Koszyk 0
Opis:
W najzimniejszy dzień w dziejach świata, 17 kwietnia 1874, w Edynburgu rodzi się Jack. Chłopiec ma zamarznięte serce. By przeżył, ekscentryczna doktor Madeleine wszczepia mu mechanizm zegara z kukułką. Jackowi nie wolno się tylko zakochać, bo wówczas jego serce pęknie na zawsze. Ale nie da się żyć bez miłości... Delikatnie zabawna, imponująca wyobraźnią, mądra i czuła bajka - nie bajka o wielkich uczuciach, nietolerancji, zazdrości i psikusach losu, na które czasem pomaga... koktajl z łez.
Mniej Więcej
  • Mathias Malzieu
  • 2010
  • 168
  • 200
  • 125
  • 978-83-247-14-131
  • 9788324714131
  • Z4628

Recenzje czytelników

"Mechanizm serca"

Ocena:
Autor:
Data:
Po tę książkę sięgnęłam tylko dlatego, że miałam ochotę przeczytać coś lżejszego, nie związanego z horrorami, w których tak się lubuję. O dziwo "Mechanizm serca", nazywany baśnią dla dorosłych, okazał się piękną opowieścią, która mną poruszyła. Napisana pięknym językiem na pewno niezwykle wzruszy każdego czytelnika.

Niech nikogo nie zraża to, że akcja dzieje się w dziewiętnastym wieku. Pogoda nie sprzyja, panuje najzimniejszy dzień świata. A dokładnie jest to 16 kwietnia 1874 roku ... W Edynburgu rodzi się chłopiec, którego serce, z powodu chłodu, zamarzło. Matka się go wyrzekła, nie chciała go widzieć, więc wychowywała go doktor Madeleine. To dzięki niej serce Jack'a pracuje, gdyż w jego miejscu funkcjonuje zegar z kukułką.

Życie chłopca obfituje w wiele przygód; tych złych, jak i tych dobrych. Jack poszukuje szczęścia. Jest pewny je znaleźć u boku pewnej śpiewaczki, którą pierwszy raz ujrzał, gdy w swoje dziesiąte urodziny doktor Madeleine zabrała go do miasta. Dla Jack'a jest to miłość od pierwszego wejrzenia. Kilka lat później chłopiec wyrusza na poszukiwanie ukochanej. Od tego czasu w życiu głównego bohatera wiele się wydarzy. Ale już nie będę zdradzać co takiego.

"Mechanizm serca" jest w tej chwili jedną z moich ulubionych książek. Pomysł może wydawać się banalny, ale uwierzcie, nie jest. Mathias Malzieu świetnie sobie poradził z opisaniem tej pięknej historii.

Cóż, zdaję sobie sprawę, że nie każdemu spodoba się ta książka, ale jednak uważam, że każdy, niezależnie od tego w jakiej literaturze gustuje, powinien sięgnąć po tę lekturę.

Wszyscy powinni zdać sobie sprawę, że każdy z nas zasługuje na szczęście i że należy o nie walczyć, bo o tym właśnie jest ta urzekająca opowieść.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Coś starego, coś nowego

Ocena:
Data:
"W najzimniejszy dzień w dziejach świata, 17 kwietnia 1874, w Edynburgu rodzi się Jack. Chłopiec ma zamarznięte serce. By przeżył, ekscentryczna doktor Madeleine wszczepia mu mechanizm zegara z kukułką. Jackowi nie wolno się tylko zakochać, bo wówczas jego serce pęknie na zawsze."

Kiedyś usłyszałam opinię, że w dziejach literatury i kinematografii wszystko już zostało powiedziane. Niby to się zgadza, klasyczne baśnie klasycznymi baśniami zostaną i coś ... co powstało współcześnie nie może do tego miana pretendować. A Tim Burton "Edwardem Nożycorękim" zaznaczył swoje wyjątkowe miejsce w historii kina. Mathias Malazieu, francuski muzyk rockowy, "zmiksował" klasyczną baśń z burtonowską rzeczywistością i otrzymał "Mechanizm serca" - coś starego, a jednocześnie nowego.

Narratorem powieści jest Mały Jack, syn młodziutkiej dziewczyny, urodzony na edynburskim Arthur's Seat. Doktor Madeleine, nieco ekscentryczna lekarka z misją, wszczepia maleńkiemu chłopczykowi drewniany zegar z kukułką, który stymuluje pracę jego serca. Jack doskonale pamięta i opisuje trudy porodu oraz swoje rozciągnięte podczas operacji żebra - a czytelnikowi przechodzą ciarki po plecach.

Przytułek Doktor Madeleine stanowi również szpital położniczy dla okolicznych kobiet lekkich obyczajów oraz agencję adopcyjną. Przez kilka lat chłopiec jest pokazywany potencjalnym rodzicom, jednak mechanizm jego serca skutecznie ich odstrasza.

W dniu swoich dziesiątych urodzin mały Jack udaje się, po raz pierwszy w życiu, z Doktor Madeleine do miasta, gdzie dostrzega małą śpiewaczkę o słabym wzroku i z miejsca się w niej zakochuje. Nie jest to jednak platoniczne zauroczenie dziecka, a pełne erotyzmu uczucie godne dorosłego mężczyzny. Dziesięciolatek nie może spać, bez przerwy myśląc o małej dziewczynce, o krągłościach jej ciała... Ogarnięty pragnieniem Jack szuka swojej ukochanej, nawet przekonuje swoją opiekunkę, aby zapisała go do szkoły, do której rzekomo chodzi Miss Acacia, lecz niestety, zamiast wyśnionej małej śpiewaczki odnajduje tam tylko drwiny ze swej odmienności i prześladowanie ze strony dzieci.

Piętnastoletni Jack opuszcza w pośpiechu Szkocję i rusza do Andaluzji, wiedziony głosem swego drewnianego serca. Czy jego historia może znaleźć szczęśliwy finał?

Każda karta tej książki jest przesiąknięta "różową magią z czerwonymi iskierkami", pierwszoosobowa narracja w czasie teraźniejszym tylko podsyca emocje, które odczuwamy wraz z Jackiem. A jednak będę się czepiać: autorowi przytrafiło się parę rażących anachronizmów: plastik i maszyna do popcornu nie były znane pod koniec XIX wieku, tym bardziej Charles Bronson, nie jestem też do końca przekonana, czy ramy czasowe powieści pozwalają na umieszczenie Kuby Rozpruwacza i Meliesa w tak małym odstępie czasu... Czytając zaś opisy marzeń Jacka o małej śpiewaczce oraz późniejszych wydarzeń, czasem trudno pamiętać, że chłopiec ma zaledwie 10, potem niecałe 15 lat... ale wiecie co? To naprawdę drobiazgi. "Mechanizm serca" stanowi też doskonały pretekst do przemyśleń: czy rzeczywiście bycie innym oznacza, że jest się gorszym? Czy nie odkrywanie wszystkich kart "na dzień dobry" oznacza, że jest się oszustem? Czy jeśli prawda jest zbyt niezwykła, automatycznie czyni to z niej kłamstwo? To właśnie, w połączeniu z magią, stanowi jego siłę.

Gorąco polecam "Mechanizm serca" każdemu, kto z zapartym tchem oglądał Edwarda Nożycorękiego - ta baśń dla dorosłych zdecydowanie przypadnie tej osobie do gustu. Pozostałym polecam jako dowód, że mimo, iż wszystko zostało już powiedziane, to nie znaczy, że nie można użyć innych słów i stworzyć równie fascynującej historii.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena