Koszyk 0
Opis:
"Miłość" opowiada o Jonie i jego matce, Vibeke, którzy niedawno przeprowadzili się do maleńkiej miejscowości na północy kraju. Jon, niemogący się wręcz doczekać następnego dnia, w którym będzie obchodził dziewiąte urodziny i w którym ma się spełnić jego najskrytsze marzenie, wychodzi z domu w ciemny zimowy wieczór. Dom opuszcza również Vibeke, zmierzająca do biblioteki w poszukiwaniu książek „prawdziwszych niż samo życie”. Czytelnik jest świadkiem wędrówki obojga przez zimowy ... mroczny krajobraz; wędrówki, w trakcie której matka i syn nie spotkają się i której finał okaże się tragiczny. "Miłość" to przejmująca opowieść o pragnieniu bliskości i odtrąceniu, o samotności i wyobcowaniu dziecka we współczesnym świecie, o poszukiwaniu romantycznego uczucia; pokazuje, jak za pomocą języka bohaterowie stwarzają własną rzeczywistość, w której równie daleko im do drugiej osoby, jak i do samych siebie. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Hanne Orstavik
  • 2009
  • 1
  • 120
  • 205
  • 145
  • Z przyprawami
  • 978-83-62122-01-1
  • 9788362122011
  • ZAP1Q

Recenzje czytelników

Miłość?

Ocena:
Autor:
Data:
Hanne Ørstavik głównym aspektem "Miłości" uczyniła wyjątkowo osłabioną więź pomiędzy matką i synem. Nie ma wątpliwości, do kogo należy wina zerwania nici porozumienia i bezwarunkowej miłości. Obie postacie wydają się być celowo przerysowane. Vibeke odbierałam jako nieodpowiedzialną, niedorosłą do roli matki próżną, egoistyczną kobietę. Pustą intelektualnie, łatwowierną, płytką i schematyczną do bólu mimo wskaźników oczytania i obracania się w sferze kultury na co dzień ... Jon niestety również niekiedy wypowiadał się schematycznie, lecz jego wyobraźnia i dziecięca naiwność, nadzieja, czasami urokliwa, czasami niebezpieczna dla niego samego, pozostały nietknięte. Oboje poznajemy w przeddzień dziewiątych urodzin Jona podczas bardzo mroźnej, skandynawskiej zimy.

Przyczyną zgryzoty jest osamotnienie. Jego skutki są różne - Vibeke jest spragniona miłości innego mężczyzny, zależy jej na firmowych kontaktach i dobrym wyglądzie. Rzekłabym, że tylko przyjmuje do wiadomości istnienie syna, przejmuje się nim mniej niż książką z biblioteki i nie wysila się na empatię w stosunku do niego. Jon idealizuje w myślach obraz ukochanej mamy piekącej tort, przygotowującej prezent. Wobec tego wychodzi z domu, aby jej nie przeszkadzać. Jednak Vibeke wyrusza do biblioteki i nie zdaje sobie sprawy, że syna również nie będzie w domu. Nie wiemy, czy pamięta o urodzinach syna, czy w jej główce nie znalazło się dla nich miejsce. Gdzie potoczą się ich ścieżki i czy w końcu się spotkają? Okładka zapowiada tragiczny koniec, lecz czy faktycznie dojdzie do jakiejś tragedii? Powieść nie posiada zawrotnych momentów, jej siła tkwi w odczuciach tych dwóch osób, chłodnym dystansie między nimi. Najlepszą zagwozdką fabularną jest otwarte zakończenie.

Ørstavik splotła ze sobą warstwę tekstową jak i symboliczną w prostej i naiwnej historii- czytelnicy, dla których niektóre czynności nie mają sensu, po prostu nie zauważyli metaforycznych odniesień. Nie chcę nikogo obrażać - muszę przyznać, że mi oczy na kilka drobiazgów otworzyła we wstępie do lektury pani Maria Skibińska. Norweska pisarka na nieco poetyckie sformułowania pozwoliła sobie przy marzycielskiej postaci Jona. Przez nie powieść jest tylko nikle ubarwiona optymizmem. Dominuje aura niepokoju, zagrożenia, surowości, wyobcowania i mroźny klimat surowej zimy. Zirytowanie czytelnika postawą Hanne oraz rozdrażnienie lekkomyślnością Jona. Powieść czyta się interesująco ze względu na fakt, iż autorka naprzemiennie opisuje losy Jona i Vibeke - stosuje niespodziewane przejścia. Niektóre są płynne i delikatne, niektóre gwałtowne i mocno zarysowane od akapitu do akapitu, lecz dopasowane analogicznie. To bardzo dobry schemat dla powieści, w której Ørstavik chciała skonfrontować ze sobą dwie tak bliskie, a jednak dalekie postacie i poruszyć problem alienacji, samotności i mijających się pragnień. Bez wątpienia dla tej problematyki sięgnę po inne jej powieści.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Polecam!

Ocena:
Autor:
Data:
Vibeke i Jon, matka i syn. Niedawno wprowadzili się do miasteczka, nikogo nie znają. Vibeke jest skupioną na sobie kobietą. Jon - trochę nieśmiałym, trochę naiwnym zwykłym chłopcem. Jutro skończy 9 lat. Nie wiadomo, czy Vibeke o tym pamięta; Jon wierzy, że tak. Chcąc dać jej czas na przygotowanie tortu-niespodzianki wychodzi z domu. A Vibeke? Cóż, ona też wychodzi, by zająć się sobą.
Autorka świetnie sportretowała bohaterów: Vibeke - zaczytaną w jakichś "babskich" książkach ... która wszystko co robi, robi tak jakby grała, a wszystko co dzieje się wokół niej odbiera jak lekką powieść, która na pewno skończy się happy endem; i Jona - pozostawionego samemu sobie chłopca ciągle pełnego nadziei, oczekiwań, a także wiary - w matkę, w ludzi, w świat.
Atmosfera książki jest wypełniona niepokojem, który cały czas narasta, a wszystko zdaje się zmierzać ku katastrofie.
Niewielka to książeczka, warta przeczytania. Kto chce poczuć klimat skandynawskiej literatury - tutaj na pewno go znajdzie.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena