Koszyk 0
Opis:
Młoda nauczycielka przybywa do pewnej wsi. Powoli i niepostrzeżenie wsiąka w drobne sprawy jej mieszkańców, a toczące się tam zdarzenia z każdym dniem zaczynają urastać do wydarzeń jeżących włos na głowie. Podpalenia, zdrady, ksiądz hazardzista, dyrektor szkoły zabijający swoją żonę, przybycie sekty zastraszającej mieszkańców, wsiowy głupek zamieszkujący ruiny zamku ... wreszcie postać szamanki mądrej i znajdującej na wszystko odpowiedź, a jednocześnie tajemniczej i niedostępnej – to barwny krajobraz powieści Ewy Cielesz, Niskie drzewa. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Ewa Cielesz
  • 2015
  • 1
  • 382
  • 195
  • 123
  • *, 9788361432-94-4
  • 9788361432944
  • ZCJFJ

Recenzje czytelników

Sympatyczna, klimatyczna lektura...

Ocena:
Autor:
Data:
W pewnej wsi pojawia się polonistka, by poinformować sołtysa, że ma piętnastoletnią córkę /Sarenka/. Przez przypadek daje się zaangażować do pracy w szkole. Jest tu sporo humoru, ciekawego zachowania mieszkańców wsi /sołtys, jego żona, jej kochanek dyrektor, Ociepkowa, Wąsikowa, szamanka, głupi Manio itd/. Ruiny zamku i tajemnice. Trochę miłości /pan od WF-u - Jacek i jego prawie konkurent - Michał Kalicki /aktor/. Dużo sympatycznej wiejskiej magii, wesołych dialogów, tajemnic.. ... Kim okaże się spadkobierca zamku - hrabia Marian Rosłanowski? Warto przeczytać, by wejść w ten mały światek magicznej wsi. Czyta się bardzo lekko. Książka wciąga od pierwszych stron. Zachęcam do przeczytania w ponury jesienny wieczór. Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Niskie drzewa

Ocena:
Autor:
Data:
Sięgając po tę książkę, tak naprawdę moja motywacja była na poziomie zerowym. Na serio zero. Po prostu chciałam coś przeczytać, więc poprosiłam Sylwię, która dała mi tę książkę do recenzji. Wtedy jeszcze nie miałam pojęcia o tym kto napisał tę powieść i o czym ona jest. Zaczęłam googlować "niskie drzewa". Pierwsze co mi się pojawiło to "Drzewa liściaste do 5m", myślę sobie "Czyżby to, to? Mam czytać o drzewach?" ... :)

Pożartowałam z tytułu (śmiechu trochę przy tym było), ale w końcu zabrałam się za tę powieść, skuszona nowością w moim arsenale książek jak i opisem. Przejdźmy zatem do samego opisu fabuły.

Powieść "Niskie drzewa" opowiada o młodej nauczycielce, która przybywa do pewnej wsi. Powoli i niepostrzeżenie wsiąka w drobne sprawy jej mieszkańców, a toczące się tam zdarzenia z każdym dniem zaczynają urastać do wydarzeń jeżących włos na głowie. Podpalenia, zdrady, ksiądz hazardzista, dyrektor szkoły zabijający swoją żonę, przybycie sekty zastraszającej mieszkańców, wsiowy głupek zamieszkujący ruiny zamku, wreszcie postać szamanki mądrej i znajdującej na wszystko odpowiedź, a jednocześnie tajemniczej i niedostępnej. Niewątpliwie wpływ na wagę wydarzeń ma wybujała wyobraźnia nowej mieszkanki, jej ciekawość i nieustanna chęć „zbawienia świata”.

Zaczynając książkę mogłam śmiało powiedzieć, że chyba wolę zostać przy moich książkach akcji. Książka była tak inna od tego do czego przywykłam, że nie mogłam się przestawić. Czytanie przychodziło mi z trudnością i nie mogłam się skupić na treści. Akcja była, ale jakoś nie za bardzo dało się w nią wczuć (ale czasem, wczuwałam się i niektóre wątki były na prawdę dobre :) Mi osobiście najbardziej się podobał wątek z żoną dyrektora i "szatanistami" jakby to powiedziała Wąsikowa z książki :) ). Zostanę przy wątkach, może to śmieszne, ale największym i chyba najśmieszniejszym "dramatem" tej książki, było... sprzedanie krowy! Tak sprzedanie krowy, a potem jej spłata :). Książkę przez te dziwne, czasem nawet kryminalne wątki zaczęłam nazywać "CSI kryminalne zagadki wsi". Powieść zakrawała w pewnym momencie na czarną komedie, co było świetnym urozmaiceniem. Postacie, które wykreowała autorka, są różnorodne. Mamy tutaj tajemniczą Szamankę (która swoimi tekstami mogłaby dorównać Mistrzowi Yodzie). Sarna, która mam wrażenie, że sama nie wie czego chce. Mogę szczerze powiedzieć, że to najbardziej wkurzająca postać z całej książki. Do głównej bohaterki nic nie mam, a więc tutaj się nie przyczepie. Taka trochę zwariowana kobieta, która cały czas jest w centrum wydarzeń :). No i Pan Jacek, kuzyn dyrektora, który czuje miętkę do nauczycielki. Jednak sposób w jaki traktowała go główna bohaterka, sprawiał, że był on postacią, której zdecydowanie się współczuło. Sam dyrektor to taki trochę mafioso (przekonacie się sami jak sięgniecie po książkę :) ).

Co mogę jeszcze powiedzieć? Do książki na pewno nie zajrzę ponownie, raczej zapomnę, że taką czytałam. Powieść do przeczytania w słoneczne, leniwe popołudnie, albo jeśli ktoś lubi po prostu taki temat. Ja osobiście te historię porównałam do bardzo popularnego u nas w kraju, serialu "Ranczo" za którym też jakoś niespecjalnie przepadam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena