Koszyk 0
Opis:
Nocni wędrowcy to reporterskie studium jednego z najbardziej niespokojnych państw na Ziemi – Ugandy. Wojciech Jagielski rozpoczyna swoją opowieść w Gulu, gdzie poznaje dzieci-weteranów wojny w kraju Aczolich na prawym brzegu Nilu. Autor przytacza ich wstrząsające opowieści w służbie Armii Bożego Oporu, do której zostały wcielone siłą. Prawie wszystkie z nich zmuszone były zabijać. Niektóre nawet własnych rodziców i rodzeństwo ... Jagielski prowadzi nas przez najtrudniejszy okres w dziejach Ugandy – czasy rządów dwóch krwawych dyktatorów – Miliona Obotego i Idi Amina – którzy razem odpowiadają za śmierć niemal miliona ludzi. Odmalowuje również postać, niezwykle kontrowersyjnego, obecnego prezydenta Ugandy – Museveniego – który z uwielbianego wyzwoliciela powoli staje się typowym afrykańskim satrapą. Nocni wędrowcy są nie tylko o polityce i wojnie. To również zbiorowy portret Ugandyjczyków, którzy zmęczeni niemal trzydziestoma latami wojen, od dwóch dziesięcioleci sukcesywnie odbudowują swój kraj. Trupów było tak wiele, że nie nadążano z ich grzebaniem, zapominając o odprawieniu wszystkich rytuałów i obrzędów, koniecznych przy pochówku.(…) W rezultacie, na zielonych wzgórzach Luwero pojawiła się nieprzebrana wprost liczba duchów ludzi pomordowanych w wojnach. Nie odprawione w drogę jak trzeba, nie otrzymawszy należytej ofiary, duchy nie wędrowały do krainy zmarłych, lecz nadal pozostawały w świcie żywych, szukając ukojenia a także zemsty. Mściły się ściągając na swoich krzywdzicieli plagi nieszczęścia.(…) Na prawym brzegu Nilu, w kraju Aczolich wierzono, że właśnie zaniedbanie pogrzebowych rytuałów, zakłócenie właściwego porządku rzeczy i będąca tego wynikiem niezwykła wprost mnogość złych, żądnych zemsty duchów pomordowanych na wojnach ludzi, stała się przyczyną nieszczęść, jakie spadły na ich kraj i całą Ugandę. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • WAB
  • miękka
Mniej Więcej
  • Wojciech Jagielski
  • 2
  • 336
  • 202
  • 140
  • *, 9788377479162
  • 9788377479162
  • ZB399

Recenzje czytelników

Nasz Jagielski

Ocena:
Autor:
Data:
Wojciech Jagielski jak nikt inny potrafi połączyć reporterskie oko z byciem człowiekiem. Każdy z dzieci, których historie zostały opisane w książce, zostawi w Tobie cząstkę siebie. Wojciech Jagielski przemyca do stylu reporterskiego uczucia i emocje, ale zachowując przy tym obiektywność. Jagielski jest jedną z tych osób "dla której można przestać przeklinać", jego język przypomina o pięknie polskiego języka. Sposób w jaki buduje zdania i strukturę książki sprawia ... że poznając opisywany przez niego świat (profesjonalny reportaż) czytelnik traci się w nim i przy ostatniej stronie zostaje osamotniony czekając na kolejną książkę. Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Maszyny do zabijania

Ocena:
Autor:
Data:
Afryka – kontynent zaniedbywany, marginalizowany i wciąż traktowany po macoszemu. Targany konfliktami wewnętrznymi, epidemiami przeróżnych, niebezpiecznych chorób, wojnami, głodem, etc.
Właśnie tam udał się autor Nocnych wędrowców Wojciech Jagielski, by na własne oczy zobaczyć konflikt w Ugandzie, toczący się na oczach świata, udającego że stracił wzrok…
Historia opowiedziana tu, to historia wstrząsająca i potwierdzająca regułę, że najgorsze scenariusze pisze samo życie ... a żaden scenarzysta nie jest w stanie wymyślić tego, co potrafimy zgotować sami sobie, lub co przygotowuje dla nas natura.
W miasteczku Gulu autor spotyka się z dziećmi, jakich na ziemi miliony. Jest jednak coś, co różni je od rówieśników. Te dzieci, to maszyny do zabijania, stworzone w wojennych warunkach przez system, ludzką bezduszność, dziką i bezwzględną naturę człowieka, zwłaszcza człowieka biernie patrzącego na los Afryki i Afrykanów.
Autor spotyka więc w Gulu dzieci – partyzantów, pochodzące z plemienia Aczolich, które jak wiele przed nimi i prawdopodobnie wiele dzieci po nich, padły ofiarą bezwzględnej i wyniszczającej wojny prowadzonej przez Armię Bożego Oporu przeciwko siłom rządowym.
Konflikt ten, trwający od 1987 roku i który zdążył przerodzić się w międzynarodowy, do teraz pochłania tysiące istnień ludzkich, wplątując kolejne dzieci, łamiąc ich życie i na zawsze wywierając piętno. Jagielski opowiada o konflikcie widzianym oczyma mieszkańców Ugandy, dzieci którym udało się wyrwać ze szponów partyzantów, i które trafiają do obozów przywracających takie właśnie dzieci do życia w społeczeństwie. Dziennikarz rozmawia z chłopcami i dziewczynkami, porwanymi niegdyś przez partyzantów i siłą wcielonych do ich armii, zmuszanych do robienia niewyobrażalnych rzeczy. Potwornych i obrzydliwych, przy których zabijanie ofiar wydaje się aktem łaski. Ukazuje koszmary zbrodni, gdzie palenie ludzi żywcem, ćwiartowanie maczetami, obcinanie warg, czy łupienie oczu i mordowanie krewnych, to codzienność. To przerażająca i mrożąca krew w żyłach historia Samuela i innych chłopców mu podobnych, porwanych z wioski rodzinnej i zmuszanych do torturowania i mordowania. To opowieść o wojsku złożonym z dzieci, walczącym z dorosłymi, o dzieciach – doskonałych maszynach do zabijania, bo wojnę traktują jak rozgrywkę, dlatego pozbawione są strachu przed śmiercią. Dlaczego to takie ważne? Dlaczego tak bardzo skupiam się nad podkreślaniem potworności, które opisuje autor? Bo poprzez opowiedzianą historię, dobitnie pokazał, że pomimo wiedzy na temat tego, co dzieje się tam (i w innych krajach Afryki i nie tylko), nadal pozostajemy bierni, bezmyślni i bezduszni, a jedyna rzecz na jaką nas stać, to nic nie wnoszące i nic nieznaczące dla uczestników konfliktu współczucie…
Jagielski pochyla się w Nocnych wędrowcach nie tylko nad samymi dziećmi. Opowiada o historii konfliktu, jego tle, przebiegu, realiach życia w Afryce. Ten reportaż ukazuje zatrważający obraz kawałka świata, na którym nikomu tak naprawdę nie zależy. Dziennikarze, politycy, wszyscy robią dobrą minę do złej gry. Dziennikarze kupują informacje na temat miejsc, ludzi, wydarzeń, o których nie mają pojęcia i do których nie dotarli sami. Politycy w konflikcie szukają tylko sposobu na poprawę własnej pozycji i zrobienie dobrego interesu…
Wojciech Jagielski opowiada tu o potworach z Afryki, które potworami nie są we własnych oczach. Rozmawia z dowódcami partyzantów, zadaje kłopotliwe pytania. Nie boi się, nie waha, drąży i szuka odpowiedzi, by pokazać jak różnorodna jest Afryka, jak strasznie skrzywdzona i jak wiele spraw wymaga natychmiastowej ingerencji i pomocy. Sekciarstwo, epidemie, wojny, to tylko część zagrożeń, których ofiarami w głównej mierze padają one – dzieci, nocni wędrowcy, przynoszący śmierć, bo napadają wraz z resztą partyzantów na wioski nocą, mordując ich mieszkańców.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.