Koszyk 0
Opis:
Hajime i Shimamoto przyjaźnili się w dzieciństwie. Shimamoto, kiedy była mała, zachorowała na polio i od tego czasu miała sparaliżowaną jedną nogę. Hajime był jedynakiem, trochę rozpuszczonym i egoistycznym. Można powiedzieć, że byli zakochaną parą: po szkole godzinami słuchali razem płyt, rozmawiali i trzymali się za ręce. Potem ich drogi się rozeszły. Hajime jest już dorosły. Ma żonę, dwójkę dzieci, prowadzi bar jazzowy. Powodzi mu się nieźle i ogólnie można go określić jako ... odnoszącego sukcesy mężczyznę w średnim wieku?. I wtedy w jego życiu, po dwudziestu pięciu latach ponownie zjawia się Shimamoto. Nie widzieli się od czasu, gdy mieli dwanaście lat. Już nie jest kaleką - miała operację i jej noga jest zupełnie sprawna. Hajime patrzy na nią zupełnie inaczej niż wtedy, kiedy słuchali razem muzyki. Teraz naprawdę dostrzega w niej kobietę. A Shimamoto najwyraźniej skrywa przed nim jakąś mroczną tajemnicę. Jest jednak przez to bardziej pociągająca. Hajime musi przemyśleć od nowa całe swoje życie i zastanowić się, czy warto ryzykować utratę pracy, dzieci, kobiety, z którą ożenił się może z miłości ale na pewno bez namiętności - by odnowić związek z pierwszą, prawdziwą ukochaną. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • twarda
Mniej Więcej
  • Haruki Maurakami
  • 2013
  • 6
  • 232
  • 210
  • 150
  • 978-83-7758-567-2
  • 9788377585672
  • ZB9E0

Recenzje czytelników

Doza duchowości w japońskich klimatach

Ocena:
Autor:
Data:
Tęsknota za miłością duchową, poszukiwanie własnej drogi i próba zdefiniowania szczęścia z japońskimi krajobrazami w tle to motyw przewodni „Na południe od granicy, na zachód od słońca” – powieści skomponowanej w sposób całkowicie niekonwencjonalny i wymykający się z wszelkich ram.
Lektura "Na południe od granicy, na zachód od słońca" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Murakamiego – pierwsze i bardzo pozytywne. Mimo to, po przeczytaniu opisu na odwrocie książki spodziewałam się ... że losy bohatera będą kształtowały się nieco inaczej; nie chcę przez to powiedzieć, że książka na tym traci, jednak w moim odczuciu nabiera nieco innego wydźwięku. Czyż nie jest tak, że czytając słowa: „Hajime od lat pielęgnuje w sobie wspomnienie Shimamoto, pierwszej ukochanej z okresu dzieciństwa, i porównuje do niej każdą napotkaną dziewczynę. Kiedy już jako dorosły mężczyzna spełniony w życiu osobistym i zawodowym przypadkowo spotyka Shimamoto, okazuje się, że dawna fascynacja przetrwała. Hajime decyduje się porzucić swą rodzinę i wykorzystać szansę daną mu przez los”, nie przychodzi nam na myśl historia miłosna mężczyzny, który zagubił się w swoich uczuciach i po wielu latach wdaje się w romans z kobietą z przeszłości? Odrzućmy jednak schematy – oto podstawowe założenie, kiedy sięgamy po twórczość Murakamiego. Historia toczy się zupełnie inaczej, niż sugerowałyby pozory stwarzane poprzez ten opis; akcja skupia się nie tyle na czynach, co na duchowych przeżyciach, wspomnieniach i przemyśleniach. Sam autor daleki jest od uderzania w styl romansów; należałoby raczej powiedzieć, że jest to powieść obyczajowa z górnej półki, oparta na wartościach wewnętrznych i zaledwie okraszona ramami rzeczywistości i fizyczności. Całości dopełniają zaskakujące poglądy głównego bohatera i porywające opisy Japonii, które sprawiają, że chciałoby się do niej natychmiast wybrać.
„Na południe od granicy, na zachód od słońca” okraszona jest nutką tajemnicy, która nigdy nie zostaje rozwiązana. Czytając tę powieść, czytelnik ma nieograniczone pole manewru, na którym może swobodnie decydować o przeżyciach i dalszych losach bohaterów, ponieważ opisy wszystkich postaci mają charakter otwarty. Mimo że z założenia narracja została poprowadzona tak, aby ujrzeć świat przedstawiony oczyma Hajime, dokładne i wieloaspektowe opisy rzucają wyraźne światło na inne postaci i pozwalają domyśleć się ich punktu widzenia. Styl autora, ale także umiejętne tłumaczenie pani Aldony Możdżyńskiej sprawiają, że słowa płyną jedno po drugim i – raz rozpocząwszy czytanie – nie sposób przestać. Należy przy tym zaznaczyć, że nie jest to książka z serii tych, które przyciągają czytelnika chwytliwymi zakończeniami poszczególnych rozdziałów i nieustanną akcją. Nie dajmy się jednak zwieść – fakt, że życie głównego bohatera wciąga nas do reszty i na naszych oczach zaczyna się układać w pasmo sukcesów, nie gwarantuje wyczekiwanego happy endu. Mogę za to zdradzić, że nie będzie to też zakończenie tragiczne – bo w zasadzie zakończenie nie rozwiązuje niczego. Niemal na każdej stronnicy możemy jednak dopatrzyć się pewnej dozy smutku, którą Murakami okrasza swoje historie – i którą zdecydowanie można uznać za cechę charakterystyczną, wzbogacającą jego doskonały kunszt pisarski.
Śmiało mogę powiedzieć, że Haruki Murakami to moje nowe odkrycie, które z czystym sumieniem mogę polecić (tak jak i mi całkiem niedawno polecono). Książki w dłoń!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.