Koszyk 0

Literatura pod gruszę i nie tylko

Wiosna. Zbliżają się weekendowe wyjazdy, urlopy. Jedni pojadą pod gruszę, inni do egzotycznych krajów. Wiadomo, o czym nie można zapomnieć –koniecznie trzeba zabrać dobrą, ale lekką lekturę. Każdy lubi inny gatunek literacki, książek jest mnóstwo, więc trudno wybrać. Spróbujemy coś podpowiedzieć.

Dla romantyków

Romantyczne powieści mają zawsze liczne grono czytelniczek. Lubimy śledzić miłosne perturbacje i związane z nimi silne uczucia, od namiętności poprzez zazdrość, strach, niepewność i spełnienie. Całe spektrum uczuć barwnie przedstawia w swojej najnowszej powieści Karolina Wilczyńska. „Ja, kochanka” to pięknie napisana powieść o trudnej miłości, kradzionych chwilach, tęsknocie, erotyzmie i intymności. Dodatkową atrakcją jest intrygująca okładka, na której widnieje zdjęcie autorki w negliżu. W „Nocy Perseidów” z kolei, autorka wprowadza czytelników w pasjonującą historię miłosnego trójkąta z bolesnymi tajemnicami z dzieciństwa w tle.

Na poprawę nastroju

Wyjeżdżając na wakacje chcemy odpocząć i oderwać się od codzienności. Są tacy, których relaksują psychologiczne łamigłówki ale większość z nas lubi się po prostu szczerze pośmiać. Mnóstwo zabawy oraz czarnego humoru znajdziecie w powieści Iwony Banach „Czarci krąg”. Opisuje ona przygody kobiety detektywa pracującej w biurze matrymonialnym, która ma rozwikłać wampiryczną tajemnicę w Zagubinie. Z kolei „Babska misja” Małgorzaty Kursy wciągnie Was w wir dziwnych i często przerażających wydarzeń, przeżywanych przez dwie bohaterki, Monikę i Lukę. Pewną rolę odegrają w niej też przystojny policjant i dziwnie pachnące kwiatki. Zupełnie innej natury problem ma Halina, matka Iwonki z Sosenek z powieści Agaty Przybyłek. „Nieszczęścia chodzą stadami” to pełen humoru opis konserwatywnej wsi, na którą przyjeżdża młoda kobieta z ciemnoskórym dzieckiem, powracająca z emigracji w Londynie. Mnóstwo zabawnych sytuacji, tajemnice i intrygi nie pozwolą Wam się oderwać od lektury.

Dla wielbicieli powieści obyczajowych

Skomplikowane tajemnice rodzinne są kluczem do ulubionego przez czytelników gatunku powieści obyczajowych. Śledzimy w nich historie bohaterów, których w sposób nagły i gwałtowny doświadcza los i całkowicie odmienia ich życie. Powieść „Nadzieje i marzenia” Magdaleny Kordel zabiera nas w magiczną podróż do Malowniczego, małego miasteczka w Sudetach. Tym razem czeka tam na nas tajemnica sprzed stu pięćdziesięciu lat, niespodziewany spadek i perypetie, znanych już z poprzednich części, mieszkańców miasteczka. Tytułowe „Siostry” Agnieszki Krawczyk to przepięknie napisana historia dwóch sióstr, osadzona, jak większość polskich kobiecych powieści, w klimacie małego miasteczka. Śmierć matki staje się dla sióstr pretekstem do podróży, a także do lepszego poznania samych siebie. Jest to pierwszy tom nowej sagi „Czary codzienności”. Osią powieści „Lady M” Ałbeny Grabowskiej jest małżeńska gra pozorów i kobieta, która jest w stanie zrobić wszystko, żeby zaspokoić swoje ambicje i ratować związek. Współczesna lady Makbet czy zrozpaczona, zdradzona żona? Fantastyczna lektura, od której nie sposób ani na chwilę się oderwać.

Dla miłośników kryminałów

A może zamiast porywów serca i obyczajowych kolorytów wolisz trzymające w napięciu mroczne historie? Taka właśnie jest kolejna książka Katarzyny Puzyńskiej o intrygującym tytule „Utopce”. W odciętej od świata wsi Lipowo zbrodnię sprzed lat, przypisywaną wampirowi, usiłuje rozwikłać para policjantów: Daniel Podgórski i Klementyna Kopp. Czy uda się im powstrzymać zło? W „Domu naszej pani” Anny Klejzerowicz, dziennikarz i detektyw Emil Żądło, tym razem, w towarzystwie archeolog Marii i rudego kota, podążają tropem starożytnego spisku. Dla odmiany „Zapłata” Małgorzaty Rogali rozgrywa się we współczesnej Warszawie. Dwie kobiety, policjantka i jej przyjaciółka, rozpracowują zbrodnię, która ma drugie osobiste dno.

Podobny splot życia uczuciowego ze śledztwem przedstawia Magdalena Knedler w swoim, porównywalnym do najlepszych skandynawskich wzorców, klasycznym kryminale „Nic oprócz strachu”. Tytułowy strach, wywołuje lawinę, której nie da się już zatrzymać.