Koszyk 0
Opis:
Czasami dopiero na bieszczadzkiej wsi życie nabiera prawdziwego znaczenia. Filip Spalski jest pilotem, kocha latać, robił to całe życie. Pewnego dnia wraca do domu po długim locie przez Atlantyk i dowiaduje się, że jego żona odeszła. Nie chciała dłużej czekać - na niego, dziecko, na wspólne życie. Filip nagle widzi, że nic mu nie zostało. Jest sam, nie ma przyjaciół ani rodziny. Wsiada w samochód i rusza przed siebie. Dojeżdża na koniec świata, do małej wioski w Bieszczadach ... gdzie czas płynie tak wolno, że wszyscy kupują gazety sprzed tygodnia. Na nieczynnej poza sezonem stacji kolejowej spotyka mężczyznę, będącego w podobnej sytuacji. Kupuje od nieznajomego zaniedbany pensjonat o nazwie Magnolia. Pracuje tam kilka niezwykłych kobiet, które odmienią jego życie... Grażyna Jeromin-Gałuszka - absolwentka bibliotekoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim oraz scenopisarstwa w PWSFTViT w Łodzi. Publikowała utwory poetyckie i krótkie formy prozatorskie w czasopismach oraz antologiach. Laureatka ogólnopolskiego konkursu na temat filmowy, zorganizowanego przez Agencję Scenariuszową i tygodnik "Film". Współautorka scenariusza jednego z popularnych seriali telewizyjnych. Jej debiutancka powieść "Złote nietoperze" (2007) otrzymała pierwszą nagrodę w konkursie literackim "Kolory życia". Mieszka na wsi pod Radomiem. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Grażyna Jeromin-Gałuszka
  • 2013
  • 382
  • 195
  • 125
  • 978-83-7839-513-3
  • 9788378395133
  • ZAXKM

Recenzje czytelników

Jedna z lepszych książek, które czytałam

Ocena:
„…są momenty w życiu człowieka, kiedy najlepsze, co może zrobić, to usiąść w jakimś kącie, zamknąć oczy i nie myśleć o niczym. Jak długo się da.”

Co czujesz, czytając taki cytat? Smutek? Współczucie? Potępienie? A może zrozumienie? Jak bardzo trzeba upaść żeby w końcu odbić się od dna? Ile trzeba przejść żeby zrozumieć, że dotychczasowe życie pełne było fałszu? Człowiek tak bardzo pragnie szczęścia. Jedno krótkie słowo, a tak wiele znaczy: miłość, zdrowie, przyjaźń, praca, która jest pasją ... pieniądze, miejsce, w którym po prostu chce się żyć. Dla każdego oznacza co innego, ale nie ma osoby, która by go nie pragnęła. Bywa jednak, że tracimy wiarę i chęci by coś zmienić. Wtedy bardzo łatwo pogrążyć się w pustce, otulić rozpaczą i upaść na samo dno. Łatwo przegapić coś ważnego. Ciekawa jestem, ilu ludzi na świecie może o sobie powiedzieć: „jestem szczęśliwym człowiekiem”.

Filip Spalski święcie wierzył w swoje szczęście. Żonę kochał ponad wszystko, pracę uwielbiał. Jednego dnia stracił wszystko. Wyniki badań wykazały, że ma problemy z sercem i jego dalsza praca w charakterze pilota stoi pod znakiem zapytania. A po powrocie do domu minął się w drzwiach z miłością swojego życia, która miała już dość czekania na niego. Filip wyszedł przed dom, usiadł na huśtawce i … dostał zawał. Po wyjściu ze szpitala sprzedał mieszkanie, wsiadł w samochód i pojechał przed siebie. Po kilku godzinach skończyła się droga, zatrzymał się więc na małej stacji kolejowej, usiadł na ławce i … kupił pensjonat od mężczyzny, który siedział obok niego. Pragnął jedynie miejsca, w którym mógłby usiąść i nie myśleć o niczym. Jeśli sądzicie, że Magnolia jest pięknym i pełnym uroku miejscem, w którym Filip Spalski zregeneruje siły i zapomni o ciężkich przeżyciach, to grubo się mylicie. To stare więzienie przerobione na hotel i restaurację. Ładne są w nim jedynie pomalowane na niebiesko okna i brama. Mężczyzna będzie też musiał znieść wyjątkowo uciążliwe towarzystwo wszędobylskiej Czesi, tajemniczej Marleny, zjawiskowej Olgi, natrętniej Tuśki, a do tego grona dołączy jeszcze artystka Doris i Absurd - najbrzydszy pies na świecie.

Zamknęłam książkę na ostatniej stronie, ale nie mogę o niej zapomnieć. Myśli uparcie wracają do Filipa, Czesi, Marleny, Doris i Tuśki, a nawet do Absurda. Mentalnie zostałam w Magnolii. Może wejdę tam cichutko, niepostrzeżenie i zostanę, tak jak Doris? To idealne miejsce żeby uciec przed światem.

Znam i cenię twórczość Pani Grażyny Jeromin – Gałuszki, która należy do grona moich ulubionych autorek. Mimo wszystko dałam się zaskoczyć. Może dlatego, że opis z tyłu książki bardzo przypominał sielankowe powieści, których sporo ostatnio na rynku. Nie ukrywam, że byłam ciekawa, jak Autorka poradzi sobie z tematem. Tymczasem „Magnolia” jest zupełnie inna, na wskroś prawdziwa, pełna niewydumanych emocji i mądrości, którą jednak czytelnik musi sam wyczytać pomiędzy wersami. Autorka nie podaje gotowych rozwiązań ani recepty na szczęście, bo czyż dla każdego nie oznacza ono czegoś innego?

Postaci nakreślone w powieści są niezwykle barwne, wyraziste, mocno osadzone w rzeczywistości, choć czasem niewiele mają z nią wspólnego. Każdy ma swoje życie i swoje tajemnice, które jakby przypadkiem wychodzą na jaw i sprawiają, że wizerunek danej osoby ulega całkowitej zmianie. Sama nie wiem, kto zrobił na mnie największe wrażenie. Filip Spalski, niby główny bohater, a jednak jego osoba nie dominuje w powieści. To kobiety wiodą prym. Szczerze mu współczułam. Dzięki niezwykle plastycznym opisom łatwo wczułam się w sytuację, w jakiej się znalazł. Bez wyjścia, bez nadziei, bez sensu dalszego życia, ale za to z wkurzającymi kobietami wokół, które zakłócają jego upragnioną samotność. Sam pomysł na fabułę to prawdziwy majstersztyk. Autorka tak poprowadziła akcję, że zakończenie zaskakuje, zapiera dech w piersiach i skłania do myślenia. Czy Filip odnalazł w końcu swoje szczęście?

Drogi Czytelniku, jeśli jesteś na życiowym zakręcie, masz wrażenie, że Twoje życie utraciło sens, a Ty spadasz na dno i nie masz nadziei na ratunek – zajrzyj do „Magnolii”. Nawet jeśli nie odnajdziesz sensu życia to z pewnością przeczytasz historię niejednej pięknej miłości, może uwierzysz, że gdzieś na świecie są ludzie, którzy potrafią bezinteresownie pomóc, a może po prostu zapragniesz wsiąść w samochód i jechać przed siebie na poszukiwanie swojej Magnolii..


By w końcu zrozumieć, że „dziś jest o wiele ładniej jak wczoraj”…
Recenzja pochodzi z mojego bloga http://sladami-ksiazki.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Poszukiwanie swojego miejsca na ziemi.

Ocena:
Autor:
Data:
Grażyna Jeromin-Gałuszka, absolwentka bibliotekoznawstwa Uniwersytetu Warszawskiego oraz reżyserii PWSFTViT w Łodzi, aktualnie prowadzi księgarnię w Radomiu, zaś w wolnych chwilach zajmuje się niewielkim gospodarstwem, jak również pisaniem książek. Jej debiutancka powieść „Złote nietoperze” (2007) otrzymała pierwszą nagrodę w konkursie literackim „Kolory życia”. Autorka nie spoczęła jednak na laurach, w wyniku czego na światło dzienne wyszły kolejne dzieła m.in. ,,Oczy Marzanny M.’’, , ... Nie zostawiaj mnie’’, ,,Kobiety z Czerwonych Bagien’’, ,,Gdybyś mnie kochała’’. Obecnie nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka możemy poznać najnowszą prozę pisarki zatytułowaną ,,Magnolia’’. Zaintrygowana niezwykłą, nostalgiczną, jesienną okładką postanowiłam zagłębić się w jej treść. Z jakim to wyszło rezultatem? Zaraz się o tym przekonamy.

Filip Spalski jest pilotem z zamiłowania. Kocha to, co robi i nie wyobraża sobie innego życia. Pewnego dnia sytuacja ulega diametralnej zmianie. Po długim locie przez Atlantyk mężczyzna wraca do domu, do kochającej żony i zszokowany dowiaduje się, że jego ukochana odchodzi. Ma dosyć życia w próżni. Pragnie mieć normalny dom, dziecko i szczęśliwą rodzinę. Zrozpaczony mężczyzna zostaje sam bez nadziei na lepsze jutro. Kierowany impulsem wsiada w samochód i rusza w nieznane. Przypadkowo dociera do małej bieszczadzkiej wsi, gdzie od nieznajomego kupuje stary pensjonat o malowniczej nazwie Magnolia. Pracuje tam kilka niezwykłych kobiet, które wprowadzają w jego marną egzystencje trochę słońca. Co z tego dalej wyniknie? Czy Filip po bolesnej życiowej porażce odnajdzie jeszcze sens życia?

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Grażyny Jeromin-Gałuszka przebiegło w miłej, ciepłej i zarazem zaskakującej atmosferze. Początkowo nie było tak sielsko. Miałam wrażenie, że autorka pisze o wszystkim i o niczym. Więcej uwagi poświęcała drugoplanowym bohaterom, zaś postać Filipa przemykała się w poszczególnych scenach niczym niepotrzebny intruz. Nie mam nic przeciwko pobocznym wątkom, tym bardziej, że są tutaj naprawdę świetnie nakreślone, ale liczyłam zarazem na to, że sylwetka pana Spalskiego będzie występowała na pierwszym planie. To przecież bardzo interesująca osobowość. Dotychczas wiódł spokojne, ustabilizowane życie, lecz w ciągu kilku chwil z podniebnego świata spadł w absurdalną rzeczywistość. Zmęczony swoim stanem postanowił gdzie indziej poszukać swojego miejsca na ziemi. I tak oto trafił do Magnolii, zaniedbanego pensjonatu pełnego wyjątkowych kobiet, które niemal siłą wdarły się do jego żałosnego bytu udowadniając swoim zachowaniem, że są na tym świecie ludzie, na których zawsze można liczyć. Po jakimś czasie zaczęło mnie denerwować absurdalne zachowanie właściciela gościńca. Mężczyzna notorycznie szukał zapomnienia w alkoholu. Dla niego liczyła się tylko wóda, spanie i święty spokój. Rozumiem jego cierpienie, ale wszystko ma przecież swoje granice. W pewnym momencie nastąpił jednak wielki przełom, który zadecydował, że wytrzeszczałam oczy ze zdziwienia. Nie myślałam, że autorka wykaże się tak wielką kreatywnością i inwencją twórczą zrzucając przysłowiową bombę na wszystkich mieszkańców Magnolii. Myślałam, że będzie to zwyczajna, ckliwa historyjka o odkrywaniu siebie, zaś dostałam piękną, bolesną opowieść o zawiłych meandrach ludzkiego losu, które nie zawsze kończą się happy endem.

,,Magnolia’’ to bardzo mądra, życiowa lektura. Uczy, jak czerpać radość z każdej drobnej chwili i doceniać jej wartość. Panuje tutaj swojski klimat, aura delikatnej groteski, serdeczność i poczucie humoru. Jeśli chcesz także zasmakować się w niepowtarzalnym klimacie bieszczadzkiej wsi, to zapraszam wszystkich bez względu do cudownej Magnolii, gdzie poczujecie się, jak u siebie w domu.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.