Koszyk 0
Opis:
Każdy ma swój Wymarzony Dom. Miejsce, w którym może znaleźć ukojenie, szczęście i miłość. Kiedy Magda podejmuje szaloną decyzję i kupuje stary dom w Malowniczem, miasteczku u podnóża Sudetów, nie wie jeszcze, jak bardzo zmieni się jej życie. W pierwszym odruchu chce się go pozbyć, ale dom nie chce wcale pozbyć się jej. Siła kryjąca się w jego wnętrzu pozwala Magdzie odnaleźć swoje miejsce i pomóc innym: * Małej Marcysi, która potrzebuje mamy. * Krysi, która leczy złamane serca kawą migdałową ... a wieczorami piecze "kłopotki", by zapomnieć o przeszłości. * Michałowi, który uczy się walczyć o miłość Magdy. "Malownicze. Wymarzony dom" to wzruszająca i pełna humoru opowieść o spełnianiu marzeń, a przede wszystkim o miłości, która zmienia życie i nadaje mu sens. Jeśli wyciągniesz rękę do innych i nauczysz się marzyć, los uśmiechnie się do ciebie. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Znak
  • miękka
Mniej Więcej
  • Magdalena Kordel
  • 2014
  • 0
  • 394
  • 206
  • 144
  • 9788324029914
  • 9788324029914
  • ZBBEY

Recenzje czytelników

Bo jest takie miejsce na Ziemi

Ocena:
Autor:
Data:
Są tacy ludzie, którzy mają to coś. Są tacy autorzy mający to coś. Są takie książki, które mają to coś. I taką właśnie autorką jest Magda Kordel i jej nowa powieść „Malownicze. Wymarzony dom”.

Madeleine, a tak naprawdę Magda pod wpływem impulsu i powiedzmy specyficznych okoliczności kupuje dom w Malowniczem. Kupuje w ciemno, nie wie jak ten dom wygląda, czy jest zniszczony, czy wymaga remontu, czy w ogóle da się w nim mieszkać. Mało tego Magda nie wie nawet, gdzie leży Malownicze ... Ale skoro kupiła to trzeba obejrzeć, przecież zawsze można sprzedać. Hmm łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Magda właśnie rzuciła Grzegorza i jednocześnie pracę i z obu tych powodów jest szczęśliwa. Jest wolna, może robić co chce i skoro ma fanaberię kupić dom na końcu świata i w nim zamieszkać, przynajmniej na chwilę, to dlaczego nie. Zostawiła mieszkanie pod czujnym okiem pani Basi i jej wnuka policjanta, a sama zapakowała się do samochodu i pojechała do miejsca, gdzie o dziwo GPS działa, ale komórka już nie bardzo. Do starego, ale pięknego domu, gdzie będzie mieć tylko jedną sąsiadkę, ale za to ciszę i spokój. A kiedy Magda już to wszystko zobaczy, to okaże się, że to nie tylko ona wybrała dom, ale również dom wybrał ją.

Ktoś może pomyśleć ‘oho zajeżdża schematem’ albo ‘kolejna książka o szukaniu swojego miejsca na Ziemi i czemu zawsze to musi być wieś?’. A ja powiem tak, po pierwsze czy taki schemat byłby zły, w końcu to samo życie, a ono często toczy się ustalonym torem, po drugie w przypadku książek Magdy Kordel słowo schemat pasuje akurat jak wół do karety.

Kocham Pana Miecia!
Bohaterowie. Malownicze to cała plejada ludzkich eksponatów. W końcu nazwa miasteczka do czegoś zobowiązuje, więc mieszkający w nim ludzie muszą być równie malowniczy jak otoczenie. Pan Miecio, miejscowy wielbiciel tanich trunków, niepożądany adorator Madeleine, jakże uroczy w swych zalotach, który w jednej ręce trzyma ‘dziewiczy bukiet’, a w drugiej ‘kosmetyk do pachnienia’. Leontyna, znana z wcześniejszych powieści właścicielka antykwariatu, która wie, że to przedmioty wybierają ludzi, a nie odwrotnie. Mania, córka Majki, nieźle namiesza w życiu Madeleine za sprawą salonu Pani Janeczki. Można by tak długo wymieniać, bo Malownicze rzeczywiście jest skupiskiem niezwykłych charakterów. Jednak tym razem autorka nie skupia się na właścicielce pensjonatu Uroczysko i jej przyjaciołach, ale na życiu Madeleine, które diametralnie się zmieni nie tylko za sprawą nowego domu. Losy naszej bohaterki splotą się z losem małej dziewczynki Marcysi, która będzie potrzebować pomocy Magdy, a ta wreszcie poczuje, że robi coś w zgodzie z własnym sumieniem.

Malownicze totalne
Książka jest przesiąknięta atmosferą Malowniczego. Na każdym kroku czuć klimat miasteczka, który większość czytelników zdążyła poznać w poprzednich książkach. Bo Malownicze to nie tylko ludzie, którzy w nim mieszkają, ale również jakaś niezwykła atmosfera, którą przesiąknięte jest miasteczko, coś czego nie da się opisać, jakaś magia, przyciągająca zbłąkane dusze właśnie tutaj, by odnalazły spokój i ukojenie.

„Malownicze. Wymarzony dom” to powieść nieco inna od poprzednich książek Magdy Kordel. Przede wszystkim podejmuje poważniejszą tematykę. Jest tutaj mnóstwo humoru, scen, które ubawiły mnie do łez, ale lektura gwarantuje również wiele wzruszeń, chwil przy których się zatrzymamy, momentów skłaniających do refleksji. Przyznam, że mimo mojego uwielbienia dla twórczości autorki, trochę się obawiałam zmiany jej kierunku literackiego z lekkich, zabawnych książek na te poważniejsze. W końcu niejeden pisarz się na tym przejechał. I bardzo się cieszę, że Magdzie Kordel udało się uniknąć porażki i w doskonałym stylu połączyć przedstawienie trudnych wyborów i sytuacji życiowych z lekkim humorem. To właśnie to lekkie podejście do poważnego tematu sprawiło, że książka nie jest ciężka
w odbiorze. Nie nudzi, nie męczy, nie przytłacza. Skłania do przemyśleń, wskazuje na problemy obecne w każdej mniej czy większej społeczności, jednocześnie utrzymując lekki ton historii.

Malownicze w nowej odsłonie
„Malownicze. Wymarzony dom” to książka dla osób lubiących czytać o zwyczajnym – niezwyczajnym życiu. O trudnych wyborach, mądrych i złych decyzjach, o miłości i przyjaźni, o czymś, o czym dzisiaj niewiele osób pamięta, a jeszcze mniej posiada – mianowicie empatii. O tym, że pomoc może być bezinteresowna, że nie każdy musi być fałszywy i liczyć tylko na własne korzyści, że są jeszcze na świecie ludzie, którym zależy na innych, którzy nie boją się stawać w obronie słabszych. To piękna historia, która zachwyciła mnie swoją fabułą, bohaterami, stylem w jakim została opowiedziana. Wiem, że jako wielbicielka powieści Magdy moja opinia o „Wymarzonym domu” może być postrzegana jako stronnicza, subiektywna, niewiarygodna, dla osób, które jeszcze jej książek nie czytały. Ale pomyślcie, skoro konsekwentnie sięgam po jej kolejne historie, skoro nie poprzestałam na pierwszym czy drugim tytule to świadczy tylko o tym, że coś musi mnie do nich przyciągać, a skoro mnie przyciąga, to czemu nie miałoby tak samo działać na was? Warto przecież próbować nowych rzeczy. Madeleine spróbowała, a wcześniej zrobiły to Majka i Jagoda i całkiem nieźle na tym wyszły. Właśnie tego uczą powieści Magdy Kordel, że trzeba próbować, że kto nie ryzykuje ten nie ma, że najtrudniejsze decyzje mogą być tymi najprostszymi, a te podejmowane pod wpływem chwili mogą być najlepszymi w naszym życiu. „Malownicze. Wymarzony dom” daje nadzieję na miłość, przyjaźń, na lepsze życie, na odmienność losu. Cieszy, bawi, wzrusza, uczy jak być lepszym człowiekiem, i że warto pomagać innym, bo taka pomoc choć bezinteresowna, może zmienić również nasze życie.

Niezależnie od tego ile napiszę i tak nie będę potrafiła opisać emocji, które przyniosła mi lektura „Wymarzonego domu”. To jedna z tych książek, które trzeba posmakować samemu, by sprawdzić czy nam odpowiada. I od razu powiem, że wcale nie trzeba znać wcześniejszych części, by zachwycić się tą powieścią i zakochać w Malowniczem, bo to miasteczko oczarowuje za każdym razem na nowo, odkrywając przed czytelnikami swoje niezwykłe oblicze. Po prostu przeczytajcie i sprawdźcie, czy Malownicze jest także waszym wymarzonym miejscem na ziemi!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Gdzieś u podnóża Sudetów...

Ocena:
Autor:
Data:
Najnowsza powieść Magdaleny Kordel opowiada o młodej kobiecie, Magdzie, której pewnego dnia życie wywraca się do góry nogami. W ciągu jednego dnia rozpadł się jej dwuletni związek, a także zrezygnowała z pracy. Na całe szczęście nie musi sobie zawracać głowy kwestią pieniędzy, gdyż na jej koncie znajdują się środki, dzięki którym może sobie pozwolić na dłuższy okres bezrobocia ... Pewnego dnia chcąc pomóc matce swojej najlepszej przyjaciółki nieopatrznie staje się właścicielką domu położonego gdzieś u podnóża Sudetów w miejscowości Malownicze, które "było zaledwie maleńką kropką na zielonym tle. Aż trudno było uwierzyć, że w tym mikroskopijnym punkcie mieszczą się domy, ludzie i że stoi tam budynek, który od tego ranka czeka właśnie na nią." Magda postanawia wziąć byka za rogi i sprawdzić, co też właściwie zakupiła. Nie spodziewa się, że z chwilą, w której pojawi się w Malowniczem odmieni się całe jej dotychczasowe życie. Ale nie tylko jej! Pozna małą Marcysię mieszkającą wraz ze starszą siostrą w domu dziadków, w którym źle się dzieje... W progu jej domu stanie Julka, która przybędzie do Malowniczego w poszukiwaniu prawdy na temat przeszłości swojego ojca. Nawiąże znajomość z pewnym charyzmatycznym proboszczem, który święcie wierzy w swój nieodparty urok osobisty. Zdobędzie nawet adoratora o dość osobliwym obyciu i pomysłach dotyczących podbijania niewieścich serc. Pojawi się również szansa na prawdziwą miłość... Ale to zaledwie czubek góry lodowej tego, co czeka na Magdę w tak wydawałoby się niepozornej miejscowości jaką jest Malownicze.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Kordel. Do tej pory sporo dobrego słyszałam na temat jej książek, jednak tak się jakoś złożyło, że dotąd żadna z nich nie trafiła w moje ręce. W jej dorobku literackim znajdują się takie powieści jak: "48 tygodni", "Okno z widokiem", "Sezon na cuda", "Uroczysko", "Wino z Malwiną", a teraz dołącza do nich dzieło "Malownicze. Wymarzony dom", po lekturze którego już wiem, że z chęcią przeczytam poprzednie jej książki.

Muszę przyznać, że początkowo dość sceptycznie podeszłam do lektury najnowszej powieści Magdaleny Kordel. Głównym powodem była jej tematyka. Oto mamy młodą kobietę, która pewnego dnia zostawia wszystko za sobą i wyrusza w nieznane, aby tam spróbować znaleźć dla siebie miejsce na ziemi i rozpocząć wszystko od nowa. Wydawałoby się, że tego typu historii napisano już wiele (dla przykładu "Rok na końcu świata" Renaty Adwent), przewałkowano temat na wszystkie strony i niczego nowego, zaskakującego nie da się już opowiedzieć. Jednakże nic bardziej mylnego! Jest to jednak zasługa bohaterów, których autorka powołała do życia na kartach swej powieści. Mamy tu całą plejadę ludzkich charakterów, osobowości oraz problemów, z którymi przychodzi im się borykać. Magdalena Kordel nie boi się poruszać trudnych tematów. "Malownicze. Wymarzony dom" nie jest jedynie sielską opowieścią o poszukiwaniu miejsca, w którym można założyć rodzinne gniazdko w otoczeniu ludzi dobrego serca, gdzie każdy każdemu służy bezinteresowną pomocą i o nikim nie da się złego słowa powiedzieć. Nie. Tu ludzie borykają się z problemami, które dotykają każdego z nas. To niewyidealizowany świat, bańka mydlana, w której nagle przyszło żyć głównej bohaterce. Autorka porusza problem braku miłości i troski ze strony osób, od których powinno się oczekiwać tego typu zachowań. Jasno i wyraźnie daje wyraz temu, do czego może prowadzić nadużywanie alkoholu, a już zwłaszcza w miejscu, w którym przebywają dzieci. Opowiada również o skrywanych tajemnicach z przeszłości, które cieniem kładą się na życiu przyszłych pokoleń zmuszonych odpowiadać za krzywdy wyrządzone przed laty. Jest to także powieść o samotności i jej różnych obliczach, o próbie odnalezienia własnej tożsamości i zrozumienia przez ludzi z najbliższego nam otoczenia.

Żeby nie było, że najnowsza powieść Magdaleny Kordel jest jednym wielkim dramatem muszę dodać, że oprócz tej ciężkiej i przytłaczającej tematyki jest ona również pełna humoru, a także iskierek nadziei na lepsze jutro. Ubolewałam nad losami niektórych bohaterów, a jednocześnie łzy ciekły mi ciurkiem po policzkach, ze śmiechu, kiedy czytałam o Mieciowych zalotach, w których główną rolę odgrywał dziewiczy bukiet czy kosmetyk w kulce, albo też francuski żabot. Równie zabawnie autorka przedstawiła kwestię ucieczki Magdy przed swym eks-facetem, w której dopomogła jej niezrównana sąsiadka pani Basia. Tego nie da się opowiedzieć słowami. O tym trzeba przeczytać, aby zrozumieć dowcip płynący z tychże sytuacji.

"Malownicze. Wymarzony dom" to powieść o życiu, miłości, przyjaźni, marzeniach, ale również bolesnych tajemnicach, próbach pogodzenia się z przeszłością i poszukiwaniu nowego początku. To opowieść o tym, że warto wierzyć w lepszą przyszłość, nie odcinać się od innych, otworzyć się na świat i pozwolić sobie na to, aby sprawdzić, co przyniesie nam jutro. Jest to historia o ludziach i dla ludzi. Prawdziwa jak prawdziwe jest życie. Bawi, wzrusza, ale również doprowadza do smutku, a nawet łez. Jeśli lubicie tego typu książki nie zastanawiajcie się długo - sięgnijcie po najnowsze dzieło Magdaleny Kordel. Ja nie żałuję. I tak sobie myślę, że Wy również nie będziecie.

Moja ocena: 5/6
recenzja z mojej strony: http://magicznyswiatksiazki.pl/przedpremierowo-malownicze-wymarzony-dom-magdalena-kordel-recenzja-406/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.