Koszyk 0
Opis:
Hipopotam Maks dba o zdrowie, dlatego dzielnie zniósł wizytę u dentysty i przekonał się, że szczepienie to nic strasznego. Poznał również sekret pewnej gadającej łyżeczki od syropu na kaszel… Nie wierzycie? Przeczytajcie!
  • Skrzat
  • miękka
Mniej Więcej
  • Katarzyna Zychla
  • 2013
  • 0
  • 32
  • 220
  • 165
  • *, 97883-7437-9274
  • 9788374379274
  • ZAZME
  • 4-6 lat

Recenzje czytelników

Strach ma wielkie oczy!

Ocena:
Autor:
Data:
Jak ja lubię książeczki dla dzieci! Zwłaszcza takie, które oprócz dostarczania dziecku rozrywki dodatkowo uczą je czegoś pożytecznego. Niedawno w moje ręce trafiła książeczka autorstwa Katarzyny Zychli "Maks dba o zdrowie". Autorka ma na swoim koncie całą serię książeczek o tym małym hipopotamku, ale jakoś do tej pory żadna z nich nie trafiła w moje ręce. A szkoda i to wielka, bo książeczka jest doprawdy bardzo fajna. Moja córcia z miejsca oszalała na jej punkcie ... Jak tylko wyjęłam ją z paczki, od razu porwała ją do siebie i zaczęła przeglądać. Za chwilę rozpoczęła się seria pytań dotyczących ilustracji zamieszczonych w środku. Moje dziecko nie potrafi jeszcze czytać, więc póki co mogła jedynie przejrzeć obrazki i na ich podstawie zacząć się zastanawiać, o co chodzi w bajce. Aby ułatwić jej zadanie, zagarnęłam ją do siebie i zaczęłam czytać jej książkę. A dokładniej trzy historie, które się w niej znalazły.

"Maks dba o zdrowie" opowiada dzieciom o tym, czego chyba najbardziej się boją - o szczepieniu, dentyście oraz braniu lekarstw podczas choroby. Nie wiadomo do końca, skąd się to bierze, ale dzieci odgórnie zakładają, że to coś strasznego i bardzo obawiają się wszystkiego, co z tym związane. Lektura książeczki pani Katarzyny Zychli powinna pomóc dzieciom zrozumieć, że tak naprawdę nie ma się czego bać. Śledząc losy małego Maksa dowiedzą się, że szczepienie wcale nie boli. To jakby ukłucie komara - trwa chwilkę i szybko się o tym zapomina. Wizyta u dentysty nie ma na celu sprawienia nam krzywdy! Dentysta bardzo chce, aby nasze ząbki były zdrowe, dzięki czemu będziemy mogli jeść wszystko, na co mamy ochotę. Poza tym jeśli konieczne będzie leczenie któregoś z ząbków, to dentysta ma specjalne maści, dzięki którym wcale nie będziemy czuli bólu. Dodatkowo może założyć kolorową plombę, którą będziemy mogli pochwalić się kolegom i koleżankom. A na koniec wizyty otrzymamy jeszcze prezenty! Maks za to, że był odważny, otrzymał szczoteczkę i pastę do zębów. Ostatnia historyjka opowiada o tym, jak Maks się rozchorował i zmuszony był brać lekarstwa. Spotkała go przy tym niesamowita przygoda, gdyż okazało się, że jego łyżeczka od syropu potrafi mówić. Zazdrościła mu tego, że może on jeść tyle różnych pyszności, podczas gdy ona poznała jedynie smak syropku. I tu Maks złożył jej pewną obietnicę. Jaką? O tym musicie sami przeczytać.

Książeczka zawiera bardzo dużo ilustracji. Są one wielobarwne i sympatyczne. Jestem pewna, że spodobają się każdemu młodemu czytelnikowi. Pomyślano również o tym, aby ułatwić dzieciom samodzielną lekturę książeczki. Historyjki zostały napisane wyraźną i dużą czcionką. Dodatkowo jest ona w kilku miłych dla oka kolorach. Moim zdaniem to również wpłynie na pozytywny odbiór tej książeczki przez dzieci. 

Bardzo lubię książki wydawane przez wydawnictwo Skrzat. Za każdym razem jestem pewna, że trzymam w ręku coś, co zostało dopracowane w najmniejszym szczególe tak, aby zadowolić zarówno dzieci, jak i ich rodziców. Dodatkowo są to zawsze historie, które nie tylko bawią, ale i uczą czegoś pożytecznego. A chyba na tym nam, rodzicom, zależy prawda? Dlatego też mogę ze spokojnym sumieniem polecić Wam książkę "Maks dba o zdrowie". Wszystko, o czym wspomniałam powyżej, ma odzwierciedlenie w tej pozycji. Więc nie ma co się zastanawiać. Sprawcie swoim dzieciom prezent :)

Moja ocena: 5/6
recenzja z mego bloga: http://magicznyswiatksiazek.blogspot.com/2013/06/238-maks-dba-o-zdrowie-katarzyna-zychla.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Maks dba o zdrowie

Ocena:
Autor:
Data:
Książeczka ta jak zwykle jest naprawdę śliczna. Co prawd pisałam to już nie raz, ale i tak powtórzę po raz kolejny. W tych ilustracjach można się zakochać :) Są naprawdę bardzo ładne, pani Agnieszka Filipowska ma prawdziwy talent!Obrazki te są takie ciepłe, wesołe, dziecięce, idealnie pasują do tych książeczek. Historyjki natomiast są króciutkie i pouczające i moim zdaniem właśnie takie najlepiej trafiają do maluchów. Jestem pewna ... że po takiej ciekawej lekturze dzieciaczki nie będą się już bały ani szczepionki, ani dentysty, ani lekarstw :) Ach no właśnie jeszcze czcionka. Jak zwykle duża, czytelna, a niektóre z wyrazów lub zdań są wyróżnione. Są wtedy większe i kolorowe. Książeczka ta jak najbardziej nadaje się zarówno dla maluszków jak i dla starszych czytelników uczących się czytać. Jak najbardziej mogę polecić Wam całą tą wesołą i śliczną serię :) Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.