Koszyk 0
Opis:
Ellen Moore jest pracownikiem społecznym. Widziała już straszne rzeczy. Najgorsze krzywdy jakie jeden człowiek może uczynić drugiemu człowiekowi. Na co dzień Ellen jest obrońcą nękanych i krzywdzonych dzieci. W życiu prywatnym to szczęśliwa i spełniona żona i matka trójki dzieci. Ale pewnego słonecznego dnia moment nieuwagi sprawia, że kobieta prawie traci kogoś, kogo najmocniej kocha ... Drobny błąd niesie za sobą konsekwencje, których Ellen nie spodziewałaby się nawet w najgorszych koszmarach. Kobieta wpada w pułapkę systemu, któremu służy od lat.Dziesięcioletnia Jenny Briard po tym jak odeszła jej matka, mieszka z ojcem, który nie radzi sobie z codziennością. Nieustannie zmieniają miejsce zamieszkania. Pewnego dnia na skutek zbiegu okoliczności dziewczynka, z kilkoma dolarami w kieszeni, gubi się i musi sobie radzić sama.Drogi Ellen i Jenny przecinają się. Żadna z nich nie spodziewa się jak bardzo mogą sobie nawzajem pomóc.Niezwykła opowieść o macierzyństwie, odpowiedzialności i sprawiedliwości. O tym, jak łatwo z własnej winy możemy utracić kogoś, kogo kochamy najmocniej. I o tym, jak przypadkowa więź z drugim człowiekiem, mały cud, może dać nam nadzieję i siłę do walki o odzyskanie ukochanej osoby. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Filia
  • miękka
Mniej Więcej
  • Heather Gudenkauf
  • 2015
  • 1
  • 410
  • 197
  • 130
  • 978837988-378-3
  • 9788379883783
  • ZCPJH

Recenzje czytelników

Małe cuda

Ocena:
Autor:
Data:
Często o naszym życiu decydują ułamki sekund. Wystarczy jeden moment, by cały nasz poukładany świat rozsypał się na milion kawałków. Jedna chwila która przekreśla wszystko.

Ellen Moore jest pracownikiem społecznym, a jej zadanie to bronienie nękanych i krzywdzonych dzieci. Nie może pozwolić sobie na moment nieuwagi i chwilę wahania. Dlatego z wielkim oddaniem i zaangażowaniem spełnia swoje obowiązki i stara się pomagać swoim podopiecznym. W życiu prywatnym właściwie nie brakuje jej niczego ... Ma wspaniałego męża i trójkę kochanych dzieci. Jednak wystarczy jeden moment, by całe jej poukładane życie legło w gruzach. Przez swoją nieuwagę jej córeczka trafia do szpitala w stanie krytycznym. Choć był to wypadek, kobieta zostaje oskarżona o zaniedbanie. Grożą jej poważne konsekwencje, a najgorsze jest to, że dziecko w każdej chwili może umrzeć. Ellen wpada w pułapkę systemu, któremu służy od lat. W tym samym czasie, dziesięcioletnia Jenny Brierd, na skutek zbiegu okoliczności gubi się i odtąd musi radzić sobie sama. Jej ojciec nadużywa alkoholu i nie radzi sobie z wychowaniem córki. Mężczyzna ma poważne problemy ze znalezieniem stałej pracy, przez co razem z córką, co chwilę zmieniają miejsce zamieszkania. Podczas kolejnej przeprowadzki, na dworcu dochodzi do bójki, w której ojciec dziewczynki zostaje aresztowany, a Jenny rusza w samotną podróż. W tym momencie drogi Elen i Jenny przecinają się. Obie nawet nie przypuszczają, jak bardzo mogą sobie nawzajem pomóc.

Heather Gudenkauf porównywana jest do tak znakomitych pisarek jak Jodi Picoult lub Diane Chamberlain. Osobiście nie przepadam za tego typu porównaniami i zwykle sama staram się ich unikać, ale po przeczytaniu kilku książek autorki, dostrzegam pewne podobieństwa. Choć styl każdej z pisarek znacznie się od siebie różni, to jednak tematyka jaką poruszają w swoich książkach jest bardzo podobna. To historie bardzo życiowe, które trafiają głęboko do serca czytelnika, poruszają duszę i wywołują całą lawinę emocji. Mogę śmiało powiedzieć, że Heathet Gudenkauf to znakomita pisarka, a po jej książki naprawdę warto sięgnąć. Dla mnie to kolejna mistrzyni powieści obyczajowych, która całkowicie podbiła moje serce.

Pierwsza książka Heather Gudenkauf, która trafiła w moje ręce to „Jeden krok”. Byłam zachwycona i wiedziałam, że będę musiała przeczytać inne powieści autorki. Zdecydowałam się na „Drobne kłamstwa”, które są wstępem do „Małych cudów”. To dość krótka nowelka, która przybliża nam postać Ellen Moore i tego czym się zajmuje. Nie jest to lektura obowiązkowa, zwłaszcza że tak naprawdę oba tytuły stanowią oddzielne historie. Można je również czytać w dowolnej kolejności. Wybór należy do was.

„Małe cuda” to dwie splatające się ze sobą historie, które w świetny sposób łączą się ze sobą. Obie są bardzo poruszające, choć w moim przypadku, to opowieść Ellen wywołała więcej emocji. Sytuacja w której znalazła się kobieta, jest przerażająca i dramatyczna. Poprzez swoją nieuwagę naraziła córeczkę na niebezpieczeństwo. Będzie musiała ponieść konsekwencje swoich czynów i decyzji. Autorka ukazuje nam, co dzieje się z Ellen, jak ciężko przychodzi jej pogodzenie się z minionymi wydarzeniami. Tak naprawdę nie potrafi sobie wybaczyć, ale za wszelką ceną próbuje znaleźć w sobie siły do walki o swoje dziecko. Nie będzie to proste, zwłaszcza że system jest nieubłagany, a gdy w sprawę zaczynają mieszać się media, robi się jeszcze bardziej gorąco. Przez jeden drobny błąd, staje się potworem, którego wszyscy wytykają palcami, zarzucając jej zaniedbanie i umyślne działania. I tak naprawdę nie ma znaczenia jej wcześniejsze dobre życie. Liczy się tu i teraz. Kolejnym ważnym wątkiem, jest sprawa Jenny, która gubi się i trafia pod skrzydła matki Ellen. W ten sposób ich drogi się łączą. Historia dziewczynki jest równie smutna i tragiczna i choć Ellen ma na głowie własne problemy, robi wszystko by pomóc zagubionej dziesięciolatce. Czy jej się uda? Jak skończy się ta dramatyczna historia?

„Małe cuda” to piękna i bardzo poruszająca opowieść. Całą sobą przeżywałam sytuacje w których znaleźli się bohaterowie. Wielokrotnie się wzruszyłam, a koniec okazał się dla mnie prawdziwą lawiną emocji. Heather Gudenkauf ma niesamowity talent do tworzenia historii, które wręcz rozrywają serce. Pomimo emocjonalnego wstrząsu który gwarantuje nam autorka, książkę czyta się wyjątkowo szybko. Właściwie nie sposób się od niej oderwać i odłożyć ją na bok. Nim się obejrzałam, a miałam ją za sobą i jeszcze długo po przeczytaniu nie mogłam dojść do siebie. To genialnie skonstruowana powieść obyczajowa, ukazująca nam ludzkie dramaty i problemy życiowe. Piękna, prawdziwa i dotykająca do żywego.

„Małe cuda” Heather Gudenkauf to kolejna książka która mnie zachwyciła. Jestem oczarowana stylem autorki i lekkością z jaką została ukazana historia Ellen i Jenny. Głęboko porusza, roztkliwia i zostawia w sercu trwały ślad. Gorąco polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.