Koszyk 0
Opis:
Kontynuacja "Pensjonatu na wrzosowisku", który spotkał się z ogromną przychylnością Czytelników. W życiu Basi zachodzą duże zmiany. Przeprowadza się do uroczego angielskiego miasteczka, otwiera wymarzoną kawiarnię, remontuje dom, opiekuje się synkiem, przeżywa kłopoty dorastających córek, stara się być oparciem dla męża. Nie zawsze jest łatwo, ale wszystko wskazuje na to, że trudności związane z odnalezieniem się w emigracyjnej rzeczywistości ma już za sobą, a Haworth to jej miejsce na Ziemi ... Poznaje sąsiadów, ich sekrety, kłopoty, ich romantyczne historie sprzed wielu lat... Powoli wrasta w przyjazną rzeczywistość małej społeczności. Każdy jej dzień jest starannie zaplanowany i wypełniony po brzegi obowiązkami. Nie ma w nim miejsca na niespodzianki, bo Basia nie znosi niespodzianek! I wtedy nadchodzi miłość, a wraz z nią namiętność i spełnienie, ale też niepokoje, obawy, i dylematy. Coś się zaczyna i coś się kończy... Siłą tej powieści jest szczerość. Autorka nie ucieka w oderwany od realiów świat marzeń o idealnej miłości. To, co przeżywa jej bohaterka, jest niezwykłe, a jednocześnie wiarygodne; opowiedziane odważnie, szczerze, przekonująco i ciepło. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Anna Łajkowska
  • 232
  • 205
  • 135
  • 978-83-7855-001-3
  • 9788378550013
  • ZAJVB

Recenzje czytelników

Idealne czytadło dla kobiet

Ocena:
Autor:
Data:
"Miłość na wrzosowisku" Anny Łajkowskiej jest kontynuacją losów Basi, którą dość dobrze poznaliśmy w książce "Pensjonat na wrzosowisku". Kobieta zakochana w szkockich wzgórzach, obficie pokrytych kwieciem wrzosu, namawia męża na przeprowadzkę do Haworth. Tam otwierają małą kawiarenkę, w której Basia może spełniać swoje marzenia i rozwijać swoje pasje. Pomysł na biznes szybko się sprawdza i powoli zaczyna przynosić korzyści.
Jednak jak to często bywa ... sukces zawodowy nie idzie w parze z dobrymi relacjami rodzinnymi. Nastoletnie córki są zajęte własnymi sprawami, dobry kontakt zostaje zerwany, mnożą się konflikty a stosunki małżeńskie ulegają rozluźnieniu. W takiej sytuacji łatwo ulec pokusie, a na horyzoncie czeka dawny i przystojny znajomy...

Zdarza się, że kolejna część książki bywa nieudana i przynosi czytelnikowi rozczarowanie. Na szczęście Annie Łajkowskiej udało się tego uniknąć i autorka odniosła podwójny sukces. Udany debiut i kontynuacja, która w równym stopniu spotkała się z przychylnym odbiorem.
Annie Łajkowskiej udało się utrzymać romantyczno- szorstki klimat i urok szkockich wrzosowisk. W dalszym ciągu z chęcią odwiedziłabym opisywane w książce miejsca.
Autorka utrzymała również zainteresowanie czytelnika losami Basi aż do ostatniej strony. Wmanewrowała bohaterkę w zawiłe sytuacje bytowo- uczuciowe, które trudno rozwiązać jednym ruchem ręki. W nielicznych retrospekcjach poznaliśmy początki małżeństwa Basi i Marka, co pozwoliło na lepsze rozumienie podejmowanych decyzji, rozgoryczeń i żalów.

Anna Łajkowska udowodniła, że marzenia się spełniają ale czy zawsze przynoszą oczekiwane rezultaty?

Tak jak w "Pensjonacie na wrzosowisku" tak i w "Miłości na wrzosowisku" przenosi nas w przeszłość i odkrywa sekrety prawdziwej, niezachwianej miłości, które pomagają głównej bohaterce w podejmowaniu decyzji i zrozumieniu samej siebie. W pierwszej części poznaliśmy zapomniane czasy przemian ustrojowych w Polsce, a tym razem cofamy się do okresu II wojny światowej.
Wplecenie tych wątków w fabułę było dla mnie atrakcyjne. Nie tylko urozmaicały akcję ale i wzbogacały doznania i odczucia.

Książki Anny Łajkowskiej to urokliwe powieści o miłości. Autorka przedstawia nam piękno tego uczucia ale jednocześnie nie idealizuje go. Przedstawia z twardą rzeczywistością wszystkie jego barwy, w tym załamania bieli, szarości po prawdziwą czerń. Pokazuje jego jasne jak i ciemne, czasem bardzo ciemne strony. Przez co, to co czytamy jest wiarygodne i przekonywujące.

Jedynym ale za to bardzo, bardzo małym minusem jest brak głosu Marka, tak dobrze znanego z pierwszej części.
Brakowało mi tego męskiego punktu widzenia na trzeźwo oceniającego zachowanie żony i obiektywnego podsumowania zdarzeń zawartych w książce.

Jednym słowem warto przeczytać obie książki :)

http://aleksandrowemysli.blogspot.com/2012/08/miosc-na-wrzosowisku-anna-ajkowska.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

rewelacja

Ocena:
Autor:
Data:
Muszę przyznać, że z pewną obawą sięgałam po „Miłość na wrzosowisku” Anny Łajkowskiej będącej kontynuacją „Pensjonatu na wrzosowisku”. Pierwsza część mnie zachwyciła. Bałam się, że druga będzie rozczarowaniem. Na szczęście tak się nie stało i z czystym sumieniem mogę już panią Annę Łajkowską zaliczyć do moich ulubionych pisarek i z niecierpliwością oczekiwać jej kolejnych powieści.

Basi udało się zrealizować swoje marzenie. Kupuje wraz z mężem dom w Haworth i urządza tam kawiarnię ... Przygotowania do otwarcia, remont, a potem rozbudowa domu i prowadzenie własnego biznesu pochłaniają ją całkowicie. Kawiarnia staje się jej życiem niestety kosztem rodziny. Basia doskonale zdaje sobie sprawę, że coś jej umyka, ale nie ma zamiaru rezygnować. Początkowo jest jej bardzo ciężko pogodzić dom i pracę tym bardziej, że jedno i drugie znajduje się w tym samym miejscu. Z czasem radzi sobie coraz lepiej. Ma więcej czasu dla siebie i rodziny, zaprzyjaźnia się z sąsiadami. I tu Autorka zgrabnie wplotła w fabułę przepiękną i smutną historię miłości pana Smitha i Misi. Opowieść przewija się przez karty książki wyciskając łzy aby ostatecznie dać inne, coraz rzadziej spotykane spojrzenie na pojęcie miłości i wierności. Sama Basia bardzo się zmieniła. Nie jest już tą samą zagubioną i zalęknioną osobą. Prowadzenie własnego biznesu postawiło ją na nogi. I kiedy wydaje się, że wszystko jest już zorganizowane i że znalazła w końcu swoje miejsce, pojawia się nowe uczucie, któremu oddaje się bez reszty. Jakich wyborów dokona Basia? Czym jeszcze życie ją zaskoczy?

„Miłość na wrzosowisku” jest już troszeczkę inna niż pierwsza część. Różnica stanowi jednak niewielki, ledwo wyczuwalny niuans. Tkwi on chyba w samej głównej bohaterce, która nie jest już tą samą osobą, którą pamiętamy z „Pensjonatu na wrzosowisku”. Mimo wszystko nadal budzi ogromną sympatię, a powieść nie traci na autentyczności. Początkowo było mi żal, że Autorka pewne sprawy pozostawiła niewyjaśnione. Później zrozumiałam, że dzięki temu książka stała się jeszcze bardziej prawdziwa. W końcu w życiu też nie zawsze otrzymujemy odpowiedzi na wszystkie pytania. Troszkę brakowało mi Charoll, która pojawiała się naprawdę rzadko. Myślałam, że kobiety bardziej się ze sobą zżyją. Książka jest napisana lekkim językiem, dzięki czemu pochłania się ją błyskawicznie. Porusza wiele bardzo życiowych tematów, jak chociażby wychowywanie dzieci czy problemy małżeńskie. Dzięki temu każda kobieta, niezależnie od wieku znajdzie w niej coś dla siebie. Ja już tęsknię za rodziną Nowickich, za ich sąsiadami, za kawiarnią no i oczywiście za rozległymi wrzosowiskami, które tak kusząco wyglądają na przepięknej okładce.
Gorąco polecam
Recenzja pochodzi z mojego bloga http://sladami-ksiazki.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.