Koszyk 0
Opis:
Trzeci tom trylogii „Niepokorne” – opowiadającej o wyjątkowych kobietach, których zawiłe losy splatają się w scenerii młodopolskiego Krakowa. Eliza, Klara i Judyta spełniają swoje marzenia kosztem trudnych kompromisów, płacąc wysoką cenę za szczęście. Kiedy wiosną 1905 roku Judyta Schraiber, Klara Stojnowska i Eliza Wiebracht po latach rozłąki spotykają się w Krakowie ... każda z nich wydaje się wieść spokojne życie. To jednak tylko pozory. Judyta nie potrafi odpędzić wspomnień. Czuje się rozdarta: sądzi, że Wiedeń nie jest jej miejscem na ziemi, lecz boi się, by zawiedziony w swych uczuciach Max, którego miłości nie potrafi odwzajemnić, nie odebrał jej córki. Przełom przyjdzie w Zakopanem, gdzie malarka pozna nowe prądy artystyczne swojej epoki… i spotka się z Maurycym. Klara również nie czuje się szczęśliwa. Nie pogodziła się z ojcem; jej niekonwencjonalny związek z Andrzejem i bunt przeciwko konwenansom stanowią przeszkodę w osiągnięciu porozumienia. Klara skrywa też pewną polityczną tajemnicę. Z jej powodu, mimo trudnej sytuacji w Kongresówce, wciąż musi odwiedzać Warszawę, choć jest to coraz bardziej niebezpieczne. Czy to możliwe, aby los sprzyjał jedynie Elizie? Agnieszka Wojdowicz – polonistka z wykształcenia, nauczycielka z zawodu, a z zamiłowania autorka powieści dla młodzieży i dla dorosłych. Otwocczanka od lat zakochana w Krakowie, w jego historii, architekturze, a także w niepowtarzalnym klimacie krakowskich kawiarenek, starych antykwariatów i Plant. Wielbicielka dobrej literatury skandynawskiej, malarstwa prerafaelitów, wszelkich form sztuki użytkowej oraz górskich wycieczek. Dzieli dom z dwiema udomowionymi tygrysicami: Kropką i Mufką. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Agnieszka Wojdowicz
  • 2016
  • 1
  • 432
  • 204
  • 135
  • *, 9788310-12857-7
  • 9788310128577
  • ZD9XJ

Recenzje czytelników

Ciąg dalszy historii niepokornych kobiet

Ocena:
Autor:
Data:
To już moje trzecie spotkanie z niepokornymi przyjaciółkami z Krakowa i oczywiście znowu udane. Wielka szkoda, że to już zakończenie trylogii, bo bardzo zżyłam się ze wszystkimi bohaterkami.

Od ostatnich wydarzeń mija kilka lat. Jest rok 1905, Judyta nadal mieszka we Wiedniu u boku Austriaka Maxa, jest matką sześcioletniej Hani, choć nigdy nie planowała nią być. Jednak mocno kocha córkę miłością, której nigdy by się po sobie nie spodziewała ... Jednak jej związek z Maxem nie należy do najlepszych. Judyta widzi w nim wyłącznie przyjaciela, ojca jej dziecka i podporę, a nie wielką miłość. Czy Judyta ma jeszcze szansę na wielkie uczucie? Klara jest związana z Andrzejem i jest zaskoczona z jaką łatwością go pokochała. Jednak uparta i wyzwolona Klara nie chce ślubu, co wpływa na jej relacje z rodziną. Nadal tak samo zbuntowana, przeciwstawia się konwenansom i wykonuje niebezpieczne polityczne misje. Tylko dokąd ją to zaprowadzi? Eliza natomiast uzyskała długo wyczekiwany tytuł magistra farmacji i jest szczęśliwą żoną ukochanego Antona i matką dwójki dzieci. Czy to Elizie szczęście sprzyja najbardziej?

Czasami współczułam Judycie, że jej życie skomplikowało się jeszcze bardziej niż zwykle, ale również byłam na nią momentami zdenerwowana. Jednak kobieta w jej wieku nie powinna już myśleć jak nastolatka o wielkiej i namiętnej miłości, ale przede wszystkim o tym, co będzie najlepsze dla jej córki. Ale czasami uwidaczniała się ta niegdyś bardzo romantyczna natura bohaterki, którą poznaliśmy przede wszystkim w pierwszej części. Dobrze jednak, że wróciła już do stabilności psychicznej. Najspokojniejszy okazał się wątek mojej ulubienicy Elizy. Naprawdę Eliza dostała od życia właśnie to, o czym zawsze marzyła - szczęśliwą rodzinę i miłość ukochanego mężczyzny. A historia Klary... ciężko cokolwiek o niej napisać. Z jednej strony część fabuły o niej była bardzo interesująca ze względu na szpiegowski wątek, do którego Klara nadawała się idealnie i myślę, że podczas II wojny światowej mogłaby być jedną z tych dzielnych łączniczek. Jednak z drugiej strony, nadal jestem w szoku po tym, jak potoczyły się jej losy.
Jak zawsze autorka pięknie ukazała urok jeszcze mocno wiejskiego Zakopanego, rozwijającego się Krakowa i tętniącego życiem Wiednia. Chciałoby się pojechać w każde z tych miejsc w pierwszych latach XX wieku. Wydarzenia historyczne i obyczajowe ponownie zostały przedstawione w subtelny sposób, tworząc jedynie tło dla życia bohaterów powieści. Język, którym posługuje się pani Wojdowicz wciąż zachwyca i jest po prostu piękny. Cała historia jest bardzo interesująca i czyta się ją z zapartym tchem. Bohaterki na szczęście nie zgubiły swoich indywidualnych cech charakteru i nadal borykają się z wieloma przeciwnościami losu - po swojemu. Aż do samego końca miałam nadzieję, ze Judycie i Klarze również wszystko się ułoży i po burzy wyjrzy słońce... Jednak, nie można mieć wszystkiego. W tym tomie fabuła najbardziej skupiła się na Judycie, której życie nie ułożyło się tak, jak wcześniej zaplanowała. Klara nigdy do końca nie wiedziała czego dokładnie chce, a dostała miłość, której się nie spodziewała. Właściwie to tylko Elizie udało się spełnić wszystkie marzenia i to jej najbardziej się poszczęściło, po wszystkich trudnościach, które ją spotkały.

Czy to naprawdę już koniec? To smutne, że nie spotkam się już na kawie z niepokornymi kobietami, które dzieliło tak wiele, i które tak bardzo różniły się od siebie, a łączyło przede wszystkim jedno - przyjaźń, która przetrwała lata. Dziękuję autorce za tę wspaniałą serię.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Finał losów kobiet niepokornych

Ocena:
Autor:
Data:
Byłam ogromnie ciekawa co autorka przygotowała dla czytelników w tomie trzecim trylogii o niepokornych. Wiedziałam, że wieńczący serię tytuł będzie niejako finałem życia każdej z młodych kobiet, wyjaśni się jaką ścieżkę wybrały, co najbardziej je uszczęśliwiało, kto je kochał i kogo kochały one.
W "Judycie" nie brakuje jednak wrażeń ani chwil niepewności, kiedy czytelnik zaciska kciuki za rozwiązanie trudnych sytuacji. Z niepokojem czekałam na decyzje, które podejmowały bohaterki ... bo niejednokrotnie musiały zdecydować się na coś dla dobra innych, nie dla siebie, na przykład bycie z ojcem dziecka bez miłości. Autorka pokazała w książce wiele obliczy tego uczucia, moc przyjaźni oraz to, że czasem w naszym życiu trzeba walczyć o szczęście, choćby było ono nie rękę innym.
Oprócz tego pojawia się problem bezdomności i przestępczości nieletnich, konflikty rodzinne ciągnące się przez lata a także co mnie zaskoczyło - że czasem ktoś nie potrafi porozumieć się ze swoimi bliskimi, ale ma moc naprawienia relacji u innych.
W powieści odnajdziemy też wątek traktowania Żydów w Wiedniu i Zakopanem oraz wiele pięknych opisów - bowiem autorka przybliża czytelnikom charakter budowli górskiego miasteczka a wraz z bohaterami wędrujemy do Doliny Kościeliskiej podziwiając widoki.

Zaś jeśli chodzi o bohaterki... wszystko wskazuje na to, że jedynie Eliza otrzymała życie szczęśliwe i niemal usłane różami... Za to Klara wciąż przeżywa nieprawdopodobne historie, ryzykuje życiem dla idei politycznych i choć nie potrafi porozumieć się z rodziną to stara się okazywać serce innym, nawet obcym ludziom. U Judyty dzieje się najwięcej - zawirowania miłosne, zdrowotne, rodzinne... Do samego końca - z uwagą i zapartym tchem - śledziłam życiorysy tych nietypowych, niezależnych i jakże indywidualnych kobiet. Każda z nich jest wyjątkowa, każda ma inne cele i zupełnie różne charaktery, jednak wszystkie marzą o miłości, szczęściu i spełnianiu siebie.

W "Niepokornych" przeplatają się wątki obyczajowe z historycznymi, Wiedeń z Krakowem i momentami z urokliwym Zakopanem, wzloty z upadkami, miłość z nienawiścią, zdrowie z chorobą, życie spokojne z chwilami pełnymi grozy... Podczas tej lektury nie sposób siedzieć spokojnie z kubkiem herbaty... Niekonwencjonalne zachowanie bohaterek, nieco dramatyzmu, wiele ciekawych momentów... Nie mogę i nie chcę napisać więcej i bardziej konkretnie, bowiem zepsułabym Wam całą radość z czytania...
To bardzo nietypowa trylogia z akcją - głównie - w XIX wiecznym Krakowie, z dobrze zarysowanymi postaciami - nie tylko pierwszoplanowych bohaterów - z ujęciem wielu ważnych problemów i zagadnień. Szkoda, że to już koniec...

całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/07/agnieszka-wojdowicz-niepokorne-judyta.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena