Koszyk 0
Opis:
Popularna monografia o romansach i miłościach najsławniejszych władczyń polskich. Autorka dużo uwagi poświęca sferze obyczajowej epoki, mentalności kobiet i mężczyzn z poszczególnych epok. Demaskuje mity i schematy, według których życie obyczajowe w Polce nie było tak barwne jak np. we Francji.
  • Bellona
  • miękka
Mniej Więcej
  • Iwona Kienzler
  • 2012
  • 296
  • 205
  • 145
  • 978-83-11-12306-9
  • 9788311123069
  • ZAML9

Recenzje czytelników

Idealna pozycja dla miłośników historii!

Ocena:
Autor:
Data:
Nieraz wspominałam, że mam ogromną słabość do książek historycznych. Odległe czasy, szczególnie w moim przypadku – średniowiecza, wydają się być fascynujące. Wydarzenia z życia legendarnych postaci, przedstawione w sposób szczegółowy, ukazując zarazem i blaski i cienie, wciągają nas do zupełnie innej rzeczywistości, gdzie praktycznie wszystko zależało chociażby od jednego monarchy, stojącego nieraz przed trudnym wyborem działania. Jednakże tutaj pojawia się pytanie ... kim byłby mężczyzna bez kobiety? Niewątpliwie, piękne niewiasty na kartach historii pokazały, że gdyby nie ich wsparcie i dobra rada, losy danego królestwa mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej. Rzadko o tym się mówi, opierając się głównie na życiorysach ich sławnych mężów. Iwona Kienzler, która interesuje się wpływem kobiet na potężnych mocarzy, zaprasza nas w podróż do Polski, gdy władzę sprawowali przedstawiciele polskich, wybitnych dynastii - „Miłości polskich królowych i księżniczek. Czas Piastów i Jagiellonów”.

Myśląc o piastowskich żonach władców naszego kraju, niewątpliwie większość z was od razu przypomni sobie Dąbrówkę, czeską księżniczkę, która przyczyniła się do ochrzczenia Polski, jak i też miała decydujący wpływ na Mieszka I, wprowadzającego swoje księstwo do Europy. Jak się okazuje, to małżeństwo oprócz syna - sławnego Bolesława Chrobrego, pierwszego króla Polski, doczekało się również córki – Świętosławy, która stała się skandynawską księżniczką, zaskarbiającą sobie całkowicie serca wikingów. Pojawia się również problem bezpłodności, która była bardzo potępiana w tamtych czasach – Ludgarda, żona Przemysła II, została za to odsunięta od spraw państwowych, umierając w młodym wieku, co do dziś budzi kontrowersje wśród historyków. Kazimierz Wielki został ujęty jako bigamista – nie stronił od kobiet, sprawiając, że jego żony przeżyły niejedną dramatyczną chwilę upokorzenia. W sposób bardzo ciekawy została ujęta matka świętej Jadwigi, Elżbieta Bośniaczka, która walczyła o władzę niczym lew, nie pozwalając, aby ktokolwiek zmieniał jej plany. Związki Władysława Jagiełły również nie należały do udanych, mimo tego doczekał się aż czterech żon. Zafascynowała mnie historia Elżbiety Rakuszanki, nazywanej „matką królów”, która początkowo budziła odrazę u Kazimierza Jagiellończyka z powodu swej wątpliwej urody, lecz z czasem całkowicie podbiła jego serce. Intrygującą postacią była również Helena Aleksandra, córka Iwana III, księcia moskiewskiego, która nie odrzuciła wiary swoich prawosławnych przodków, wchodząc w związek małżeński z Aleksandrem Jagiellończykiem, przez co nie zyskała sympatii teściowej. W „Miłościach polskich królowych i księżniczek. Czas Piastów i Jagiellonów” poznajemy oczywiście jeszcze wiele innych kobiet, o których losach rzadko się mówi. Monarchowie nie zawsze decydowali się na małżeństwa z przedstawicielkami „królewskiej” krwi, niekiedy wybierając na swoją żonę zwykłą arystokratkę o niezbyt dobrej reputacji, tak jak w przypadku chociażby Zygmunta Augusta, który oddał serce Barbarze Radziwiłłównie, słynącej z wielu przelotnych romansów przed poznaniem króla. Okazuje się, że królowe i księżniczki nie zawsze świeciły przykładem, potrafiąc wzbudzić dezaprobatę społeczeństwa. Jednak niewątpliwie w wielu przypadkach przyczyniły się one do rozkwitu królestwa, będąc podporą dla swoich mężów, ceniących sobie niekiedy radę inteligentnych małżonek. Niestety, małżeństw, w których górowała przyjaźń, szacunek i wzajemne zrozumienie, było niewiele, głównie za sprawą tego, że nie zawierano związków z miłości, lecz z obowiązku. Dlatego też wiele kobiet, mieszkających z pałacach królewskich, nie zaznało szczęśliwego życia, często będąc oskarżonymi o bezpłodność, w czasie, gdy ich ukochani poświęcali się zabawom.

„Miłości polskich królowych i księżniczek. Czas Piastów i Jagiellonów” to już druga książka autorstwa Iwony Kienzler, jaką miałam przyjemność przeczytać. Przyznam, że coraz bardziej zaczynam lubic twórczość tej autorki, bowiem, jak już wspomniałam, jestem ogromną miłośniczką historii, szczególnie w takim wydaniu. Pani Kienzler porusza w swojej publikacji sprawy, o których rzadko się mówi. O polskich monarchiniach wiemy naprawdę niewiele, gdyż ich losy i zasługi zostały przyćmione przez ich mężów. A jak się okazuje, dzieje tych kobiet są szalenie interesujące i potrafią wciągnąć bardziej, niż niejedna książka oparta na fikcji literackiej. Pisarka przedstawia nam historię niezwykłych kobiet, często niedocenianych i niesłusznie oskarżanych. Jednakże jak to bywa – niektóre z nich bez wątpienia za swój spokój i opanowanie mogłyby zostać nazwane świętymi, inne działały w sposób naganny, dopuszczając się zdrady oraz upokarzając swych mężów. Autorka lekkim stylem opowiada o wydarzeniach z życia polskich królowych i księżniczek, umieszczając to wszystko na tle ważnych zdarzeń z historii naszego kraju, co też sprawia, że widzimy losy monarchów z dwóch stron – tej politycznej, ale też i prywatnej. Ta lektura to wspaniała lekcja historii, bowiem oprócz przyjemności z czytania o romansach, wątpliwościach i nieszczęściach wybranek królewskich, poznajemy też istotne powody działania królów w danym okresie czasu. Wciągnęłam się w opowieści o niesamowitych przedstawicielkach szlachetnych rodów, które niekiedy zaskakiwały na każdym kroku, sprawiając, że odbiorca dostrzegał w tych postaciach nie tylko na przykład żonę króla, ale również i wyjątkową kobietę, potrafiącą zadbać o siebie w ciężkich sytuacjach. Iwona Kienzler wplata w teksty różnego rodzaju anegdoty, powodujące, że niekiedy na ustach czytelnika pojawia się uśmiech, gdy poznajemy kolejną przygodę z losów bohaterek. Niekiedy odnosiłam jednak wrażenie, że pisarka powtarza się w tym, co pisze, szczególnie gdy w kolejnych rozdziałach powracała do przodków danego władcy. Jednak pomimo tego, z ogromnym zainteresowaniem przeczytałam każdą stronę, dowiadując się wielu interesujących informacji. Pisarka potrafi zaciekawić czytelnika i spowodować, że chętnie śledzi losy dotychczas nieznanych osobistości.

Iwona Kienzler pokazała, że historia Polski, przedstawiona od strony księżniczek i królowych, może być niezwykle ciekawa. Autorka ukazuje fascynujące kobiety na tle ważnych wydarzeń z historii naszego państwa, przez co zarazem poznajemy istotne wiadomości, ale również i z przyjemnością poznajemy losy tych, o których mówi się bardzo mało. Polecam „Miłości polskich królowych i księżniczek. Czas Piastów i Jagiellonów”, bowiem jest to pozycja, która ma dużą wartość.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

***

Ocena:
Autor:
Data:
W dzisiejszych czasach już chyba tylko małe dziewczynki wierzą w to, że królewskie pary żyły ze sobą długo i szczęśliwie, a bycie królową wiązało się z cudownym, pozbawionym trosk, stanowiącym niekończące się pasmo przyjemności życiem. Tak naprawdę los królewskich małżonek był nie do pozazdroszczenia: najczęściej wydawano je za mąż we wczesnym dzieciństwie, nierzadko za nigdy wcześniej nie widzianego mężczyznę w wieku ich ojca lub dziadka ... a ich główną rolą było obdarzenie władcy następcą tronu gwarantującego ciągłość dynastii, ewentualnie córkami, które, wydane odpowiednio za mąż, stanowiłyby rękojmię przyszłych sojuszy. Pomijane na kartach historii, żyły w cieniu królewskich małżonków; wykluczano je od sprawowania władzy traktując jak niepełnosprawne intelektualnie i moralnie, co miało wynikać z ich przewrotnej, kobiecej natury. Rzadko kiedy wspomina się o ich wpływie na losy kraju, politykę i męża, choć były przecież wśród nich kobiety mądre, inteligentne, wybitne, o silnej osobowości, niejednokrotnie bardziej nadające się do sprawowania rządów niż panujący monarcha; zwykle postrzegane przez pryzmat biografii władcy lub wspominane jedynie w jego kontekście. Iwona Kienzler na kartach niniejszej książki postanowiła przyjrzeć się roli w historii i życiu prywatnemu królewskich małżonek, córek i krewniaczek, którym przyszło dzielić życie z władcami z dynastii Piastów i Jagiellonów.

Autorka przywołuje postać czeskiej księżniczki Dąbrówki, żona pierwszego historycznego władcy Polski Mieszka I, która w świadomości Polaków funkcjonuje jako krzewicielka chrześcijaństwa i matka pierwszego polskiego króla. Jawi się ona jako kobieta o silnej osobowości i inteligentna, mający duży wpływ na męża, której udało się dokonać trudnej sztuki i połączyć szczęście małżeńskie z racją stanu. Jej córka, zapomniana przez polską historię Świętosława, była nie tylko królową Szwecji, Danii, Norwegii i Anglii, ale też bohaterką skandynawskich sag, zaś jej burzliwe życie mogłoby posłużyć za gotowy scenariusz filmowy. Wspomnimy ambitną Judytę, żonę Władysława Hermana, która wolała życie u boku potężnego kochanka niż słabego księcia oraz odważną i bezkompromisową Agnieszkę, żonę Władysława Wygnańca, która była doskonałym przykładem na to, że historię piszą zwycięzcy i zamiast wspominać ją jako inspiratorkę zjednoczenia Polski, mówi się o niej w kontekście pierwszej w naszych dziejach seksafery. Kienzler snuje też opowieść o losach nieszczęsnej Ludgardy, żona Przemysła I, która za bezpłodność zapłaciła własnym życiem; barwnie i ciekawie opowiada o żonach Kazimierza Wielkiego, jedynego króla-bigamisty w dziejach Polski. Intrygująco przedstawia postać Elżbiety Bośniaczki, matki Jadwigi Andegaweńskiej, kobiety ambitnej i bezwzględnej, której niestety zabrakło rozeznania politycznego, za co zapłaciła najwyższą cenę. Interesująco zarysowane zostały losy małżonek Władysława Jagiełły: Jadwigi, która z racji tytułu króla Polski aktywnie uczestniczyła w rządach i stała się równoprawnym partnerem monarchy, władczynią mądrą i dalekowzroczną; Anny, posądzanej o wiarołomstwo; Elżbiety Granowskiej - statecznej i leciwej matrony, która stała się największą miłością króla oraz młodziutkiej Sonki, która dała Jagielle upragnionego dziedzica. Fascynująca jest historia Elżbiety Rakuszanki nazywanej "matką królów", której ułomność i brzydota nie stanęła na przeszkodzie do małżeńskiego szczęścia i która z Kazimierzem Jagiellończykiem stworzyła jedno z najbardziej udanych małżeństw królewskich w naszej historii. Poznamy losy królowej, która miała w życiu znacznie mniej szczęścia - Elżbiety Habsburżanki, przez cały czas trwania małżeństwa zabiegającej o uczucie Zygmunta Augusta i akceptację jego matki, Bony. Nie można oczywiście nie wspomnieć o miłości Barbary Radziwiłłówny, której burzliwy romans z królem wywołał prawdziwy skandal czy o dramatycznych kolejach losu Katarzyny Jagiellonki, matki Zygmunta III Wazy, która długie lata spędziła w szwedzkim więzieniu.

Książka "Miłości polskich królowych i księżniczek" okazała się lekturą maksymalnie satysfakcjonującą pod każdym względem. Iwona Kienzler nie tylko wykonała bardzo rzetelny research, dzięki któremu poznajemy losy zapomnianych kobiet z dynastii Piastów i Jagiellonów w wyjątkowo szerokim kontekście historycznym, lecz także posiadaną wiedzę potrafi przekazać w sposób świadczący o jej wielkiej pasji, lekkości pióra i talencie literackim. Dzięki gawędziarskiemu stylowi niestraszny jest nadmiar faktów, dat i imion, tak umiejętnie wplecionych w tok narracji, że podane informacje przyswaja się niemal bezwiednie. Historiom zawartym w książce daleko do nudnych wykładów czy bezdusznych naukowych publikacji; to tętniące życiem opowieści zaludnione wyrazistymi postaciami z krwi i kości, których uczucia i namiętności zostały przedstawione na tle dworskich intryg i wielkiej polityki, a także obyczajowości czasów, w których przyszło im żyć. Autorka pokazała, że historia ukazana z kobiecej perspektywy polskich władczyń jest nie mniej intrygująca, zaś ich losy, dotąd traktowane marginalnie i przyćmione życiorysami królewskich małżonków, są równie burzliwe i fascynujące, a wielu wypadkach bardziej dramatyczne. Ta książka to wspaniała lekcja historii; koleje życia polskich królowych i księżniczek, ukazane w szerokim kontekście historyczno-obyczajowym nie tylko pozwalają w przystępny sposób zaprzyjaźnić się z dziejami naszego kraju, ale również zweryfikować stereotypowy obraz kobiety średniowiecza i odrodzenia. Iwona Kienzler pokazuje, że marginalizowane i traktowane po macoszemu przez dziejopisarzy ciche kobiece postaci u boku królewskich małżonków mają do opowiedzenia niejedną intrygującą historię. Warto je poznać, do czego gorąco i szczerze zachęcam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.