Koszyk 0
Opis:
Najmocniejsza powieść Katarzyny Michalak. Roztrzaskuje serce na kawałki, wzbudza skrajne emocje, wzrusza do łez. A przecież ta historia może się przydarzyć każdemu… Michał Sokołowski, młody i utalentowany chirurg oddany swojej pracy, nie zauważa momentu, w którym staje się ona ważniejsza niż rodzina. Dopiero gdy jego ukochana żona i najmłodszy synek giną pod kołami rozpę ... dzonego samochodu, Michał zrozumie, co tak naprawdę jest ważne. Za późno…  Ale to nie koniec jego tragedii. Los bywa okrutny, a ludzie jeszcze bardziej. Pogrążonego w rozpaczy mężczyznę czeka jeszcze jeden cios, który spadnie z najmniej spodziewanej strony.  Zrozpaczony ojciec musi podjąć desperacką walkę o prawa do opieki nad pozostałymi dziećmi i stawić czoła nie tylko wymiarowi sprawiedliwości, ale i tym, którzy powinni stać po jego stronie.  Michał musi znaleźć w sobie siłę, by wykrzyczeć: Nie oddam dzieci! Albo… utraci je również. Tę powieść musisz przeczytać… Ta historia może zmienić Twoje życie… Ten dramat może się rozegrać tuż obok Ciebie… Dramatyczna, wstrząsająca i do bólu prawdziwa – oto długo oczekiwana książka Katarzyny Michalak z obyczajowej „serii z czarnym kotem”. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Katarzyna Michalak
  • 2015
  • 1
  • 250
  • 200
  • 130
  • *, 9788308-05529-8
  • 9788308055298
  • ZCJZ1

Recenzje czytelników

Bezprawie i sprawiedliwość

Ocena:
Autor:
Data:
Dawno żadna powieść nie wywołała we mnie tyle silnych emocji, wzruszeń i gwałtownych uczuć. Brak słów by to opisać! Dlatego wybaczcie, jeśli moja recenzja będzie nieporadna. Po prostu w głowie mam chaos myśli, zaś moje serce nadal bije jak szalone od nadmiaru przeżyć. Fabuła jest jakby żywcem wyjęta z realnego świata. Chwila nieuwagi, głupota, nieprzemyślany manewr, może kosztować czyjeś życie. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku Tadka i Alberta ... dwóch mężczyzn odpowiedzialnych za kraksę samochodową, w której zginęła żona i trzyletni synek doktora. Obaj panowie ''na haju'' pędzili z zawrotną prędkością 180 km/h, niczym kostucha zbierając śmiertelne żniwo. Jakby tego było mało, ironia losu sprawia, że niczego nieświadomy doktor Sokołowski ratuje życie jednemu z nich. Rozmach tej tragedii został nakreślony niezwykle sugestywnie. Miałam wrażenie, że jestem w samym środku wydarzeń. Koszmarne doznania. Prawdę mówiąc ryczałam jak głupia. Scena wypadku była tak przerażająca, że brakowało mi tchu. Niestety na całym świecie jest mnóstwo podobnych zdarzeń. Nieznany nam, ale ktoś bliski komuś, czyjś ojciec, matka, syn, córka etc. Również prawdziwą gehennę przechodzą rodziny ofiar. Nie dość, że straciły bliskich i zawalił im się w jednej sekundzie cały świat, to jeszcze niekiedy muszą borykać się z trudnościami natury prawnej. W takim położeniu znalazł się doktór Sokołowski, który po stracie żony, z każdym dniem coraz bardziej staczał się na samo dno, aż w pewnym momencie sąd postanowił odebrać mu dzieci. Czy pogrążony w rozpaczy mężczyzna podda się bez walki? Nic nie zdradzę.

Książka ta jest skarbnicą różnych refleksji dotyczących istoty życia i śmierci, poczucia winy, nieodwołanych wyroków boskich oraz ułomności ludzkiego wymiaru sprawiedliwości. Podczas czytania wielokrotnie analizowałam i interpretowałam poszczególne aspekty fabuły. Najbardziej dręczyło mnie pytanie: "co by było gdyby?" np. gdyby zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami Michał pożyczył żonie swój potężny samochód typu SUV, który został zastawiony przez inny pojazd, albo gdyby policjant z drogówki, który chwilę przed wypadkiem widział podejrzanie zachowujących się uczestników ruchu, należycie zareagował. Czy Marta i Antoś nadal by żyli? Tego nie wiemy.

''- Przeszłości nie zmienimy żadnym ''gdybym''. Mamy wpływ tylko na tu i teraz. I czasami na swoją przyszłość. To wszystko''.

Wiadomo natomiast na pewno, że ciężko wrócić do normalności, gdy poczucie winy dosłownie zżera od środka, robiąc z człowieka psychiczną wydmuszkę. Czy jest na to lekarstwo? Przekonajcie się o tym sami.

Jestem nieco zdumiona niskim (według mnie) wyrokiem za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, będąc dodatkowo pod wpływem narkotyków, alkoholu czy innych używek. Sprawcy grozi maksymalnie 12 lat pozbawienia wolności. Czy to wystarczająca kara? Osobiście uważam, że morderstwo jest morderstwem bez względu na to, kto je popełnia, czy trzeźwy zwyrodnialec z nożem, czy pijany pirat drogowy. Jaki zatem zastosowano środek represyjny wobec osób odpowiedzialnym za śmierć Marty i małego Antosia? Pozbawię Was złudzeń przytaczając pewną anegdotę:

źr.
''Sędzia kończy rozprawę, zapada wyrok. Pozwany krzyczy:
- To niesprawiedliwe! To niesprawiedliwe!
Sędzia bierze go pod ramię, wyprowadza przed budynek sądu, stawia przodem do niego i mówi:
- Niech pan czyta, co jest napisane nad drzwiami?
- Sąd Najwyższy.
- A widzie pan gdzieś tu słowo ''sprawiedliwość''?''

Reasumując. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Wielu bezkarnych przestępców cieszy się wolnością. Ale z drugiej strony, jak mówi stare ludowe przysłowie: "Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy". Warto więc czasem poczekać na Jego działanie.

O tej lekturze mogłabym pisać w nieskończoność, ponieważ dosłownie wstrząsa i poraża realizmem naszej obecnej rzeczywistości. Wszystko tu jest idealnie dopracowane, każda sytuacja i działanie jest przedstawione w sposób wiarygodny i przekonujący, bez przesadnego kombinowania. Autorka posługuje się prostym, konkretnym i klarownym językiem, wolnym od zbędnych, szczegółowych opisów. Żwawa akcja dosłownie wciąga w wir wydarzeń, które zmieniają się jak w kalejdoskopie. Bohaterowie zostali wykreowani z iście mistrzowską precyzją, w szczególności Michał, świeżo upieczony wdowiec. Bardzo czytelnie i przejrzyście obserwujemy jego głębię psychologicznych przeżyć. Dzięki temu możemy lepiej zrozumieć to, co niepojęte- jego ból i poczucie beznadziei, cierpienie, krzyk tęsknoty, bezsilność, udrękę i załamanie. W skrócie-najlepsza, jak dotąd powieść w dorobku pisarki.

To emocjonalna petarda sama w sobie. Dramatyczna, wzruszająca, wstrząsająca, ale jakże prawdziwa. Powinna zawierać ostrzeżenie o treści: ''Przed przystąpieniem do czytania książki należy zawczasu zaopatrzyć się pudełko chusteczek''. Ja wiem na pewno, pozostanie w moim umyśle na bardzo długo, być może i na zawsze. Gorąco polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Nie oddam dzieci

Ocena:
Autor:
Data:
Nie będę opisywała treści książki. Mnie wystarcza to, że autorką jest Pani Katarzyna Michalak. Książkę (jak wszystkie zresztą tej autorki) przeczytałam w ciągu jednego dnia i jeszcze nigdy czytanie nie sprawiło mi tyle "trudności". Bez przerwy płynące łzy sprawiały, że ciągle musiałam przerywać czytanie, czekać aż łzy wyschną i będę mogła kontynuować czytanie. Bardzo dobra książka, dziękuję i proszę o więcej.
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.