Koszyk 0
Opis:
Widzi duchy. Słyszy ich słowa. Zna ich tragiczne historie. Musi mówić w ich imieniu, by mogły przejść do innego świata i zaznać spokoju? Teraz ten przeklęty dar może dać jej największe szczęście- albo kazać wybierać: pomiędzy światem żywych i umarłych, pomiędzy dawną miłością spowitą w odcień fioletu a nowym uczuciem rozkwitającym w blasku słońca... To miały być najlepsze urodziny w życiu. Zespół Logana miał zagrać koncert, a Aura planowała romantyczny wieczór ... który jej chłopak miał zapamiętać do końca życia. Nie przypuszczała, że ta noc okaże się jego ostatnią. Nagła śmierć Logana pogrąża Aurę w rozpaczy. Straciła go. Ale niezupełnie... Jak wszyscy urodzeni po Przemianie, Aura widzi i słyszy duchy. Zawsze nienawidziła swojej tajemniczej zdolności. Zawsze pragnęła dowiedzieć się, dlaczego wydarzyła się Przemiana, żeby móc ją cofnąć. Ale nie teraz, kiedy jest przy niej duch Logana... Lecz nagle w życiu Aury pojawia się ten drugi. Serce Aury należy do nich obu - żywego i martwego. I obaj wiedzą coś, co może odsłonić tajemnicę Przemiany... Odcień fioletu wywołał istne szaleństwo na forach internetowych. Czytelnicy nazwali książkę "inteligentną paranormalną opowieścią" -równie mroczną, jak romantyczną". Na jej podstawie ma powstać serial telewizyjny. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Amber
  • miękka
Mniej Więcej
  • Jeri Smith - Ready
  • 2011
  • 1
  • 320
  • 205
  • 130
  • 978-83-241-39-026
  • 9788324139026
  • ZA2YV

Recenzje czytelników

Poruszająca opowieść o duchach

Ocena:
Data:
Czytając książkę podświadomie spodziewałam się mieszanki „Krwawego fioletu” (ze względu na tytuł) i „Percy Parker” (ze względu na duchy). Nie dostałam ani jednego ani drugiego. I choć oddając sprawiedliwość dwóm pierwszym pozycjom mogę tylko potwierdzić, że jak na razie są niedoścignione, to jednak „Odcień fioletu” okazał powieścią naprawdę dobrą, oryginalną i ciekawą.

Nie wiem co sprawia, że ostatnio piszę tylko dobre recenzje – chyba to, że trafiam na naprawdę dobre książki ... „Odcień fioletu” zdecydowanie wybija się na tle innych romansów paranormalnych.

Myślę, że ważnym czynnikiem jest tutaj tematyka – duchy. Jak na postaci paranormalne są one stworzeniami nadal jeszcze dosyć świeżymi, rzadko wykorzystywanymi i oryginalnymi, zwłaszcza w porównaniu z wampirami, wilkołakami, aniołami i, niestety już także, wróżkami. Duchy nadal są tajemnicze dla czytelnika, nie wywołują u nas wrażenia „ale to już było”. Tutaj ta tematyka jest naprawdę świetnie wykorzystana. Bardzo dokładnie poznajemy historię, mitologię, wiemy sporo o społeczeństwie, w którym żyją.

Ponad 16 lat temu, w dniu przesilenia zimowego, nastąpiła tajemnicza Przemiana. Od jej momentu, wszystkie nowo narodzone dzieci zaczęły widzieć i słyszeć duchy. Społeczeństwo z biegiem czasu zaczęło im wierzyć – w końcu miliony dzieci na całym świecie nie mogły sobie tego wymyślić. Zaczęto przystosowywać niektóre budynki do tego, aby duchy nie miały do nich dostępu. Duchy zaczęto wykorzystywać w sądzie, ponieważ jako świadkowie własnej śmierci byli niezawodni w wykrywaniu przestępstw. Wszystko to opisane jest naprawdę ciekawie i, co najważniejsze, dokładnie. Czytając, w pełni zaczynamy rozumieć ludzi, którzy nagle znaleźli się w takiej dziwnej sytuacji, poznajemy ich codzienne życie i zwyczaje z tym związane.
Podoba mi się takie przestawienie problemu paranormalności. Jakże schematyczna jest sytuacja, w której jedna, niczego nieświadoma dziewczyna staje nagle w centrum dziwnych wydarzeń i jako jedyna wśród śmiertelnych poznaje nadnaturalne tajemnice. Tutaj tego nie ma. Problem postawiony jest szerzej dzięki czemu poznajemy nie tylko zawiłe przemyślenia głównej bohaterki, ale także to, co podobało mi się najbardziej, czyli organizację społeczeństwa, które odnaleźć się musi w nowej rzeczywistości.
Cała ta sytuacja jest w ogóle bardzo ciekawa i przypomina mi nieco sytuację zaistniałą w „Gone”. Ponad 16 lat temu, w chwili przesilenia zimowego coś się wydarzyło, w jednej chwili świat się zmienił, ale tak naprawdę nie wiadomo co się wydarzyło. Bohaterka ma swoje podejrzenia, próbuje tego dociec, ale prawdę poznamy zapewnie dopiero w ostatnim tomie.

Główna bohaterka, pomijając fakt, że nazywa się Aura Salvatore (dlaczego, pytam, dlaczego?!), jest bohaterką bardzo ciekawą. Bystra, intrygująca i co najważniejsze – w najmniejszym nawet stopniu nie irytująca. Wśród pozostałych bohaterów na pewno trzeba wspomnieć chłopaka Aury – Logana i mojego faworyta – Zachary’ego, skrywającego mnóstwo tajemnic.
Wszyscy bohaterowie są skonstruowani naprawdę dobrze. Poznajemy bohaterów drugoplanowych, takich jak rodzina Logana, czy ciotka Aury.

Akcja jest bardzo ciekawa, cały czas się coś dzieje, cały czas dowiadujemy się czegoś nowego. Wiele razy zostałam zaskoczona. Podoba mi się bardzo wielopłaszczyznowość całej powieści, która dzieli się na kilka wątków, a każdy z nich jest świetnie skonstruowany i poprowadzony. Od razu widać, że pisarka ma znakomity warsztat.

Zdecydowanie polecam „Odcień fioletu”. To powieść dobrze napisana, ciekawa i co najważniejsze – oryginalna, bez utartych schematów. Ja osobiście uwielbiam opowieści o duchach. W połączeniu miłości i śmierci zawsze jest coś niezwykle romantycznego, a jednocześnie wzruszającego i smutnego. I właśnie tego należy się spodziewać; śmiechu przez łzy, miłości ubranej w cierpienie; nic nie jest jednoznaczne, na miejscu Aury, naprawdę nie wiedziałabym jak postąpić. Książka mocno targała wszystkimi moimi emocjami dostarczając wielu wzruszeń. I jeśli ktoś na to liczy – na pewno się nie zawiedzie.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Przemiana, duchy, fiolet i tajemnica

Ocena:
Autor:
Data:
Od dłuższego już czasu oba tomy powieści Jeri Smith-Ready leżą u mnie i czekają na okazje, aby sprezentować je mojej siostrzenicy. Za każdym razem, gdy okazja nadchodzi, pojawia się nagle coś lepszego, zatem sama sięgnęłam po tę pozycję, bo jako dobra ciocia musze ocenić, co mam zamiar podarować. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu „Odcień fioletu” autorstwa Jeri Smith-Ready okazuje się być IDEALNYM PREZENTEM dla nastolatki.

Książka zaczyna się od tego ... że szesnaście lat temu nastąpiła „PRZEMIANA” i każdy, kto urodził się po niej, widzi i słyszy duchy, które z powodu niezamkniętych ziemskich spraw nie mogą odejść. Duchy te mają odcień fioletu, nie widzą się wzajemnie, nie mogą dotykać ludzi, ani też nie mogą być dotykane. Główna bohaterka Aura, która urodziła się po przemianie, widzi duchy i pomagam im w przejściu na drugą stronę. Umiejętność ta jest dla dziewczyny trochę męcząca, żeby nie powiedzieć, że jest przekleństwem, jednak w niedalekiej przyszłości okazuje się być niezmiernie przydatną. Poznajemy Aurę w momencie, gdy traci swojego ukochanego chłopaka Logana, który w jednej chwili wychodzi tylko do łazienki a zaraz potem wraca mieniąc się fioletową poświatą, co oznacza oczywiście że nie żyje i jest duchem. Dziewczyna doskonale zdaje sobie sprawę, że powinna ułatwić ukochanemu przejść do lepszego świata, ale z drugiej strony ma możliwość dalszego spotykania go. Sprawia to że podejmuje ona trudne decyzje i może nawet nie zrozumiałe, ale z punktu widzienia osoby która straciła radość życia po śmierci ukochanego, wydają się być słuszne. Czy Aura znajdzie w sobie tyle siły żeby przezwyciężyć uczucie i pozwolić Loganowi odejść po raz drugi?
Co więcej, to nie koniec jej „kłopotów”, bowiem na horyzoncie pojawia się drugi chłopak Zachary, który jest oczywiście przystojny, czarujący, mądry i przede wszystkim żywy. Ponad to Zachary urodził się, jako ostatni PRZED przeminą i posiada pewną tajemnicę, która może całkowicie zaburzyć nie tylko świat Aury.

Książka naprawdę mnie wciągnęła i przeczytałam ją dosłownie błyskawicznie. O dziwo najbardzie mi się podobała moja własna irytacje, która pojawiała się w miarę czytania i wyobrażania sobie ku jakiemu (czytaj beznajdziejnemu) zakończeniu to zmierza. W miarę czytania moja idea zkończenia na szczęście ewoluowała wielokrotnie i z ogromną przyjemnością stwierdzam, że lepszego zakończenia sobie nie wyobrażam. Książka skończyła się wręcz idealnie i już nie mogę doczekać się następnej części pod tytułem „Odblask czerwieni”.
Autorka moim zdaniem to prawdziwa mistrzyni gry na emocjach, a ponad to ma lekkie pióro i świetne poczucie humoru. Wszystko to sprawia, że o oderwaniu się od tej książki nie ma najmniejszych szans. Muszę jeszcze dodać pochwałę dla wydawnictwa, bowiem znakomita czcionka sprawiła, że nie trzeba skupiać się stricte na czytaniu tylko można książkę chłonąć i czerpać z tego ogromną przyjemność.
Polecam ją zdecydowaniem wszystkim nastolatkom i o dziwo rodzicom też sprawi niesamowitą frajdę. Gwarantuje dobrą zabawę ale jednocześnie ostrzegam, że książka nie pozwoli się odłożyć na potem!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.