Koszyk 0
Opis:
„Proza Rothfussa jest doskonała. Piękne metafory, autentyczność głosu Auri i emocje, którymi pulsuje ta historia, są niezwykle sugestystywne" Marc Alpin, „Fantasy Faction” Głęboko w podziemiach Uniwersytetu, na którym najwybitniejsze umysły studiują sztuki tajemne, istnieje mroczne miejsce, o którym mało kto wie. To sieć starożytnych korytarzy i zniszczonych pomieszczeń ... W sercu tego labiryntu mieszka dziewczyna, która przemierza samotnie rozległe tunele Podspodzia. Ma na imię Auri i jest pełna tajemnic. Muzyka milczącego świata to słodko-gorzka przygoda z życia Auri. Była studentka Uniwersytetu wie już, że niektórych zagadek lepiej nie rozwiązywać. Nastrojowa i liryczna opowieść ofiarowuje szansę ujrzenia niezwykłego świata oczami bohaterki i poznania spraw, o jakich wie tylko ona… Jedna z najbardziej tajemniczych postaci „Kronik królobójcy” zabiera nas w niezwykłą wędrówkę po pełnym sekretów, ale i niebezpiecznym świecie w podziemiach Uniwersytetu. Patrick Rothfuss (ur. 1973) mieszka w Wisconsin, gdzie długie zimy i brak kablówki sprzyjały zainteresowaniu książkami. Studiował m.in. chemię, psychologię i literaturę angielską. Gdy nie czyta (nałogowo) i nie pisze, marnuje czas na gry komputerowe i eksperymenty z formułami alchemicznymi. Dwa pierwsze tomy „Kronik królobójcy” (Imię wiatru oraz Strach mędrca)  wyniosły go do grona największych gwiazd literatury fantasy. „Cudownie napisana, miejscami balansująca na granicy poetyckości… Mamy poczucie, że Rothfuss dobrał każde ze słów z uwagą i precyzją, by opowiedzieć tę liryczną, wzruszającą i wyjątkową historię” „Starburst Magazine” „Cokolwiek wyjdzie spod pióra Rothfussa, jest lekturą obowiązkową: czy to epicka powieść, nowela czy opowiadanie, i  Muzyka milczącego świata nie jest tu wyjątkiem" „Wondrous Reads” „Pokochałem tę historię, a jeszcze bardziej pokochałem Auri…to wyjątkowa książka, do której będę wracała jeszcze nieraz” Sleepless Musings. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Rebis
  • miękka
Mniej Więcej
  • Patrick Rothfuss
  • 2015
  • 1
  • 158
  • 202
  • 132
  • 9788378186649
  • 9788378186649
  • ZCFOE

Recenzje czytelników

czekamy na dalszy ciąg

Ocena:
Autor:
Data:
Genialny autor, świetna proza napisana tak barwnym językiem, że czytanie nawet historii z jednym bohaterem i pozbawionej dialogów jest przyjemnością . Prosimy jak najszybciej o nowe części sagi Imienia Wiatru. Ten kto to zekranizuje zarobi majątek!!!
Czy ta recenzja była przydatna?

Polecam

Ocena:
Autor:
Data:
Zapewne wiele osób, widząc nazwisko Patricka Rothfussa na okładce, bardzo się ucieszyło, sadząc, iż jest to kontynuacja przygód Kvothe. Niestety, muszę takie osoby zmartwić, gdyż wstępny tytuł trzeciej części „Kronik Królobójcy” to „The Doors of Stone”, a do tego nie została ona jeszcze napisana – i nie wiadomo, kiedy to nastąpi, trzeba uzbroić się w cierpliwość (aczkolwiek ptaszki ćwierkają o roku 2016). „Muzyka milczącego świata” to opowiadanie o Auri, znanej już dobrze z „Kronik…” ... a prywatnie mojej ulubionej bohaterce. Książeczka dość cienka, ale kryjąca w sobie skarb w postaci Auri. I oszałamiająca. Bardzo.

Dziewczyna ta jest osobą bardzo trudną do zdefiniowania. Jest eteryczna, ulotna i tajemnicza. Odpowiada zagadkami, myśli zagadkami, a jej narracja w niczym nie przypomina banalnych wzorców. Jest to opowieść niedomówień, pominięć, a przede wszystkim przenośni i nieuchwytnych terminów, których znaczenia nie da się pojąć dosłownie, można jedynie starać się zrozumieć je w sposób mniej konkretny, a bardziej intuicyjny.

Auri jest specyficzna, zdecydowanie nie każdy ją zrozumie, ale jeśli kogoś zafascynowała w „Imieniu wiatru”, nie powinien się zawieść, bo już tam można było się domyślać, że będzie to osobistość nietypowa i trudna do zdefiniowania. Zdecydowanie też trzeba trzymać się rady autora – „Muzyka milczącego świata” jest opowiadaniem tylko i wyłącznie dla osób, które miały już styczność z tym uniwersum, które miały w swych dłoniach przynajmniej „Imię wiatru”, pozwalające choć trochę poznać świat, a przede wszystkim Auri. Jestem pewna, że bez znajomości tegoż Czytelnik nie będzie usatysfakcjonowany, ponieważ autor nie bawi się w przypominajki i objaśnienia. Dostajemy wszystko w stanie „jak jest”, bez tłumaczeń i wyjaśnień, przekazane w sposób ulotny i niesprecyzowany.

„Muzyka milczącego świata” jest książką nietypową również ze względu na fabułę, która płynie, nie dążąc do konkretnego celu. Powieści zazwyczaj mają to do siebie, że bohaterowie chcą osiągnąć jakiś konkretny cel, dążą do czegoś, chcą pokonać wroga, znaleźć skarb, dotrzeć do jakiegoś miejsca. Historia Auri jest opowieścią o paru dniach, pokazującą zdarzenia dla dziewczyny normalne, codzienne. Dla Czytelnika jednak jest to nowość, możliwość poznania Podspodzia, pociągająca za sobą konieczność dopowiadania sobie faktów. Bohaterka odczuwa wszystko inaczej, co dla wielu może być niezrozumiałe – Auri definiuje rzeczy poprzez przynależność, bądź nie, do danego miejsca. Jest skrajnie wrażliwa na równowagę, a jej spojrzenie na świat jest bardzo delikatne, nienatrętne, unikatowe.

Jeśli ktoś oczekuje, iż dowie się z tej książki czegoś o przeszłości Auri, jak trafiła do Podspodzia, co sprawiło, że stała się taka, jaka jest, zawiedzie się. To dobrze. Nie byłoby chyba nic gorszego niż obnażyć tę dziewczynę z jej tajemnic. To byłoby sprofanowanie tak idealnej postaci. Nie dowiemy się o niej wiele nowego, choć uważny Czytelnik wychwyci elementy, które mogą potem posłużyć do jej opisu. Auri jest niesamowita, jest chyba najbardziej nieziemską postacią, z jaką miałam styczność, a ta opowieść, za sprawą swojej niekonwencjonalności, idealnie do niej pasuje. Nie wchodzi się z zabłoconymi buciorami do pięknej willi – autor o tym wiedział i przedstawił całość w sposób dziwny, dla wielu zapewne niepojęty, inny, a przez to absolutnie czarujący.

Książka ta została pięknie wydana, podobnie jak seria „Kronik…”. Jest jednak pewna rzecz, która odróżnia to opowiadanie – mianowicie zawiera ono ilustracje. Nienatrętne, ładnie wkomponowane, niepokazujące zbyt wiele, ale ładnie uzupełniające wyobrażenie. Choć nie jestem fanką rysunków w książkach, te wyjątkowo dobrze pasują mi do całości.

To nie jest książka dla każdego, nie będę tu oszukiwać. I nie mam tu na myśli tylko tego, że osoby, które nie czytały „Imienia wiatru”, nie mają w niej czego szukać. Widząc oceny na portalach czytelniczych, mówię otwarcie: ta książka może Wam się nie podobać. Możecie jej nie zrozumieć, możecie stękać, dlaczego autor zdecydował się pisać takie opowiadanie, a nie kolejny tom Kvothe. Tak zapewne zareagują osoby, które są nastawione na akcję. Ale ta opowieść wymyka się regułom. Warto o tym wiedzieć, zanim się po nią sięgnie. „Muzyka milczącego świata” jest odmienna, nie zawiera elementów zwykłej literatury, a jest jednoosobową sztuką, choć grają w niej też pomieszczenia i rzeczy. Osobiście jestem zachwycona, oniemiała i już tęsknię za Auri, choć dopiero tę książkę odłożyłam. Polecam ją serdecznie, każdą kartkę i każde słowo. I mam nadzieję, że Wam również się spodoba, że oczaruje Was to tak nietypowe opowiadanie. Ponieważ nie sądzę, byście kiedykolwiek mieli okazję trzymać coś takiego w dłoniach.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.