Koszyk 0
Opis:
Karin Slaughter, znana autorka doskonałych thrillerów i powieści kryminalnych, po raz kolejny dostarcza swoim czytelnikom solidnej porcji emocji. W siódmej książce z cyklu o Willu Trencie, detektywi, wrogowie i kochankowie stają naprzeciw siebie w niebezpiecznej rozgrywce między dobrem i złem. Agent FBI Will Trent jak zawsze ma swoje tajemnice i jak zawsze nie chce, aby dr Sara Linton, kobieta, którą kocha, je odkryła. W Macon ... w Georgii, jako Bill Black rozpracowuje siatkę handlarzy narkotyków. Sara Linton nie zna szczegółów tego zlecenia, ale zostaje wciągnięta w niebezpieczną rozgrywkę przez śmiertelne postrzelenie swojego pasierba Jareda. Mimo iż odpowiedzialna za ten wypadek jest znienawidzona żona pasierba Lena, Sara po raz kolejny znajduje się na linii ognia. W książce nie brak szokujących zwrotów akcji. Jest to nie tylko elektryzujący thriller, ale także studium ludzkiej natury: co się dzieje, gdy dobrzy z natury ludzie są w brutalny sposób skonfrontowani ze złem tego świata? Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Karin Slaughter
  • 2016
  • 1
  • 464
  • 205
  • 130
  • *, 97883287-0269-1
  • 9788328702691
  • ZD7D0

Recenzje czytelników

Will Trent znów w akcji

Ocena:
Autor:
Data:
O Karin Slaughter słyszałam wiele. To autorka, która nie boi się drastycznych szczegółów, a także często porusza temat przemocy wobec kobiet. Zainteresowałam się nią bardziej przy premierze Moich ślicznych, jednak jakoś nie udało mi się sięgnąć po ten tytuł. Kiedy jednak dostałam propozycję recenzji Niewidzialnego, to nie przejmowałam się nawet, że jest to już siódma część z serii o Willu Trencie.

Jak pisałam wcześniej, to moje pierwsze spotkanie z twórczością Karin Slaughter ... Zaczynając lekturę trochę obawiałam się, czy bez znajomości wcześniejszych części, Niewidzialny będzie dla mnie zrozumiały. Na szczęście autorka przedstawiała pokrótce powiązania między bohaterami, więc połapanie się w ich relacjach nie nastręczało mi problemów. Co zaś się tyczy samej zagadki kryminalnej, stanowiła ona zupełnie nowy wątek, więc nie miałam żadnych trudności w nadążaniu za fabułą i rozwojem akcji.

Od samego początku dużo się działo. Nie miałam momentów, w których lektura zaczynała mnie nudzić. Ciągle pojawiały się nowe fakty, tropy, podejrzenia. Mój mózg pracował na najwyższych obrotach, chciałam wybiec w przód i odnaleźć sprawcę, a także uwolnić świat od przebrzydłego i bezlitosnego handlarza narkotyków. Przyznaję się, że zdarzyło mi się parokrotnie użyć soczystego słownictwa, kiedy bulwersowałam się nad wydarzeniami opisanymi przez Slaughter. Wciągnęłam się już na pierwszych stronach książki i ciekawość nie opuściła mnie do samego końca. A to chyba najlepsza reklama powieści, wraz z faktem, iż thriller wzbudził we mnie wiele emocji.

Zaczęłam serię czytać od końca, ale postaram się zapoznać z wcześniejszymi tomami. Polubiłam Willa Trenta, który sprawił na mnie wrażenie żywego, prawdziwego. Autorka nie wyidealizowała go, gdyż bohater ma swoje wady, a także słabości, dzięki czemu stał się dla mnie bardziej przystępny. Jest to już siódma część, więc zapewne wiele sekretów z jego przeszłości zostało rozwianych, ale na pewno jest to postać, która ma swoje tajemnice. Poboczni bohaterowie również zwrócili moją uwagę, stąd chciałabym lepiej poznać ich losy.

Pewna pani w księgarni polecała mi lekturę wcześniejszych tytułów i mocno zaśmiewała się ze mnie słysząc, że zaczynam dopiero od Niewidzialnego. Postaram się pójść za głosem tej pani, a Wam mogę polecić tą książkę jako godną uwagi. Jak wyczytałam w niezawodnym Internecie, z każdą kolejną pozycją w serii jest lepiej. Stąd też myślę, że fani Slaughter nie powinni być zawiedzeni.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Ból całkiem nie mija, ale staje się inny

Ocena:
Autor:
Data:
Karin Slaughter przyzwyczaiła swoich czytelników do elektryzujących thrillerów z solidnie rozbudowanym wątkiem kryminalnym i obyczajowym, a to wszystko obficie zakroplone dawką grozy i odrobiną zniesmaczenia. Niewidzialnemu zabrakło dwóch ostatnich składników... ale czy wyszło to z korzyścią dla fabuły? Jak kto woli - jeśli jest się miłośnikiem literatury na pograniczu dobrego smaku, z plastycznym opisem niegodziwości naszego świata - Niewidzialny może znudzić. Jeśli lubi się zagmatwane intrygi ... spektakularne zwroty akcji i zaskakujący finał - ta książka będzie idealna.

Czytanie Niewidzialnego do złudzenia przypomina siedzenie przy dogasającym, nie dającym już ciepła ognisku. Czujemy się zmęczeni, znużeni i znudzeni. Ci mniej cierpliwi przeniosą zziębnięte cztery litery swe do domu z centralnym ogrzewaniem i milutkim ciepełkiem bijącym od kaloryfera (czytaj: rzucą książkę w kąt i zaczną czytać inną). Ale dla wytrwałych - lekki podmuch wiatru sprawa, że ognisko płonie na nowo dając prócz ciepła także wrażenia estetyczne, cudowny zapach i specyficzną, oryginalną aurę - nie do podrobienia. Tak też jest z tą książką. Przez pierwsze 200 stron człowiek zastanawia się, czy autorką jest TA Karin Slaughter, ale kolejne 200 stron rekompensuje nam ówczesne ziewanie. I to z nawiązką! Intryga nabiera kształtu, wątki się splatają, podejrzenia mnożną. Policzki płoną ze zniecierpliwienia - co będzie dalej?

Lena Adams po raz kolejny uczestniczy w niebezpiecznej akcji. Za cel obrała sobie zneutralizowanie tudzież zlikwidowanie bosa narkotykowego, który zgrabnie uchyla się od odpowiedzialności, mimo iż na swoim koncie ma przestępstwa wszelkiej kategorii, gwałty i zabójstwo. Lena z wielka dokładnością planuje nalot na melinę zwyrodnialca. Poświecą nie tylko maximum swojej energii, sprytu i siły, ale także wielkie pokłady finansowe i cierpliwość swoich zwierzchników. Ta akcja nie może się nie udać! Lena chce dorwać zwyrodnialca, a ponieważ nie zadowala się samym "chceniem", poświęca się w stu procentach, aby zrealizować swoje plany.

Tymczasem Will bierze udział w mistyfikacji mającej na celu poznanie tożsamości Wielkiego Białasa. bardzo złego człowieka, który odznacza się dużą inteligencją i sprytem. Nikt nie jest w stanie powiedzieć czy Wielki Białas istnieje naprawdę, czy jest tylko wymysłem i swego rodzaju postrachem kryminalnego światka.

Czy te dwie sprawy mają ze sobą coś wspólnego? Co robi Will w domu Leny? Dlaczego Sara nie ma pojęcia o misji Willa? Skąd tyle tajemnic?

Niewidzialny rozpoczyna się wielkim BUM! po którym akcja spowalnia dużo poniżej dopuszczalnej prędkości...ale końcowe 200 stron to wyścig Formuły 1! Kolejno następujące po sobie zwroty akcji sprawiają, że wszystkie elementy układają się w jasną i klarowną całość. I już wiemy kto jest kim, jak i dlaczego. Nie ma żadnych niedociągnięć i niedomówień.

Na uwagę zasługują perypetie i rozterki moralne głównych bohaterów. Sara ma, jednym słowem, przerąbane...Non stop, niezależnie od siebie, uwikłana jest w trudne sytuacje.

Lena - mistrzyni nieodpowiedzialności, brawury i lekkomyślności... okazuje się być zupełnie inną niż czytelnik myśli.

I Will... z którym miałam przyjemność spotkać się po raz pierwszy. Stali i wierni czytelnicy Karin Slaughter wiedza, że rozpoczęcie cyklu Will Trent od Tryptyku, aby zaraz po nim przeczytać Niewidzialnego, nie jest zbyt dobrym pomysłem. Autorka w zgrabny i jasny sposób wyjaśnienia zawiłości i koneksje między poszczególnymi częściami serii. Nadal nie mogę uwierzyć, zupełnie tak jak Sara, ze Jeffrey'a już nie ma. Nadal nie potrafię wyobrazić sobie Sary z kimś innym... ale Will'a polubiłam, chociaż bardzo, ale to bardzo do siebie nie pasują. Małomówny, wycofany, niepewny i bardzo skrzywdzony przez los, Całkowite przeciwieństwo pewnego siebie Jeffreya. Ale, jeśli mnie przeczucie nie myli, z tej mąki jeszcze będzie chleb;)


"Przez całe życie byłem niewidzialny [...]. jesteś pierwszą osobą w moim życiu, która naprawdę mnie zobaczyła".

"Porozmawiaj ze mną. Mogę znieść twoją siłę, ale nie zniosę dłużej twojego milczenia".


Autorka, co typowe dla niej, dotyka trudnego problemu, którego nie sposób opisać tak, aby nie zdradzać fabuły;) kto czytał ten, wie, ze tego typu przestępstwa w oczach wielu stają na najwyższym miejscu w hierarchii zła i niegodziwości. Slaughter udowadnia, nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni, że przestępcą może być każdy, łagodnie wyglądający kelner, miliarder, lekarz, pani bibliotekarka.

Po lekturze Niewidzialnego nachodzi człowieka refleksja - uważaj co mówisz, jak mówisz i do kogo...bo a nuż znajdzie się w pobliżu osoba, która po prostu lubi intrygi... a intrygi to pierwszy krok do tragedii.

Kto powiedział, że w kryminałach tylko jatki i okrucieństwa? Znajdziemy też złote myśli, które dobrze byłoby dokładnie przeanalizować i najlepiej wprowadzić w życie:

"Pragnienie zemsty to tak naprawdę sączenie trucizny samemu i czekanie, aż znienawidzona osoba umrze".

"Ból całkiem nie mija, ale staje się inny".
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena