Koszyk 0
Opis:
Policja w Tanumshede bada wypadek samochodowy. To, co wygląda na tragiczne zdarzenie, po kolejnym, podobnym wypadku zaczyna budzić podejrzenia. Policja ma pełne ręce roboty, tym bardziej, że w mieście kręcony jest telewizyjny reality show. Obecność kamer podsyca tylko konflikt między "gwiazdami" a miejscową społecznością. Pogoń za zabójcą oraz przygotowania do ślubu wywołują u Patrika Hedstroma stres i frustrację. Tym silniejsze ... że staje wobec największego dotąd wyzwania detektywistycznego w swojej karierze. Już to mówiliśmy - Camilla Lackberg to numer jeden pośród szwedzkich autorek kryminałów. Eskilstuna-Kuriren Mówiąc najkrócej "Ofiara losu" to doskonały wybór dla tych, którzy lubią czytać o morderstwach i codziennych dramatach. W końcowych rozdziałach smutek fascynująco miesza się ze szczęściem. Wiele książek porusza, ale ta - wstrząsa. Vestmanlands läns tidning W "Ofierze losu" Camilla udowadnia z werwą, że jej poprzednie sukcesy to nie trzy trafy losu. Esklistuna-Kuriren Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Camilla Lackberg
  • 2010
  • 1
  • 448
  • 210
  • 135
  • *, 97883-7554-1991
  • 9788375541991
  • Z6190

Recenzje czytelników

bardzo dobra

Ocena:
Autor:
Data:
Po raz kolejny powracamy do spokojnej i malowniczej Fjallbeki, gdzie Patrik wraz z Ericą wychowują małą Maję. Dodatkowy problem stanowi dla nich siostra Eriki - Anna, która po traumatycznych przejściach (opisanych w poprzedniej części) nie może dojść do siebie. Stresem jest również ślub pary, który ma się odbyć w zielone świątki, czyli za niecałe sześć tygodni.

A czas ten będzie, niezwykle intensywnie przez Patrika, przepracowany ... Najpierw policja zostanie wezwana do wypadku drogowego z ofiarą śmiertelną, jednak pewne okoliczności skłonią śledczych do teorii o zabójstwie. W tym czasie do miasta sprowadzi się ekipa telewizyjna, kręcąca reality schow, emitowany na cały kraj. Jedna z uczestniczek, po awanturze z innymi zostaje zamordowana, a jej ciało odnalezione w pojemniku na śmieci.
Policja zmuszona jest prowadzić dwa śledztwa, w tym jedno w błyskach fleszy i przy włączonych kamerach.
Jako nowy pracownik, na komisariacie, pojawia się policjantka, Hanna, która wraz z mężem Larsem przeniosła się do Fjallbeki i szybko zdobywa zaufanie kolegów. Wszystkie te wydarzenia, mimo iż z pozoru nic ich nie łączy, mają prawdopodobnie wspólny mianownik... Jaki? Koniecznie musicie sprawdzić!

Camilla Lackberg, po raz kolejny udowadnia, że może drugim Larssonem nie jest, ale potrafi pisać ciekawe, dobrze skonstruowane, wielowątkowe kryminały. Do tego tworzy świetne tło obyczajowe dla swoich powieści. Obserwujemy życie mieszkańców i ich codzienne, przyziemne problemy.
W tej części autorka skupiła się na reality schow i prawach rządzących takimi programami. Pokazuje, że schow biznes jest nieobliczalny i wsysa swoje ofiary, wyciskając z nich wszelkie objawy normalności, a pozostawiając pustkę i uczucie niespełnienia. Ludzie są żądni sensacji, a telewizja próbuje im tego dostarczyć za wszelką ceną, depcząc przy tym godność i jakiekolwiek objawy człowieczeństwo. Wszyscy członkowie reality, byli przez Lackberg przedstawieni z dwóch stron. Jedna, ta dla widzów z reguły pusta, nie prezentująca niczego pozytywnego, druga, ta w głowie, gdzie rodziła się tęsknota za normalnością, za rodziną, uczuciami.
Wniosek... my, telewidzowie dostajemy to czego chcemy, często nie zważając na sposób w jaki to powstaje. Dla nas, liczy się efekt końcowy.

Było kilka fragmentów, które mnie drażniły, ale w zasadzie nie warto o tym wspominać i psuć dobrej całości. Polecam więc, zarówno "Ofiarę losu" jak i poprzednie pozycje Camilli Lackberg.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Nieco słabszy tom serii

Ocena:
Autor:
Data:
Bardzo lubię powieści Camilli Läckberg, ich lektura dostarcza mi kilkudziesięciu godzin rozrywki. Kryminalne fabuły wciągają, a wątki społeczno-obyczajowe stanowią dodatkowy atutu powieści wchodzących w skład „Sagi o Fjällbace”. „Ofiara losu” to już czwarta ksiązka szwedzkiej autorki jaką miałam okazję przeczytać, jest to zarazem czwarty tom wspominanej serii. Utwór okazał się nieco przewidywalny, co nie zmienia faktu, że nadal mi się podobał ...

Akcja „Ofiary losu” rozgrywa się kilka miesięcy po wydarzeniach, do których doszło w „Kamieniarzu”. Anna wraz z dziećmi przeprowadziła się do siostry i jej partnera. Kobieta jest rozbita i większość czasu spędza w łóżku. Erika po raz kolejny zostaje zmuszona by matkować siostrze i jej dzieciom, do tego zbliża się termin ślubu z Patrikiem, więc ma pełne ręce roboty. Dobrze, że na horyzoncie pojawia się Dan, który przywraca Annie radość życia, bo Erika pewnie nie poradziłaby sobie sama z takim ogromem spraw do załatwienia.

Partner bohaterki nie może zaangażować się w przygotowania do ślubu, gdyż w Tanumshede dochodzi do dziwnego wypadku samochodowego oraz do morderstwa. Przed Patrikiem staje bardzo trudne wyzwanie, on i załoga komisariatu muszą rozwiązać dwie skomplikowane sprawy. Śledztwa nie ułatwia fakt, że jedną z ofiar jest gwiazda realisty show kręconego w miasteczku. Medialny szum przeszkadza w pracy, naciski dziennikarzy sprawiają, że jedna ze spraw zostaje odłożona na boczny tor, co wywołuje u Patrika niesamowite wyrzuty sumienia. Obie sprawy są trudne, w obu wypadkach brakuje jednoznacznych dowodów, jakichkolwiek poszlak, które mogłyby ułatwić działanie policjantów.

Wątek kryminalny przedstawiony w „Ofierze losu” jest ciekawy i śledziłam go z zainteresowaniem. Z przyjemnością obserwowałam jak poszczególne kawałki dwóch układanek wpadały na swoje miejsca, jak łut szczęścia i doświadczenie działały na korzyść policjantów, którzy stopniowo odkrywali kolejne dowody i powiązania.

Niestety jedna rzecz nie udała się autorce. Sporym mankamentem „Ofiary losy” jest postać mordercy, którą czytelnik jest w stanie zidentyfikować już w połowie książki – odbiera to powieści nieco napięcia. Szkoda, że Camilli nie udało się zbudować tak nieprzewidywalnej fabuły jak w „Kaznodziei”, czy „Kamieniarzu”. W tamtych książkach, kiedy dochodziło do odkrycia przestępcy czułam zdziwienie, tutaj zabrakło mi tego uczucia. Wiedziałam kto dokonał zbrodni, pozostawało tylko przekonać się dlaczego. Na tle innych, przeczytanych przeze mnie powieści Läckberg „Ofiara losu” prezentuje się przeciętnie.

Sporym zaskoczeniem w tym tomie była dla mnie postać Mellberga. Zadufany w sobie komisarz pokazał swoje lepsze oblicze i jego postać po raz pierwszy wywołała u mnie współczucie, a nie cyniczny uśmieszek. Mellberg, choć w większości przypadków bywa irytujący, wprowadza do powieści Läckberg sporo humoru. Ten bohater od pierwszego tomu kojarzył mi się z komisarzem Gibertem, z filmu „Taxi”. Mellberg to niesamowicie pocieszna postać, wprowadzająca mnie w stan rozbawienia.

„Ofiara losu” jest powieścią słabszą od poprzednich tomów „Sagi o Fjällbace”, jednak jej lektura dostarczyła mi przedniej rozrywki. Może nie odczuwałam zbytniego napięcia, ale czytałam ze sporym zainteresowaniem.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.