Koszyk 0
Opis:
Wspomnienia Marii Rydlowej – prawdziwa skarbnica wiedzy o międzywojennych Bronowicach i młodopolskiej przeszłości Krakowa. Osobista opowieść autorki, pochodzącej z bronowickiej chłopskiej rodziny – o dzieciństwie i młodości w Bronowicach Małych, o Krakowie w czasie okupacji i latach powojennych, naznaczonych terrorem stalinowskim, o edukacji, przyjaźniach i życiu codziennym. Bardzo ciekawe są rozdziały o bronowickich Żydach, o życiu w czasie wojny i po wojnie w sławnej Rydlówce ... o służbie w Armii Krajowej. W książce przewija się mnóstwo znanych postaci, w tym postaci kobiet - Anny Rydlówny (pielęgniarki i pedagoga, siostry poety Lucjana Rydla), Teresy Kulczyńskiej (krakowianki, córki profesora UJ, pielęgniarki i społecznicy, autorki podręczników) i Pepy Singer (córki bronowickiego karczmarza, będącej pierwowzorem Racheli z Wesela Wyspiańskiego). Te trzy sylwetki kobiet z różnych środowisk społecznych dobrze ukazują zarówno bronowicką, jak i krakowską przeszłość, autorka zaś, pochodząca z ciekawie opisanej chłopskiej rodziny, jak gdyby jednoczy swoją opowieścią te trzy sfery, dzisiaj już słabo rozpoznawalne. Książka barwna, pełna ciekawych anegdot o ludziach zamieszkujących przedwojenne Bronowice, wieś obrosłą literacką legendą, bogato ilustrowana fotografiami z prywatnego archiwum autorki. Posłowie Jana Rydla. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Maria Rydlowa
  • 2013
  • 1
  • 216
  • 978-83-08-05237-2
  • 9788308052372
  • ZB6U5

Recenzje czytelników

Gorąco polecam. Wspaniała, ciepła, mądra opowieść.

Ocena:
Autor:
Data:
Przesympatyczna, ba urocza opowieść, którą czyta się z prawdziwą przyjemnością, a od której nie mogłam się oderwać. W trakcie lektury ma się wrażenie, iż ot na chwilę przysiadło się, a tu już koniec książki. I z żalem książkę ową się odkłada na półkę. Jest to jednak lektura z typu tych, do których z pewnością będę wracać. Chociażby dlatego, żeby poczuć wszystkie smaki przedwojennych Bronowic i młodopolskiego Krakowa, które autorka tak cudownie serwuje swoim czytelnikom ... W niezwykle barwny sposób ukazuje nam wieś, jakiej niestety już nie ma, a do jakiej wielu z nas (mających kiedyś np. dziadków na wsi) często tęskni. Ja tęsknię do takiej prawie sielskiej wsi. Tym bardziej, iż we wspomnieniach na ogół pozostają te dobre fragmenty wiejskiego życia, te złe wypiera się z podświadomości. To co pamiętamy z okresu dzieciństwa, na ogół jest sielskie i do tego się tęskni. I taką zapamiętaną z dzieciństwa wieś, takie Bronowice ukazuje nam Maria Rydlowa. Po okresie bronowickim, następuje w jej życiu okres krakowski, którego magię niestety, ale naznaczyły II wojna światowa, głód, strach, terror i okres stalinowskich prześladowań. Ale nie tylko o tym, co złe było w Krakowie (co związane z historią) czytamy. Śledzimy także losy nastoletniej Marysi, która kupuje mundurki do szkoły, która zawiera pierwsze przyjażnie, która przechadza się krakowskim Podwalem, o rodzeństwie autorki, które podobnie jak ona sama skończyło dzięki rodzicom dobre studia.
Sporo w książce osób znanych z książek, historii, sporo przyjaciół i to zarówno ludzkich, jak i zwierzęcych. Tu ogromny mój szacunek dla autorki za wspaniały, poruszający opis Dorki, ukochanego konia. Przyjaźnie ze zwierzętami także wg. mnie wiele mówią o Marii Rydlowej. Dorka była pierwsza w szeregu domowników,z wieku i z urzędu ten zaszczyt jej się należał.(...)
Jest to książka niezwykła, barwna, ciepła, sympatyczna, pełna wspomnień i dobrych oraz tych gorszych duchów przeszłości. Przede wszystkim jest to jednak książka niezwykle osobista i wspaniałe, bezcenne świadectwo przeszłości.
Autorka nie stroni od anegdot, humoru, wspaniałych dygresji i wspomnień. Prawdziwą wisienka na tym bronowicko-krakowskim torcie są jednak liczne fotografie pochodzące z prywatnego archiwum autorki.
Książka cudowna, ciepła, magiczna, ponadczasowa. Ot taki (jak ja to mówię) plasterek na duszę.
O książce, jej treści i klimacie można by pisać i pisać. Nie ma to jednak większego sensu, ponieważ żaden opis nie odda treści, ciepła i wagi wspomnień Marii Rydlowej. Gorąco zachęcam do lektury. Po raz kolejny potwierdziło się, że nie ilość stron, a ich zawartość ma znaczenie.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena