Koszyk 0
Opis:
Odczytaj tajemne znaki zapisane na manuskrypcie. Dalsze przygody bohaterów Kamiennego manuskryptu. Przełom XV i XVI wieku. Salamanka. We wnętrzu starej, porzuconej na ulicy glinianej kadzi znaleziono zwłoki studenta. Ofiara miała obcięte dłonie. Zadanie znalezienia mordercy otrzymał od rektora szacownej hiszpańskiej uczelni młody bakałarz praw Fernando de Rojas. Tak zaczyna się detektywistyczna przygoda z przeszłości. Królowa Izabela Katolicka ... uczęszczająca na wykłady w przebraniu scholara pierwsza kobieta na hiszpańskim uniwersytecie dona Luisa de Medrano, makiaweliczny arcybiskup Santiago de Compostela don Alonso II de Fonseca czy augustianin, kaznodzieja, późniejszy święty Kościoła katolickiego i patron Salamanki Juan de Sahag'n - to tylko niektóre historyczne postaci przewijające się na kartach tej książki. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • WAM
  • miękka
Mniej Więcej
  • Luis Garcia Jambrina
  • 2013
  • 306
  • 210
  • 136
  • 978-83-7767-809-1
  • 9788377678091
  • ZAY7A

Recenzje czytelników

Manuskrypt pisany na śniegu

Ocena:
Autor:
Data:
Luis García Jambrina jest wykładowcą i kierownikiem Katedry Literatury Hiszpańskiej Uniwersytetu w Salamance. Lubię książki napisane przez specjalistów z danej dziedziny, bo wówczas łatwiej mi uwierzyć w prawdziwość wykreowanego świata i jego bohaterów. Dlatego też z największą przyjemnością przystąpiłam do lektury „Manuskryptu pisanego na śniegu”.
Akcja powieści rozgrywa się na przełomie XV i XVI wieku w hiszpańskie mieście Salamanka. Autor powoli wprowadza czytelnika w klimat miasteczka ... przedstawia obraz codziennego życia zwykłych obywateli. W trakcie studenckich psikusów, jeden z łobuzów znajduje w glinianej kadzi zwłoki młodego człowieka. Co najdziwniejsze trup pozbawiony został obu dłoni. Wszystko wskazuje na to, że zabójca odciął dłonie już po śmierci ofiary. Morderstwo dokonane zostało na terenie należącym do prestiżowego hiszpańskiego uniwersytetu, dlatego też rektor uczelni zleca rozwikłanie zagadki młodemu bakałarzowi praw.
„Manuskrypt pisany na śniegu” to drugi tom przygód Fernando de Rojasa (I tom „Kamienny manuskrypt” opublikowany została w 2012 r. również przez wydawnictwo WAM), o czym dowiedziałam się w trakcie lektury. Na własnej skórze przekonałam się, że znajomość pierwszej części nie jest konieczna, gdyż wydarzenia z przeszłości zostały streszczone w kilku zdaniach. Podobno w książce pojawia się grono autentycznych postaci. Których? Nie mam pojęcia! Historia Hiszpanii nie jest moją mocną stroną... Mimo mojej historycznej ignorancji podczas lektury bawiłam się całkiem dobrze. Powieść utrzymana została w klimacie „Imienia róży”, jednak pozbawiona została ciężkiego pióra Eco, co jest jej zdecydowanym atutem (mimo wielkich chęci nie udało mi się przeczytać do końca najsławniejszego dzieła włoskiego pisarza).
Lektura „Manuskryptu...” sprawi ogromną frajdę wielbicielom krwawych opowieści, gdyż w powieści trup ściele się gęsto. Wszystkie zwłoki pozbawione zostały innego fragmentu ciała, a jedynym tropem sugerującym, że zborni dokonała ta sama osoba jest czarna plama na języku każdego denata (znów skojarzenie z „Imieniem róży”). Do samego końca nie wiadomo kto jest mordercą, co działa na korzyść autora, któremu udało się uniknąć banalnych rozwiązań.
Przeszkadzały mi ciągle powtórzenia. Rojas spotykając swoich sprzymierzeńców opowiada im ostatnie zdarzenia, o których czytelnik już przecież wie. Czasami te same wydarzenia były maglowane kilkakrotnie. Przez to akcja powieści niemiłosiernie zwalnia, a momentami nawet nudzi. Gdyby poskracać te fragmenty to przypuszczam, że można by było zaoszczędzić co najmniej pięćdziesiąt stron druku.
Pomimo kilku wad książka zasługuje na uwagę. Powieść przypadnie do gustu szczególnie wszystkim lubiącym historie kryminalne osadzone w zamierzchłej przeszłości. Specyficzne, hiszpańskie pióro autora tylko dodaje jej uroku. Polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Polecam.

Ocena:
Autor:
Data:
Mamy 1498 rok. Ponownie przenosimy się do Salamanki. Od przygód opisanych w Kamiennym manuskrypcieminęło kilka miesięcy. Główny bohater obu książek, Fernando de Rojas, przez ten czas uzyskał upragniony (jak mu się wydawało) zawód bakałarza. Jednak nadal nie jest pewien, czy chce pracować w tym zawodzie.
Pewnego dnia z prośbą o pomoc zwraca się do niego rektor miejscowego uniwersytetu. Fernando otrzymuje od niego ciekawą propozycję. Ma za zadanie wyjaśnić śmierć pewnego studenta ... którego znaleziono w kadzi na wino. Z odniesionych ran miał tylko obcięte dłonie. Poza nimi żadnych śladów, które mogłyby wskazywać na przyczynę i okoliczności zgonu. Jeżeli zabójca szybko i dyskretnie nie zostanie odnaleziony, ucierpi na tym dobre imię uniwersytetu.
Nasz bohater podejmuje się tego zajęcia. Wszystko wydaje się bowiem ciekawsze niż rozpoczynanie pracy jako bakałarz. Fernando nie wie jednak, ze otwiera przysłowiową puszkę Pandory, a czekające na niego perypetie i niebezpieczeństwa przejdą jego najśmielsze oczekiwania.
Manuskrypt pisany na śniegu to zarówno dobrze skonstruowana powieść historyczna z bardzo ciekawie nakreślonym tłem historycznym oraz na prawdę niezły kryminał. Co prawda w niektórych momentach odrobinę podkręciłabym akcję, ale to już kwestia gustu.
Niewątpliwymi plusami są upór Fernanda w dochodzeniu do celu i genialnie ukazane życie XV-wiecznej Salamanki i Hiszpanii w ogóle. Wielu bohaterów to postaci historyczne, jak np. królowa Izabela Katolicka, arcybiskup Santiago de Compostela Alonso II de Fonseca oraz późniejszy święty kościoła katolickiego i patron Salamanki Juan de Sahagun.
Lektura książki to przyjemność zarówno dla wielbicieli powieści historycznych, kryminałów jak i osób gustujących w odrobinie makabry. Autor nie stroni bowiem od uśmiercania kolejnych postaci i w efekcie trup ściele się gęsto. Niektóre ofiary przenoszą się na tamten świat za sprawą wyjątkowo makabrycznych zbrodni.
Nie jest to może najwybitniejszy kryminał (za wątek kryminalny daję ocenę 4), ale całościowo, jako połączenie powieści historycznej (której daję 5,5) i kryminału, sprawdza się doskonale.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.