Koszyk 0
Opis:
To miała być wspaniała wycieczka. Szczęśliwi, choć biedni jak mysz kościelna, Johnny i Clem wyruszają w podróż poślubną po Europie. Przemieszczają się autostopem i żeby przeżyć podejmują się każdej pracy. W Turcji, uciekając przed policją i gangsterami, którym przypadkowo się narazili, trafiają na pokład jachtu, którym podróż ... uje zagadkowa para z kilkuletnią córeczką. Johnny i Clem początkowo są przekonani, że wreszcie nadszedł kres ich problemów, że trafili do raju. Charyzmatyczny właściciel łodzi i jego żona pozornie prowadzą życie, o jakim oni zawsze marzyli. Niestety Johnny szybko dostrzega, że na jachcie dzieje się coś dziwnego. Wkrótce razem z Clem będą musieli zmierzyć się z przerażającą rzeczywistością. Raj okaże się piekłem, w którym nawet słowo miłość będzie miało inne znaczenie... Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Clara Salaman
  • 2015
  • 1
  • 368
  • 205
  • 130
  • 978837758-621-1
  • 9788377586211
  • ZCJYP

Recenzje czytelników

Nie dla każdego

Ocena:
Autor:
Data:
Po wczorajszym nie udanym spotkaniu z thrillerem postanowiłam spróbować zaspokoić mój głód dreszczyku inną powieścią z tej kategorii. Tym razem wybrałam "Łódź" autorstwa Clary Salaman. Trochę obawiałam się co też z tego spotkania wyniknie, ponieważ wcześniej nie słyszałam o tej pisarce. Jednak okładka z wodą zabarwioną krwią i informacja, że historia została oparta na faktach przechyliły szalę na tak. Zatem czy wreszcie poczułam choć niewielkie dreszcze ...

Nowożeńcy - Johnny i Clem w trakcie swej podróży poślubnej popadają w nie lada kłopoty. Uciekając w Turcji przed wymiarem sprawiedliwości i bandziorami znajdują schronienie na pokładzie łodzi, która jest własnością pary z dzieckiem. Wreszcie czują się bezpieczni. Ale nie wszystko jest tym, czym się wydaje. Kiedy wreszcie zaczynają odkrywać prawdę, łódź jest już na otwartym morzu...

Na początku nie miałam dużych oczekiwań co do tej książki. Nawet pomimo dość powolnego początku, lektura jednak okazała się wciągająca. Przełom nastąpił około 50 strony. Wreszcie dotarłam do momentu, że już wiedziałam, że wydarzy się coś strasznego. Historia opowiadana jest tu przez dwoje głównych bohaterów - Johnny’ego i Clem, umiejętnie tkana pomiędzy teraźniejszością i przeszłością. Najlepszym słowem, które pasuje do tej powieści to "prześladująca". O wiele bardziej surowa i szokująca niż się spodziewałam. Porusza kilka bardzo niepokojących wątków. Wystarczy wspomnieć o dewiacjach seksualnych, morderstwach, samobójstwach, przemocy wobec dzieci...

Dopiero co poczułam morską bryzę i prądy oceanu, a już wydarzenia zaczęły wymykać się spod kontroli. Idylla prysnęła. Emocje targające bohaterami udzieliły się także i mnie. Autorka zamiast opowiedzieć mi historię tak naprawdę sprawiła, że poczułam się jakbym była jej częścią. Doceniam także tą nutę niepewności, która towarzyszyła mi nieprzerwanie aż do ostatnich jej stron. To był dobry pomysł, aby umiejscowić akcję na łodzi. Tu niewola jest podyktowana w dużej mierze przez siły żywiołów. A dodatkowo jej nazwa wydaje się stać w sprzeczności z wydarzeniami tu opisanymi. "Łódź" to jakby połączenie idylli z uczuciem klaustrofobii.

Jednak nie wszystkie fragmenty tu opisane dzieją się na tytułowej łodzi. Istnieją rozdziały, które koncentrują się na opisie motywów działań Clem i Johnny’ego. W sumie to odniosłam wrażenie, że bez straty dla lektury mogłyby zostać skrócone. Niektóre części tej książki można również potraktować jako przemyślenia filozoficzne. Otwierają oczy na wiele kwestii i dają do myślenia. Trzeba przyznać, że autorka nie bała się być otwarta i szczera w naprawdę niewygodnych tematach. To właśnie te fragmenty czytało mi się ciężko. Myślę, że Clara Salaman poruszając tą właśnie problematykę pragnęła ukazać tragiczną i głęboko smutną historię. I jej się to udało na piątkę. Jednak nie polecam tej książki osobom podchodzącym zbyt emocjonalnie do lektur, ponieważ mogą poczuć się po jej ukończeniu tak jak ja - wyczerpane psychicznie i fizycznie...
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Trzymajcie się z dala..

Ocena:
Autor:
Data:
Jaki według Was powinien być thriller? Przerażający? Pełny niedomówień? Z gęstniejącą z każdą następną stroną atmosferą? Zmuszający do myślenia? Można tak wymieniać i wymieniać, jednak każdy z nas ma swoje własne preferencje i wie czego oczekuje od lektury. Wiele osób twierdzi, że takie książki lubi czytać wieczorową porą, po ciężkim dni, tak by mogli się choć na chwilę odprężyć i dać porwać fascynującej lekturze. Blurb "Łodzi" Clary Salaman zapowiada się naprawdę dobrze ... Co wyszło nie tak? Wszystko. Tak z grubsza.



Johnny ma dwadzieścia jeden lat, jego żona Clemency jest trzy lata młodsza od niego. Są biedni, nie mają grosza przy duszy, ich miesiąc miodowy polega na podróżowaniu po świecie, pracy w miejscowych portach, tak by mieć za co przeżyć i móc wyjechać do następnego kraju. Brak tutaj jakiejkolwiek stabilizacji, poczucia bezpieczeństwa - oboje są tego świadomi, ale i tak uparcie podróżują dalej - łączy ich, jak sami mówią, niezwykłe uczucie, które jest solidnym fundamentem ich związku. Pewne zlecenie w Turcji obraca się przeciwko nim - zaczynają być ścigani przez podejrzanych typków i tylko cudem udaje im się uciec. Trafiają na pokład jachtu, którym dowodzi Frank wraz ze swoją żoną Anną i córką. Początkowy raj okazuje się być czymś kompletnie innym, zamieniając się w przerażającą historię. Dodam, że historia jest oparta na faktach z życia autorki.

Zapowiada się fascynująco, prawda? Można powiedzieć, że trąci ciut amerykańszczyzną niezbyt wysokich lotów, jednak jedno jest pewne - skrót fabuły "Łodzi" mógłby być gotowym scenariuszem do amerykańskiej produkcji, która mroziłaby krew w żyłach. Odpowiedzcie sobie najpierw na pytanie - o czym pomyśleliście gdy przeczytaliście drugi akapit recenzji. Młodzi małżonkowie będą walczyć o życie? Będą torturowani? Ich towarzysze podróży okażą się totalnymi socjopatycznymi świrami? Też miałem takie nadzieje i muszę się przyznać, że podchodziłem do tej książki jak do prawdziwego thrillera, z krwi i kości. Ależ musiałem mieć minę, gdy wszystko co sobie wymarzyłem legło w gruzach już po parunastu stronach!

Akcja wlecze się jak flaki z olejem. Gdzieś wyczytałem, że coś zaczyna się dziać po około pięć dziesięciu stronach, jednak muszę Wam powiedzieć jak jest naprawdę. Coś, przez bardzo malutkie "C" dzieje się po dwieście pięćdziesiątej stronie. Celowo mówię "coś", bo niesamowitym zwrotem akcji czy czymś czego się nikt nie spodziewał nie można tego nazwać. Autorka w sposób umiejętny masakruje swojego czytelnika i skutecznie zniechęca do dalszego czytania. Rozwodzi się nad przeszłością naszych młodych małżonków, która w jej zamyśle miała jakiś związek z główną historią, ale tak naprawdę ma tyle wspólnego co legendarny już piernik i wiatrak. Sądzę, że Salaman chciała się uzewnętrznić, i powiedzieć swoją historię - można przypuszczać, że książkowa Clemency to tak naprawdę autorka tej książki, choć nigdzie nie ma tego zaznaczone.

Co więc dzieje się przez ponad dwieście stron? Frank pieprzy takie głupoty, że szkoda tego czytać, wyznaje jakiś dziwny pogląd, w którym wszystko mu wolno i przed nikim nie musi się tłumaczyć, a jego rodzina nie ma nic do gadania. Próbuje zauroczyć tymi słowami naszych głównych bohaterów i w pewnych monetach mu się to udaje. Jednak karykatura tych momentów jest tak widoczna, że płakać się chce nad głupotą Johnny'ego, nie wspominając o Clem, która mogłaby być pierwowzorem naszych rodzimych gimnazjalistów. Wydaje się być słodką idiotką, która nie ma pojęcia o świecie i każdy może ją przekabacić na swoją stronę. Z drugiej strony, czy taki miesiąc miodowy, jaki mają nasi bohaterowie nie powinien zafundować im ciężkiej szkoły życia, gdzie nie można pozwolić sobie na jakiekolwiek błędy? Konstrukcja tej dwójki bohaterów stoi na tak niskim poziomie, że zakrawają o kicz i idealny przykład na warsztaty literackie, jak nie kreować swoich bohaterów. W pewnych momentach autorka sama sobie zaprzecza.

Okej, a jak to jest z tym kończącym się rajem, przerażającą historią? Nijak. To zwykła ściema i tak naprawdę nie mam pojęcia co autorka chciała osiągnąć pisząc swoją historię? Wzbudzić w nas obrzydzenie? Zaskoczyć? Sorry, to już było, a taki temat jest tak oklepany i powstały tyle różnych powieści na ten temat, że "Łódź" Salaman przy nich to jak opowieść pisana przez nastolatkę, która wyląduje prosto do szuflady. Jeśli taka historia miała mnie porazić to musiałbym być na poziomie intelektualnym jej głównych bohaterów - w jednej scenie Johnny jest zauroczony śpiewem Anny, Frank kładzie mu rękę na ramieniu i słuchają. Za chwilę chłopaka przeraża świadomość, że Frank MOŻE coś od niego chciał. A za chwilę nie widzi przeszkód, że jego ŻONA jest rżnięta przez właściciela łodzi na JEGO oczach. Ba! Później to on ją oskarża, że może coś do niego czuje, że może się zakochała..

Dość, wystarczy. Infantylny styl, oklepana historia, konstrukcja bohaterów błagająca o litość i totalna niekonsekwencja w prowadzeniu historii wskazuje, że mamy do czynienia z prawdziwym gniotem, który nie ma się czym bronić. Szkoda, bo "Łódź" zapowiadała się naprawdę dobrze, jednak moje nadzieje rozwiały się po kilku stronach. Jeśli lubicie takie historie, bierzcie śmiało, ja jednak Wam odradzam lekturę "Łodzi", bo wywoła u Was jedynie płacz, zgrzytanie zębów i myśli typu "do jasnej cholery, po co ja to czytam, przecież mogłem czytać coś o wiele lepszego". Nie polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.