Koszyk 0
Opis:
"Magiczne lata" to kronika życia dwunastoletniego Cory'ego Mackensona, mieszkającego w miasteczku Zephyr w Alabamie. Pewnego marcowego ranka Cory jest świadkiem tajemniczego wypadku: do miejscowego jeziora stacza się samochód z zamkniętymi wewnątrz zmasakrowanymi zwłokami. Prześladowany myślą, że w jego wspaniałym Zephyr ukrywa się morderca, chłopiec postanawia zdemaskować sprawcę zbrodni. Nie dysponuje jednak żadnymi śladami, więc próbuje odnaleźć mordercę ... analizując życie i zwyczaje mieszkańców swojego miasteczka. Ogromną rolę w rozwikłaniu zagadki odegrają sny, które nawiedzają ojca Cory'ego - również świadka wydarzeń, oraz Damę - ponad stuletnią Murzynkę, uważaną przez miejscowych za kogoś w rodzaju czarownicy. Jednak "Magiczne lata" to nie tylko zajmująca powieść sensacyjna i interesująca powieść grozy, ale także spostrzegawcza, pełna fantazji i uczucia opowieść o życiu i dojrzewaniu. "Magiczne lata" to jedna z tych powieści, do których sięgamy z łezką w oku, aby przypomnieć sobie jak piękne i niezapomniane emocje rodziły się w nas, gdy byliśmy młodzi. Jak wyjątkowy był świat, gdy patrzeliśmy na niego naszymi młodzieńczymi oczami. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Robert McCammon
  • 2012
  • 1
  • 652
  • 205
  • 142
  • *, 97883-61386-155
  • 9788361386155
  • ZALIJ

Recenzje czytelników

Magia dzieciństwa

Ocena:
Autor:
Data:
To na pewno najpiękniejsza i najciekawsza powieść o dzieciństwie, jaką miałam przyjemność przeczytać!

Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że żadna z okładkowych ocen nie jest przesadzona, gdyż "Magiczne lata" na pewno należą do książek wybitnych, ponadczasowych, ujmujących i zapadających w pamięć na bardzo, bardzo długo...

Autor w mistrzowski sposób przedstawił fragment dzieciństwa i złożony proces dojrzewania, w którym ogromną rolę odgrywają pierwsze przyjaźnie ... relacje z rodzicami, rówieśnikami, nauczycielami, a także niespożyta energia, wielka wyobraźnia i wrażliwość oraz zderzenie z wielkimi problemami - śmiercią, rasizmem, przemocą...

McCammonowi udało się w niezwykle plastyczny i oryginalny sposób odmalować realia życia i dorastania w małym miasteczku na amerykańskim Południu.
Momentami klimat powieści przypominał mi atmosferę kultowego serialu "Cudowne lata", którego akcja także rozrywa się w latach 60. minionego wieku. Podobne jest poczucie humoru narratora i sposób snucia opowieści. Książka jest jednak znacznie głębsza, gdyż porusza poważniejsze tematy i ma w sobie wiele magii - w sensie przenośnymi i dosłownym (chociaż często do końca nie wiadomo, czy fantastyczne zdarzenia to elementy nadprzyrodzone, czy wytwory bogatej wyobraźni narratora).

Całość jest opowiedziana lekkim, ale pięknym stylem, w którym odnajdziemy wiele niecodziennych porównań, często zabarwionych humorem i groteską. Nie brak tu jednak i poetyckich fragmentów (szczególnie zapadły mi w pamięć refleksje nastoletniego bohatera na temat śmierci po wypadku jednego z przyjaciół).

Polecam wszystkim, którzy kochają niebanalne historie i powroty do przeszłości, zwłaszcza do dzieciństwa. To także gratka i obowiązkowa lektura dla wszystkich miłośników amerykańskiego Południa.

Bardzo się cieszę, że zaczęłam nowy rok tak udaną lekturą i mam nadzieję, że kolejne książki, jakie przeczytam, okażą się chociaż w połowie tak udane - czego życzę również wszystkim czytelnikom!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Jedyna taka historia

Ocena:
Autor:
Data:
W Zephyr, gdzie wszyscy się znają, mleko jeszcze rozwozi mleczarz, a w rzece skrywa się dziwny stwór, zwany Starym Mojżeszem, spokój zostaje na zawsze zakłócony. Pewnego marcowego poranka samochód z martwym mężczyzną wpada do Jeziora Saksońskiego. Przypadkowym świadkiem tego osobliwego wydarzenia jest dwunastoletni Cory. Na miejscu zbrodni chłopiec odnajduje zielone piórko, w oddali zaś widzi tajemniczą postać w długim płaszczu. Od tej chwili Cory boleśnie uświadomi sobie ... że jego ukochane Zephyr nie jest tak bezpieczne jak mu się wydawało. Chcąc przywrócić miastu utraconą niewinność, postanawia wytropić mordercę, za którym kryje się ktoś, kogo bardzo dobrze zna.

Przeczytawszy opis fabuły, mogłoby się wydawać, że „Magiczne lata” to powieść kryminalna. Tak jednak nie jest. Oczywiście wątek morderstwa jest bardzo ważnym elementem książki, ale właściwym bohaterem jest Zephyr i jego mieszkańcy. Autor pieczołowicie opisuje poszczególne osoby i minione wydarzenia. Z nutką sentymentu i dużym rozrzewnieniem wprowadza czytelnika w magiczny świat dzieciństwa, utkanego z marzeń i snów. Radość, smutek, gniew, strach – tych wszystkich uczuć doświadcza Cory, poznając z świat z wiarą i naiwnością, właściwym tylko dzieciom.

Akcja powieści toczy się w latach 60. w małym miasteczku w słonecznej Alabamie. Do Zephyr nowoczesność i rewolucja kulturalna wkraczają maleńkimi kroczkami. Miasto czerpie siłę właśnie ze swej staroświeckości, tu nadal ważna jest tradycja i religia, mleczarze mają ręce pełne roboty, a mali chłopcy nader wszystko kochają swoje rowery. Wskutek morderstwa jednak pęka niewidzialna bańka, chroniąca to niezwykłe miejsce przed złem. Tak jak mieszkańcy byli zaniepokojeni samochodem, spoczywającym na dnie Jeziora Saksońskiego, tak ja ze smutkiem czytałam o otwarciu pierwszego supermarketu.

„Jak miałem to opisać? Jakie słowo w języku angielskim mogło wyrazić tę młodość, nadzieję, pragnienie i wolność, tę cudowną chwilę, gdy stopy już cię świerzbią, a krew płonie ci w żyłach? Jakie słowo może opisać tę braterską jedność i uczucie, że dopóki gra muzyka, jesteś jednym z tych twardych wędrowców, którzy odziedziczą ziemię?”


„Magiczne lata” to właściwie kronika Zephyr, ukazująca przemianę społeczno-obyczajową miasta. Robert McCammon nakreślił nie tylko wyrazsite sylwetki bohaterów, ale też bardzo plastycznie opisał miejsca. Przez kilka godzin czułam się, jakbym była w miasteczku i oczyma duszy widziałam małą kawiarenkę, lokalny festyn i Starego Mojżesza. Autor umiejętnie łączy realizm z magicznością, tworząc ponadczasową i wymykającą się wszelkim schematom powieść. Z jednej strony mamy znakomicie zarysowane tło obyczajowe, z drugiej potwora w rzece, z trzeciej wątek kryminalny. Wszystko jest wyważone i podane tak, że każdy w książce znajdzie coś dla siebie. Po prostu idealna lektura.

„Możliwe, że był stuknięty. Możliwe, że stuknięty to słowo na określenie kogoś, kto przestając być dzieckiem, zachowuje czarodziejską moc”.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.