Koszyk 0
Opis:
Niewinna krew to powieść, w której klasyczny thriller miesza się z opowieścią o duchach. Na kartach tej książki Graham Masterton po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem w rozpętywaniu prawdziwego piekła. Słoneczna Kalifornia. Uznany scenarzysta Frank Bell mieszka razem z żoną i synem w Los Angeles, wiodąc szczęśliwe życie. Sielanka jednak nie trwa długo. Brutalny atak terrorystyczny odbiera mu jedyne dziecko - mały Danny ginie na skutek wybuchu bomby. Żona Franka wini męża za śmierć syna ... a wkrótce potem Bell zaczyna widywać ducha chłopca. Spotyka też mężczyznę, który przeżył eksplozję... Tymczasem w kraju dochodzi do kolejnych zamachów. Pada podejrzenie, że odpowiedzialna za nie jest organizacja o nazwie Dar Tariki Tariquat, dążąca do zniszczenia amerykańskiego przemysłu rozrywkowego. Tylko czy aby na pewno stoją za nią terroryści? Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Replika
  • miękka
Mniej Więcej
  • Graham Masterton
  • 2012
  • 1
  • 358
  • 205
  • 145
  • 978-83-7674-191-8
  • 9788376741918
  • ZAMSZ

Recenzje czytelników

No mercy

Ocena:
Autor:
Data:
Dzieciństwo to chyba najważniejszy etap w życiu każdego człowieka. Umysł dziecka jest chłonny jak gąbka i to właśnie wtedy przyswajamy najwięcej. Wydarzenia z tego okresu mogą wpłynąć na nasze poczynania w przyszłości, mimo że nie jest to czasami widoczne od razu. Wszystko gra, dopóki te wydarzenia są radosne i pozytywne. Jeśli jednak ten etap był dla nas nieprzyjazny, ciemny i mroczny… to co nas uchroni od bycia złym człowiekiem za parę dobrych lat?

Frank Bell jest młodym ... spełnionym zawodowo mężczyzną. Ma kochająca żonę i cudownego syna. Do czasu. Któregoś pięknego, słonecznego dnia dochodzi do ataku terrorystycznego na dziedzińcu szkoły, do której jego syn – Danny – uczęszcza. Giną niewinne dzieci, w tym Danny. Żona Franka obwinia męża o śmierć jedynego potomka i ich małżeństwo zaczyna się rozsypywać. Ale to nie koniec, bowiem dochodzi do kolejnych zamachów, w wyniku których ginie coraz więcej ludzi. Wszystko wskazuje na to, że organizacja za tym stojąca ma jeden cel – zniszczenie przemysłu rozrywkowego. Tylko dlaczego?

„Niewinna krew” to bardzo adekwatny tytuł dla tej powieści. Brzmi przerażająco i w sumie, jak można się domyślić, można tutaj znaleźć brutalne sceny. To jest cecha Grahama Mastertona – nie oszczędza swoich czytelników. Dla niego opisywanie ludzkich zwłok i miejsca makabry jest czymś tak oczywistym, prostym i na porządku dziennym, że czasami zaczynam się go obawiać – a może bardziej tego, co siedzi w jego głowie. Ale to właśnie lubię w jego książkach – te mocne momenty, które od razu człowieka pobudzają. To właśnie na nie czekam podczas czytania, bo wiem, że się nie zawiodę. Wiem, że otrzymam dokładnie to, czego oczekuję. Hmm, może powinnam się też zacząć bać tego, co siedzi w mojej głowie, skoro tak entuzjastycznie reaguję na rozlew krwi i porozrywane ciała?

Całą historię poznajemy z punktu widzenia Franka. Zamachy terrorystyczne są tylko jednym z elementów tej fabuły. Na kolejnym miejscu plasuje się strata syna, czyli coś, z czym bohater nie może się pogodzić. Tutaj włączony został wątek paranormalny, co już kilka razy spotkałam w twórczości pana Mastertona - kolejny zabieg, za którym przepadam. Mamy do czynienia z jeszcze jednym motywem. W życiu Franka pojawia się niezwykle tajemnicza kobieta. Nic o niej nie wie, nawet nie zna jej prawdziwego imienia. Dopiero podczas czytania tej pozycji zauważyłam, że autor ten potrafi skonstruować bardzo intrygujące postacie kobiece. W przypadku Astrid jest to znakomicie zauważalne. W ogóle kreacja bohaterów jest naprawdę dobra.

Książkę czyta się przyjemnie i dosyć szybko. Akcja się nie wlecze, a w odpowiednich momentach jej tempo przyspiesza. Nie ma nudy, ale są chwile wytchnienia, chociaż nie jestem do końca przekonana, czy można je tak nazwać. Pomysł niezły – ukazujący to oblicze człowieka, które ciężko obejść. Oblicze, które ma związek z traumatycznymi przeżyciami. Problem psychiki ludzkiej jest zauważalny, ale dopiero po pewnym czasie. Początkowo naprawdę mało wiadomo na temat piekła, które rozpętało się w miejscu akcji, czyli w Los Angeles. To też znaczna zaleta – wszystkiego dowiadujemy się stopniowo, a dodatkowo zakończenie jest zdumiewające.

Kolejna dobra powieść Mastertona, chociaż sama nie wiem czemu, czuję pewien niedosyt. Dobrze, że na półce czeka jeszcze kilka innych dzieł tego pana, bo inaczej by było kiepsko ;). Jego twórczość wybitnie przypadła mi do gustu, dobrze konstruuje wydarzenia i bohaterów. Łączy w swoich powieściach wszystko to, co naprawdę lubię. Przyjemna lektura, zapewniająca rozrywkę i dawkę napięcia na parę godzin. Zdecydowania godna przeczytania i warta polecenia, a ocenę wystawiam 7/10.

www.sheti-shetani.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Znakomita polecam 5/5

Ocena:
Autor:
Data:
Kim jesteśmy i dokąd zmierzamy? Ile wiemy o świecie, w którym żyjemy i ludziach, którzy nas otaczają? Co jest po drugiej stronie i czy w ogóle coś jest? Kto steruje naszym życiem, Bóg, Los a może Ślepy Traf? To odwieczne pytania, które zadaje sobie człowiek, na które jak dotąd nie udało się znaleźć odpowiedzi, a szukanie jej prawdopodobnie i tak jest bezsensowne. Jednak to właśnie te zagadki stanowią rezerwuar tematów i fantazji, z których czerpią pisarze, w tym przypadku Graham Masterton ...

„Niewinna krew” to opowieść wielopłaszczyznowa. Nie sposób wyodrębnić tematu wybijającego się ponad inne, płaszczyzny współbrzmią na równoległym poziomie, tworząc doskonale skonstruowaną historię o życiu, śmierci, miłości, zemście, ludzkich słabościach i tęsknotach. Ktoś mógłby wzburzony wysunąć oskarżenie, że jest to zwyczajna opowieść o duchach, temacie wałkowanym przez wszystkich mniej lub bardziej znanych pisarzy grozy, jednak stanowczo przeciwstawiam się takiemu postawieniu sprawy. Otóż nie, nie jest to zwyczajna, oklepana opowieść o duchach. W „Niewinnej krwi” nie wiadomo, kto jest kim. Masterton kreśli szczegółowe obrazy postaci, przyzwyczaja nas do nich, wymusza nawiązanie sympatii i więzi, po czym dowiadujemy się, że sympatyzujemy z kimś kto już dawno nie żyje. Autor troszkę żartuje sobie z nas, jednak do pewnych granic, bez przesady. Bo czym jest tak naprawdę dobra książka? Samą ciekawą fabułą? Chyba nie. Znacznie lepszą zabawę mamy wtedy, kiedy podczas lektury zachodzi jakaś dziwna (bo przecież książka to, z całym szacunkiem, martwy przedmiot, rzędy literek układających się w wyrazy i zdania) wymiana myśli, jakbyśmy rozgrywali z Mastertonem partię szachów, a może po prostu bawili się z nim w chowanego (ale to on się chowa, my szukamy).

Zaskakujące, jak wiele rzeczy można wyczytać z powieści Mastertona, jak wiele różnych, całkiem od siebie innych wątków łączy się ze sobą w jedno. Świat amerykańskich producentów filmowych i telewizyjnych, pozbawiony ludzkich uczuć przemysł rozrywkowy, nastawiony tylko i wyłącznie na zysk, przeciwstawiony cierpieniu ludzi, których dzieciństwo było jednym wielkim mrokiem, przerywanym biciem, nadużyciami seksualnymi, poniżaniem. Odebrana niewinność, strach przed życiem, przed jutrem, włączony telewizor pokazujący świat pełen radości samej w sobie – z niczego. Śmiejąca się widownia telewizyjnego show, głupie problemy ludzi, którzy za pieniądze pokazują światu najskrytsze tajemnice, wszystko po to, by napędzać niekończącą się lawinę śmiechu. To smutna prawda, ale tak to wygląda. Tutaj autor niczego nie musiał upiększać, zebrał fakty w większą całość i tyle. Tak wygląda XXI wiek. Co by się stało, gdyby naprawdę jakaś grupa szalonych, a może po prostu rozżalonych ludzi, zażądała wycofania demoralizujących treści z telewizji, pod groźbą wysadzenia całej Ameryki w powietrze? Czy właściciele stacji telewizyjnych dalej nadawaliby swoje programy, tak jak w „Niewinnej krwi”?

Polecam tę książkę każdemu, kto lubi, kiedy coś się dzieje, kiedy do samego końca zastanawiamy się jakie jest rozwiązanie, a także tym, którzy potrafią krytycznie spojrzeć na czasy, w których żyjemy. „Niewinna krew” trzyma nas do końca w napięciu, a pomimo wszystkich tragicznych wydarzeń, o których dopiero co czytaliśmy, na ostatniej stronie książki spływa na nas błogie uczucie zadowolenia.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.