Koszyk 0
Opis:
Prawdziwa uczta dla wielbicieli tradycyjnego kryminału, osnutego wokół rozwikłania wielowątkowej zagadki przez przenikliwego i eleganckiego detektywa Armanda Gamache'a. W wyrafinowanym światku intelektualno-artystycznym bohaterów mało kto jest przeciętnym mieszkańcem wioski. Wszyscy sprawiają wrażenie dobrych, szczerych i serdecznych ludzi... ale jeden z nich jest na pewno zabójcą. Three Pines to cicha, urokliwa miejscowość nieopodal Montrealu. Musi jednak skrywać mroczne tajemnice ... skoro na leśnej ścieżce jeden z mieszkańców odkrywa ciało kochanej przez całą społeczność, emerytowanej nauczycielki. Wszyscy podejrzewają nieszczęśliwy wypadek na polowaniu, jednak mimowolny sprawca nie zgłasza się na policję. Wyjaśnienia okoliczności śmierci podejmują się funkcjonariusze Surete z Montrealu. Inspektor Gamache zaczyna powoli odkrywać tajemnice izolowanej społeczności, małej górskiej osady... Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Feeria
  • miękka
Mniej Więcej
  • Louise Penny
  • 2014
  • 1
  • 420
  • 205
  • 135
  • 978-83-7229-369-5
  • 9788372293695
  • ZBDQY

Recenzje czytelników

Morderstwo w lesie

Ocena:
Autor:
Data:
Urokliwe miasteczko Three Pines gdzie mieszkańcy znają się niemalże od dzieciństwa, każdy ma tutaj swoje zajęcie oraz przyjaciół. Atmosfera panująca w tym miejscu jest iście rodzinna, okoliczna ludność nie ma w zwyczaju zamykania domów oraz aut, w końcu nikomu nic nigdy się nie stało. Do czasu. Gdy w dzień święta dziękczynienia zostaje znalezione ciało jednej z najbardziej lubianych mieszkanek miasteczka Jane Neal, jednak najdziwniejsze w całej sprawie to w jaki sposób została pozbawiona życia ... Zginęła od strzały z łuku... Chwila gdy wieść rozchodzi się po ulicach Three Pines jest nieodwracalna, nikt nie potrafi zrozumieć dlaczego właśnie Jane padła ofiarą, zostaje jeszcze pytanie. Czy strzał był zamierzony? Może tylko czysty przypadek, kłusownik celował w zwierzynę, ale niestety strzała trafiła niewinną kobietę.
Na miejscu pojawia się doświadczony detektyw Armand Gamache, znany jako jeden z najlepszych obserwatorów, widzi wiele rzeczy, które na pierwszy rzut nie mają nic wspólnego ze sprawą, a jednak później stają się kluczowe w rozwiązaniu zagadki. Wraz z nim przyjeżdża przyuczająca się do zawodu agentka Yvette Nichol, duma swojego ojca. Dziewczynie bardzo zależy na aprobacie przełożonego, za wszelką cenę będzie starała się wykazać. Tylko czasem wystarczy mniej mówić, a przyglądać się, czego Yvette nie będzie potrafiła pojąć.


Clara traktowała Jane Neal jak przyjaciółkę, powierniczkę, kogoś najbliższego jej sercu. Kiedy Peter przyniósł informacje o śmierci staruszki jej świat legł w gruzach. Przez cały długi czas oczekiwania na Jane miała nadzieje,że ta zjawi się obok niej i będzie niezgrabnie tłumaczyła swoje spóźnienie. Niestety tak się nie stało. Straszna informacja rozeszła się jak za smagnięciem bicza. Nie było żadnych wątpliwości. W dodatku pytanie, które zadał detektyw spędzało sen z powiek. Jeżeli Jane została zamordowana kto mógł chcieć jej śmierci? Przecież była najwspanialszą osobą jaką znała. Oczywiście kochała swojego męża, jednak to z Jane uwielbiała rozprawiać o sprawach dotyczących egzystencji, tego jak Clara reagowała na pewne zachowania ludzi. Właśnie u Jane zaznawała spokoju, gdy swym dobrym słowem oraz ramionami otaczała zagubioną kobietę. Teraz jej serce zostało wyrwane z piersi. Jane już nigdy nie usłyszy jej głosu.
Niestety życie toczy się dalej, trzeba zająć się innymi ważnymi sprawami, jak na przykład domem oraz psem zmarłej. W grę wchodzi sprawa spadku, no i tego czy konieczne będzie przeszukanie domu.

Detektyw Damache obserwuje Three Pines, siedząc w miejscowym bistro ma dobry widok na ulice miasteczka. Tego dnia ludzie jakby zwolnili tempo, zatrzymywali się by porozmawiać o niespodziewanej śmierci Jane Neal. Armand w swoim wieloletnim doświadczeniu wiedział jedno, że aby dotrzeć do sedna, trzeba wtopić w społeczeństwo, sprawdzić jak dana osoba zareaguje na wieść o domniemanym morderstwie. Jak mu się zdawało sprawca znajdował się wśród mieszkańców. Nie wiedział tylko czy jego zamiary były przypadkowe lub świadome, jeżeli zabił celowo to jaki był tego motyw i komu naprawdę mogło zależeć na usunięciu nikomu nie zagrażającej staruszki. Albo co ta z pozoru nie rzucająca się w oczy kobieta mogła wiedzieć, iż stała się celem? Detektyw musi przeprowadzić wiele rozmów, każda z nich musi dostarczyć mężczyźnie jak najwięcej informacji.

W skrócie opisałam co dzieje się w książce, teraz pozwolę sobie na opis własnych odczuć. Z przykrością muszę przyznać,że "Martwy punkt" mnie rozczarował. Przygotowałam się na naprawdę mocny kryminał, z morderstwami i to nie byle jakimi bo śmierć miała być zadana od strzał z łuku. A co zastałam? Jedna zamordowana, nie wiadomo czy przypadkiem. Oczekiwałam napięcia, mrocznej atmosfery miasteczka gdzie na każdym kroku czyha zagrożenie, sprawca grasuje w pobliskim lesie, zaś mieszkańcy nie ufający sobie nawzajem zamykają się przed najbardziej zaufanymi osobami. Tutaj była jedna śmierć, no może i dwie bo później coś tam wychodzi w śledztwie, ale nic strasznego. Nie miałam nawet okazji poczuć dreszczu emocji, bo najnormalniej w świecie się nudziłam! Bohaterowie byli jacyś bezpłciowi, jedyne uczucia jakie się we mnie pojawiały to niechęć i irytacja gdy na pierwszym planie pojawiała się postać agentki Nichol, jak ona mnie drażniła, arogancka dziewucha nie potrafiąca zachować wśród ludzi. Teraz muszę przyznać,że dzięki tej postaci się nie zanudziłam. Akcja toczy się w ślimaczym tempie, żeby nie powiedzieć,że wcale. Nasz świetny detektyw błądzi niczym ćma we mgle szukając mordercy. Przede wszystkim uważam,że niektóre sceny były niepotrzebne. Nie rozumiem w jakim celu opisywane były potrawy, które spożywali bohaterowie, te opisy kanapki, tego co się na niej znajdowało, a nawet jak była przegryzana... Będę szczera omijałam te fragmenty bo ani nie wnosiły niczego ciekawego, a w dodatku irytowały.
Chciałabym naprawdę chciałabym napisać,że książka bardzo przypadła mi do gustu, ale niestety nie potrafię kłamać. Przeczytałam już wiele kryminałów, świetnych bądź trochę słabszych, ale "Martwy punkt" jest najgorszym z dotychczas przeze mnie poznanych.
Nie będę nikogo zniechęcała, ponieważ książka ogólnie jest porządnie napisana, widać każdy poruszony temat został odpowiednio analizowany, być może inny czytelnik będzie pod wrażeniem. Ja niestety nastawiłam się na więcej brutalności, emocji, strachu a nic takiego nie otrzymałam.

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Zło dotrze wszędzie...

Ocena:
Autor:
Data:
Zło czai się wszędzie. Nawet tam, gdzie ludzie nawzajem sobie pomagają i wiedzą wszystko o wszystkich. Do takich miejsc zalicza się również Three Pines, gdzie po raz pierwszy zło przybiera postać zabójstwa.

Three Pines to cicha, urokliwa miejscowość nieopodal Montrealu. Musi jednak skrywać mroczne tajemnice, skoro na leśnej ścieżce jeden z mieszkańców odkrywa ciało emerytowanej nauczycielki. Wszyscy podejrzewają nieszczęśliwy wypadek na polowaniu ... jednak mimowolny sprawca nie zgłasza się na policję. Wyjaśnienia okoliczności śmierci podejmuje się Armand Gamache. Detektyw zaczyna powoli odkrywać tajemnice izolowanej społeczności małej górskiej osady.

Sama okładka stworzona przez wydawnictwo, zasługuje na uwagę. Jej prostota jest hipnotyzująca. W końcu zwykła strzała na tle szyby mokrej od deszczu to nie jest wiele, a jednak ma w sobie coś, co przyciąga.

Autorka wykreowała bohaterów, których każdy obdarza innymi uczuciami. Polubiłem detektywa Armanda Gamache, natomiast jego nową asystentkę wręcz znienawidziłem. Ich charaktery i wygląd były bardzo wyraźnie zarysowane, dlatego też wiedziałem, czego mam się spodziewać po każdej postaci. Nawet drugoplanowi byli dokładnie zarysowani.

Przez większość książki nie działo się tu nic ciekawego. Jednakże końcówka powieści jest naszpikowana niespodziewanymi zwrotami akcji i emocjami. Tym razem typowałem aż trzech morderców i żaden z nich nie był sprawcą zabójstwa. Autorce udało się wywieść mnie w pole, co należy zaliczyć jako wielki plus.

,,Martwy punkt'' jest pierwszą książka z serii o detektywie Armandzie Gamache'u, która bardzo przypadła mi do gustu. Dlatego zachęcam wszystkich do przeczytania tej książki i wyrobienia sobie opinii na jej temat. Jeżeli Wam się spodoba, mam dobrą wiadomość. Otóż 30 kwietnia 2014 nakładem Wydawnictwa Feeria wyjdzie druga część, pt. ,,Zabójczy spokój''
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.