Koszyk 0
Opis:
Nowa książka autorki powieści Hopeless Bestseller „New York Timesa” Drugie miejsce w plebiscycie Goodreads Choice Awards 2014 w kategorii Romans On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać. Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje ... jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się na kawałki w ciągu kilku godzin. Wkrótce tych dwoje odkryje, że razem mogą stworzyć coś wyjątkowego. Dowiedzą się także, jak łatwo złamać czyjeś serce… Maybe Someday to opowieść o ludziach rozdartych między „może kiedyś” a „właśnie teraz”, o emocjach ukrytych między słowami i o muzyce, którą czuje się całym ciałem. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Otwarte
  • miękka
Mniej Więcej
  • Colleen Hoover
  • 2015
  • 1
  • 384
  • 205
  • 136
  • *, 978837515-341-5
  • 9788375153415
  • ZCJFM

Recenzje czytelników

Maybe someday

Ocena:
Autor:
Data:
Długo zastanawiałam się, w jaki sposób oddać wszystkie emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania. Jak przedstawić tę gamę wrażeń, które autorka pozostawiła przed czytelnikiem. I stwierdziłam, że nie potrafię. Nie potrafię w kilku słowach wytłumaczyć, jak piękna i do głębi przejmująca jest ta powieść. Colleen Hoover bardzo lubi pogrywać sobie z uczuciami czytelników, to fakt niezaprzeczalny. Postaram się jednak nieco naświetlić Wam, co czeka na Was w środku ...

Główną bohaterką powieści jest Sydney, której w dniu dwudziestych drugich urodzin wali się cały świat. Dowiaduje się, że chłopak, z którym była od dwóch lat, zdradza ją z najlepszą przyjaciółką a zarazem współlokatorką. W jednej chwili pozostaje też bez dachu nad głową. Przez ostatnie dwa tygodnie dziewczyna obserwowała balkonowe próby gry na gitarze swojego sąsiada Ridge'a . Napisała nawet do jednej piosenki słowa. To właśnie u niego Sydney postanawia się zatrzymać na jakiś czas, a przy okazji pomóc przy tekstach dla jego zespołu. Ten układ nie pozostanie jednak taki prosty. Rodzące się uczucie będzie dla bohaterów prawdziwym sprawdzianem siły woli.

Autorka w Maybe someday poruszyła bardzo wiele tematów i przedstawiła całość w taki sposób, że zyskała mój szczery szacunek. Kolejny raz nie unikała trudnych kwestii i trudnych sytuacji. W książce znajdziemy między innymi problem niepełnosprawności i tego, jak wygląda życie z nią. Po raz kolejny możemy się utwierdzić w przekonaniu, że każdy ma prawo do szczęścia i nie ważne, jakie widmo nad nim wisi i tak może żyć pełnią życia. Na kartach powieści będziemy obcować z ludźmi, dla których pasja - w tym wypadku do muzyki - jest nieodłącznym elementem istnienia. Ja jestem wręcz zakochana w umiejętności bohaterów do odzwierciedlania swych przeżyć w muzyce. Sama kreacja świata przedstawionego jest świetna! W zwykłych czynnościach autorka przemyca tyle uroku, że aż ciężko to opisać. Codzienność bohaterów należy do tych, której zdecydowanie chciałabym być częścią. Mogę nawet spać na wycieraczce!

Jednak to, co najbardziej uderza w strukturze książki, to potrzeba zrobienia tego, co właściwe. Konieczność wywiązywania się z obietnic i pozostania po lepszej, bardziej moralnej stronie. Walka między tym, czego się pragnie, a tym, co powinno się zrobić. I właśnie to tak bardzo zniewala czytelnika. Bowiem czujemy się rozdarci wraz z bohaterami. I przeżywamy wszystko razem z nimi. Można by pewnie powiedzieć, że Maybe someday, to romans. Ale porównywanie powieści do innych, przeciętnych pozycji z tego gatunku, byłoby olbrzymim minięciem się z prawdą. Bo Maybe sameday tak naprawdę nie można przypisać do żadnego gatunku. W każdym bowiem będzie się wybijać i w każdym będzie znaczyć o wiele więcej od swoich koleżanek po fachu. Romans oczywiście pełni tu ważną rolę. Autorka umiejętnością doskonałego posługiwania się językiem sprawiła, że nie można nie pokochać uczucia, które połączyło bohaterów.

Muszę też jeszcze raz wspomnieć o soundtracku do książki. Muzyka w powieści to bardzo ważny temat. Bez niej Maybe someday byłoby zupełnie inną pozycją. Dlatego też możliwość słuchania utworów wykonywanych przez Griffina Petersona było świetnym dopełnieniem lektury. Sama lubię łączyć muzykę z książkami, więc fakt, że Maybe someday ma własny soundtrack cieszy mnie niezmiernie!

Wiem, że wszystko to, co napisałam, nie odda klimatu i piękna tej powieści. Żadne słowa nie odzwierciedlą emocji, które towarzyszyły mi podczas lektury. Nie wiem, jak Colleen Hoover to robi, ale jej słowa docierają do najgłębszych zakamarków mojego serca i zostawiają w nim trwały ślad. Nie jestem w stanie udowodnić Wam, jak cudowna jest ta książka! Żeby się o tym przekonać, trzeba po prostu ją przeczytać! Nie ma innego wyjścia!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Sydney: 0 - Serce: 1

Ocena:
Autor:
Data:
Będziecie się albo cieszyć, albo będziecie zmuszeni mi wybaczyć, ale w tej recenzji nie omówię przedstawionego świata, nie scharakteryzuję bohaterów, nie będę opisywać szaty graficznej czy narracji. Ta recenzja będzie prawdopodobnie zapisem emocji, jakie wzbudziła we mnie powieść Maybe Someday. Bo zrobiła ona coś, czego żadnej innej lekturze się nie udało. Więc dziś emocjonalnie, refleksyjnie i melancholijnie.



Sydney ma dwadzieścia dwa lata i życiowego pecha w gratisie ... Właśnie dowiedziała się, że jej chłopak zdradza ją z jej własną przyjaciółką. Dziewczyna więc przyłożyła w twarz obojgu, spakowała swoje rzeczy i z obolałą pięścią ruszyła na poszukiwanie sensu życia. Została bezdomną i jedyną ewentualnością jawiącą się na horyzoncie staje się zamieszkanie u Ridga, gitarzysty tworzącego piękne melodie, ale niepotrafiący poradzić sobie z tekstem piosenek.

„W życiu się nie spodziewałam, że dzień moich dwudziestych drugich urodzin zwieńczą prysznic w obcym mieszkaniu i spanie na kanapie należącej do chłopaka, którego znam zaledwie od dwóch tygodni. A wszystko to przez dwie osoby, na których zależało mi najbardziej na świecie i którym najbardziej na świecie ufałam.”

To moja pierwsza przygoda z Collen Hoover i – Boże! Gdzie ona była przez całe moje życie?!
To chyba pierwsza taka powieść, przy której moja mimika twarzy szalała. Nie wiem, co pomyśleli sobie o mnie ludzie (bo pytali, czy wszystko ze mną w porządku i czy dobrze się czuję), kiedy w autobusie na przemian śmiałam się, zasłaniałam twarz dłońmi, albo szeroko otwierałam oczy i usta. A to naprawdę zdarza mi się wyjątkowo rzadko. Bo lektury zazwyczaj są dla mnie elementem fantazji autora; wiem, że wszystko jest zmyślone i podkoloryzowane, nie zżywam się z papierowymi bohaterami, a większość wydarzeń jestem w stanie przewidzieć. I teraz muszę sobie zaprzeczyć, bo przy Maybe Someday złamałam swoje zwyczaje. Ta powieść stała się dla mnie historią tak prawdziwą, tak namacalną, tak szokującą i tak poruszającą, że nie będę w stanie wybaczyć autorce tego, co zrobiła z moim życiem. Tego, jak potraktowała mnie, moje serce i moją duszę. Bo tak się nie robi. Nie tworzy się czegoś, o czym będę rozmyślać dzień i noc. Nie tworzy się czegoś, czego chciałabym stać się częścią a jednocześnie marzę, by nigdy mnie nie dotknęło. Nie tworzy się czegoś, co można by nazwać płytkim romansidłem – gdyby nie temat, bohaterowie i bieg wydarzeń. Nie tworzy się czegoś, co zostawi mnie z sercem przebitym gwoździem opatrzonym małym plasterkiem. Tak się nie robi. A Colleen Hoover to zrobiła.


Ciąg dalszy + video recenzja na
http://secret-books.blogspot.com/2015/04/przed-premiera-maybe-someday-colleen.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.