Koszyk 0
Opis:
Kto tym razem dostanie się do szkoły czarów? Obok Matta Hidalfa nie można przejść obojętnie. Ożenił króla z bezzębną wiedźmą, postanowił oszukać nieomylne biuro wykrywania oszustw, bo marzył o tym, żeby wstąpić do Akademii Elity, i bardzo często gości na pierwszej stronie "Proroka królewskiego". Niektórzy nazywają go osobistym wrogiem (król), inni leniwym i zarozumiałym pierwszoroczniakiem (dyrektorka Akademii), a jeszcze inni rozwydrzonym śpiochem (dyspozytorka łóżek). Tylko jedna osoba ... Luis Serra, kapitan wojowników, wierzy, że Matt to ktoś wyjątkowy, kto może uratować królestwo. Czy on wam kogoś nie przypomina? Kim tak naprawdę jest Matt Hidalf? Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Znak
  • twarda
Mniej Więcej
  • Christophe Mauri
  • 2014
  • 0
  • 332
  • 211
  • 147
  • 97883-24029662
  • 9788324029662
  • ZBMT4
  • 7-10 lat, 10-13 lat

Recenzje czytelników

Do sławy, do wygranej, do przyjaźni...

Ocena:
Autor:
Data:
Szkoła... przekleństwo każdego ucznia. Jednak zdarzają się szkoły, do których każdy marzy się dostać. Są wyjątkowe i niepowtarzalne, oferują więcej niż przeciętna szkoła. Matt też chce się dostać do takiej właśnie szkoły. Lecz nie tak normalnie. On, który ożenił króla z bezzębną wiedźmą, ma zdawać zwykły egzamin? O nie... To musi być inny sposób. Ale czy do końca uczciwy? Czy w ogóle Matt Hidalf kiedykolwiek był uczciwy? Otóż Matt chce się dostać do szkoły jako pierwszy uczeń ... który popełnił oszustwo. Chłopak przygotowywał się do tego od trzech lat. Czy mu się uda? I co z tym wszystkim ma wspólnego sławna Błyskawica Widmo?

Muszę przyznać, że na początku byłam zafascynowana tą książką. Nie jestem w stanie powiedzieć, co mnie tak bardzo zachwyciło w niej. Jednak nie mogę zaprzeczyć, że ta książka posiada w sobie magię. Jest najdziwniejszym połączeniem dwóch bardzo dobrych książek, z którym się spotkałam. Matt jest geniuszem, który wykorzystuje swoją wiedzę do niesienia zła. Bardzo mi to przypominało "Artemisa Fowla". Dziecko, które ma wybitne zdolności i wykorzystuje je do niecnych czynów...

"Dokładnie w tym momencie Matt sam musiał przyznać, że był wzruszony. Nie z powodu siostry, ale swojej własnej wspaniałomyślności."

Jednak z drugiej strony mamy całkiem inny świat, który wyjątkowo przypomina pewną szkołę magii, która zyskała sławę na całym świecie. Pewnie się domyślacie, o jaką szkołę chodzi. Jest to Hogwart z "Harry'ego Pottera". Od przeczytania całej serii nigdy się nie spotkałam z czymś podobnym. Były szkoły, uniwersytety, internaty... Lecz żadne nie sprawiło, że poczułam się, jakbym należała do tego świata. Tu po tak długim czasie poszukiwania przywiązałam się do tego magicznego miejsca.

Na początku miałam obiekcie, czy takie połączenie jest dobre dla tej powieści. W końcu to próba dorównania mistrzom. Jednak każda strona upewniała mnie, że autor jak najbardziej sobie z tym poradził. Uważam to za wyjątkowo trudny manewr, ponieważ trudno jest odwzorować rzeczywistość innej książki, a przy tym stworzyć własny świat, który jest niepowtarzalny.

Zapewne części z Was nie interesuje literatura dziecięca. W końcu wyrośliście z niej. To bardzo błędne myślenie. Gdy zaczęłam czytać historię, też tak myślałam, aż do momentu gdy się zgubiłam. Cała powieść jest nieprzewidywalna i wyjątkowo wciągająca. Myślimy, że rozwiązanie zagadki Błyskawicy Widmo jest banalne - do czasu... W pewnym momencie pojawiają się wątki, które wszystko komplikują i sprawiają, że ważne rzeczy stają się nic nie znaczącymi sprawami. Ta powieść po prostu uczy, jak żyć. Pozwala młodym osobom zrozumieć, na czym polega rodzina, miłość, przyjaźń. Natomiast tym starszym przypomina znaczenie tych tak dobrze znanych nam słów, ale niestety często bagatelizowanych.

Poza tym muszę zwrócić uwagę na bohaterów. Byli wyjątkowo głębocy i niesamowici. Po prostu nie da się nie pokochać rodzeństwa Hidalfów. A jest ich aż czworo - tytułowy Matt i trzy Julity. Tak, dobrze zrozumieliście. Wszystkie córki państwa Hidalfów maja na imię Julita - Złota Julita, Srebna Julita i najmądrzejsza Miedziana Julita. Na początku wydało mi się to głupie. Po co dawać wszystkim dziewczynom to samo imię? Jednak po jakimś czasie zrozumiałam, że jest to naturalne i idealnie współgra z fabułą powieści.

Jedyną rzeczą na jaką mogę ponarzekać, a ja jestem typowym Polakiem i lubię narzekać, jest zmienność "atmosfery". Niektóre wydarzenia są zabawne i typowo dziecinne, żeby od razu bez żadnego wstępu zmienić się na mroczne i wręcz przerażające. To było wyjątkowo irytujące. Nigdy nie mogłam być pewna, co na następnej stronie mnie spotka. Część osób pewnie zaliczy to jako plus, jednakże tutaj tego się nie da ocenić jednoznacznie.

Książkę polecam każdemu. I jak wcześnie pisałam wliczają się w to osoby dorosłe. Jest to fantastyczny sposób na odpoczynek, ale również małą refleksję zapisaną pod osłona magii i śmiechu.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Droga do spełnienia marzeń

Ocena:
Autor:
Data:
Gwiezdne Królestwo to miejsce pełne magii i zaczarowanych istot. To miejsce, gdzie mieszkańcy Solaru i Darnaru prowadzą swoje małe potyczki. I wreszcie to miejsce pełne legend i tajemnic, które istotnie wpłyną na życie każdego mieszkańca.
Jest taka osoba, którą zna dosłownie każdy; która nie daje o sobie zapomnieć i co rusz doprowadza swoją rodzinę do rozpaczy, tą osobą jest jedenastoletni Matt Hidalf. Chłopiec od najmłodszych lat uwielbia robić psikusy ... Rok temu postanowił zażartować z samego króla i ożenił go z pewną bezzębną wiedźmą. Za wybryki chłopca baty nieustannie zbiera jego ojciec, zatem nic dziwnego, że odlicza dni do momentu, aż jego syn opuści rodzinne gniazdo. Życzenie pana Hidalfa może wkrótce się spełnić, gdyż Matt’a czeka egzamin do Akademii Elity – renomowanej szkoły dla przyszłych wojowników.
Akademia Elit to marzenie każdego mieszkańca królestwa. Egzaminy wstępne są bardzo trudne, zatem każdy chłopiec przygotowuje się do niego znacznie wcześniej. Matt oczywiście czyni to na swój sposób. Zamiast ślęczeć na opasłymi tomami, bohater opracowuje plan, jak przechytrzyć komisję egzaminacyjną i dostać się w poczet uczniów bez zdawania testów. Jeszcze żadnemu dziecku nie udało się dostać do Akademii dzięki oszustwu. Czy Mattowi się to uda? Nie zdradzę.
Powieść Christophe Mauri przywodzi mi na myśl cykl o Harrym Potterze. Wyraźnie da się wyczuć, że przygody znanego na całym świecie małego czarodzieja posłużyły autorowi za inspirację. Przyznam, że trochę się tego obawiałam, gdyż granicę między inspiracją, a nieudolną kopią bardzo łatwo przekroczyć. Mauri w moim odczuciu zachował odpowiedni balans i stworzył intrygujący świat z wyjątkowym klimatem. Mnie pochłonął od pierwszych stron. Muszę wspomnieć jeszcze o tym, że w powieści odnajdziemy ślady nie tylko Harry’ego Pottera. Sama, bawiąc się trochę w detektywa, odkryłam nawiązana do dramatu „Romeo i Julia” czy legendy o Tristanie i Izoldzie.
Nie tylko książkowa rzeczywistość mnie urzekła, ale także jej bohaterowie. Autor postarał się o to, by każda z postaci miała w sobie coś charakterystycznego. I tak Matt, to geniusz w kombinowaniu, jego siostra Złota Julita ma dryg do tańca, Srebrna Julita odznacza się sprytem, a Miedziana Julita jest niezwykle bystra. Jednak rodzeństwo Hidalfów nie są jedynymi bohaterami, którzy skradli moje serce. Mamy tutaj wiele sylwetek, które są zabawne, zaskakujące i momentami irytujące.
Oprócz wyjątkowych bohaterów powieść posiada także absorbującą fabułę. Zaskakujące zwroty akcji i liczne wątki sprawią, że młody czytelnik nie poczuje się znużony. Autor umiejętnie wodzi za nos czytelnika. Pewne zagadki, które na pierwszy rzut oka zdają się być dziecinnie proste do rozwiązania niepostrzeżenie okazują się trudnymi do przejścia labiryntami.
„Matt Hidalf. Błyskawica widmo” to ciepła opowieść, nie pozbawiona humoru i magii. To historia, która pozwala przypomnieć sobie, jak wielką wartością jest rodzina. Nie zabraknie także refleksji na temat przyjaźni, zaufania oraz wytrwałości. Dla młodych czytelników książka będzie nie tylko wspaniałą przygodą, ale i lekcją. Powieść polecam także dorosłym czytelnikom, bo choć na początku nasuwa się myśl „ale to już było” warto dać ponieść się tej przygodzie, która ma w sobie wiele uroku.

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.