Koszyk 0
Opis:
Inwazja obcych na Ziemię skąpała miasta w ogniu i krwi. Niektórzy ludzie w panice rzucili się do ucieczki, inni chwycili za broń, aby stawić czoła Drasinom. „Odyseja” wypełniła swoją ostatnią misję – w atmosferze rodzimej planety siała zniszczenie wśród lądujących dronów. I rozbiła się na Manhattanie. Dla kapitana Westona nie był to jednak koniec zmagań ... Tylko on walczył z Drasinami w kosmosie. Tylko on tak dobrze znał wroga. Dlatego teraz prowadzi swoją małą, przypadkowo zebraną armię tam, gdzie jest najbardziej potrzebny. Dzięki wsparciu prezydenta Konfederacji oraz sztabu Gwardii Narodowej Eric Weston może nie tylko oczyścić z dronów Nowy Jork, lecz także odzyskać inne zakażone miasta. Nie ma litości. Wróg chce dosłownie pożreć planetę, każda piędź ziemi okupiona jest krwią. Jednak w tej wojnie Terranie nie walczą sami. Z głębokiego kosmosu nadciąga odsiecz, sześć potężnych krążowników dysponujących technologią Priminae i ludzi, a na planecie u boku Erica Westona staje niespodziewany sojusznik. Lecz czy to wystarczy do zwycięstwa? Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Evan Currie
  • 2015
  • 432
  • 195
  • 125
  • 9788364030-49-9
  • 9788364030499
  • ZCIQV

Recenzje czytelników

Odyseja zagrożona

Ocena:
Autor:
Data:
Przyznam, że po przeczytaniu kilku stron byłem zdumiony, jak w udany sposób pod tym tytułem można kontynuować serię, której akcja rozgrywa się tylko na planecie. Currie ma na to dobry przepis!

Mniej więcej do strony 160 zapominamy o całej galaktyce. Akcja toczy się tylko i wyłącznie na Ziemi, ale autor nie ogranicza się do jednego miejsca czy frakcji - przeskakuje z lokalizacji na lokalizację budując nieustannie sojusz wojskowy pomiędzy zwaśnionymi ziemskimi blokami ... Za pomocą osoby prezydenta Konfederacji i kapitana Westona organizuje ogólnoświatowy ruch oporu. Dopiero po przeczytaniu 1/3 książki przypominamy sobie o istnieniu Priminae, a konkretnie o załodze Enterprise i uciekinierach z Ziemi. Wówczas akcja wychodzi poza orbitę Ziemi, gdzie nabiera tempa.

Powieść liczy tylko 430 stron - co w porównaniu z poprzednimi tomami oznacza "znacznie mniej", ale za to niezmiennie wypchana jest akcją od okładki do okładki. Już od prologu Currie kontynuuje historię z trzeciego tomu i zaczyna się dziać bardzo emocjonująco. A potem jest tylko lepiej!

Na plus można zaliczyć możliwość obserwowania akcji z kilku stron. Dotyczy to zarówno armii Konfederacji i Bloku, jak i statków w przestrzeni, ale najciekawszym wątkiem w tym tomie jest spojrzenie "oczami" Gai - bezcielesnego tworu podobnego do Centrali Priminae. Z krótkich wpisów dowiadujemy się niewiele na temat tego bytu, co generuje pewnego rodzaju niedosyt, ponieważ na końcu książki Gaja okazuje się być jedynym niewyjaśnionym wątkiem.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.