Koszyk 0
Opis:
Miłość i tajemnica ukryte w zapachu bzu. Malownicze, ciche miasteczko ukryte w Sudetach. Miejsce, gdzie czas i miłość leczą rany. Pewnego dnia przed sklepem ze starociami zatrzymuje się tajemniczy mężczyzna. Pani Leontynie ginie pierścionek przekazywany z pokolenia na pokolenie. Czy to przeszłość zaczyna się o nią upominać? Leontyna wyrusza więc w pełną nostalgicznego uroku podróż ... do krainy pachnącej bzami. Do czasów radosnego dzieciństwa na Kresach, wielkiej miłości i wojny, która wszystko zmieniła. Jaką tajemnicę kryje rodowy pierścionek?Kim jest zagadkowy mężczyzna?Czy przeszłość można zmienić? Poruszająca historia silnej i mądrej kobiety, której przyszło żyć, kochać i marzyć w niezwykłych czasach. Chwytająca za serce opowieść o ucieczce od przeszłości i jednocześnie o ogromnej tęsknocie za nią. O wielkiej miłości i o tym, jak znaleźć dla siebie „bezpieczny świat”. Zachęcam do wciągającej lektury.Ewa Wencel, aktorka i scenarzystka Czasu honoru Niezwykła, wzruszająca i kobieca książka. Jedna z tych, których nie odkłada się na półkę, zanim nie dotrze się do ostatniej strony.Anna Herbich, autorka Dziewczyn z Powstania i Dziewczyn z Syberii. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Znak
  • miękka
Mniej Więcej
  • Magdalena Kordel
  • 2015
  • 1
  • 396
  • 205
  • 143
  • *, 97883240-3400-0
  • 9788324034000
  • ZCK3P

Recenzje czytelników

Słodko-gorzka opowieść

Ocena:
Autor:
Data:
Na pewno wiele razy na moim blogu czytaliście o tym, jak uwielbiam powieści obyczajowe z wielką, rodzinną tajemnicą w tle z dawnych czasów, którą odkrywa współczesna bohaterka. Jednak polskich książek z takim wątkiem miałam mało okazji czytać. Dlatego na widok okładki i fabuły "Tajemnicy bzów" zaświeciły mi się oczy, bo takiej historii szukałam. Zapraszam was do zapoznania się ze pięknym, malowniczym zakątkiem...

"Tajemnica bzów" ... jest trzecią częścią serii o małym miasteczku Malownicze autorstwa Magdaleny Kordel, jednak z czystym sumieniem można książkę traktować jako odrębną powieść i nie trzeba czytać wcześniejszych części (no chyba, że chcecie dowiedzieć się więcej o jednej z bohaterek - Magdzie). Trochę się tego obawiałam, jednak książka tworzy odrębną całość. Akcja dzieje się na dwóch płaszczyznach: współczesnej i przeszłej. Prowadząca księgarnię młoda Magda (czy też Madeleine) jest świeżo upieczoną mamą, którą trochę ten stan przytłacza. Jest również bardzo dociekliwą osobą, dlatego zwraca uwagę na dziwne zachowanie pani Leontyny, starszej pani prowadzącej sklep ze starociami. Korzystając ze swej wnikliwości Magda składnia staruszkę do zwierzeń. Tak właśnie poznajemy losy rodziców Leontyny, wujków, czy też dziadków, a później również jej samej: wielkiej miłości w czasach wojny.

Takie prowadzenie fabuły zdecydowanie mi się podobało. Czytając współczesne urywki historii przeniosłam się myślami do spokojnego miasteczka, o pięknie brzmiącej nazwie Malownicze, z którego nie chciałam wracać do rzeczywistości. Natomiast w przeszłość udałam się do okolic Lwowa, na Kresy Wschodnie, gdzie mieszkała kiedyś główna bohaterka. Naprawdę klimatycznie się zrobiło od tych podróży. Zwłaszcza, że wplótł nam się tutaj mały wątek nadnaturalny związany z małą Zosią oraz pewnym pierścionkiem zaręczynowym. Książka ta w dużej mierze opowiada o wspaniałości wspomnień. O tym jakie są wartościowe, gdy jesteśmy w podeszłym wieku i możemy przypomnieć sobie nasze dzieciństwo, czy też młodość. Autorka stworzyła ciekawych bohaterów, w ciekawym miejscu, którzy mogliby faktycznie gdzieś w Polsce istnieć, mieć podobne problemy, marzenia.

Najbardziej wzruszającym wątkiem jest czas wojny. Oczywiście - wiele razy czytałam o Powstaniu Warszawskim, o śmierci setek tysięcy często niewinnych osób, jednak zawsze robi to na mnie takie same wrażenie. Zawsze mnie to przeraża i mną wstrząsa. Do tego nie da się przyzwyczaić. A przecież ja tylko o tym czytam, nie mam pojęcia jak naprawdę czuje się człowiek na wojnie. Książka to wzbudza wiele uczuć: od smutku, przerażenia, współczucia do radości, uśmiechu, czy też nostalgii. Jest to powieść obyczajowa, ale na pewno nie należy do typu łzawego, sielankowego romansu. I szczerze mówiąc końcówka była dla mnie małym zaskoczeniem, co raczej w obyczajówkach się nie zdarza.

Bardzo chętnie po raz kolejny wybiorę się w podróż do Malowniczego miasteczka w Sudetach, na pewno wrócę do poprzednich części i będę czekała na następne z równie ciekawym wątkiem z I poł. XX wieku. Dla fanów pani Kordel jest to pozycja obowiązkowa, a osobom które jeszcze nie czytały twórczości autorki polecam to jak najszybciej nadrobić.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Bzy i Leontyna

Ocena:
Autor:
Data:
Magda Kordel jest autorką siedmiu powieści, choć teraz już ośmiu. "Tajemnica bzów" to trzeci tom najnowszej serii autorki "Malownicze". W 2014 roku miałam okazję poznać mieszkańców tej uroczej miejscowości w Sudetach, dzięki lekturze poprzednich tomów: "Malownicze. Wymarzony dom" oraz "Malownicze. Wymarzony czas". I wtedy przepadłam, zakochałam się w tym klimacie, ludziach i ich problemach czy miłościach ... Czy niniejsza powieść wywołała we mnie sinusoidę uczuć i emocji?

Pani Leontyna jest starszą kobietą, która prowadzi sklep ze starociami. Miejsce jest szczególne, bowiem każdy przedmiot musi trafić do właściwego właściciela. Leontyna ma szczególny dar, dzięki czemu potrafi wyczuć pragnienia przedmiotów i aurę potencjalnych właścicieli. Na palcu nosi pierścionek ze złotymi listkami, które oplatają rubinowe kiście bzu. Jest to jej dziedzictwo, gdyż biżuteria ta należy do jej rodziny od pokoleń. Odgrywa ona bardzo ważną rolę w historii rodziny i ma szczególną moc. Jednak teraz pierścień wyraźnie chce zmienić właścicielkę i nieustannie się gubi. Co chce przekazać Leontynie? Czy kobieta posłucha jego "głosu"?

Przez wiele lat Leontyna spokojnie żyła w Malowniczym, pracowała, pomagała innym, odwiedzała bliskich na cmentarzu i tylko wspomnienia zatrzymywała dla siebie w głębi serca i umysłu. Z nikim nie chciała się nimi podzielić, gdyż bała się cierpienia. Aż do teraz... Jedyną osobą, której postanowiła zwierzyć się starsza pani, była Madeleine (Magda), co dziwne, bo przecież była ona najnowszą mieszkanką Malowniczego. Magda stopniowo przez kilka dni cierpliwie i z zainteresowaniem słucha opowieści o dzieciństwie i młodości Leontyny a nawet o czasach, gdy jej jeszcze na świecie nie było. Jej zachwyt budzi historia pierścionka a pytania dotyczące tajemnic rodzinnych wciąż rodzą się w głowie. Ale nie ponagla mówczyni, nie chcąc jej spłoszyć. Dlaczego Leontyna w przeszłości miała na imię Zosia? Jak wyglądało jej życie w leśniczówce u dziadków a jak we Lwowie? Czy chętnie przeprowadziła się do Warszawy i jaki wpływ miała na nią II wojna światowa, która wtedy wybuchła?

Pomiędzy kolejnymi partiami opowieści o swojej rodzinie Leontyna wyjeżdża na kilka dni do Wrocławia, by załatwić tajemnicze sprawy, o których czytelnik dowiaduje się dopiero na końcu powieści i ... dech mu zapiera. W tym czasie Magdzie udaje się, bez użycia przemocy (choć taki miały plan z Leontyną), nawiązać rozmowę z tajemniczym starszym mężczyzną, który pojawił się u podnóża Sudetów jedynie po to, by upewnić się czy Leontyna jest kobietą z warkoczem, którą widział na stronie internetowej a o której myśli od lat. Kim jest starszy pan uciekający na widok sprzedawczyni staroci? Dlaczego nie chce tak po prostu z nią porozmawiać i wyjaśnić swoje zachowanie? Jaka przeszłość tych dwojga ukrywa się teraz pod połami płaszcza i kapeluszem?

Autorka po raz trzeci zaczarowała mi świat i przeniosła do urokliwego Malowniczego, w którym ponownie mogłam spotkać się z Magdą i jej szalonym i zabieganym życiem. Kobieta jest niewyspana i wykończona (skąd ja to znam) wszak ma w domu trójkę dzieci (choć ja aż trójki nie mam), a do tego jeszcze jest posiadaczką księgarni wymagającej dużego nakładu pracy, by móc ją otworzyć. Niniejsza powieść skupia się głównie na Leontynie, ale cieszę się że i Magda się pojawiła, gdyż bardzo ją polubiłam. Ubolewam, że nie pojawił się jej wielbiciel - pan Miecio...

Jest za to klimat ubiegłego wieku, bowiem opowieść rozpoczyna się od roku 1914 w okolicy Krakowa, potem odwiedzamy też Lwów i Warszawę. Miałam kiedyś okazję być we Lwowie, jednak była to krótka wycieczka i nie poznałam wnikliwie klimatu, o którym pisze Magda Kordel. Nie zasmakowałam też żadnych tradycyjnych potraw.
Autorka poruszyła w książce wiele ważnych problemów: małżeństwa zawierane z rozsądku, różnice klasowe i zakazane w związku z tym związki, kobiety żyjące w cieniu mężów, jest też miłość, która ratuje innym życie. Jest młodzieńcze zauroczenie i uwielbienie do tego, co niedostępne i co nie wypada. Pojawia się też negatywne uczucie jakim jest zemsta, która potrafi zrujnować to co dobre w życiu człowieka. Kto pała żądzą zemsty i dlaczego?
Ciekawym motywem w powieści jest historia o duchu, która przypomniała mi o książkach czytanych w młodości a dotyczących duchów i ukrytych skarbów.
Bardzo trudnym okresem w życiu bohaterów są lata wojny, kiedy to brakowało podstawowych produktów, niejednokrotnie było zimno a strach o rodzinę jest większy niż kiedykolwiek. Rodzice martwią się o dzieci przystępujące do ruchu oporu, jednak rozumieją, że trzeba coś robić, by nie zwariować. Z sercem przepełnionym strachem i współczuciem czytałam tę część wspomnień Leontyny, gdyż dotyczyły one również jej pierwszej prawdziwej miłości. Czy przetrwała ona wojnę? Czy jej ukochany przeżył? Przecież miała wielu adoratorów a teraz jest sama... Dlaczego?

Myślę, że nie zdradziłam Wam zbyt wiele z tej magicznej książki i fabuła będzie dla Was miłą niespodzianką. Dla mnie sama książka była podwójnym prezentem urodzinowym - po pierwsze, dlatego że kurier dostarczył mi ją dokładnie w urodzinowy poranek. Po drugie - w tekście występuje moje imię a przecież nie jest zbyt popularne.

Niesamowita, ciepła, nostalgiczna a zarazem wzruszająca - taka jest najnowsza powieść Magdy Kordel. Na końcu łzy płynęły mi strumieniem i musiałam szybko je wycierać, by widzieć kolejne słowa tekstu. Muszę przyznać, że autorka dobrze przygotowała się do lwowskiej części tej historii, gdyż były chwile, że czułam się, jakbym tam była. Doskonale manewrowała czasoprzestrzenią łącząc przeszłość z teraźniejszością. Miłość z zemstą. Narodziny ze śmiercią. Tajemnice, niespodzianki i obietnica, że przecież zawsze można sobie poradzić przy wsparciu bliskich. Polecam Wam gorąco tę powieść, szkoda tylko, że tak szybko się kończy...
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.