Koszyk 0
Opis:
Z jakimi krajami sąsiaduje Polska? Wiadomo — z Rosją, Litwą, Białorusią, Ukrainą, Słowacją, Czechami i Niemcami. No tak, oczywiście jeszcze ze Szwecją. Tyle że o naszych najbliższych morskich sąsiadach nader często zapominamy, ponieważ dzieli nas Bałtyk. Za nim zaś rozpościera się inny świat. Zimniejszy, mniej słoneczny, na swój sposób piękny, a jednak obcy ... Ziemia wikingów. Z czym nam się kojarzy dzisiejsza Szwecja (poza tanimi meblami, bezpiecznymi samochodami oraz mrocznym klimatem dobrych kryminałów)?Maciej Zborowski proponuje nam podróż do Szwecji, jakiej nie znamy. Przedstawia mieszkańców tego niezwykłego kraju — autochtonów, którzy zmienili bieg historii, kultury, biznesu i nauki, oraz znanych imigrantów, także tych polskiego pochodzenia. Oprowadza po miejscach, które warto odwiedzić. Zabiera do najbardziej szwedzkiego z polskich miast. Opowiada o tym, czym żyją szwedzka ulica i szwedzki salon. Zaprasza do stołu prawdziwego wikinga. Czytając jego książkę, można poczuć ducha Skandynawii i zapragnąć poznać ją bliżej. Może czas na własną podróż na północ? Maciej Zborowski — skandynawista, rusycysta, przedsiębiorca, bloger, doktor językoznawstwa. Od zawsze przyciągały go tereny północne i wschodnie. Jest nałogowym obserwatorem wydarzeń rozgrywających się po drugiej stronie Bałtyku — zarówno bieżących, jak i minionych, miłośnikiem skandynawskiej przyrody i człowiekiem wciąż odkrywającym nowe niuanse nordyckiej psychiki. Uwielbia głos Lisy Ekdahl oraz nonkonformizm Eddiego Meduzy. Prywatnie jest gdynianinem z urodzenia i wyboru, mężem wyrozumiałej żony Moniki oraz ojcem ukochanej córki Zuzi. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Maciej Zborowski
  • 2015
  • 222
  • 210
  • 152
  • *, 97883283-0871-8
  • 9788328308718
  • ZCP8L

Recenzje czytelników

Na Północ...

Ocena:
Autor:
Data:
Oto książka 'nie zwykła' - wydana przez wydawnictwo kojarzone przede wszystkim z przewodnikami, ale przewodnikiem samym w sobie nie jest. Nie jest jednak również reportażem, a tym bardziej powieścią. Czymże więc jest? Otóż, najprościej rzecz ujmując, zbiorem ciekawostek na temat naszego zamorskiego sąsiada - Szwecji.

Zbiór ten podzielony został na pięć rozdziałów: Ludzie, Miejsca, Zdarzenia, Jedzenie oraz Kultura. W każdym z nich autor prezentuje, jego zdaniem ... najciekawsze przykłady odpowiadające hasłom przewodnim. Ich dobór wydaje się mocno subiektywny, bowiem czytając kolejne opisy nie widać, aby tworzone były one według jakiegoś klucza czy konkretnego schematu. Czasami ma się wrażenie zupełnej przypadkowości, ale być może taki był cel pana Macieja, by do jednego worka powrzucać bardzo różne elementy.

Przechodząc jednak do konkretów - pierwsza część skupia się na postaciach, które w jakiś szczególny sposób odcisnęły swoje piętno w szwedzkim społeczeństwie. Mamy zatem przedstawiciela sportowców, projektantkę mody (z polskimi korzeniami, a jakże), jeszcze nie do końca koronowaną głowę, niezwykłego wynalazcę oraz kilka specyficznych grup walczących o to i o tamto. Część druga, najobszerniejsza, przybliża charakterystyczne dla Szwecji budynki, miasta, posągi, atrakcje turystyczne i zupełnie dziwaczne zakątki, których nigdy byśmy się nie spodziewali tam znaleźć. Bo czyż wyobrażaliście sobie, że Na Północy można natknąć się na wielki posąg Buddy w samym środku lasu, odwiedzić muzeum wieszaków, poznać właścicielkę średniowiecznego ogrodu ziołowego albo podziwiać pomnik spotkania z UFO? Takich niezwykłych miejsc, jak się okazuje, autor wyszukał całkiem sporo. Jest to po trosze dowód na to, że nigdy nie wiemy, jakie tajemnice możemy odkryć, kiedy podróżujemy po nieznanych krainach i skręcimy z utartych szlaków. Kolejny rozdział poświęcony jest szczególnym wydarzeniom, które albo stanowią lokalną tradycję albo też były jedynie jednorazowym incydentem, ale trwale zapisały się w szwedzkiej historii. Czy wiedzieliście na przykład o niezwykłym „misiowym” projekcie jednej z agencji reklamowych, związanym z krytyką władzy w Białorusi? Albo słyszeliście o kryzysie maślanym? Dwie ostatnie części książki to „Jedzenie” i „Kultura”. Tam przeczytacie zarówno o znanych faktach, takich jak np. zamiłowanie Szwedów do kawy, skąd się wziął ‘szwedzki stół’ i jak powinno się jeść słynnego kiszonego śledzia, jak i o tych zupełnie zaskakujących. Ja osobiście mocno się zdziwiłam dowiadując się, jak wielką atencją rodziny szwedzkie otaczają Kaczora Donalda, choć zdawało mi się, że wiem o Szwecji naprawdę dużo.
Podsumowując – książka autorstwa Macieja Zborowskiego dostarcza nam sporo przyjemności. Wprawdzie ciężko jest jednoznacznie określić jej odbiorcę, bowiem poziom treści jest bardzo przemieszany – część faktów średnio zainteresowany fan kultury skandynawskiej ma w jednym palcu i mogą go po prostu znudzić, a jednocześnie dla kogoś, kto nic o Szwecji nie wie są one podstawą, to jednak warto sięgnąć po tę lekturę. Trudno czyta się niektóre fragmenty ze względu na dość specyficzny styl autora, nadużywanie ulubionych sformułowań i fraz, nie zawsze użytych adekwatnie do sytuacji – w tym wypadku ma się wrażenie, że nieco zawiodła redakcja. Ale być może nie każdemu będzie to przeszkadzać, bo na szczęście ewidentnych błędów jest tylko kilka. Zabrakło mi jednak pewnych zdjęć – rozumiem, że w dużym stopniu wykorzystywano zbiory własne, ale pojawiły się również gotowe fotografie innych twórców, dlatego szkoda, że nie pokazano niektórych z tych bardziej zaskakujących miejsc ograniczając się raczej do tych popularnych i łatwych do wygooglowania. Wiadomo jednak, że im więcej zdjęć, tym droższe wydanie, dlatego trzeba iść na pewien kompromis. Swoją drogą książka mogłaby być nieco lżejsza i może odrobinę tańsza, gdyby nie wszystkie strony drukowano na kredowym papierze – może wystarczyło ograniczyć się tylko do tych, na których właśnie miały znajdować się zdjęcia?
Jednak, mimo pewnych niedociągnięć, które też nie są czymś wyjątkowym na tle ponad 20 tys. tytułów wydawanych rocznie, „Na Północ. Szwecja znana i nieznana” to sympatyczna podróż po miastach i wioskach naszego sąsiada zza Bałtyku. Dla tych, którzy Szwecji nie znają, będzie to pewnego rodzaju kompendium wiedzy, stanowiące dobry wstęp do odkrywania jej tajemnic. Natomiast dla wszelkiej maści fanów skandynawskich klimatów książka stanowić będzie, z jednej strony zbiór ciekawostek, do których w większym bądź mniejszym stopniu jeszcze nie dotarli, a z drugiej zestaw podstawowych faktów zaprezentowanych w przystępnej formie, które w razie potrzeby będą mieli zawsze pod ręką.

fileiholicy.blogspot
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Na północ. Szwecja znana i nieznana

Ocena:
Autor:
Data:
Czy myśleliście kiedyś o tym, aby odwiedzić naszych sąsiadów zza Morza? Zazwyczaj najpopularniejszym miejscem turystycznym w tamtych rejonach jest Dania, a przecież Szwecja to podobne klimaty i równie piękne miejsca do pozwiedzania.
Autor ukazuje Szwecję od podszewki. W książce jest chyba wszystko co tylko chcielibyście aby było w niej zawarte. Rozdziały podzielone, nie ma mieszaniny treści z zabytkami i ludźmi. Tutaj wszystko podzielone i ułożone jest tematycznie. Wiedzieliście np ... że w tym pięknym kraju znaleźć można cmentarzysko starych samochodów, lub że kaczor Donald pochodzi właśnie ze Szwecji? Od razu powiem też, że wódka która smakuje nam w Polsce, właśnie stamtąd pochodzi. Jaka? Absolut.
Te i wiele innych ciekawych informacji znajdziecie w tej książce. Jak sam autor mówi na wstępie, to nie jest typowy przewodnik i poradnik. To prawdziwe arcydzieło.
Treść jasna i przejrzysta wciąga i zaciekawia czytelnika.
Osobiście najbardziej do gustu przypadły mi zdjęcia. Masa ładnych i kolorowych zdjęć. Kiedy tak przeglądamy, od razu chcemy pojechać w te wszystkie miejsca jakie opisuje autor.
Żeby Wam uświadomić, że to nie jest zwyczajny przewodnik, powiem, że jest wiele komentarzy własnych autora na pewne sprawy. W środku nawet dołączony jest list od Polaków którzy pojechali do szwedzkiego króla odzyskać nasze wspaniałe dobra zagarnięte nam w trakcie potopu szwedzkiego. Naprawdę warto przeczytać, a przy okazji można się nieźle ubawić.
Może jedynym minusem jest kredowy papier, z jednej strony przy złym świetle niestety źle może się nam czytać, ale z drugiej strony przecież nie było innego wyjścia przy takiej ilości zdjęć.
Okładka książki na pewno Was zaintryguje. Żółte litery na niebieskim tle niewątpliwie przyciągają oko czytelnika i w księgarni nie da się przejść obojętnie obok takiej pozycji książkowej.
Komu polecam: osobom kochającym podróże i wycieczki, ale także tym którzy bardzo chcieliby odwiedzić Szwecję ale z różnych powodów jeszcze tego nie zrobili. Nie ma na co czekać! Trzeba spakować plecak, może rodzinę i wyruszyć poznawać kulturę i zwyczaje naszych sąsiadów.
Moja ocena: 9/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.