Koszyk 0
Opis:
Love story z przepisami - nie tylko kulinarnymi. "Lunch w Paryżu posiada wszystkie ingrediencje gwarantujące sukces: miłość jako danie główne urozmaicone przepisami na francuskie pyszności. W książce aż się gotuje od tęsknoty i pożądania. To Eat, Stay, Love... z dodatkiem korzennych moreli." - Adriana Trigiani "Czarująca i kokieteryjna jak sam Paryż. (...) ożywia nasze zmęczone serca i podniebienia. To pasjonująca podróż kulinarna po Mieście Świateł." - Nani Power "Wyborna ... romantyczna i seksowna. Pochłonęłam tę książkę z równą przyjemnością jak talerz tatara z pommes frites." - Giulia Melucci Lunch w Paryżu to historia młodej Amerykanki przeżywającej dwa namiętne romanse - z Bretończykiem Gwendalem i francuską kuchnią. W najbardziej romantycznym z miast Elizabeth idzie na lunch z przystojnym Francuzem... i już nigdy nie wraca do domu. Poznaje świat gwarnych targowisk, modnych bistro i femme fatale noszących rozmiar 34. Uczy się, jak patroszyć ryby i jak sufletem czekoladowym koić ataki tęsknoty za domem. Odkrywa też, że im lepiej zna się na francuskiej kuchni, tym lepiej rozumie Paryż. Francuska kultura, jak się okazuje, do pewnego stopnia przypomina dojrzały ser - z zewnątrz widać jedynie sztywną otoczkę i dopiero przebijając się przez nią, można dotrzeć do półpłynnego, pikantnego wnętrza. Książka, choć doskonale wpisuje się w ramy gatunku reprezentowanego przez "Rok w Prowansji" czy "Pod słońcem Toskanii", przynosi coś więcej niż opis blasków i cieni życia w Paryżu. Jest to bowiem opowieść o zakochiwaniu się, redefiniowaniu słowa "sukces" i odkrywaniu, co się naprawdę liczy, co to znaczy być szczęśliwym , jak odnaleźć się w małżeństwie i w nowym życiu w obcym kraju. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Elizabeth Bard
  • 2011
  • 376
  • 205
  • 130
  • 978-83-6247-8-095
  • 9788362478095
  • ZA3QO

Recenzje czytelników

Polecam!

Ocena:
Autor:
Data:
Na siedzeniu, myśleniu i... gapieniu się bezowocnie w monitor, minęła mi godzina. Co tu napisać? - pytałam siebie. Od czego zacząć? - dopytywałam. Nie żeby mi nic do głowy nie przychodziło. Bo przychodziło. Tyle tylko, że... myśli te były tak różnorodne, że nie do końca potrafiłam je uporządkować. Sympatia do Elizabeth mieszała się ze wściekłością na nią. Raz ją podziwiałam, wraz z nią śmiałam się i płakałam. Innym zaś razem... miałam ochotę powiedzieć jej, co o niej naprawdę myślę. O ...

Główną bohaterką "Lunchu w Paryżu" jest, nie kto inny jak... Elizabeth Bard - autorka. Elizabeth z pochodzenia jest Amerykanką i to taką prawdziwą - z krwi i kości. A nawet trochę i z wyglądu. Oczywiście do nadwagi było jej daleko, ale biust w rozmiarze DD mówi sam za siebie. Poza tym, jej podejście do życia i ciągłe dążenie do sukcesu też okazały się być takie... typowo amerykańskie. Nic więc dziwnego, że nie do końca potrafiła się odnaleźć, kiedy przyszło jej zamieszkać we Francji - kraju tak szalenie innym niż ten, w którym się wychowała i do którego się zwyczajnie... dostosowała.

Francja... dlaczego właśnie ona? To proste - miłość. Tylko ona jest w stanie "spakować" nam walizki i zmienić całkowicie nasze życie. I tak właśnie było w przypadku Elizabeth i... Gwendala - jej francuskiego męża. To właśnie dla niego, Elizabeth zostawiła Amerykę i zamieszkała wśród ludzi, których język nie do końca rozumiała. Ich samych zresztą też nie. A wiedzieć trzeba, że Francuzi różnią się znacznie od Europejczyków, i to nie tylko mentalnością czy przeogromną liczbą serów. Francuzi nigdy się nie spieszą, niczego nie załatwiają poprzez tzw. plecy, a do tego - najważniejszy jest dla nich wspólny posiłek, do którego podchodzą niemalże z głębokim szacunkiem. Nic więc dziwnego, że... w ciągu dnia potrafią wygospodarować całą (!) godzinę na lunch - i wcale dłużej przez to nie pracują.

Nagła potrzeba przeistoczenia się z Amerykanki we Francuzkę - łatwa nie była. Ale z dnia na dzień, Elizabeth coraz bardziej stawała się, jakby to powiedzieć... jedną z nich. Coraz więcej rozumiała i dostrzegała. Mało tego - poznała odpowiedź na odwieczne pytanie, dlaczego Francuzki nie tyją? Zrobiła to zresztą w bardzo zabawny sposób. Oczywiście, nigdy tak naprawdę nie przestała być sobą - swoim amerykańskim, impulsywnym ja, mimo to, jej serce stawało się Francuskie.

"Lunch w Paryżu" uświadomił mi, jak ważna jest rodzina i czas z nią spędzony. Zrozumiałam także, że zawsze warto być sobą, warto walczyć o własne szczęście, ale nie wolno przy tym zapominać, że każdy z nas jest inny i... trzeba tę inność poznać oraz uszanować.

***
Książkę czyta się przyjemnie, zwłaszcza, że zawiera ona naprawdę zabawne komentarze i uwagi Elizabeth. Każdy poszczególny rozdział zakończony jest kilkoma przepisami, ściśle powiązanymi z tym, co przed chwilą się przeczytało. Dania były naprawdę różnorodne - jedne proste i łatwe w wykonaniu, inne zaś niesamowicie wymyślne. Mimo to, i tak dało się poczuć ich zapach i wyobrażony smak, a co więcej - można było choć przez chwilę poczuć się tak, jakby mieszkało się we Francji.

Jedyne co mi w tej książce przeszkadzało to... ogromna ilość błędów i omyłek pisarskich.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Polecam miłośnikom kulinariów i kultury francuskiej!

Ocena:
Autor:
Data:
Gdy tylko wzięłam tą książkę do ręki, wiedziałam, że będzie to bardzo przyjemny, miło i zabawnie spędzony czas. Wiedziałam, że przy tej lekturze odpocznę i się zrelaksuję. Niestety, nie napawało mnie to do końca radością, a to dlatego, że z reguły unikam jakichkolwiek książek, które przynoszą ze sobą jedynie mile spędzony czas. W literaturze szukam czegoś więcej, szukam literackiego piękna, ale i mądrych treści, które wybrzmiewają mi w głowie długo po skończeniu lektury ... nad którymi mogę się zatrzymać i zastanowić. Dlaczego więc zdecydowałam się na tą powieść? Odpowiedź jest jedna i bardzo prosta: kulinaria! Połączenie powieści (na dodatek opowiadającej o Francji i tamtejszych obyczajach) i jedzenia niesamowicie mi się spodobało. Jako miłośniczka poznawania wszelakich nowych smaków z radością przystąpiłam do smakowania. No i poznawania historii Elizabeth po części, też :)

Poznajemy młodą Amerykankę, wierzącą w swoje siły dziewczynę, która z konsekwencją spełnia swój pięcioletni plan i jest pewna swojego życiowego sukcesu. Zapoznajemy się z nią w chwili, gdy całe jej życie zmienia się o 180 stopni. Kiedy decyduje się ona na związek z Francuzem, który do życia podchodzi zupełnie inaczej niż ona, któremu brak tego ameryka
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.