Koszyk 0
Opis:
Witaj w świecie, z którego tak blisko do… piachu Wyobraź sobie, że dziś znaczy przed wiekami, a doczekanie jutra graniczy z cudem... Norwegia A.D. 1559 to czasy zabójcze dla trojga współczesnych Ziemian. W dniu zagłady, ratując skórę, oddali się w niewolę mrocznego strażnika pamięci Kosmosu. Przed nimi straceńcza misja pod nadzorem bezwzględnego kapo, kombinacji futrzaka z maszyną. Swoją misję mają hanzeatyccy kupcy, których drogi krzyżują się ze ścieżkami naszych bohaterów ... Bo "Oko" to nie tylko wielotomowa, ale też wielowątkowa i wielopiętrowa opowieść z widokiem na Wszechświat. Jak to u Pilipiuka – karuzela charakterów, epok, losów, a i tak to nasze mózgi okazują się największą tajemnicą. Nawet wygrzebane z czaszki. Zapinamy pasy. Biuro Podróży Pilipiuk Travel zaprasza na kolejną wyprawę w czasie i przestrzeni. W programie: survival na lądzie i morzu, akcja do utraty tchu. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Andrzej Pilipiuk
  • 2013
  • 3
  • 368
  • 195
  • 125
  • 97883-7574-7140
  • 9788375747140
  • ZAXV9

Recenzje czytelników

Zima nadchodzi. Rozkazy również.

Ocena:
Autor:
Data:
Trójka Ziemian - dwóch mężczyzn z czasów współczesnych oraz młoda kobieta z czasów Zaborów - postanowiła ratować swe życie stając się sługami mrocznego strażnika pamięci galaktyki, który przeniósł ich do XV wieku na Półwysep Skandynawski. Mają wykonać zadanie... pod czujnym zmechanizowanej łasicy czerpiącą wiedzę o naszej rasie z dzieł popkultury. Mimo tego, dalej nie wiedzą, jak się za to zabrać, szczególnie, że nadchodzi zima.. ... a w Norwegii samo przetrwanie jej wydaje się czymś niemal niemożliwym.

Droga do Nidaros była dobrym wstępem do serii, a Srebrna Łania z Visby to po prostu dalsza część historii, która część wątków nam zamyka, część cały czas ciągnie, a inne kończy. Obydwa tomu stanowią bardzo fajną, zgraną całość, świetnie się razem dopełniając.
Jak na drugi tom przystało, sytuacja naszych bohaterów jest już lepiej określona. Nie odczułam tu ani odrobinki chaosu, który uderzył mnie we wstępie tomu pierwszego, wszystko ładnie trzyma się kupy i klei. Pilipiuk oddał nam do rąk na prawdę niezłą, ciekawą historię, która nie tylko bawi, ale przy tym może w przyjemny sposób nauczyć nas czegoś. Oczywiście, to nie jest książka edukacyjna, ale po przeczytaniu jej nie sądzę, bym zapomniała czym była średniowieczna Hanza, a to już coś, czyż nie? :) Podobnie rzecz się ma z pamiętaniem o rozłamie kościoła oraz małą epoką lodowcową, jaka wtedy opanowała Ziemię.
Ten tom rozwija szczególnie historię Heli, szlachcianki zamordowanej (i potem wskrzeszonej) podczas jednego z naszych powstań. O ile w pierwszym tomie nie było jej zbyt wiele, tak teraz poznajemy lepiej jej przeszłość, dowiadujemy się kim jest, co i jak ją ukształtowało. Pozostała dwójka bohaterów - Marek i Staszek - to po prostu fajni faceci, zaś nasza łasica, Ina, która co jakiś czas się pojawia, jest po prostu fajnym akcentem napędzającym akcje i bawiącym swoim irracjonalnym (dla nas, ludzi), myśleniem. Oj tak, może i jest wredna, może i nie szanuje naszego gatunku, ale... trudno mi jej nie lubić. Przeciwnie, lubię obserwować jej relacje i rozmowy z naszymi bohaterami, jej chore rozkazy i wykłócanie się z chłopakami o to, czy wypełnienie ich jest logiczne, czy nie.
Autor skupia się też dość mocno na samych rozważaniach bohaterów odnośnie różnic między średniowieczem, czasem życia Heli, a współczesnością - wiem, że część osób na to narzeka, mnie jednak w żadnym razie nie przeszkadzało. Przez to niestety zwiększa się ilość samych dialogów, a zmniejsza - ilość wydarzeń wpływających na akcje. Niemniej, mnie to w żaden sposób nie razi, czy nie boli, pasując do całokształtu konwencji obranej przez autora.
Poziom treści stoi na tym samym poziomie, co tom pierwszy, a dzięki temu, że mogłam już wczuć się w ten świat, kontynuacje czytało mi się nawet przyjemniej i bardzo, bardzo szybko. Dosłownie, ta książka to ledwie chwilę czytania ;) Poza tym kim bym była, gdybym nie pochwaliła samej oprawy komercyjnej? Uwielbiam jej tytuł. Na prawdę, brzmi ślicznie. Okładka wprawdzie nie wygląda tak fajnie, jak tom pierwszy, ale wpasowuje się w pewien klimat, a wewnątrz wydanie ma nie tylko ładne ramówki: jak na Fabrykę Słów przystało, znajdziemy wewnątrz kilka ilustracji. Takie książki na prawdę przyjemnie trzyma się w ręce.
Jeszcze w ramach uzupełnienia, muszę dodac, że nie, to nie jest doskonała książka, z niezwykłym stylem, dopracowana w każdym calu. Mimo to, mi trochę kojarzy się z marvelowskimi filmami - które często sztuka filmową nie są, ale po prostu oglądanie ich sprawia przyjemność. Co jest też dość istotne, w tym tomie pojawia się coraz więcej fantastycznych elementów, dlatego jeśli kogoś to bardzo razi i czegoś takiego nie lubi lepiej, aby po nią nie sięgał.
Zdecydowanie, polecam każdemu, komu podobał się tom pierwszy, a wszystkich, których zainteresowała ta tematyka zachęcam do sięgnięcia po początek serii. To na prawdę przyjemna przygoda, na dodatek, polskiego autora, a tych chyba warto znać :D
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.