Koszyk 0
Opis:
Korpo rządzi, korpo radzi, korpo nigdy cię nie zdradzi?Witajcie w rzeczywistości, gdzie liczą się tylko wyniki, wypracowany zysk i miejsce w pracowniczej hierarchii. Poznajcie ludzi, którym system dał wszystko wyłącznie po to, by uczynić ich posłusznymi narzędziami. Przekonajcie się, jak szybko można zatracić się w wirtualnym świecie rozmytych wartości, głęboko pragnąc po prostu „ ... kochać i być kochanym”.Ambitny i zdolny bohater Niedopieszczonych oprowadza Czytelnika po kolejnych szczeblach korporacyjnej drabiny. Widzimy blaski dostatniego życia, wciąż niezaspokojony głód zawodowego sukcesu, różne odcienie miłości i pożądania, wreszcie samotność i bezradność jednego z wielu trybików maszyny, gdy ktoś „bliski” postanowił wymienić go na nowy mechanizm... a wszystko opisane ze znajomością korporacyjnego slangu i okraszone nawiązaniami do klasyki kinematografii, muzyki i literatury.   Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Jan W.
  • 2016
  • 188
  • 195
  • 121
  • 978838083-159-9
  • 9788380831599
  • ZD9M6

Recenzje czytelników

Cała prawda o korpo...

Ocena:
Autor:
Data:
"Tak w ogóle to coraz bardziej lubię te dwa ładne słowa:ryzyko i wymagania. Śnią mi się czasem po nocach i mogę już recytować przez sen, że we wszystkim trzeba widzieć ryzyko i je mitygować, a zanim coś się zrobi, to koniecznie należy sprawdzić, czy jest zgodne z wymaganiami. Nie ma wymagań, nie ma roboty. Za duże ryzyko, nie ma roboty.
Proste jak budowa cepa, najbardziej jednak śmieszy, gdy jadę w autobusie czy tramwaju i zaczynam gadać o pracy, ludzie patrzą wtedy ... jakbym był z innej planety. Nie wiedzą tego co ja i nie znają pewnie połowy słów. Bo my mamy challenge, a nie wyzwania, issues, a nie problemy, opportunities, a nie możliwości".
Kilka lat temu w naszym kraju bardzo głośnym tematem była sprawa warunków pracy kasjerek w wielkich sklepach spożywczych. Głośno było o wyzysku i nieludzkich warunkach pracy. To właśnie wtedy karierę zrobiły słowo mobbing, molestowanie. Na ten temat powstawały filmy, a panie pracujące na kasie niejednokrotnie na drodze sądowej dochodziły swoich praw. Domagano się poszanowania pracownika, a nie patrzenia na niego jedynie przez pryzmat zysku. To wszystko na pewno przyczyniło się do poprawy świadomości w społeczeństwie. Ludzie zwracają uwagę na warunki pracy, na to jak są traktowani przez pracodawców. Z drugiej wszak strony nadal utrzymują się niekorzystne zjawiska. Umowy śmieciowe, wysokie bezrobocie wśród ludzi z wykształceniem wyższym. To właśnie powody dużej emigracji "zarobkowej". To właśnie także powód tego, że ludzie często zgadzają się na pracę, która ich tak naprawdę nie satysfakcjonuje. Narzekają na zbyt niskie zarobki, stres, przemęczenie. Często jednak strach przed utratą pracy ich paraliżuje. Nie chcą się narazić szefowi, boją się utraty premii.
Polska metropolia. Coraz więcej, coraz wyższych wieżowców. Znikają skwery, ostatnie zielone place. Wkracza firma budowlana. W niedługim czasie wyrasta kolejny szklany dom. Reklama na ogrodzeniu kusi: biura do wynajęcia. Można powiedzieć, że widać iż jesteśmy w Europie. W takich biurach pracuje obecnie setki tysięcy osób. Telemarketerzy, pracownicy obsługi klienta, bankowcy, ubezpieczyciele. Czy jednak ich życie jest tak "ładne i kolorowe" jak nowoczesny budynek, w którym spędzają nierzadko większą część dnia? Czy ich praca, poświęcenie dla firmy, jest w ogóle zauważane?
W takim właśnie miejscu rozgrywa się akcja książki Jana W. pt. "Niedopieszczeni". Autor przedstawia w niej pracę w korporacji od środka. Opisuje mechanizmy, jakie kierują owym mitycznym korpo. Stara się być szczery i wyrazisty. Stąd też w jego książce dosadne słownictwo, czasem nawet padają wulgaryzmy. Ale przecież tak być musi. Autor bowiem chce mierzyć się z rzeczywistością niełatwą i złożoną. Z sytuacją, gdy w firmie dzieją się rzeczy, nieprzystające do pięknej i zachwycającej z zewnątrz fasady budynku, w którym owa firma ma siedzibę.
Ta książka jest czymś więcej niż historią człowieka, pracującego w korporacji. Jest próbą spojrzenia na polską rzeczywistość, oczami "pracownika biurowego".
Książkę należałoby polecić szczególnie ludziom młodym, 20 i 30-latkom, którzy są na początku swojej kariery zawodowej. Myślę bowiem, że powieść "Niedopieszczeni" może być pomocą, aby na pewne sprawy spojrzeć z dystansu. Dlaczego ciągle mamy w Polsce niż demograficzny? Czy korporacja, dając człowiekowi pracę, "nie odbiera mu życia"? Stres, ciągła dyspozycyjność, wysokie obroty. Czy jest jeszcze miejsce na zwykłe codzienne sprawy? Czy cieszę się wiosną, która jest za oknem? Czy zauważyłem, że zakwitł bez?
Zarzuci mi ktoś, że te pytania są nie na miejscu. Nic bardziej mylnego. W kontekście recenzowanej książki są one jak najbardziej na miejscu. Przestrzegam bowiem przed czytaniem tej książki jedynie przez pryzmat jej bohatera. Czytajmy ją, mając na uwadze swoje życie i swoją pracę. Postawmy sobie pytania, pozwólmy na chwilę refleksji.
Na koniec wisienka na torcie. Kim są lemingi? Ostatnio słowo to zrobiło w Polsce oszałamiającą karierę. Jan W. daje kapitalną odpowiedź na to pytanie. W tym miejscu mam żal do autora, że osławionym "lemingom" poświęca tak mało miejsca. Ale z drugiej strony, można przewrotnie zapytać - czy dałoby się napisać coś więcej?...
Polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Niedopieszczeni - Życie w korporacyjnym świecie

Ocena:
Autor:
Data:
"Witajcie w rzeczywistości, gdzie liczą się tylko wyniki, wypracowany zysk i miejsce w pracowniczej hierarchii. Poznajcie ludzi, którym system dał wszystko wyłącznie po to, by uczynić ich posłusznymi narzędziami. Przekonajcie się, jak szybko można zatracić się w wirtualnym świecie rozmytych wartości, głęboko pragnąc po prostu kochać i być kochanym". – zacytowany fragment opisu z olbrzymią dokładnością prezentuje ten tytuł potencjalnemu czytelnikowi ... Czy korporacyjne życie może odmienić człowieka? Czy w pracy jest czas na przyjemności, przyjaciół, oraz życie prywatne? O tym, oraz innych aspektach pracy w olbrzymich molochach dowiecie się z książki „Niedopieszczeni”, od wydawnictwa Novae Res.

„Korpo rządzi, korpo radzi, korpo nigdy cię nie zdradzi?

Głównym bohaterem tego tytułu jest sam autor, o imieniu Jan. Właściwie nie wiemy czy tak ma na imię, jednak we wstępie każe tak do siebie mówić. To osoba inteligenta, atrakcyjna, zdolna i zaradna. W trakcie lektury widzimy zmiany w nim zachodzące, które są efektem pracy w korporacji. Nie zmienia się na gorsze, co to, to nie. Ambicja, profesjonalizm, ludzkość, z tymi cechami można go utożsamić w pierwszej kolejności. Osobiście Jan przypadł mi do gustu właśnie za sprawą swojej uniwersalności. Można na nim polegać, lecz posiada własne zdanie i potrafi postawić na swoim kiedy mu zależy.

Oprócz Jana na naszej drodze napotkamy innych pracowników firmy „matki”, która uszczęśliwia ich dając możliwość pracy. Autor nie opisuje ich zbyt dokładnie, po prostu są i chwała mu za to, bowiem ich minimalizm świetnie pasuje do tytułu. Jan przedstawia zawiłe relacje zachodzące między pracownikami korporacji i zgrabnie maluje przed czytelnikiem obraz prawdziwych twarzy tak zwanych „przyjaciół”, których napotyka na swej drodze.

Historia zawarta na kartach tej książki nie jest niczym nadzwyczajnym. Autor przedstawił nam życie i pracę w wielkiej korporacji, ze wszystkimi pozytywnymi jak i negatywnymi aspektami takiego trybu życia. Korporacyjny, specyficzny slang świetnie wpasowuje się w opisywane wydarzeniach i dodaje całości smaku. Podczas lektury czułem się jak pracownik takiej firmy, autor zadbał o szczegóły, zachowując przy tym umiar, dzięki czemu lektura nie przytłacza czytelnika. Całość czyta się niezwykle przyjemnie, a filmowe i muzyczne smaczki zawarte w książce tylko pobudzają do dalszej lektury.

„Niedopieszczeni” w moim przekonaniu to książka nad wyraz dobra, lecz o specyficznym charakterze. Jej przekaz zrozumie każdy, lecz prawdziwe wnętrze ujrzy wyłącznie osoba, która tak pracowała. Ukryte smaczki, świetne opisy, brak sztuczności i świetne ilustracje między poszczególnymi rozdziałami nadają całości charakteru. Polecam serdecznie każdemu czytelnikowi, naprawdę warto.

Ocena: 7,5/10
Chodara Krzysztof


W tym miejscu pragnę podziękować wydawnictwu Novae Res za przekazanie egzemplarza do recenzji.

Po więcej recenzji zapraszamy na blog KZTK:
http://koszztk.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.