Koszyk 0
Opis:
W swojej debiutanckiej powieści autorka umiejętnie łączy elementy kryminału i science fiction. Akcja książki dzieje się w świecie, w którym ludzie odkryli prawa rządzące zdarzeniami losowymi. Dzięki temu mogą – choć w ograniczony sposób – wpływać na to, jak często ma się pecha. Losy dwóch głównych bohaterów przedstawione są równolegle ‑ ... Robert jest lekarzem i naukowcem, zajmuje się chirurgią i medycyną regeneracyjną. Skończył trzydzieści dwa lata i właśnie pracuje nad projektem życia – ustandaryzowanym wydrukiem sztucznej nerki z komórek własnych pacjenta. Drugi bohater, Mark, młodszy o rok, jest policjantem. Ślepy traf sprawia, że choć życie każdego z nich ułożyło się zupełnie inaczej, to ich ścieżki wielokrotnie się stykają, a kiedy wreszcie się przetną, dramatyczny i zaskakujący finał wstrząśnie podstawami świata. Najbardziej udane od czasów Stanisława Lema połączenie fantastyki socjologicznej i kryminalnej.  Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Magdalena Salik
  • 2015
  • 1
  • 496
  • 205
  • 130
  • 978837758-970-0
  • 9788377589700
  • ZCKEA

Recenzje czytelników

Och entropio!

Ocena:
Autor:
Data:
Pech, ciągle ten pech. Jak wiele razy zdarzyło wam się wypowiedzieć te słowa? Ja przyznam, że mi bardzo często. Nie mówię tutaj o sytuacjach takich, które wiem, że czasem się zdarzają, takich jak uderzenie się małym palcem o kant szafki, lecz raczej o tym pechu, gdzie nic nam się nie udaje przez cały dzień, ba nawet przez cały tydzień! Ponoć mówi się, jaki poniedziałek, taki cały tydzień. Więc kto pozwolił mojemu kotu, w poniedziałkowy poranek, zrzygać mi się na dywan? Teraz już wiem ... była to entropia.

Coraz chętniej sięgam po książki, które gdzieś mają w sobie teorie naukowe. W szczególności, gdy mają w sobie zalążek science-fiction. Tym razem nie pomyliłam się co do wyboru lektury na kilka popołudni, ponieważ sądzę, że coś takiego może nam się przydarzyć. Ale ja to ja, wierzę w wiele zjawisk, które mogą mieć miejsce w przyszłości. Może właśnie gdyby ktoś odnalazł siłę, która sprawia, że dniem rządzi pech, to żyłoby nam łatwiej? Jak byście się wtedy czuli, gdybyście wiedzieli o tym, że nawet kupując zwykły lakier do paznokci zwiększacie swój poziom entropii?

Pani Magdalena czerpie z teorii naukowych wielkimi garściami, a co za tym idzie, dla wielu z was, naukowy żargon może być po prostu nie do przejścia. Nie twierdzę, że nie jesteście odpowiednio wyedukowani, chociaż czasem podczas czytania zdarzało mi się myśleć, że to grzech nie wiedzieć takich podstawowych rzeczy jak: „Indukowalne czynniki transkrypcyjne w reprogramowaniu epigenetycznym ASC do ESC”. Lecz nie bójcie się, nie chciałam was przestraszyć, tylko chcę was uczulić, że raz na jakiś czas będziecie zmuszeni zmierzyć się z dość wyszukanym słownictwem, ale to tak naprawdę nie wpływa na odbiór czytanej pozycji. W końcu nie od razu Rzym zbudowano, co nie?

Jednak cała otoczka, sposób wykreowania świata i te małe, wręcz mikroskopijne rzeczy i sposób ich funkcjonowania w tej książce, jest zadziwiający. Na swój sposób wciągający i niejednokrotnie zaskakujący. Może, ale naprawdę to tylko moje „może” książka jest za obszerna. Można by parę rzeczy pominąć, ale w końcu to był zamysł Autorki. Nie podobało mi się zbytnio przeskakiwanie w czasie, raz przeszłość, raz przyszłość, by wskoczyć do teraźniejszości bohaterów. Odrobinę się gubiłam. Ale może to wina entropii?

Wizja społeczeństwa jako całości, jak i przedstawienie zwykłych obywateli, posiada swój własny, wysublimowany charakter i genialnie wpasowały się w ramy tej książki. Ja po prostu jestem ciekawa takich połączeń i niecodziennych pomysłów, jednocześnie owianych nurtem teorii naukowych. Ale tak naprawdę, co jest tym mniejszym cudem? Tego dowiecie się, jeżeli się przekonacie do tej pozycji, bo naprawdę warto. Jeżeli recenzja was nie przekonała, to może czas wyciągnąć większe działa?:

„„Mniejszy cud” stanowi najbardziej udane połączenie fantastyki socjologicznej i kryminalnej od czasów Stanisława Lema.”
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Op­ty­mis­ta no­si w kie­sze­ni nadzieje, na­wet kiedy pech w oczy mu się śmieje.

Ocena:
Autor:
Data:
Magdalena Salik jest autorką serii pod tytułem „Doliny mroku”. Jej pasją jest czytanie i pisanie. Jest miłośniczką literatury rosyjskiej, popularnonaukowej i komputerowych gier RPG. Pochodzi z Zamościa, a obecnie mieszka w Warszawie. Ukończyła międzynarodowe stosunki politycznye w Szkole Głównej Handlowej. Jest sekretarzem redakcji magazynu „Focus”. Wcześniej była między innymi redaktorką działu naukowego „Dziennika”.

Jej najnowsza książka „Mniejszy cud” ukazuje niedaleką przyszłości ... gdzie ludzie wpadli na teorię dotyczącą sensu rządzącego zdarzeniami losowymi. Pozwoliło to im wpłynąć na przebieg swojego życia. Poprzez ograniczenie chaosu, który wytwarza się nawet podczas dolewania mleka do kawy, mogą pokierować swoim zachowaniem tak by uniknąć pecha. Robert jest naukowcem i lekarzem, zajmuje się chirurgią i medycyną regeneracyjną. W wieku trzydziestu dwóch lat pracuje nad ustandaryzowanym wydrukiem sztucznej nerki z komórek własnych chorego. Marek jest o rok od niego młodszym pacjentem. Losy obojga mężczyzn wielokrotnie się stykają, by wreszcie niespodziewanie się zetknąć.

Parę razy miałam okazję spotkać się niecodziennym połączeniem jakim jest kryminał i science-fiction. Nigdy wcześniej jednak nie widziałam, żeby ktoś miał taki pomysł. Autorce należy się wielki plus za wyobraźnię. Wyobrażacie sobie by można było wyeliminować z życia przypadek? Nie? A Pani Salik właśnie taką miała koncepcję. Trzeba przyznać, że kobieta ma ogromną wiedzę, o czym mogą świadczyć naukowe fragmenty książki, które okazały się dla mnie - laika, kompletnym kosmosem. Niektórym może się nie spodobać badawczy charakter treści. Radzę więc dokładnie przemyśleć swoją decyzję, by później się nie rozczarować.

Na okładce możemy przeczytać: „Najbardziej udane od czasów Lema połączenie fantastyki socjologicznej i kryminalnej”. Niestety według mnie słowa znacznie mijają z prawdą, a poza pomysłem nie znalazłam innych pozytywnych aspektów. Strasznie się wynudziłam. Odliczałam strony do końca. Wciąż dawałam jej szansę, gdyż nie lubię zostawiać rozpoczętej książki. Na próżno, do ostatniej strony czekałam na to, aż coś mnie zaskoczy lub zachwyci. Powieść długo się rozwijała i zawiera mało akcji.

Bohaterowie choć wielowymiarowi, wydali mi się jednocześnie nijacy. Na tle całej powieści wypadają miernie. Mamy okazję poznać dokładnie ich losy, aż od chwili poczęcia. Każdy z nich ma indywidualny, odrębny charakter i inny sposób bycia. Mają jednak w sobie też coś irytującego, co sprawia, że książki po prostu nie chce się czytać. Ich wyprane z emocji osobowości wywoływały u mnie notoryczne odkładanie czytania na później.

Narrator trzecioosobowy opowiada o świecie przedstawionym, sam nie biorąc udziału w wydarzeniach. Jest wszechwiedzący. Zna uczucia i myśli bohaterów. Jest obiektywny wobec następujących po sobie zdarzeń. Jego kluczowym znaczeniem są skoki w czasie. Szczerze powiedziawszy nie lubię takich częstych zwrotów akcji, ponieważ można łatwo się pogubić.

Podsumowując, książka mogłaby by być ciekawsza, gdyby zawierała mniej opisów, skoków w czasie, naukowych zwrotów. Tempo akcji należałoby podkręcić, a bohaterom nadać bardziej wyrazisty charakter. Poza tym styl i pomysł są w porządku. Powieść mnie nie wciągnęła, ale na pewno w pewnym stopniu zaintrygowała. Nie polecam i nie odradzam, ale osobiście drugi raz do niej nie zajrzę.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.