Koszyk 0
Opis:
Eric Parrish, ordynator oddziału psychiatrii szpitala Havermayer General, ulokowanego na przedmieściach Filadelfii, nie może narzekać na brak sukcesów zawodowych. Tymczasem życie osobiste psychiatry pozostawia wiele do życzenia. Po rozstaniu z żoną zmaga się z obowiązkami samotnego ojca, usiłując zapewnić siedmioletniej córce jak największe poczucie bezpieczeństwa. Nagle cały ś ... wiat Erica zaczyna drżeć w posadach za sprawą nowego pacjenta. Siedemnastoletni Max cierpi z powodu nieuchronnie zbliżającej się śmierci jego ciężko chorej, ukochanej babci. To w połączeniu z silną nerwicą natręctw oraz obsesyjnymi, naładowanymi przemocą fantazjami na temat pewnej dziewczyny czyni z niego pacjenta stanowiącego potencjalne zagrożenie. Kiedy dziewczyna stanowiąca obiekt jego obsesji zostaje znaleziona martwa, a on sam znika bez śladu, zaniepokojony Eric wyrusza na poszukiwania. Zaangażowanie psychiatry wzbudza podejrzenia policji. Mistrzyni suspensu, szybskiej akcji i zawiłej fabuły powraca z nową bestsellerową książką. "The Washington Post" Scottoline jest mistrzynią budowania napięcia. „Connecticut Post” Scottoline w mistrzowski sposób opisuje świat socjopatów. Ekscytujący thriller! „Publishers Weekly” Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Lisa Scottline
  • 528
  • 200
  • 130
  • *, 9788380693975
  • 9788380693975
  • ZDC7Q

Recenzje czytelników

Mów do mnie

Ocena:
Autor:
Data:
Ponoć jedna na dwadzieścia cztery osoby jest socjopatą. Nie martwcie się, większości z nich i tak nie zauważacie; socjopatą może być miły starszy pan mieszkający po drugiej stronie ulicy i koszący co sobota trawnik na swojej kosiarce za tysiąc złotych. Nauczycielka chemii, która przekonała cię do studiów medycznych, także może przejawiać socjopatyczne zachowania. Twój wujek, z podkręconym wąsem. Kolega z podstawówki, który uwielbiał bawić się lalkami. Albo.. ... ty sam jesteś socjopatą a mimo to żyjesz w społeczeństwie i całkiem zgrabnie udajesz, że kochasz, lubisz, szanujesz i że cokolwiek cię obchodzi. Że ludzkie życie ma jakikolwiek sens.

Eric Parrish jest psychiatrą; prowadzi prywatną praktykę i tak selekcjonuje swoich pacjentów, aby nie musieć leczyć tych, których uważa za przypadki beznadziejne. Robi to głównie dlatego, że boi się porażki i tego, że jego pacjent, będący pod jego opieką, załamie się i popełni samobójstwo. A na to nie byłby gotowy, mimo kilkunastu lat w zawodzie. Zresztą... czy kiedykolwiek jest się gotowym na porażkę?
Kiedy poznajemy Erica, ten właśnie rozwodzi się z żoną i walczy o to, by jego kilkuletnia córeczka, Hannah, nie ucierpiała za bardzo na tym rozstaniu. Równocześnie w tym czasie zostaje wezwany do dziewięćdziesięcioletniej pacjentki, która umiera na raka. Nie ma żadnych obaw, nie chwyta się życia za wszelką cenę i chce wyjść śmierci naprzeciw, jednak by odejść w spokoju w stronę zachodzącego słońca, prosi doktora Erica, by ten zaopiekował się jej wnukiem, Maxem, który przejawia depresyjne zachowania. Kobieta wie, że chłopak – mimo iż już dorosły – nie poradzi sobie z jej śmiercią i może popełnić błędy, które zaważą na całym jego życiu. Eric zgadza się pomóc staruszce i tym samym podpisuje na siebie wyrok.

Niektóre rozdziały autorka oddała w całości Maxowi. I muszę przyznać, że są to rozdziały najbardziej przerażające, takie, które niepokoją, mrożą krew w żyłach i powodują, że plus niebezpiecznie przyspiesza. Kojarzycie sytuacje, gdy oglądacie horror i wiecie, że głównemu bohaterowi zaraz coś się stanie, ale on uparcie udaje, że nie ma o niczym pojęcia i pcha się w ramiona strachu i potworności? Właśnie w takiej sytuacji był Eric; wiedziałam, że powinien uciekać, że całe zło zatacza wokół niego coraz węższe kręgi, że niedługo może być za późno... ale on dalej tkwił w tym zaklętym okręgu, naiwny i tak zwyczajnie codzienny, jakby w ogóle nie przeczuwał, co ma się zaraz wydarzyć...

Muszę szczerze przyznać, że nie zawsze byłam pozytywnie nastawiona do autorki, Lisy Scottoline. Wydawała mi się być gorszą wersją Jodi Picoult a w jej książkach zawsze coś mnie uwierało; a to bohater a to jakiś fragment fabuły... Jednak ze skruchą i opuszczoną głową przyznaję, że tym razem autorka wspięła się na wyżyny i pokazała cały swój majstersztyk. Stworzyła dwie, niezwykle wyraziste postacie i przyznać muszę, że Max stał się dla mnie – a ja przeczytałam naprawdę dużo książek, w której występowali socjopaci i psychopaci – najbardziej z przerażających postaci. Być może dlatego, że inni autorzy zawsze dawali „swoim” socjopatom coś, co było dla nich ważne; dla Maxa – przynajmniej odnoszę takie wrażenie – nic tak naprawdę się nie liczyło.

"Mów do mnie" to pyszna książka, którą chce się czytać i która potrafi sprawić, że popatrzymy na swoich znajomych, na sąsiadów i na współpasażerów komunikacji miejskiej trochę inaczej. Bo kto wie w kim kryje się psychopata?
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Mów do mnie jeszcze

Ocena:
Autor:
Data:
Eric jest ordynatorem szpitala w Filadelfii i znakomitym lekarzem. Jako psychiatra jest jednym z najbardziej uznawanych oraz cieszącym się ogromnym szacunkiem w środowisku lekarzy. Jego ciężka praca przynosi widoczne efekty, co widać chociażby po tym jakie opnie zbiera jego oddział w na tle innych szpitali.

Jak to zwykle bywa, sukcesy w życiu zawodowym przynoszą ze sobą niepowodzenie w życiu osobistym i tak też jest tym razem. Eric jest rozwiedziony i ma siedmioletnią córkę. Stara się ... aby mała nie odczuła tego i chce być obecny w jej życiu.

Sprawy komplikują się niespodziewanie wraz z nowym pacjentem mężczyzny. Młody chłopak, nie potrafi sobie poradzić z tym, że jego babcia jest umierająca. Do tego ma silną nerwicę natręctw i obsesję na punkcie pewnej dziewczyny. Jest o tyle niebezpieczny, że nie mając rodziców, wzorców, nikogo kto by go wysłuchał, może posunąć się do wielu rzeczy. Szczególnie, że obsesja na punkcie dziewczyny wychodzi sporo poza przyjęte normy…

Obserwowana dziewczyna zostaje znaleziona martwa, chłopak znika bez śladu, Erin zaczyna prowadzić swoje śledztwo, co szczególnie budzi podjerzenia policji. Na dodatek, jego pozycja lekarza zaczyna chwiać się w posadach, gdy jedna ze stażystek oskarża go o molestowanie seksualne…

Ktoś próbuje zniszczyć życie Erica. Nie ma co do tego wątpliwości. Robi to tak, że czytelnik do końca nie wie, kto i dlaczego to robi. Mamy tylko do dyspozycji zapiski socjopaty, którym może być dosłownie KAŻDY.

Bez wątpienia, historia wciska w fotel i nie daje o sobie zapomnieć. Autorka tak zręcznie manewruje wątkami, że nie tylko nie ma czasu na nudę, ale też daje bardzo interesujący porter ludzi, którzy nie cofną się przed niczym, żeby osiągnąć to, co sobie zamierzyli. Zdanie „po trupach do celu” zdaje się być dla nich aż zbyt dosłownym mottem.

Mów do mnie to książka, po którą warto sięgnąć. Jak dla mnie 5+
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.