Koszyk 0
Opis:
Pierwsza powieść Karin Slaughter nienależąca do żadnego ze znanych już czytelnikowi cykli. Autorka przeciera nowy szlak, proponując fascynującą historię dwóch młodych policjantek próbujących powstrzymać seryjnego mordercę. Bohaterowie, fabuła oraz tempo nie mają sobie równych. Jeśli jeszcze nie czytaliście Karin Slaughter, to najlepszy moment, żeby zacząć ... Niezwykle obrazowo przedstawiona Atlanta połowy lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku oraz policyjne środowisko, w którym króluje rasizm, homofobia i mizoginia… Interesujący protagoniści, sceneria w stylu retro oraz intrygująca fabuła sprawiają, że to jedna z jej najlepszych powieści w swoim gatunku. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Karin Slaughter
  • 2016
  • 1
  • 512
  • 205
  • 130
  • 97883287-0349-0
  • 9788328703490
  • ZDE12

Recenzje czytelników

Policjantki w mieście glin

Ocena:
Autor:
Data:
Jakiś czas temu miałam przyjemność sięgnąć po książkę Karin Slaughter, autorki która długo chodziła mi po głowie. Byłam z niej naprawdę zadowolona, więc gdy znów nadarzyła się okazja, aby przeczytać jej thriller, nie wahałam się ani sekundy. Miasto glin to zupełnie nowa powieść, która nie należy do żadnego z wcześniej znanych cykli Slaughter.

Ameryka, początek lat siedemdziesiątych. W Atlancie coraz więcej do powiedzenia mają czarnoskórzy, wcześniej mocno dyskryminowani ... Komendantem zostaje Afroamerykanin, co nie podoba się wielu starym wyjadaczom. Mężczyźni pozują na twardych macho, a kobiety są przez nich traktowane przedmiotowo, zaś policjantki muszą znosić liczne przytyki. Słabsza płeć, gorsza, głupsza, a jej miejsce powinno być w kuchni lub za biurkiem i maszyną do pisania. Gdy w mieście zaczyna grasować zabójca policjantów, mężczyźni wyruszają na łowy, aby pomścić swoich kolegów. Maggie Lawson i świeżo upieczona funkcjonariusz, Kate Murphy, postanawiają wziąć
sprawy w swoje ręce i znaleźć mordercę. Czy uda im się odnaleźć dowody, które umknęły bardziej doświadczonym śledczym? Czy zniechęcana i poniżane przez facetów, będą w stanie przedstawić im swoją wersję zdarzeń?

Autorka ponownie porwała mnie od pierwszych stron. Udało się jej zaintrygować mnie wątkiem kryminalnym, nieuchwytnym zabójcą policjantów, który nie zostawia śladów i pozostaje bezkarny. Czekałam na kolejne ciała, wiedząc że dopóki nie uda się go zatrzymać, wciąż będą ginąć funkcjonariusze. Co kieruje strzelcem? Jak wybiera swoje ofiary? Kto będzie następny? Takie pytania ciągle krążyły mi po głowie podczas lektury. Śledziłam poczynania policji, wraz z nimi poszukiwałam jakichś znaków, poszlak.

Oprócz tego śledztwa, dodatkowym wątkiem był tajemniczy mężczyzna, który obserwował Kate Murphy. Notował każdy jej krok, każde wyjście z domu, odwiedziny u rodziców, spacer po mieście. Kim jest ten prześladowca? Dlaczego chce skrzywdzić niewinną kobietę?

Slaughter stworzyła nie tylko ciekawy wątek kryminalny, ale również interesujące postaci, osadzone w czasach kultu macho, homofobii, rasizmu i mizoginii. Niesamowitą radość sprawiało mi czytanie o kobietach, które postanowiły walczyć z upartymi mężczyznami, pokazując iż nie są gorsze, że nadają się do pracy w policji i mogą działać na równi z facetami. Krajobraz, w którym osadzona została historia jest dodatkowym atutem powieści.

Jeszcze przed lekturą wcześniejszej książki Karin, słyszałam wiele o tym, że autorka nie boi się używać mocnych opisów, pełnych krwi, brutalności. Tym razem również można było to dostrzec. Chociaż główne bohaterki to kobiety, powieść wcale nie jest lekka i delikatna. Widać tu zdecydowaną i silną rękę.

Miasto glin spełniło moje oczekiwania. Utwierdziłam się w przekonaniu, że Karin Slaughter jest autorką, która potrafi wykreować mocną intrygę, barwne postaci. Przykuwa uwagę, intryguje. Slaughter wyrasta powoli na autorkę, po którą będę mogła sięgać bez wahania, chcąc przeczytać porządny thriller.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Miasto glin

Ocena:
Autor:
Data:
Karin Slaughter ma na swoim koncie co najmniej kilkanaście powieści. Do tej pory zapoznałam się jedynie z pierwszym tomem jej serii kryminalnej ,,Zaślepienie" i oddzielną powieścią, ,,Miastem glin" właśnie. Jak wypadło to czytelnicze spotkanie?

W Atlancie, 1974 rok, zostają zamordowani policjanci. Ktoś każe im uklęknąć i strzela prosto w głowę. Nie wiadomo, kto jest Strzelcem. Do policji dołączą Kate, której koleżanki nie wróżą długiej przyszłości. Po pierwsze, jest kobietą ... a po drugie, niewiele wie. Dopiero rozpoczyna swoją policyjną karierę. Jej partnerką zostaje Maggie Lawson. Czy obu paniom uda się wytropić Strzelca? Jest to o tyle mało prawdopodobne, że to panowie prowadzą śledztwo i nikt nie za bardzo dopuszcza je do sprawy.

Nieco obawiałam się objętości tej książki, bo mimo wszystko przeczytanie ponad 500 stron publikacji zajmuje sporo czasu. Na szczęście moje obawy szybko się rozwiały i z ,,Miastem glin" zapoznałam się praktycznie w pół dnia. Bardzo szybko wciągnęłam się w tę fabułę i nie mogłam oderwać się do samego końca. Karin Slaughter umiejętnie podsuwa nam tożsamość Strzelca, jednak wprawiony czytelnik może być pewien, że to tylko pisarskie zmyłki. Prawdziwa bomba ma dopiero nadejść.

Karin Slaugher w swojej najnowszej książce nie stroni od kilku brutalnych opisów bójek, noża w oku, odłamka kuli w kręgosłupie. Nie pozostawia także bez echa tego, jak traktowało się kobiety w policji, ale też w domu. W swojej najnowszej powieści nie omija tematu Żydów, którzy z pewnością nie mieli łatwo. Największą uwagę zwraca na doprowadzenie do końca sprawy Strzelca.

,,Miasto glin" to naprawdę świetna książka, względem której miałam wysokie oczekiwania i zostały w pełni spełnione. Jak już wspomniałam, czyta się ją naprawdę szybko i z naprawdę sporym zainteresowaniem. Jeśli przerażają Was kilkunastotomowe serie, możecie zacząć od odrębnej powieści ,,Miasto glin", która na pewno Was nie zawiedzie. Cała akcja powieści toczy się praktycznie w cztery dni, a na końcu przechodzimy do kolejnego poniedziałku.

Moja ocena: 6/6
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena