Koszyk 0
Opis:
Książka jest udaną próbą realistycznego opisu sytuacji we współczesnym Meksyku. To pięknie napisana, chwytająca za serce opowieść – potężny, nieokiełznany świat handlarzy narkotyków, porywaczy, zabójców ukazany jest oczami dzielnej Ladydi, bystrej dziewczyny, której przyszło żyć w brutalnym świecie. Guerrero, stan w Meksyku, gdzie dziewczęta przebierane są za chłopców, szpecone i ukrywane, aby nie zostały uprowadzone; tym, które wpadły w ręce porywaczy, stały się ich ofiarami, grozi ... że zostaną zmuszone do szmuglowania narkotyków do Stanów Zjednoczonych lub uprawiania prostytucji; kartele narkotykowe, zbójcy rozprawiający się z ofiarami z zimną krwią to codzienność w tym miejscu. Sępy wskazują miejsca porzucenia kolejnych ciał, z nieba spada deszcz pestycydów; Ladydi nazywa to miejsce domem. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Jennifer Clement
  • 2014
  • 1
  • 320
  • 211
  • 136
  • 978-83-7758-779-9
  • 9788377587799
  • ZBLKL

Recenzje czytelników

Wstrząsająca, polecam.

Ocena:
Autor:
Data:
Gdy czytałam tę książkę byłam poruszona i przerażona. Jednocześnie byłam zdziwiona. Tyle się w koło mówi, pisze o niewoli islamskich kobiet, o okrucieństwie, jakie w krajach Bliskiego wschodu, czy Europy jest stosowane przez męźczyzn tego wyznania. Nie mówi się natomiast prawie nic o tym, co z kobietami dzieje się w Meksyku. A to co tam się dzieje, w swoistym majestacie tamtejszego prawa, jest koszmarne i dla mnie zupełnie niewyobrażalne. Nie potrafię sobie wyobrazić ... jak można żyć w takim koszmarze, w takim miejscu, w ciągłym zagrożeniu, wiedząc jednocześnie, iż ratunek najprawdopodobniej nie nadejdzie. Po raz kolejny uświadomiłam sobie, jakie mamy szczęście żyjąc tu gdzie żyjemy. Może być biedniej, bogaciej, ale jest bezpiecznie, a w porównaniu z losem meksykańskich kobiet mamy raj. Warto o tym pamiętać.
Zachęcam do sięgnięcia po Modlitwę o lepsze dni. Jestem przekonana, iż ta niezbyt gruba, niepozorna książka zawładnie wami i wstrząśnie, tak jak to było w moim przypadku.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Mogło być lepiej

Ocena:
Autor:
Data:
Jennifer Clement mieszka w Meksyku i historia tego kraju stanowi inspirację dla jej twórczości. Do sięgnięcia po tą książkę skusił mnie przede wszystkim blurb i recenzja Asi z bloga Babskie Czytanie. Myślałam, że ta opowieść całkowicie zdobędzie moje czytelnicze serce i nie będę mogła się od niej oderwać. Było niestety trochę inaczej.

Musiałam mocno ze sobą walczyć, by nie odłożyć tej historii na półkę z "nigdy nieskończonymi", bo po prostu mnie nie zainteresowała ... Czytało mi się ją niezwykle gładko i szybko, ale odniosłam wrażenie, że w ogóle nie potrafię zaangażować się w tą opowieść, wejść do świata głównej bohaterki i przeżywać razem z nią wszystkie jej perypetie. A działo się sporo.

Ladydi otrzymała imię po księżnej Dianie, której historia poruszyła do głębi jej matkę. Ta dwójka mieszka w małej miejscowości przy wielkiej górze, rozdartej na pół przez niebezpieczną autostradę. Ich dom jest równie skromny i pusty jak pozostałe. Wszyscy mężczyźni porzucili rodziny i uciekli do Stanów Zjednoczonych, w poszukiwaniu lepszej przyszłości.

Pozostające w mieście kobiety sparaliżowane są strachem; każdego dnia obawiają się o swoje córki, które mogą paść ofiarą porywaczy z gangów narkotykowych. Policja nie chroni słabszych i bezbronnych obywateli, lecz współpracuje z bandytami. Ladydi dorasta w tym nieprzyjaznym środowisku, pod opieką matki alkoholiczki, z którą łączą ją trudne relacje. Po ukończeniu szkoły dostaje szansę, by wyrwać się z tego piekła. Jak uda jej się ją wykorzystać? Czy wielkie miasto, jakim jest Acapulco zapewni jej szczęście i bezpieczeństwo?

"Zapamiętałam ten dzień, jako początek jej gniewu. Jej wściekłość była nasionkiem, które tego popołudnia zostało wrzucone do ziemi. Zanim (...), z nasiona zdążyło wyrosnąć wielkie drzewo rzucające cień goryczy na całe nasze życie." s. 143

Autorka często nagradzana jest za swoją twórczość w Stanach, ma tam również spore grono czytelników. Mnie niestety nie zachwyciła, spodziewałam się po tej książce więcej. Czuję niedosyt i jestem rozczarowana sposobem, w jaki Clement połączyła wątki. Brak porządku i płynnego przechodzenia z jednego tematu do drugiego. Podczas lektury miałam wrażenie, że Jennifer Clement wsadziła mnie do autobusu i posłała w nieznane drogą z wybojami.

Recenzja z: www.book-loaf.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.