Koszyk 0
Opis:
 Pierwszy w dorobku znanego dziennikarza i reportera zbiór krótkich, publicystycznych migawek, w których przegląda się Polska na przestrzeni ostatnich kilku lat.Jak mówi autor: pisałem te teksty dla pełnokrwistych facetów i kobiet. Nie bawię się w kotka i myszkę z wpływowymi salonami, za nic mam fochy mniemanych wielkości. Bo w ogóle – poza prawdą – niewiele mnie już obchodzi ... Nigdy z nikim się nie układałem i nie przedkładam dobrego wychowania ponad szczerość.Pamiętajcie jednak, że czytacie na własną odpowiedzialność. Jeśli po lekturze zdejmie was gniew nieoczekiwany, melancholia, kolki trzewiowe albo śmiech do rozpuku, to będzie już tylko Wasza wina. Trza było nie zaczynać.Lokal dla awanturnych nigdy nie będzie grzeczny. Nie zapraszam więc do niego pensjonarek i mężczyzn o mentalności wodnych liliji.Najczęściej snują się po nim politycy, filozofowie (stare marudy) i niewiasty z temperamentem, nie brakuje także egzotycznych typów, po krakowsku zwanych „cudokami”.Mam nadzieję, że teksty posmakują wam jak kawał krwistego befsztyka. Wcinajcie na zdrowie, a jeśli szukacie bardziej wysublimowanych klimatów, jadła z kuchni śródziemnomorskiej, to pewnie znajdziecie tu kilka smaczków, które trafią i w taki gust.Jednego możecie jednak być pewni – nie znajdziecie tu pokrętnego mendzenia, które tak charakteryzuje współczesną, rodzimą „twórczość publicystyczną”.Kraków, styczeń 2016 roku.Witold Gadowski o sobie:Jestem człowiekiem w nieustannym ruchu. Uważam się za dziennikarza, reportera opisującego rzeczywistość taką jaka ona jest. Bywam pisarzem, poetą, autorem piosenek, zajmuję się także filozofowaniem i publicystycznym opisem otaczającego mnie świata. Staram się być niezależny i prawdomówny.. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Replika
  • miękka
Mniej Więcej
  • Witold Gadowski
  • 2016
  • *, 978837674-521-3
  • 9788376745213
  • ZD8EQ

Recenzje czytelników

Polska rzeczywistość opowiedziana inaczej.

Ocena:
Autor:
Data:
Biorąc do ręki książkę Witolda Gadowskiego pod tytułem "Lokal dla awanturnych", zupełnie nie wiedziałem czego się spodziewać. Co prawda autor zdradza nam, że "pisał te teksty dla pełnokrwistych facetów i kobiet", czym tylko spotęgował moją ciekawość. Postanowiłem więc dowiedzieć się najpierw czegoś o samym autorze, bowiem jego nazwisko niewiele mi mówiło. Okazało się, że jest znanym dziennikarzem śledczym, wielokrotnie nagradzanym za swoje artykuły prasowe i reportaże ... Skupiał się w nich często na patologiach naszego państwa. Wiele miejsca poświęcał też opisywaniu działania i wpływu rosyjskich służb specjalnych w Polsce. Pracował w telewizji TVN, przez kilka miesięcy był także szefem Pierwszego Programu Telewizji Polskiej. Jest również wykładowcą na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Na rynku ukazały się również jego powieści. Muszę przyznać, że informacje te wywarły na mnie wrażenie i mocno mnie zaskoczyły. Tym bardziej byłem ciekaw, jak Gadowski wypadł jako debiutujący publicysta.
Książka składa się z 12 rozdziałów. Same ich tytuły zachęcają nas do czytania. Oto bowiem znajdujemy tu rozdziały zatytułowane między innymi: "Persony i graty", "Środki masowego przykazu", czy "Nie-rząd".
Każdy rozdział zawiera kilka lub kilkanaście krótkich tekstów, równie "smakowicie" zatytułowanych. Autor opisuje w nich aktualne sprawy, które rozgrywają się w naszej Ojczyźnie. Wiele miejsca poświęca też Krakowowi, z którym jest szczególnie związany. Czytając tę książkę natychmiast zrozumiałem ostrzeżenie Gadowskiego, że każdy "czyta na swoją odpowiedzialność". Autor bowiem, jest naprawdę szczery i w taki też sposób prezentuje swoje poglądy. Można by powiedzieć, że nikogo nie oszczędza.Choć jego felietony mieszczą się na 2-3 stronach, to jednak dotykają niezwykle ważnych, czasem wręcz newralgicznych tematów. O książce Witolda Gadowskiego można z czystym sumieniem powiedzieć, że jest "niepoprawna politycznie". Czemu? Bo autor nie ogranicza się tylko do opisywania pewnych wydarzeń, faktów z naszej rzeczywistości. Gadowski ma o wiele większe ambicje. Stara się analizować, szukać przyczyn i pokazywać możliwe konsekwencje. Robi to przy tym językiem niezwykle ciętym i ostrym, czasem nawet wulgarnym. Głupotę nazywa głupotą, chamstwo nazywa chamstwem. Po prostu. Muszę przyznać, że podziwiam go za odwagę. Wszak kilka osób mogłoby mu po tej książce wytoczyć proces o zniesławienie.
Czytamy w "Lokalu dla awanturnych" o sprawach, które są bliskie dla wielu Polaków. Czytamy więc o rządzie, na którego czele stoi "Figura szachowa" (jaka- to już dowiecie się, czytając książkę). Czytamy o Krakowie. Przyznam, że fragmenty te czytałem z żywym zainteresowaniem, jako że sam mieszkam w Krakowie.
Autor dotyka też tematów kontrowersyjnych, a robiąc to dochodzi czasem do zaskakujących hipotez. Książka z pewnością nie przypadnie do gustu ludziom, myślącym tak jak "warszawski salon". Niektóre teksty są bowiem historią III RP w pigułce. Sam na ten temat bardzo dużo czytam, a moje półki zapełniają książki traktujące o genezie i historii III Rzeczpospolitej. Muszę więc powiedzieć, że teksty z "Lokalu dla awanturnych" niejako korespondują z tezami głoszonymi między innymi przez prof. Antoniego Dudka, czy Rafała Ziemkiewicza. Autor czasem idzie nawet dalej, przedstawiając swoją wizję tego, co dzieje się w Polsce. Możemy więc dowiedzieć się z "Lokalu dla awanturnych", kim są "Nieudane dzieci ubeków", czy kogo autor obdarza mianem "Wypudrowanej ladacznicy".
Swoją książką Witold Gadowski zmusza nas do wysiłku intelektualnego. Zachęca do tego, abyśmy na otaczającą nas rzeczywistość starali się patrzeć szerzej. Uczy, że nie wszystko, co płynie z naszych telewizorów jest prawdą. Co więcej, wskazuje na fakt, że czasem mylą się nawet medialne autorytety.
Myślę, że ludzie, którzy interesują się bieżącymi wydarzeniami w naszym kraju, którym nieobce są dywagacje o polityce, uchodźcach itp. powinni sięgnąć po tę książkę. Być może niektóre teksty wywołają ich sprzeciw. Być może nazwą autora kolejnym "prawicowym publicysta", niejako z automatu uznając go za mało ważnego, a głoszone przez niego tezy za niepoważne.
Jeśli jednak zastanawiacie się, dlaczego Polska jest taka jaka jest, jeśli chcecie "pomocować się intelektualnie" z Witoldem Gadowskim, sięgnijcie do książki. Obok niej naprawdę nie można przejść obojętnie.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.