Koszyk 0
Opis:
Mam nadzieję, że dziś wieczorem na miejscu odbiorę jeden z twoich listów. Znasz, droga Józefino, całą rozkosz, jaką mi ich czytanie przynosi, nie wątpię więc, że je z przyjemnością piszesz… W listach, przeważnie krótkich, bo pisanych na gorąco, widzimy przemiany uczuć: od płomiennej namiętności młodego generała, jakim był Bonaparte podczas kampanii włoskiej ... przez dojrzałą miłość Pierwszego Konsula, aż do przyjaźni rozwiedzionej pary w okresie późnego cesarstwa. Napoleon nieodmiennie okazywał Józefinie wiele szczerego przywiązania, ich związek pomimo zmiennych kolei losu trwał i to wzajemne przyciąganie jest odczuwalne w ich listach. Dużo w nich przejawów wzajemnej tkliwości, troski o zdrowie, dobre samopoczucie, ale też dzielenia się wrażeniami z pól bitew, podróży, wojskowego obozu, pobytu w pałacach i na europejskich dworach. Ich korespondencję przerwała dopiero abdykacja cesarza, ale do końca swych dni Napoleon z czułością i podziwem wypowiadał się o swojej ukochanej. Listy Napoleona do Józefiny ukazały się drukiem w 1833 r. i już rok później zostały wydane w Polsce w doskonałym tłumaczeniu Adama Rogalskiego. Ich wzajemna korespondencja dotyczy lat 1796-1813 i stanowi wyjątkowe odzwierciedlenie epoki sentymentalizmu i zapowiedź narodzin romantyzmu. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Napoleon Bonaparte, Józefina de Beauharnais
  • 2015
  • 356
  • 206
  • 140
  • 978837976-301-6
  • 9788379763016
  • ZCSFV

Recenzje czytelników

Kobieta po przejściach mężczyzna z przeszłością

Ocena:
Autor:
Data:
Jutro ma premierę książka "Listy Napoleona i Józefiny". Jest to wspaniała lektura dla miłośników literatury historycznej zwłaszcza wielkiego cesarza. Wzajemna korespondencja małżonków dotyczy lat 1796-1813 i stanowi wyjątkowe odzwierciedlenie epoki sentymentalizmu i zapowiedzi romantyzmu.
Ona. W chwili poznania Napoleona miała 33 lata. Była rozwódką. W wieku 16 lat poślubiła Alexandra De Beauharnais'a. Nie było to jednak małżeństwo szczęśliwe. Trzy lata po ślubie mąż zażądał rozwodu ... Już wówczas miała ona dwoje dzieci - Eugeniusza i Hortensję. On był zaręczonym 27 latkiem.
Napoleon i Józefina byli małżeństwem od 1796 roku. Był to jedynie ślub cywilny. Ceremonia była skromna, a pan młody po skromnym weselu zamiast w podróż poślubną udał się do swych wojsk. Tych dwoje łączyła miłość ogromna. Dopiero osiem lat później, 1 grudnia 1804 roku małżonkowie wzięli ślub kościelny. Ceremonia była potrzebna Napoleonowi do koronacji na Cesarza Francuzów. Po otrzymaniu korony z rąk papieża osobiście nałożył koronę swojej ukochanej. Liczne wyprawy Napoleona powodowały, gdyż był on tylko gościem we własnym domu. Młodzi małżonkowie chcąc wyrazić ogromną miłość pisali do siebie przepiękne list. Trzy lub cztery dni odstępu między wysłanymi wiadomościami wydawały im się nieskończonością.
"Mam nadzieję, że dziś wieczorem na miejscu odbiorę jeden z Twoich listów. Znasz, droga Józefino, całą rozkosz, jaką mi ich czytanie przynosi, nie wątpię więc, że je z przyjemnością piszesz. "
Listy cesarza do ukochanej żony pozwalają poznać prawdziwą, mało znaną naturę "boga wojny"
"Ściskam Cię po tysiąc razy"
"Tysiąc serdecznych ucałowań"
Tymi słowami kończy się każdy list pisany przez wielkiego cesarza. Napoleon jest opiekuńczy, wrażliwy i pełen namiętności. Dla Józefiny jest nie tylko czułym mężem, ale i kochankiem - przyjacielem. Mimo że zdaje relacje z codziennych poczynań i działań wojennych, są one krótkie. Więcej miejsca poświęca zdrowiu swojej ukochanej, jej dzieci i swojemu własnemu.
Małżonkowie byli o siebie chorobliwie zazdrośni.
"Warszawa 18 stycznia 1807
Mam obawę, abyś się nie martwiła naszym rozłączeniem, które jeszcze kilka tygodni przedłużyć się musi, i powrotem do Paryża. Wymagam po Tobie, abyś więcej miała mocy. Powiadają mi, że ciągle płaczesz: to brzydko. List Twój z dnia 7 stycznia zasmuca mnie. Bądź godna Twego męża i przybierz więcej mocy. W Paryżu zachowaj przyzwoitą wystawę, a nade wszystko bądź zadowolona. Ja jestem zdrów i kocham Cię, ale jeżeli ciągle płakać będziesz, uznam Cię za pozbawioną odwagi i mocy duszy: nie lubię bojaźliwych; cesarzowa powinna mieć serce.
Napoleon "
Napoleon pragnie podnieść swą ukochaną na duchu, żąda od niej odwagi, wytrwałości...ale także przyzwoitego zachowania. Przestrzega ją przed osobami, które mogą mieć na nią zły wpływ i knują wieczne intrygi. Dodatkowo depresję Józefiny pogłębia fakt, iż nie jest w stanie dać Napoleonowi następcy. Nawet wizyty u słynnych wód nie dały rezultatu.
Badacze epoki Napoleona twierdzą, że związek tych dwojga był ogromnie burzliwy. Napoleon w trakcie swoich wypraw zdobywał nie tylko kolejne ziemie, ale i serca i ciała dam. Jedną z nich była polska hrabina Maria Walewska, z którą Cesarz Francuzów miał syna Aleksandra. Józefina nie była mu dłużna i swojej posiadłości na zamku Malmaison prowadziła hulaszczy tryb życia. Napoleon i Józefina wzięli rozwód 15 grudnia 1809 roku. Cesarz chcąc zapewnić sobie sojusz wziął za żonę córkę cesarza austriackiego Marię Ludwikę. Mimo to Napoleon zachował dla swej pierwszej żony wiele ciepłych uczuć. Świadczą o tym listy pisane do niej po rozwodzie.
Książka warta polecenia. Oprócz mało znanych listów Cesarza do Józefiny zamieszczono tu także listy Cesarzowej do córki Hortensji. W ten sposób czytelnik może skonfrontować miłość tych dwojga z różnej perspektywy.
"Listy potwierdzają mało znaną prawdę, że to miłość jest najważniejsza, a poczucie, że jest się kochanym stanowi nieocenione źródło szczęścia"
(Zbigniew Lech Starowicz)
Walorem tej pozycji są również jej początkowe rozdziały:
"Napoleon i Józefina - pojedynek legend" , "Przedmowa wydawcy" , "Rys z życia Cesarzowej Józefiny wyjęty z biografii powszechnej współczesnych"
Pierwsze strony wprowadzają nas w klimat czasów Napoleona, pozwalają zrozumieć sytuację polityczną i społeczną, która nie była bez znaczenia na życie emocjonalne i osobiste Cesarza Francji i jego kobiet, z których każda była dla niego miłością życia. Książkę gorąco polecam, jedyne czego mi brakowało to wzbogacenie wydania ilustracjami przedstawiającymi Napoleona i jego miłości. Mam nadzieję, że w dniu premiery książka pozyska szeroką rzeszę czytelników.

Izabela Nestioruk
recenzjeksiazkomaniacy.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

lekcja szacunku i miłości

Ocena:
Autor:
Data:
Czy w dobie komputerów, smartphone’ów i innych technologicznych nowinek ktokolwiek jeszcze pisze listy? A jeżeli tak, to czy zastanawialiście się kiedyś jakie listy prywatnie pisze Barack Obama, Władimir Putin czy Donald Tusk? No cóż, do ich korespondencji póki co dostępu nie mamy, jednak dzięki Wydawnictwu Poznańskiemu mamy szansę dowiedzieć się jak pisał i przede wszystkim jak kochał wielki Napoleon Bonaparte.

Czytając pełne miłości ... troski i czułości listy Napoleona nie poznamy co prawda kulisów jego polityki czy dworskich intryg ale zobaczymy w nim zwykłego człowieka, który jak każdy inny potrafi być zmęczony czy zniechęcony. Który kocha, tęskni i pragnie spędzić czas z ukochaną kobietą. Człowieka, który nawet po rozwodzie szanuje byłą małżonkę nazywając ją przepięknie „drogą przyjaciółką”. Jakież to inne od głośnych rozwodowych skandali współczesnych celebrytów…

Przyznam, że poza ogólną historyczną wiedzą na temat Napoleona, nigdy nie zagłębiałam się w jego biografii. Nie była mi znana w szczegółach historia jego relacji z Józefiną i nigdy nie wyobrażałam sobie tego wielkiego małego człowieka w roli męża czy kochanka. Napoleona, podobnie jak i każdego innego polityka, postrzegałam wyłącznie w kategoriach jego poglądów, przemówień czy dokonań zawodowych. Po „Listach Napoleona i Józefiny” nabrałam ochoty na poznanie nie tylko biografii tej słynnej pary (tutaj polecono mi trylogię o cesarzowej autorstwa Sandry Gulland) ale również na spojrzenie na rodzimych polityków innym okiem… Mam zamiar pożyczyć od babci książkę Małgorzaty Tusk, rozejrzeć się za biografią Danuty Wałęsa i nadrobić ostatnią Monikę Jaruzelską. Może dzięki nim przekonam się, że wszyscy Ci smutni i kłótliwi panowie z telewizji to nie tylko krzykacze z Wiejskiej, ale i czuli mężowie, ojcowie, kochankowie? I potwierdzi się odwieczna prawda, iż za każdym wielkim mężczyzną stoi kobieta?

A co do samych „Listów Napoleona i Józefiny” to w naszym hymnie śpiewamy „dał nam przykład Bonaparte, jak zwyciężać mamy”. Lektura tej książki udowadnia, że jest on także doskonałym przykładem tego jak kochać i szanować kobietę.

* książka przeczytana dzięki uprzejmości Wydawnictwa Poznańskiego
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.