Koszyk 0
Opis:
Wilkie Collins, najbardziej uwielbiany autor swoich czasów, prekursor powieści detektywistycznej, w fascynującej mieszance tajemnicy i grozy. Nawiedzony hotel  to inteligentne połączenie fabuły typowej dla powieści detektywistycznej z opowieścią o duchach. Rzecz dzieje się w Wenecji, która jawi się jako miasto ponurych kanałów, cieni i śmierci. Zagadkowa kobieta staje się przyczyną zerwania zarę ... czyn Agnieszki Lockwood z jej dalekim kuzynem, lordem Monberrym,  a następnie zostaje jego żoną. To początek historii, w której losy obu kobiet są ze sobą splecione, a udział w akcji biorą nawet duchy. Nadprzyrodzone wydarzenia, szybkie tempo akcji i mnożące się tajemnice to główne atuty tej klasycznej prozy. W tomie prócz tytułowej minipowieści znajdziemy wybór najciekawszych opowieści niesamowitych, jakie wyszły spod pióra autora Księżycowego Kamienia. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Wilkie Collins
  • 2015
  • 1
  • 562
  • 212
  • 140
  • 978837785-658-1
  • 9788377856581
  • ZCNMU

Recenzje czytelników

Dla panien z dobrego domu

Ocena:
Autor:
Data:
Czy XIX-wieczne powieści nadal są w stanie zaskoczyć współczesnego czytelnika? Czy jednak pozycje literackie, które niegdyś porywały czytelników, teraz raczej wywołują uczucie znudzenia, a niekiedy nawet zażenowania? Z pewnością powieść Wilkiego Collinsa trudno rozpatrywać w takich kategoriach, dlatego, że pisarz okazał się dla mnie raczej wielkim moralizatorem, a nie prekursorem powieści detektywistycznej. „Nawiedzony hotel” ... a także dołączone do wydania opowiadania najlepiej określić można jako lektury napisane z myślą o pannach z dobrego domu, które mają za zadanie właściwie je ukierunkować w wyborach życiowych.

Na ciemnej okładce widnieją ogromne, mroczne, potężne wrota. Otwarte, a wręcz sprawiające wrażenie otwierających się, wywołujące uczucie grozy, oplecione pajęczynami. Szkoda, że jedynie okładka, pomimo, że banalna, spełniła moje oczekiwania.

Hrabina Claudia Naronne nieumyślnie rozbiła związek lorda Montbarry’ego z Agnes Lockwood. Kobieta zwierza się doktorowi Wyborowi, że przeczuwa, że to zdarzenie zapoczątkuje falę nieszczęśliwych wypadków. Niestety, niewiele się myli. Losy obu kobiet zostają splecione na zawsze.

Powieść Collinsa, jak i pozostałe, dołączone do wydania opowiadania są całkowicie zanurzone w moralności wiktoriańskiej. W gruncie rzecz biorąc autor staje się właściwie apologetą zasad oraz konwenansów społecznych XIX wieku, ponieważ właśnie owo moralizatorstwo najbardziej rzuca się w oczy, sprawiając, że fabuła służy jedynie za tło dla przekazywanych idei.

Uważam, że nie można nazywać „Nawiedzonego hotelu” ani towarzyszących powieści opowiadań utworami detektywistycznymi czy kryminalnymi. Bardziej jawią się jako przypowieści moralizujące, w które wpleciona została pewna doza magii, fantastyki, lecz tylko w celu podkreślenia ów cnót oraz obowiązującej obyczajowości, którym hołduje autor. Przecież nawet duchy i los są wyłącznie przeciwne osobom niegodziwym, a wspierają tych czystych i uduchowionych (sic!).

Bohaterkami „Nawiedzonego hotelu” są dwie kobiety – obie przedstawione w bardzo schematyczny sposób. Jedna symbolizuje biel, druga czerń. Pierwsza z nich – skrzywdzona przez los, ale dumna, dobra i szlachetna Agness Lockwood została porzucona przez mężczyznę, którego kochała. Druga to wcielenie wszelkiego zła – wyzwolona kobieta z tzw. „przeszłością”, co dwa stulecia temu oznaczało tyle, co „była widywana z mężczyznami” – hrabina Claudia Narrone. Pozytywna bohaterka panna Agness, scharakteryzowana jego istota dobra, prawie o anielskim charakterze, została tak sportretowana jedynie dlatego, że zerwano z nią zaręczyny. Oprócz tego, że pozwala byłej służącej powołania się na jej nazwisko, gdy ta stara się o pracę dla męża, nic nie wskazuje na to, aby była ona rzeczywiście osobą nad wyraz szlachetną. Zajmuje się jedynie czytaniem książek oraz prostymi robótkami ręcznymi, nie mając żadnych większych potrzeb. Tak właśnie wiktoriański pisarz prezentuje obraz kobiety, według niego, idealnej.

Wydaje mi się, że Collins z pełną premedytacją odrzuca pewne aspekty czasów, w których żył i które opisuje. Przecież XIX wiek to czasy budowania angielskiego imperium oraz pęd przemysłowy, industrializacja. Pisarz całkowicie ignoruje te wszystkie aspekty, przez co zdaje się być człowiekiem małostkowym, bez większej perspektywy, niewidzący zmian, które się wokół niego dzieją.

Pióro pisarza ani mnie nie urzekło, ani nie mierziło. Ot, nie wyróżnia się niczym szczególnym. Jednak może moja irytacja na wszelkie prezentowane przez autora idee przyćmiła mój osąd i nie potrafię docenić jego pióra.

Mimo wszystko, uważam, że warto przeczytać „Nawiedzony hotel”, ponieważ wprowadza nas w całkowicie nieznany, fascynujący świat. Panujące wcześniej sztywne zasady, brak chęci jakichkolwiek zmian, a nawet pochwała autora dla akceptacji układów społecznych czy stanie świata w miejscu są co najmniej szokujące. Wydaje mi się, że to właśnie powieść dla panien z dobrego domu – umoralniająca w każdej kwestii, a przy tym wywołująca ówcześnie dreszczyk emocji. Niestety, dziś nic z tych emocji nie zostało.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Nawiedzony hotel – groza, tajemnica i zjawiska paranormalne

Ocena:
Autor:
Data:
„Wilkie Coolins, uwielbiany autor swoich czasów, prekursor powieści detektywistycznej, w fascynującej mieszance tajemnicy i grozy.” – to jedno zdanie wystarczyło, żebym zainteresowała się „Nawiedzonym hotelem”. Książka oferowała bowiem trzy elementy, za którymi wręcz szaleję, zagadkę do rozwiązania i klimat tajemnicy oraz niepokoju, który wywołuje dodatkowy dreszczyk podczas lektury. Jednak czy autor żyjący i tworzący ponad wiek temu jest w stanie zachwycić współczesnego czytelnika ... Musiałam przekonać się o tym na własnej skórze. Przekonajcie się jakie są tego skutki.

Nawiedzony hotel otwierający książkę opowiada historię dwóch kobiet: zagadkowej Hrabiny Naronne i Agnes Lockwood, których losy splotły się ze sobą, w momencie gdy Hrabina zajmuje miejsce narzeczonej lorda Montbarego. Zerwane zaręczyny, a następnie ślub z Hrabiną, to dopiero początek historii, która zaprowadzi czytelnika przez deszczową Anglię, aż do słonecznej Wenecji. gGzie w tytułowym hotelu będziemy świadkiem tajemniczego zniknięcia, śmierci i nadprzyrodzonych zjawisk, a przede wszystkim tajemnicy, która wymaga odkrycia.

Na książkę poza tyłowym Nawiedzonym hotelem składa się osiem opowiadań: Wyśniona kobieta, Pani Zant i duch, Upiorne łoże, Panna Jeromette i pastor, Martwa ręka, Dziewiąta oraz Diabelskie okulary. Wszystkie stoją na równym, bardzo wysokim poziomie intrygując czytelnika, ale także pozostawiając uczucie niedosytu ze względu na swoje zakończenia, do czego wrócę za chwilę. Każde z tych opowiadań posiada innych bohaterów, których łączy jedna wspólna cecha, zostali oni wrzuceni w wir zdarzeń i wystawieni na działanie zjawisk i sił, których bynajmniej nie spotyka się na co dzień. Uczucie niezwykłości, zmieszane często z niepokojem, czy wręcz czystą grozą bije z każdej strony powieści.

Ogromna zaletą opowiadań są ich zakończenia. Autor nie udziela czytelnikowi jednoznacznych odpowiedzi pozostawiając go w sferze domysłów i hipotez, pozwalając na samodzielną interpretację przedstawianych zjawisk i historii. Dodaje to całości niezwykłego klimatu i czyni lekturę jeszcze bardziej pasjonująca i pełną emocji.

Bohaterami opowiadań są delikatne damy, potrzebujące ochrony szlachetnych dżentelmenów. Nie znaczy to jednak, że nie trafiają się zarówno wśród damskiego jak i męskiego grona wyjątki, uwidaczniające swoją osobą najgorsze ludzkie cechy. Autor obnaża w opowiadanych przez siebie historiach mroczną stronę ludzkiej duszy, wyłaniając na światło dzienne niecne podstępy, chciwość, egoizm, zwierzęce zachowania. Granica między dobrem i złem, tym co rzeczywiste, a tym co jest jedynie wytworem naszego umysłu często zostaje zatarta tak, że już niczego nie możemy być pewni.

Styl w jakim pisze autor jest odmienny od tego do czego zdążyły nas przyzwyczaić współczesne powieści grozy. Język trąci minionym wiekiem, w którym tworzył Wiki Collins, nie jest to jednak minus, a zaleta. Pomimo nieco archaicznego sposobu wypowiedzi całość czyta się naprawdę lekko, za sprawą bardzo subtelnych i dopracowanych opisów, w których każde zdanie wydaje się starannie przemyślane, zanim zostało przelane na papier by stać się częścią większej całości.

Wydanie „Nawiedzonego hotelu” prezentuje się nad wyraz dobrze, twarda oprawa, chroniona dodatkowo obwolutą kusi czytelnika klimatyczną ilustracją, a opis obiecuje mieszankę tajemnicy i grozy, którą rzeczywiście znajdziemy w opowiadaniach Wilkie Collinsa.

Jeżeli gustujecie w historiach przesyconych gęstym i mrocznym klimatem, pełnych tajemnic, intrygujących postaci i niewyjaśnionych zjawisk „Nawiedzony hotel” z pewnością was nie zawiedzie. Pomimo iż książka została napisana przez pisarza żyjącego ponad sto lat temu, nie ma najmniejszego kłopotu w tym by zachwycić swoją treścią współczesnego czytelnika, a język jakim operuje pisarz tylko dodaje całości uroku i sprawia, że czujemy się niczym przeniesieni do innej epoki. Jestem pewna, że po lekturze „Nawiedzonego hotelu” będziecie mieli nieodpartą chęć sięgnąć także po inne dzieła autora, by ponownie zagłębić się w ciemną stronę angielskiej rzeczywistości minionych czasów.

Ocena: 8,5/10
Andromeda

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka.

Po więcej recenzji zapraszamy na blog KZTK:
http://koszztk.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.