Koszyk 0

„Marek Kaszowski to ja – takim chciałbym się widzieć za 10 lat…” - rozmowa z Igorem Brejdygantem

Igor Brejdygant mówi o sobie: "Od ponad dwudziestu lat param się niemal wszystkim, co jest związane z powstawaniem filmu i to nieomal każdego rodzaju filmu. Byłem asystentem reżysera noszącym kawę, tłumaczem, kierownikiem produkcji, bywam producentem, reżyserem i scenarzystą, zatrudniano mnie jako fotosistę a nawet operatora, zdarza się, że muszę przedzierzgnąć się w  art directora i copywritera, grywam role.". Za sprawą powieści "Paradoks" został pisarzem i w tej roli występuje w wywiadzie dla matras.pl

„Paradoks” to Pański debiut powieściowy. Jak scenarzysta filmowy odnalazł się w roli pisarza?

Scenariusz filmowy to oprócz wielu innych różnic wobec powieści forma, w której scenarzysta musi się dosyć ograniczać. Na temat świata przedstawianego, na temat relacji między bohaterami, ich uwarunkowań psychicznych, oraz na temat tego, co ich otacza, wie tak naprawdę znacznie więcej, niż może przekazać. Forma scenariuszowa jest bardzo ascetyczna, kilkuzdaniowe didaskalia na temat tego gdzie i kiedy rzecz się dzieje, opis działań bohaterów plus dialog to wszystko, co scenarzyści mają do dyspozycji jako narzędzia do opisania świata. Powieść to miejsce, w którym wreszcie możemy opowiedzieć wszystko to, czego nie mogliśmy opowiedzieć w scenariuszu. Odpowiadając więc na pytanie, w powieści jako scenarzysta odnalazłem się z pewną satysfakcją, a nawet ulgą, choć oczywiście jej napisanie było niezwykle pracochłonne.

W serialu w rolę głównego bohatera, Marka Kaszowskiego, wcielił się Bogusław Linda. Czy właśnie tak wyobrażał Pan sobie tę postać?

Z odpowiedzią na to pytanie wiąże się pewna zabawna anegdota, którą, jak sądzę, z powodzeniem mogę przytoczyć zamiast udzielać odpowiedzi wprost. Otóż, w czasie jednego ze spotkań z widzami po emisji serialu „Paradoks”, ktoś z widowni zapytał mnie, czy pisząc scenariusz do Paradoksu myślałem o Bogusławie Lindzie jako o tym, kto zagra rolę komisarza Kaszowskiego. Po krótkim namyśle odpowiedziałem, że wprawdzie pisząc nie myślałem kryteriami obsadowymi, a komisarz Kaszowski to po prostu ja, taki jakim chciałbym się widzieć powiedzmy za 10 lat, ale z drugiej strony, jako, że Bogusław Linda od czasów „Przypadku” Kieślowskiego, „Kobiety samotnej”, a także „Psów” był idolem mojej młodości, to w pewnym sensie idealizując siebie przy tworzeniu postaci Kaszowskiego, obsadziłem go siłą rzeczy Lindą.

Sprawa zabójcy młodych kobiet, śmierć w szpitalu psychiatrycznym, samobójstwo księdza – to niektóre ze spraw, nad którymi pracuje Marek Kaszowski. Gdzie szuka Pan tematów i inspiracji do pisania?

Zasadniczo w głowie, ale ta nie funkcjonuje przecież w pustce tylko co dzień na okrągło bombardowana jest milionami informacji, historii, które często wpadają do niej nawet w sposób niekoniecznie zauważony, ale później wrastają, łączą się z innymi, kiełkują i przy dobrych wiatrach wyrastają do rangi pomysłów, którymi mam ochotę, a nawet często przymus wewnętrzny, podzielić się ze światem.

Pisząc scenariusz, a później książkę musiał Pan poznać tajniki pracy w policji. W jaki sposób odkrywał Pan ten świat i czy jest coś, co w nim Pana zaskoczyło?

W czasie pisania scenariusza współpracowałem z policjantami konsultantami. Najbardziej zaskoczyło mnie, a nawet poruszyło, kiedy jeden z nich powiedział mi, że lubi ten serial, ponieważ on odkrywa pewną ważną prawdę o pracy policjanta śledczego zajmującego się morderstwami. Otóż policjant taki w gruncie rzeczy ma ogromną władzę wynikającą z tego, że jeśli po rozważeniu w sobie wszystkich za i przeciw uzna kogoś za potencjalnie winnego przestępstwa i godnego poniesienia kary, to tak naprawdę on, a nie prokurator czy sędzia, decyduje o dalszym losie takiego człowieka. Bardzo odpowiedzialna praca, w której niezwykle ważne jest, żeby owo rozważenie w sobie przebiegło w jak najwłaściwszy sposób.

Czy Kaszowski ma jakiś literacki pierwowzór? Jakie książki Pan czytuje?

Książki czytuję wszelakie, również kryminały, acz nie stanowią one głównej pozycji w kanonie moich lektur. Przed wielu laty lubiłem bardzo chandlerowskiego Marlowa, może on siedzi w mojej głowie jako swoisty wzorzec policjanta czy raczej detektywa? W Kaszowskim jest też jednak niewątpliwie trochę z serialowego Dr Housa, jeśli bliżej mu się przyjrzeć.

Nad czym Pan teraz pracuje?

Nowa książka czy scenariusz filmowy? Jedno i drugie. Piszę scenariusz do nowej produkcji serialowej TVN pod tytułem „Belle epogue”, do której zdjęcia rozpoczęły się już we wrześniu, a jednocześnie zaczynam pracę nad kolejną powieścią, do której napisania zaprosiły mnie także tym razem Marginesy. Powieść będzie się nazywała „Mgła”, będzie kryminalna, ale też społeczna i obyczajowa. W największym skrócie „Mgła” będzie opisywała losy trójki ludzi, policjantki o bardzo skomplikowanych życiowych losach i nie mniej skomplikowanej osobowości, seryjnego mordercy psychopaty o osobowości skomplikowanej z definicji i losy młodej dziewczyny będącej kolejną planowaną ofiarą tego ostatniego. Napędem dramaturgicznym historii będzie zaś wyścig pomiędzy policjantką a seryjnym mordercą, wyścig o mord lub ocalenie, wyścig, na mecie którego czekać będzie owa młoda, kolejna, potencjalna ofiara zbrodniarza.

Rozmawiał(a): Magdalena Śniecińska

Idealna Polecamy 1 Idealna Magda Stachula
26,18 34,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Piąty beatles 1 Piąty beatles Mariusz Czubaj
29,27 34,99
Rabat 16% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Pierwszy śnieg 1 Pierwszy śnieg Jo Nesbo
29,20 34,90
Rabat 16% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Ofiara w środku zimy 1 Ofiara w środku zimy Mons Kallentoft
27,93 39,90
Rabat 30% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Proroctwo Sądnego Dnia 1 Proroctwo Sądnego Dnia Scott Mariani
29,27 34,99
Rabat 16% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Rubin Joanny Szalonej Wyprzedaż 1 Rubin Joanny Szalonej Juliette Benzoni
28,58 34,90
Rabat 18% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Żądza krwi 1 Żądza krwi Ian Rankin
22,59 27,00
Rabat 16% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Krymina 1 Krymina Marek Sieprawski
26,77 32,00
Rabat 16% Dostępny Szybka wysyłka 24h!