Koszyk 0
Opis:
Zazdrość, zdrada i kwiat paproci. Czy młoda szeptucha ocali miłość do Mieszka? Zbliżają się obchody Nocy Kupały. Niedługo wypełni się przeznaczenie Gosi, a tymczasem w związek jej i Mieszka wkrada się… zazdrość. Wszystko przez Ote, dawną miłość mężczyzny. Nic ich nie łączy od bagatela! blisko tysiąca lat, ale okazuje się, że mimo upł ... ywu czasu uczucie Ote nie osłabło. Kobieta nie cofnie się przed niczym, by zemścić się na Gosi… Czytaj dalej >> << Zwiń
  • WAB
  • miękka
Mniej Więcej
  • Katarzyna B. Miszczuk
  • 2016
  • 352
  • 202
  • 135
  • 97883280-3687-1
  • 9788328036871
  • ZDGUO

Recenzje czytelników

Ex wraca zza grobu..

Ocena:
Autor:
Data:
Noc Kupały to kontynuacja bestsellerowej powieści Katarzyny Bereniki Miszczuk - Szeptucha (recenzja). Jeśli czytaliście moją recenzję poprzedniej części, to wiecie jak bardzo zaskoczyła mnie jej końcówka (jeśli nie, właśnie się dowiedzieliście :D). Z niecierpliwością czekałam na kontynuację losów Mieszka i Gosi. Jakie przygody zgotowała im autorka?

Ex wraca zza grobu! Dobra, może nie ex, bo koniec końców Mieszko nie rozwiódł się z żoną, tylko ta rzekomo umarła ... ale pozostańmy przy tej wersji. Oglądaliście Fatalne zauroczenie. Powiem Wam, że to pikuś w porównaniu do krwiożerczej, tysiącletniej żony Mieszka. Wiecie co mówią o pierwszej miłości prawda? Ta najważniejsza, najpiękniejsza, odciskająca ślad na naszej duszy... Czy Gosia może czuć się pewnie, w obliczu powrotu Otte?! Czy dawne uczucia dadzą o sobie znać?

Cóż jak się okazuje nie jest to jedyny problem z jakim musi się zmierzyć młoda uczennica szeptuchy. Bogowie są coraz bliżej i upomną się o „swoje”. Noc Kupały zbliża się wielkimi krokami, Mieszko znika, Gosia wpada w śmiertelne tarapaty (powiedziałabym, że nawet podwójne). Czy dziewczynie uda się przetrwać i komu zdecyduje się oddać magiczny kwiatek?

Nie wiem czy Wam o tym wspominałam, (wydaje mi się, że nie), ale uwielbiam opowieści o kwiecie paproci. Kiedyś jako dziecko dostałam książkę, właśnie z historią o magicznym kwiecie. Dlatego właśnie Noc Kupały pochłonęła mnie jeszcze bardziej niż poprzednia część.

Po pierwsze, w mojej subiektywnej opinii, w tej części więcej się dzieje. Dobra, może źle to określiłam. Wydarzenia mają większy nakład emocjonalny (właśnie zdałam sobie sprawę, że zaczynam gadać psychologicznym bełkotem). Ale wracając do rzeczy, tak naprawdę historia opowiedziana w Nocy Kupały się zazębia. Do gry wkracza ktoś jeszcze.

Nie muszę Wam chyba mówić, jak pełne napięcia są sceny między Gosią a Otte. W szczególności jeśli ta druga rości sobie wyłączność do męża, który jakby nie patrzeć, ma ją za nieboszczkę. Cóż krwiożercza ex nie może wybaczyć Gosi, że spała z jej mężem. (Naprawdę, zafiksowała się kobita. Serio, czy ona myślała, że ktoś taki jak Mieszko będzie „żył w czystości” przez tyle lat?!) Na marginesie powiem Wam, że Otte jest naprawdę świetnie wykreowaną postacią. Cóż, chyba mam słabość do psychopatycznych bohaterów...

Nie myślcie, że to już koniec mojego wywodu. Oj nie! Brakowało wam dreszczyku napięcia czy gęsiej skórki? Na pewno ucieszycie się z faktu, że w Nocy Kupały napięcie niejednokrotnie sięga zenitu.

Ostatnio pisałam Wam, że momentami Gosia jest denerwująca – w szczególności, jeśli chodzi o Mieszka. Cóż, z ręką na sercu mogę przyznać, że jej zachowanie uległo poprawie :D Mam wrażenie, że nasza bohaterka z konieczności musiała dorosnąć i zdecydowanie wyszło jej to na plus.

Jeśli chodzi o Mieszka… Nie byłam w gronie jego wielkich zwolenników, ale muszę przyznać, że jego postać coraz bardziej mnie ujmuje i zyskuje w moich oczach. Facet naprawdę jest wart grzechu (choć ma mocno pogmatwaną przeszłość, ).

Co do reszty bohaterów. Pojawia się kilka nowych postaci, które sporo wnoszą do historii, jako ogółu. Bardzo interesująco zapowiada się wątek związany z nowym bogiem. Jestem bardzo ciekawa co wymyśli autorka. Jeśli chodzi o bohaterów których poznaliśmy w pierwszej części. Katarzyna Berenika Miszczuk postanowiła podzielić się z nami ich historiami. Dzięki temu łatwiej nam zrozumieć kierujące nimi motywy i wybory jakie podejmują. Gosia nadal może liczyć na swoich przyjaciół, chociaż pojawiają się spore problemy. Czy przyjaciele okażą się godni zaufania?

Na uwagę z pewnością zasługuje Mszczuj. Postać, która bardzo "urosła" w moich oczach i musiałam o nim wspomnieć choć w tym krótkim zdaniu.

Podsumowując. Krwiożercza żona z odległej przeszłości, fanatyczna sekta, nikczemność, zazdrość, balansowanie na granicy śmierci. Zapewniam Was, że Noc Kupały pozostawiła dość daleko za sobą Szeptuchę. Przyznam, że w tej części autentycznie powiało grozą. Żarty sytuacyjne, nawarstwiające się intrygi, walka między bogami, to tylko nieliczne z zalet tej książki. Nieprzewidywalne zwroty akcji, które zaskoczą nawet najbardziej przenikliwego czytelnika. Niebanalna historia wciągająca od pierwszej strony. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom historii, bo tak jak poprzednio, końcówka pozostawia nas, moli książkowych z wieloma pytaniami. Jestem bardzo ciekawa jaki los Katarzyna Berenika Miszczuk zgotuje swoim bohaterom w trzecim tomie cyklu Kwiatu Paproci - Żerca (która swoją premierę będzie miała w przyszłym roku).
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Co się stanie w Noc Kuapły

Ocena:
Autor:
Data:
Kontynuacje nie zaskakują, prawda? Znamy już wykreowany świat, bohaterowie nie są nam obcy. Jedyną niewiadomą jest dalsza historia. Co stanie się dalej? Czy autorka utrzyma poziom i pozwoli na czytelniczą ucztę? Po świetnej "Szeptusze" nie mogłam się już doczekać kontynuacji, choć z drugiej strony zabierając się za nią miałam pewne obawy. Jakie wrażenia zostały mi po lekturze?

Po obchodach Zielonych Świątek, obietnicach, które złożyła Gosia, namiętnej nocy - wszystko się popsuło ... Wizja, którą zobaczyła dziewczyna nie pozwala jej się cieszyć tymi chwilami, które przecież mogą być jej ostatnimi. Duchy przeszłości dają o sobie znać, między młodą uczennicą Szeptuchy, a Mieszkiem staje Ote. Noc Kupały zbliża się nieubłaganie, uczeń Żercy znika w środku nocy, a Gosia musi sobie poradzić z coraz większym naciskiem bogów.

Po wolnym początku wydarzenia nabierają rozpędu. Relacje między Gosią, a Mieszkiem są bardzo niepewne. On nigdy nie deklarował, że chce się wiązać, tym bardziej że myśli, aby w końcu zakończyć swoje nieśmiertelne życie. Ona wie, że nie może niczego oczekiwać, ale uczucie nie wybiera. Wszystko komplikuje się kiedy między bohaterami staje Ote - jak zatruta strzała niszczy tą namiastkę, która się pojawiła. Burzy całe życie Gosi pewnym oświadczeniem. A Mieszko... czyżby znów miał wybierać?

Autorka stworzyła dalszy ciąg historii, która w niczym nie odstaje od poprzedniego tomu. Gosia nadal jest lekko irytująca, a momentami mało spostrzegawcza. Mieszko tajemniczy, choć pewne jego zachowania pokazują, co siedzi w jego głowie. Pojawiają się nowi bogowie, którzy również przyłączają się do wyścigu o zdobicie legendarnego kwiatu. W tym tomie na światło dzienne wyjdzie przeszłość Baby Jagi i Mszczuja. Młodość, marzenia, złe decyzje, konsekwencje, które muszą ponieść.



Czym bliżej końca tym więcej się dzieje. Wydarzenia zaczynają się zazębiać, pokazując jak niektóre decyzje mocno wpływają na całą przyszłość. Wizje, które ma Gosia powodują spore komplikacje. Obietnice, które złożyła i nadal składa mogą się bardzo źle skończyć. Niektórzy ludzie są nad wyraz irytujący, a inni mocno niebezpieczni. Bogowie okazują się osobami bez serca, myślącymi jedynie o własnej wygodzie. Ostateczna rozgrywka... jaka będzie okaże się dopiero na końcu.

Bohaterka stworzona przez autorkę jest postacią pełną wad, a przez to tak bardzo ciekawą. Jej przeznaczenie jest takie, a nie inne jedynie przez przypadek, a charakter nie sprawia, że ma się pewność iż wszystko skończy się dobrze. Przeciwnie, gdyby nie niektóre zbiegi okoliczności, pomocne dłonie, albo dobry moment na stworzenie długu do wykorzystania w przyszłości, być może Gosia wcale nie dożyłaby Nocy Kupały.
Mieszko z kolei jest momentami mocno irytujący. Nigdy nie wiadomo, co tak naprawdę myśli, jest zamknięty w sobie, a wizje, które odkrywa Gosia wcale nie poprawiają sytuacji.

Drugi tom świetnie trzyma poziom, bohaterowie nadal zachodzą za skórę, wydarzenia potęgują się, czym bliżej końca tym więcej się dzieje. I choć można by przypuszczać, że to koniec tej historii to okazuje się, że nic bardziej mylnego. "Żerca" czyli trzeci tom cyklu "Kwiat paproci", być może pozwoli odpowiedzieć na niektóre pytania. Bo choć Noc Kupały minęła to wiele pytań się pojawiło, a te poprzednie tylko w nielicznej części zyskały odpowiedź. Jeśli czytaliście "Szeptuchę" i zrobiła na Was dobre wrażenie, to "Noc Kupały" jest świetną kontynuację, którą trzeba poznać.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena