Koszyk 0
Opis:
Wrzesień 1861: Nic nie jest takie, jakie się wydaje. Wraz z tą enigmatyczną wiadomością do rąk Abrahama Lincolna trafia szokująca tajemnica przekazywana przez kolejnych prezydentów Stanów Zjednoczonych. W obliczu pierwszych krwawych starć Wojny Secesyjnej Lincoln musi podjąć decyzję , jak najlepiej wykorzystać tę delikatną wiedzę: ocalić tysiące amerykańskich istnień czy doprowadzić ... do nieodwracalnego rozłamu w młodym narodzie. Współcześnie: W stanie Utah odnalezione zostają szczątki mormońskich pionierów, zaginionych podczas XIX- wiecznej ekspedycji przez pustynię. W Waszyngtonie oficjalne śledztwo prowadzone przez międzynarodowego przedsiębiorcę, piastującego wysokie stanowisko w kościele mormońskim, inicjuje polityczny spór pomiędzy Białym Domem a wpływowym amerykańskim senatorem. W Danii agent Departamentu Sprawiedliwości wpada w ręce niebezpiecznego fanatyka, człowieka opętanego wizją urzeczywistnienia proroctw. W ciągu kilku godzin Cotton Malone ze spokojnego antykwariusza zmienia się w agenta do zadań specjalnych. Od ulic Kopenhagi, poprzez podziemia Salzburga, aż po poszarpane góry Utah, w miarę jak spisek rośnie w siłę, pojawia się ponure widmo bratobójczej wojny. Malone ryzykuje życie, wolność i swoją największą miłość, biorąc udział w morderczym pościgu… Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Steve Berry
  • 2015
  • 1
  • 448
  • 206
  • 144
  • 9788379991600
  • 9788379991600
  • ZCFS5

Recenzje czytelników

Cotton Malone znów zachwyca.

Ocena:
Autor:
Data:
To już dziewiąty raz w twórczości Berry'ego spotykamy bohatera o nazwisku Malone. Przyznaje się bez bicia, że nie wszystkie tomy cyklu mogłam przeczytać. Niestety miejscowa biblioteka nie obfituje w takie rarytasy, ale zamierzam w jakiś sposób nadrobić zaległości. Steve Berry potrafi tworzyć dobre thrillery, które ja kupuję już od pierwszych stron. W "Micie Lincolna" podróżujemy do USA i staramy się wraz z bohaterami zapobiec wielkiej tragedii.

Wrzesień 1861 ... Abraham Lincoln otrzymuje pewną tajemniczą, zagadkową i zatrważającą wiadomość. Niniejsza informacja jest przekazywana przez kolejnych prezydentów Stanów Zjednoczonych. Tyle, że w obecnych czasach, gdy pierwsze krwawe zrywy Wojny Secesyjnej powoli nabierają siły, na Lincolnie spoczywa wielkie brzemię i trudna do podjęcia decyzja. Nie wie on czy lepiej ocalić tysiące ludzi, a czy może doprowadzić do rozłamu w kraju. Mijają lata... Przenosimy się do czasów współczesnych. Dawne, skrywane skrzętnie tajemnice, mogą ujrzeć światło dzienne. W obliczu wielkiego zagrożenia, prezydent Daniels prosi o pomoc zaufaną grupę agentów. Cotton Malone zrezygnuje z ciepłej posadki antykwariusza i będzie musiał stać się człowiekiem do zadań specjalnych. Emerytura znów odchodzi na dalszy plan... Są sprawy znacznie ważniejsze, które mogą przecież zadecydować o losie wielu ludzi.

Książka po raz kolejny pokazała mi wielki talent autora. Nie jestem szaloną fanką thrillerów, nie czytam ich namiętnie od świtu do zmierzchu, ale nigdy nie odmówię sobie tego, co stworzył Berry. "Mit Lincolna" stanowi świetny, barwny obraz zapobiegania kryzysu wewnętrznego w państwie. Nie mamy więc do czynienia z historią kompletnie wyssaną z palca, sama osoba Abrahama Lincolna zachęca, a tym samym rozwiewa wszystkie wątpliwości co do podtekstu fantastycznego dzieła. To książka nad którą należy się zastanowić, a nie tylko przerzucić machinalnie strony, po czym odłożyć ją na półkę bez większych emocji.
Akcja nie toczy się w jakimś szaleńczym tempie, wszystko rozwija się powoli, a podróż do czasów przeszłych, nie wywołuje w nas uczucia totalnego zagubienia. Z zaciekawieniem zmierzamy do finału, który mogę zdradzić, że będzie z pewnością zaskakujący. Jedynym minusem, jak dla mnie oczywiście, jest zbyt mała ilość samego Cottona. We wcześniejszych tomach było go znacznie więcej, a teraz jakoś zepchnięto tak charakterystycznego bohatera na dalsze tory. Na szczęście książka nie straciła na swej atrakcyjności, a niniejsze odczucia są tylko moją osobistą fanaberią :) Plus wędruje natomiast za postać Luka-młodej, świeżej krwi wprowadzonej do cyklu.

"Mit Lincolna" w sposób przystępny, bardzo ciekawy, zarysowuje amerykańskie społeczeństwo z czasów Lincolna, a także z tych aktualnych. Książka identycznie jak pozostałe należące do cyklu, podbiła moje serce. Dzięki niej, do thrillerów przekonałam znajomą, która nawet nie chciała patrzeć na podobne pozycje literackie. Jak widać Berry zmienia upodobania. Mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję spotkać fantastycznego Malone. Kto wie, może i on odnajdzie kiedyś swą spokojną, pełną szczęścia przystań...
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Prawdziwy thriller

Ocena:
Autor:
Data:
"Mit Lincolna" to przede wszystkim niesamowicie skonstruowana intryga, która pochłonie nas od pierwszych stron. Nic nie jest takie, na jakie wygląda. Wszystko ma swoje drugie dno. Steve Berry w sposób rewelacyjny łączy prawdziwe fakty historyczne ze współczesnymi realiami Ameryki tworząc tym samym niesamowicie ciekawe zestawienie. Co lepsze, połączenie to jest przeprowadzone w sposób bardzo inteligenty i pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego fakty powoli stają się jednością ... Jak dla mnie mieszanie ze sobą przeszłości z teraźniejszością w sposób jaki proponuje nam Berry to zabieg niesamowicie osobliwy, nie pozwalający czytelnikowi oderwać się od książki choćby na krótki moment.

Ogromnym plusem tego thrillera jest przedstawiona w sposób przystępny i frapujący historia mormonów. Steve Berry dzieli swoją, jakże obszerną wiedzę na kawałki i podaje nam je w krótkich odstępach, tak byśmy chcieli czytać dalej i ciągle dowiadywać się nowych rzeczy o wyznawcach Kościoła Jezusa Chrystusa w Dniach Ostatnich. Wiedza ta jest przekazywana w sposób szalenie ciekawy, zwłaszcza dla osób, które podobna tematyką się interesują. Zasiadając do lektury "Mit Lincolna" nie miałem pojęcia kim są mormoni i Danici, a teraz na ich temat wiem naprawdę wiele. Więcej niż powinienem wiedzieć.

Wykreowani przez autora bohaterowie są nakreślenie z taką pieczołowitością, że bardzo ciężko zarzucić im brak realizmu. Każda postać oprócz tego, że traktujemy ją jako prawdziwą osobę, na długo zapadną w naszą pamięć dzięki temu, że obdarzamy ich całą gamą uczuć. Jednych obserwujemy z zaciekawieniem, a każde niemiłe dla nich zdarzenie, staje się takim również dla nas. Są również postaci, które najchętniej zamordowalibyśmy z zimną krwią. To przywiązanie, bądź też niechęć do bohaterów wnosi w fabułę "Mitu Lincolna" wiele realizmu i sprawia, że opisywane wydarzenia nie są nam obojętne, a wręcz przeciwnie - wymuszają na czytelniku całą gamę emocji.

Cała recenzja:
http://recenzjeoptymisty.blogspot.com/2015/03/steve-berry-mit-lincolna.html#more
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.