Koszyk 0
Opis:
"Czym jest nasze życie? Nawijaniem na kawałek tekturki krótkich kawałków nitki bez możności powiązania ich ze sobą. Gdzie mam szukać metryki urodzenia mojego dziadka? Gdzie odnaleźć ślad babki? Do czego przyczepić cofającą się wstecz myśl? Do niczego - do opowiadań, prawie do legend tego kraju, który wynajął sobie w Europie pokój przechodni i przez dziesięć wieków usiłuje urządzić się w nim z wszelkimi wygodami i ze złudzeniem pokoju z osobnym wejściem ... wyczerpując całą swoją energię w kłótniach i walkach z przechodzącymi" - pisał Andrzej Bobkowski w "Szkicach piórkiem" w 1942 roku. Przy okazji publikacji listów pisarza z lat 1940-1961 do stryja, Aleksandra Bobkowskiego, sięgamy głęboko do korzeni. Odkrywamy część rodzinnych zawiłości, mitów, plotek. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Andrzej Bobkowski
  • 2013
  • 168
  • 198
  • 125
  • 978-83-62610-43-3
  • 9788362610433
  • ZAZR6

Recenzje czytelników

Odporni na ukąszenie PRL-u

Ocena:
Autor:
Data:
Często mówi się o szczególnym etosie Polaków II Rzeczpospolitej. O ich poczuciu honoru, patriotyzmie, moralności. Korespondencja Andrzeja i Aleksandra Bobkowskich z lat 1940 - 1961 wydana przez Więź daje nam unikalną okazję obcowania z tym szczególnym, dziś już chyba wymarłym typem Polaka. Kim są Panowie Bobkowscy? Aleksander, stryj Andrzeja, był austro-węgierskim oficerem (podobnie jak jego brat a ojciec Andrzeja), pionierem narciarstwa (autorem jednego pierwszych podręczników narciarskich) ... w II Rzeczpospolitej wiceminister komunikacji, pomysłodawca kolejki linowej na Kasprowy Wierch, a prywatnie zięciem Prezydenta Mościckiego. Andrzej, autor wydanych w 1957 roku „Szkiców Piórkiem” słusznie uchodzi za jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy XX wieku i niezrównanego epistolografa.
Po wojnie obydwaj żyli w biedzie – Aleksander w jednopokojowym mieszkanku w Szwajcarii, Andrzej w Gwatemali. W ich korespondencji mamy sporo informacji o tym jak żyli, ale najcenniejszą dla nas dzisiaj, jest wiedza, w jaki sposób traktowali swą materialną niedolę, czasami biedę. Jak ich to choć dotykało, to nie obchodziło. Jak mały miało wpływ na ich oceny i wybory. I może, właśnie dlatego, żaden z nich nie dał się skusić PRL-owi i nie musiał szukać po czasie filozoficznych uzasadnień dla usprawiedliwienia własnego sprzedawczykowstwa.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.