Koszyk 0
Opis:
Kontynuacja bestsellerowej książki Macieja Frączyka, czyli Niekrytego Krytyka – polskiego władcy YouTube, krytyka filmów, seriali, gier, książek i reklam, a także internetowych celebrytów. Nie przejdziemy do historii to druga część Zeznań Niekrytego Krytyka, w której autor w satyryczno-żartobliwy, charakterystyczny dla siebie sposób mierzy się z tematami ważnymi, takimi jak: sens i cel istnienia, religia, polityka, sztuka ... To pierwsza na polskim rynku publikacja literacka oparta na formule show typu „stand up”. Nowatorski koncept, rzeczywistość opisana językiem w stylu „pulp”, zaskakujące spojrzenie na dokonania ludzkości od zarania dziejów po XXI wiek i potężna dawka humoru czynią z książki eklektyczną bombę. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Maciej Frączyk
  • 2013
  • 144
  • 205
  • 145
  • 978-83-7895-589-4
  • 9788378955894
  • ZB7YS

Recenzje czytelników

Dla wszystkich miłośników Niekrytego Krytyka.

Ocena:
Autor:
Data:
"Nie przejdziemy do historii" to kontynuacja pierwszej książki Macieja Frączyka, znanego głównie pod pseudonimem Niekryty Krytyk.
Podobnie jak w "Zeznaniach Niekrytego Krytyka" przedstawia swoje przemyślenia i poglądy na poważne tematy, takie jak polityka, religia i inne.
Bardzo spodobała mi się okładka, która przedstawia twarz Niekrytego złożoną z jego najlepszych tekstów. Jeśli chodzi o środek książki ... całe szczęście tym razem odpuścił sobie zamieszczanie kodów skanowania. :-)
No i oczywiście nie mogło zabraknąć satyrycznych obrazków wykonanych przez Roberta Sienickiego.
Po przeczytaniu pierwszych stron bałam się, że książka będzie składała się z pustych żartów. Całe szczęście później Niekryty się rozkręcił i zaczął mówić o naprawdę ważnych i ciekawych tematach. Co chwilę myślałam "no, racja", "dobrze mówi" itd.
Druga część spodobała mi się jednak trochę mniej niż pierwsza. Może dlatego że w pierwszej części poruszał tematy mi bardziej bliskie.
Książkę oczywiście polecam wszystkim widzom Niekrytego. Nie zawiedziecie się.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Polecam!

Ocena:
Autor:
Data:
„Czytając tę książkę historyczną, mogą prędzej dojść do wniosku, że masowe wyrzynanie ludzi to jest coś, z czego jesteśmy dumni jako gatunek, skoro tak wielu z nas regularnie to praktykuje, a reszta stoi z założonymi rękami. Kiedy jakiemuś wysoko postawionemu kosmicie kiedyś odbiło i zaczął wykorzystywać swoją pozycję do masowych porządków, to wzięli go w obroty, zanim zdążył policzyć do dwóch. My, ludzie, zamykamy w pierdlu gówniarza ze skrętem w kieszeni ... ale rzucenie się na prawdziwego łotra nie wchodzi w grę, bo przecież tak nie przystoi w wielkiej polityce... Jeszcze ktoś się poczuje urażony. Niech sobie tam al-Baszir czy inny oszołom morduje po 70 tysięcy ludzi i dalej rządzi, kogo to obchodzi, kiedy tyle promocji w Lidlu.”

Tytułem wstępu postanowiłam przedstawić Wam cytat. Co prawda gdybym miała przedstawić wszystkie dobre cytaty, to przepisałabym pół książki. Dlatego wybrałam jeden, chociaż ciężko było. Ale ten akurat świetnie obrazuje, na co tym razem zwraca nam uwagę Maciej Frączyk. „Nie przejdziemy do historii” różni się od jego poprzedniej książki, ale gorsza na pewno nie jest, po prostu ukierunkowana na inne tematy. Jak sugeruje już sam tytuł, tym razem Niekryty Krytyk powie nam, dlaczego jego zdaniem nie przejdziemy do historii. I kurczę, po raz kolejny muszę przyznać, że zgadzam się z nim zupełnie. Bardzo sobie cenię osoby, które w swojej twórczości potrafią w ciekawy, elokwentny i przepełniony sarkazmem sposób wytknąć nam wszystkie nasze wady. Nasze zarówno jako społeczności, ale także jako gatunku. Może dlatego tak wiele osób za Frączykiem nie przepada, bo swoim słowem trafia bardzo celnie, a większość ludzi nie lubi, jak ktoś im pokazuje ich wady, a do tego mają świadomość, że ma stuprocentową rację.

Co prawda książka napisana jest nieco chaotycznie i przepełniona dygresjami, jednak bez problemu można się w tym chaosie odnaleźć. Nie raz i nie dwa wybuchnąć śmiechem. Może i się na chwilę zadumać. Fakt, że tematy takie jak polityka i religia były już wałkowane przez setki osób, ale jeśli Frączyk również poczuł potrzebę przedstawienia swoich poglądów na ten temat, to przecież nie napisze „Czytaliście książkę tego a tego gościa? No, to ja myślę dokładnie tak jak on.” Stworzy za to kolejną książkę, która będzie zapewniać jego czytelnikom rozrywkę. Tym razem już trochę bardziej na poważnie, niż w pierwszej części, bo jednak przy takich fragmentach jak zacytowany przeze mnie fragment śmiać się nie chce. Już bardziej płakać nad ludzką głupotą, bo jednak ten fragment jest tak prawdziwy, że aż boli.

Po raz kolejny polecam, chociaż wiem, że nie każdemu podejdzie styl i humor Macieja Frączyka.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.