Koszyk 0
Opis:
Czy holenderscy osadnicy naprawdę kupili Manhattan od Indian za garść paciorków? Czemu budową Brooklińskiego Mostu kierowała kobieta bez inżynieryjnego wykształcenia? Co późną nocą robiła grupa bankierów uwięzionych w bibliotece pełnej drogocennych rękopisów? Magdalena Rittenhouse odpowiada na te pytania błyskotliwie i z pasją łącząc reporterską rzetelność z dociekliwością miłośnika historii i miejskiego przewodnika ... Pisze o współczesnych reklamach przy Times Square i o legendarnym założycielu „New Yorkera”, po trosze hipisie, a po trosze chasydzie; opowiada o wielkich transakcjach finansowych i najdroższych sukienkach, których prototypy powstają w kuchenkach mikrofalowych. Spacerując po mieście, przemieszcza się w przestrzeni i czasie i układa ze swych opowieści wielobarwny kolaż. Efektem jest książka, która zaprasza do wędrówki po tym fascynującym, mitycznym i wciąż nieznanym mieście. Próba opisania tego miasta to zadanie karkołomne. Albo bardzo łatwe: cokolwiek powiedzieć – będzie prawdą. Chaos i energia, megalomania i frustracja, forsa i bieda, okrucieństwo i ekstaza, neuroza i schizofrenia — można ciągnąć w nieskończoność... Można też zaufać Magdalenie Rittenhouse, która po Nowym Jorku wędruje swoim szlakiem, w czasie i przestrzeni. I zrozumieć fenomen krótkiej uliczki o nazwie Wall Street czy dawnego indiańskiego szlaku zwanego Broadway. To książka napisana z erudycją i wielką czułością. Ewa Winnicka Rittenhouse prowadzi nas po tajemnych zakamarkach Nowego Jorku. Dostarcza nam również klucza do nowego poznania najbardziej opatrzonych miejsc tej metropolii. Myśleliście, że znacie Nowy Jork? Po lekturze tej książki zrozumiecie, jak bardzo się myliliście. Piotr Mucharski Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Czarne
  • twarda
Mniej Więcej
  • Magdalena Rittenhouse
  • 2013
  • 1
  • 400
  • 223
  • 145
  • *, 97883-7536-5702
  • 9788375365702
  • ZB8NX

Recenzje czytelników

fascynująca

Ocena:
Autor:
Data:
fascynująca lektura, kopalnia wiadomości, przepiękne zdjęcia
Czy ta recenzja była przydatna?

Polecam!

Ocena:
Autor:
Data:
O Nowym Jorku napisano już naprawdę dużo. Co takiego ma w sobie to miasto, że niezmiennie przyciąga tysiące ludzi, nawet tych, którzy mogą sobie pozwolić na oglądanie NY tylko na zdjęciach? Może dlatego, że od kilku setek lat Nowy Jork jest symbolem nowego, lepszego życia, pełnego nieskończonych możliwości? Od zawsze jest to jeden wielki tygiel, w którym żyją razem przedstawiciele wszystkich możliwych ras, kultur i religii. Świetny początek, jeśli chodzi o realizację amerykańskiego snu ... Sama od dawna jestem zafascynowana tym miastem, dlatego tak bardzo chciałam przeczytać tę książkę. Przez chwilę obawiałam się, że lektura sprawi, iż cała magia i fascynacja zniknie. Ale nie, jest wręcz przeciwnie. Pani Magdalena utwierdziła mnie w przekonaniu, że i ja kiedyś szybkim krokiem będę przemierzać Manhattan i zadzierając głowę w górę podziwiać piękno tego miasta.

Nie wiem, czy będę potrafiła wyrazić słowami swój zachwyt nad tą książką. Od pierwszych stron mnie oczarowała i wciągnęła w zupełnie inny świat. Ten, który kiedyś chciałabym poznać osobiście i przekonać się, czy naprawdę było warto o tym marzyć.
Uświadomiła mi też jedną ważną rzecz. Że w NY naprawdę jest co zwiedzać, mimo, że jest to tak „nowe” miasto. Zazwyczaj kiedy komuś mówię, że marzę o wycieczce do NY, to słyszę właśnie, że po co, że tam to tylko Statua Wolności i Brooklyn Bridge. Ale nie, moi drodzy, Nowy Jork to zdecydowanie więcej!
Zacznę może od tego, co każdego książkoholika powinno zainteresować, i raczej byłyby to dwa pierwsze przystanki na trasie mojej wycieczki ;)
Biblioteka Morgana i New York Public Library, gwarantuję, że te dwa miejsca już będą dla Was wystarczającym powodem, żeby bookować bilet ;)
Pierwsza to prywatna biblioteka Pierponta Morgana, największego finansisty Ameryki. Neorenesansowy pałacyk, a w środku raj, jednak z największych na świecie kolekcji książek, manuskryptów, rękopisów i wszystkiego, co przyprawia mola książkowego o szybsze bicie serca. W tym trzy egzemplarze Biblii Gutenberga.
Druga to New York Public Library. Ta zyskuje na wyjątkowości, jeśli pozna się choć skrawek jej historii. Jedna z największych i najpiękniejszych na świecie, licząca ponad pięćdziesiąt milionów książek, dokumentów, map i innego dobra. Jednak najważniejsze jest to, dlaczego w ogóle powstała. Grupa ludzi miała wizję – tak wspaniałe miasto musi posiadać wspaniałą bibliotekę, z której będzie mógł skorzystać każdy. Dosłownie każdy. Nie ważne czy był to bezdomny, czy finansista z Wall Street, każdy miał prawo przyjść i poprosić o dowolną książkę. I tak jest zresztą do dziś. Cel twórców był taki, żeby każdy miał prawo do kształcenia się, a dla większości jedynym na to sposobem były książki.

Ale to nie jedyne warte uwagi miejsca. Te które mnie najbardziej zafascynowały to Park High Line, park stworzony na ciągnącym się blisko dwa kilometry starym wiadukcie kolejowym. Jeden z dowodów, że w Nowym Jorku nie ma rzeczy niemożliwych, trzeba tylko bardzo czegoś chcieć.
Kolejny ważny punkt na trasie wycieczki to Strand, osiemnastomilowa księgarnia, która w swoich zbiorach posiada dwa i pół miliona tytułów.
Jest też Bank Rezerwy Federalnej, gdzie można sobie popatrzeć jak wygląda 6700 ton złota.
Wielki plus dla Pani Magdaleny za to, że pokazała nam tak piękne i nieznane miejsca w Nowym Jorku. Ale mogę też zagwarantować, że nawet na te najbardziej oklepane atrakcje, jak Statua Wolności, Times Square, Central Park czy Brooklyn Bridge spojrzycie zupełnie inaczej po lekturze tej książki. A to dlatego, że zawiera ona sporą dawkę historii każdego z tych miejsc. I to pokazuje nam, ile determinacji mieli w sobie ludzie, którzy budowali to miasto od zera, ile przeciwności losu musieli pokonać. Nie tracąc przy tym dobrego humoru i z nadzieją patrząc w przyszłość.
Nie jestem w stanie przekazać Wam odczuć z lektury. Jeśli ktoś jest zafascynowany Nowym Jorkiem, to lektura tej książki tylko podsyci tę fascynację. Jeśli ktoś nie jest, a z ciekawości przeczyta, to jestem pewna, że nie będzie w stanie oprzeć się urokowi tego miasta. Ja jestem pod ogromnym wrażeniem i kiedy przeczytałam ostatnią stronę zrobiło mi się smutno, że to już koniec. Mam nadzieję, że Pani Magdalena na jednej książce nie poprzestanie, bo jestem pewna, że w Nowym Jorku jest jeszcze wiele miejsc, o których warto poczytać, a w przyszłości zobaczyć.
Jedyne, czego mi momentami brakowało, to zdjęć. Choćby czarno-białych, bo takie by pasowały do klimatu książki, ale często właśnie miałam tak, że czytając o czymś natychmiast musiałam to zobaczyć, więc czym prędzej biegłam do komputera i uruchamiałam wyszukiwarkę ;)
Kończąc ten wywód, jeszcze raz gorąco Was zachęcam do sięgnięcia po tą książkę. Zaręczam, że warto!!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena