Koszyk 0
Opis:
 Historia o miłości, dawnych błędach i o wybaczaniuW dolinie mgieł i róż zaczyna się wiosna. Pisarka, Sabina Południewska, kończy remontować stary dom. Przy nim powstaje wyjątkowy ogród księżycowy, który najpiękniej i najbardziej tajemniczo wygląda nocą. Sabina jest szczęśliwa – znalazła swoje miejsce na ziemi. Otaczają ją przyjaciele – hrabina Tyczyń ... ska produkuje swoje niezwykłe perfumy, Marek Rokosz rozwija uprawę ziół, a Mila Mossakowska chce zorganizować w pensjonacie „Pod Graalem i Różą” warsztaty pisarskie, które mogłaby poprowadzić Sabina. Ekscentryczna Carmen wysyła do Idy argentyńskiego reżysera, irytującego ale i zabawnego oryginała. Do starych znajomych dołączają nowi, jak Kalina Olczak, zdolna projektantka ogrodów, czy Sebastian – „szczęśliwy włóczęga”, który nigdzie nie potrafi zagrzać miejsca na stałe. Przyszłość rysuje się świetlistą kreską i wydaje się, że nic nie może zakłócić tego harmonijnego życia.Jednak niespodziewanie w Idzie pojawia się osoba, która może zmącić szczęście Sabiny i Krzysztofa, odmieniając ich los. Dawne błędy potrafią rzucać długie cienie, a wybaczenie nie zawsze jest proste.Czy miłość naprawdę jest w stanie pokonać każdą przeszkodę? Czy to, co pęknięte da się skleić bez śladu?Tej wiosny, w dolinie mgieł i róż kilka serc zostanie złamanych. Ale miłość i dobro mają kojącą moc leczenia ran.Bo jedno jest pewne – żeby osiągnąć szczęście, trzeba zawsze podążać słoneczną drogą. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Filia
  • miękka
Mniej Więcej
  • Agnieszka Krawczyk
  • 2015
  • 1
  • 512
  • 200
  • 140
  • *, 9788379884476
  • 9788379884476
  • ZCKEQ

Recenzje czytelników

Recenzja Informatora Czytelniczego

Ocena:
Autor:
Data:
"Był maj i dopiero co zakwitły bzy. Sabina czuła ich upojny zapach i nie mogła się skupić na pracy. Wiosna wybuchła z taką intensywnością, że nagle, w ciągu kilku dni pojawiły się bajecznie kolorowe kwiaty. Pisarkę zawsze zadziwiała ta nagła metamorfoza, gdy ze smutnego, nieokreślonego kolorystycznie przedwiośnia, w jakiś czarodziejski sposób wyłaniała się wiosna w pełnej krasie."

Moi drodzy, nie bez powodu wybrałam ten właśnie cytat ze wszystkich zaznaczonych podczas lektury ... Idealnie oddaje on moje uczucia po dzisiejszym porannym spacerze, zresztą... tak jak cały "Ogród księżycowy". Nie jest już dla mnie zaskoczeniem, że Pani Agnieszka Krawczyk ze swoją twórczością trafia w mój czuły punkt. Jej kolejna książka znów przyjechała do mnie w idealnym momencie. Kolejny raz mogłam więc odrywać się dzięki niej od rzeczywistości, przymykać powieki i rozpoczynać cichutki taniec gdzieś w wilgotnym powietrzu unoszącym się nad doliną mgieł i róż, a potem rozsiadać się wygodnie w świetle księżyca w wyjątkowym ogrodzie. Uosabia każdą moją największą tęsknotę za wsią i spokojem, których tak bardzo brakuje mi podczas zabieganego życia w mieście. Znów mam również nieodparte wrażenie, że proza, jaką serwuje nam autorka nie jest napisana, ale namalowana i zastanawiam się, czy właśnie skończyłam czytać książkę, czy też oglądać wystawę barwnych obrazów...

W dolinie mgieł rozpoczęła się wiosna. Sabina kończy remontować swój wymarzony dom, który przyprawia ją o szybsze bicie serca, nie wspominając o wyjątkowym ogrodzie, który projektuje dla niej miejscowa ogrodniczka. Miłość, która unosi się w powietrzu między pisarką i miejscowym lekarzem, Krzysiem, również rozkwita, niczym wspomniana wiosna. Przyszłość rysuje się między tym dwojgiem, a właściwie trojgiem, bo musimy uwzględnić w tym związku również córkę Krzysia, Julinkę, co najmniej kolorowo i magicznie. W otoczeniu przyjaciół i miejscowej społeczności Sabina czuje w końcu, że żyje. Hrabina Tyczyńska nadal produkuje swoje wyjątkowe perfumy, Marek Rokosz rozwija ogromną plantację ziół, a Mila prowadzi pensjonat z typową dla siebie pasją. Również kariera Sabiny pnie się w górę niczym kwiatowy pąk, głównie za sprawą agentki Carmen i ekscentrycznego reżysera, który przyjeżdża do Idy, żeby nakręcić o Sabinie film oraz warsztatom, które pisarka godzi się prowadzić. Ale czy w życiu wszystko bywa tak spokojne i harmonijne?

Nie trudno o dobrą odpowiedź! Życie Sabiny i mieszkańców Idy traci równowagę, gdy niespodziewanie przybywa do wsi tajemniczy, choć nieproszony gość, mogący zaszkodzić szczęściu pisarki i całkowicie odmienić jej los. Czy dawne błędy można wybaczyć, zwłaszcza, gdy wybaczanie okazuje się nie być wcale takie proste? Czy miłość rzeczywiście ma moc uzdrawiania największych nawet ran? Jedno jest pewne. "Tej wiosny w dolinie mgieł i róż kilka serc zostanie złamanych."

Historia Sabiny to opowieść, do której aż chciało mi się wracać i przyznam szczerze, że "Dolina mgieł i róż" byłą jedną z niewielu zeszłorocznych książek, której kontynuacji po prostu nie mogłam się doczekać. Dlaczego? Może dlatego, że tęsknię za spokojem, który autorka oddaje opowiadając o małej, wiejskiej społeczności, albo dlatego, że jestem romantyczką i kocham synestezje, którymi zarówno "Dolina mgieł i róż" jak i "Ogród księżycowy" są po prostu przesycone. Moje "nie mogę się doczekać" podsycali również wyraziści, dobrze wykreowani bohaterowie, których pokochałam od pierwszego wrażenia i aż świerzbiły mnie palce, żeby usiąść i dowiedzieć się co też u nich nowego słychać.

Czy jestem usatysfakcjonowana powrotem do Idy? No pewnie! Wielki ukłon należy się Pani Agnieszce za to, że nie odmówiła nam przyjemności do ponownego podglądania życia miasteczka, urozmaicając je jednak kilkorgiem nowych bohaterów, którzy zjawili się w miejscowości, żeby nieźle namieszać. Dzięki nowym problemom, z jakimi musieli mierzyć się wiejscy mieszkańcy historia nie stała się nudna, a wręcz nabrała zupełnie nowego smaczku, którym przyjemnie było się rozkoszować. Bardzo podoba mi się to, że autorka nie boi się pisać o ważnych problemach i zjawiskach, które autentycznie zachodzą w zamkniętych społecznościach. Jej książki nie są głupiutkie i śmieszne, ale naprawdę mądre i nie wiem czy właśnie nie to urzeka mnie w jej prozie najbardziej. (Poza plastycznością języka, rzecz jasna, bo tego nic nie jest w stanie przebić, naprawdę.)

Czy widzę w utworze jakieś wady? Mówię to trochę z bolącym sercem, ale jeśli chodzi o jeden z wątków mam pewien niedosyt i myśląc o "Ogrodzie księżycowym" całościowo, wydaje mi się, że można było nieco bardziej go rozbudować i pociągnąć. Chodzi mi oczywiście o wątek Marka Rokosza, ale być może się czepiam. Autorka po prostu narobiła mi smaczku na początku opowieści i spodziewałam się po nim... żeby wam nie zdradzać... po prostu czegoś więcej.

Podsumowując, z niesamowitą przyjemnością spotkałam się jeszcze raz z prozą naszej rodzimej Jane Austen utrzymaną w sielskim, niesamowicie ciepłym, a przede wszystkim barwnym klimacie pachnących kwiatów i księżycowego światła. Autorka kolejny raz okazuje się być w moich oczach prawdziwą wróżką, która zamiast napisać po prostu namalowała przed czytelnikiem swoją książkę perfekcyjnie dobraną kreską. Dalsze losy Sabiny w żaden sposób nie odstają od magii zawartej w "Dolinie mgieł i róż". Historia nadal pozostaje doskonałą kompozycją zapachów opakowaną w zachwycający flakonik którego nie chce wypuszczać się z rąk. Nie mogę doczekać się więcej!!!

Ps. Hołd należy się również wydawcy za niesamowitą szatę graficzną powieści.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Czarodziejski, księżycowy ogród

Ocena:
Autor:
Data:
Sabina Południewska jest szczęśliwa.Kupiła dom w Idzie, czyli w miejscu, które zmieniło ją na lepsze. Jej związek z Krzysztofem - miejscowym doktorem - zmierza w najlepszym kierunku. Młodzi planują ślub. Nie mają pojęcia, że sielanka jaką obdarzył ich dobry los niedługo dobiegnie końca. Na jak długo? To już będzie zależało od nich samych a w większej mierze od Sabiny. Do spokojnego miasteczka zupełnie nieoczekiwanie przyjeżdża Lola, szwagierka Krzyśka, by zmącić spokój męża jej zmarłej siostry ... Dziewczyna, przez to, co przeszła jest zimna, podła i cyniczna. Tymczasem w hotelu "pod Graalem i Różą" trwają przygotowania do warsztatów literackich mających na celu zwabienie większej liczby letników. Oczywiście ma je poprowadzić Sabina. Na kurs przyjeżdża mała grupka ludzi mniej lub bardziej zainteresowanych pisarstwem. Tej wiosny w Idzie zajdą duże zmiany, bohaterowie będą musieli dogłębnie przemyśleć czy warto rozgrzebywać dawne błędy.

"Ogród księżycowy" ściśle wiąże się z "Doliną mgieł i róż". Przyjemnie jest wrócić w ukochane miejsca i zobaczyć co słychać u Sabiny, Mili, Krzysztofa i Julii. Książka napisana jest ciepłym językiem umożliwiającym czytelnikowi całkowity relaks. Nie ma potrzeby dłuższego zastanawiania się nad jakimś słowami. Wszystko jest proste, lekkie i przyjemne jednak do czasu, w którym pojawia się Lola. Długo myślałam nad tym co tą dziewczyną kieruje i doszłam do wniosku, że gdyby nie traumatyczne przeżycia z przeszłości Karolina byłaby inną kobietą być może ciepłą i sympatyczną tak, jak pozostali bohaterowie. Gorąco w to wierzę, że niedokończony wątek o niej i pewnym tajemniczym Sebastianie zostanie pociągnięty. Podczas czytania ani przez chwilę nie wątpiłam, że pisarka zaserwuje nam happy end i nie pomyliłam się. Podsumowując: "Ogród księżycowy" należy czytać po lekturze "Doliny mgieł i róż". Jest to dobra kontynuacja ukazująca nam dalsze losy ulubionych bohaterów. Jest to świetna powieść dla kobiet. Przesiąknięta zapachem najrozmaitszych kwiatów wobec tego zaleca się czytanie na zewnątrz. Ogród księżycowy jaki powstał przy domostwie Sabiny zapiera dech w piersiach - wiem! widziałam! gdzie? w wyobraźni. Po tejże lekturze pozostaje niedosyt!!!

Ocena 8/10
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.