Koszyk 0
Opis:
Łebki od Szpilki to książka-granat, która zamiast uśmiercać siłą rażenia wypływającą z bardzo trudnej życiowej historii, raczej wskrzesza w czytelniku pierwotną, bo przecież wrodzoną radość życia i potężną wewnętrzną moc. Łebki to morfina wpuszczona do żył, znosząca ból płynący z granicznych doświadczeń, Łebki to kastet ... otwierający czytelnikom źrenice po to, by mogli na nowo przyjrzeć się życiu i zobaczyć w nim całe zapomniane, a często zdeptane przez ciężki los i opresyjne sytuacje Piękno. Łebki to świecka biblia macierzyństwa dalekiego od wszystkiego, co znacie. Na pohybel wszystkiemu i wszystkim, ale z wielką miłością do świata. Agnieszka Szpila - mistrzyni życia, choć pewnie dalajlama na widok jej potknięć załamałby się kompletnie i wyemigrował na inną planetę, bo na te porażki nie może patrzeć. Matka Mileny i Heleny - bliźniaczek, z którymi życie jest wypełnione na równi ekstazą i torturą. Kobieta stawiająca terapeutyczną moc obierania ziemniaków ponad psychoterapię lacanowską, freudowską, jungowską, dziadowską i inne takie. Kocha czerwone szminki, zapach zgniecionych w dłoniach mięsistych liści pomidorów, stare oleodruki z Jezusem oraz jelenie na rykowisku. Najlepiej wychodzą jej kłótnie z Bogiem, które uprawia częściej niż seks z racji nie za łatwego, z powodu choroby córeczek, życia. Bohaterka filmu dokumentalnego w reżyserii Ewy Golis pt. Szpila (2014). Wulkan energii i oaza pogody ducha, jest kobietą aktywną zawodowo;  stała felietonistka magazynu dla rodziców GaGa, prowadzi blog U Autystek, śpiewa białym głosem. Pewnej matce trafiły się bliźniaczki z innej planety. Dzika kobieca opowieść o bezwarunkowej miłości.Joanna Bator. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • WAB
  • miękka
Mniej Więcej
  • Agnieszka Szpila
  • 2015
  • 1
  • 288
  • 202
  • 135
  • 9788328014978
  • 9788328014978
  • ZCNI1

Recenzje czytelników

Święta/świetna matka

Ocena:
Autor:
Data:
Książkę Agnieszki Szpili „Łebki od Szpilki” wydawca reklamuje jako ‘książkę granat’, która nie zabija, ale wyzwala w czytelniku radość życia i ogromną wewnętrzną siłę. Z tym się zgadzam co do joty. Jest to jedna z tych publikacji, po które chętnie sięgamy. Po pierwsze dlatego, że lubimy kogoś podglądać; zwłaszcza tego, kto jest w bardzo trudnej sytuacji, kto zmaga się z potężnym problemem, a my jesteśmy z dala od niego, mamy swój upragniony ‘święty spokój’ i zdrowych bliskich ... Możemy popatrzeć i kiedy tylko przyjdzie nam ochota wrócić do własnej, mimo iż nieidealnej, to jednak prostszej rzeczywistości. Nie ukrywam, że pani Agnieszka zaserwowała swoim czytelnikom książkę gęstą; nie tylko w warstwie narracyjnej, ale przede wszystkim ze względu na treść - publikację ociekającą tym wszystkim, czego nie życzy się nawet najgorszemu wrogowi - nieszablonowej, trudnej do zdiagnozowania, rozkładającej życie choroby bezbronnych, najukochańszych istot – dzieci. W tej skomplikowanej sytuacji odnaleźć musi się cała rodzina, znajomi, ale przede wszystkim rodzice. Szczególnie zaś matka towarzysząca własnemu potomstwu nieustannie. Są matki świetne i święte. Świętą nie jestem. Świetną bywam. Najczęściej jednak staram się być wobec Mileny i Heleny po prostu fair, wyznaje Agnieszka Szpila. Polecam tę nieprzeciętną historię tej niezwykłej kobiety i jej dzieci, która zamiast dołować, inspiruje; zamiast onieśmielać – wyzwala energię i ogrom ufności, że zawsze jest szansa na happy end.
Agnieszka Szpila w swojej książce przedstawia czytelnikowi nie tylko opowieść o trudnym macierzyństwie i historię błędnych diagnoz. Opowiada dużo o sobie, swoim dzieciństwie, związku, który nie przetrwał, życiu na wsi i relacji z chorymi dziećmi. Nie przypadkowo dziewczynki umieściłam na końcu tej wyliczanki. Mam nieodparte wrażenie, że „Łebki od Szpilki” stanowią dla niej swoistą terapię, próbę zwrócenia uwagi na siebie. Po długim okresie, kiedy wszystkie oczy skierowane były na chore, pozostające bez właściwej diagnozy dzieci, nadszedł czas, by opowiedzieć, o tym, co przeszła, kierując uwagę czytelnika na nią samą. To, co autorka mu proponuje to dość chaotyczne, momentami bardzo zabawne serwowane w formie słowotoku przemyślenia, odczucia, relacje, oddawane w ekspresowym tempie, w kwiecistym stylu z bardzo dużą ilością epitetów. To zaś, co najbardziej mi się w tym 'galimatiasie' podoba, to optymizm i wyciągnięta nauka z tego, co los zesłał Agnieszce. Mam na myśli tę cudowną umiejętność radowania się wszystkim o każdym czasie; to niewiarygodne szczęście znalezione w każdym okruchu dnia, które można dostrzec dzięki odpowiedniej optyce. Polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

łebki od szpilki

Ocena:
Autor:
Data:
Agnieszka Szpila swoją książką zaskarbiła moje serce. Jej pełna dystansu do siebie i świata, wzbogacona licznymi (często obrazoburczymi) odwołaniami do kultury, swobodne manewrowanie między motywami, zabawa językiem, a do tego piękna opowieść o upadaniu i próbie znalezienia swojego miejsca dla siebie i swoich dzieci. W „Łebkach od szpilki” znajdziemy poddane strumieniowi świadomości relacje ze zmagań z chorobom dziewczynek i przemocą ich ojca ... Fabuła prosta i oczywista i to nie ona stanowi o wartości tej książki. Autorka doskonale przelewa na papier wszelkie rozterki i pokazuje sposób wychodzenia z bycia ofiarom. Wielu ludziom nie udaje się to całe życie, a tu mamy osobę młodą, dostrzegającą swoje zalety i wady oraz swoja małość wynikającą z godzenia się na los, a później wielkość przez bunt. Takich książek jest wiele, ale większość to relacje niewykształconych szarych myszek, które dały się zahukać mężowi pijakowi. Agnieszka jest inna: wykształcona. W wielkim mieście zdobyła nie tylko dyplom, ale i kompetencje, o czym świadczy jej swoboda posługiwania się słowem. Mimo przewidywalności akcji autorka nie daje nudzić się czytelnikowi. Każe mu w umyśle szukać wskazanych porównań odwołań. Jej relacje z życia to piękny maraton intelektualny przekazujący nam prostą oczywistość, którą – jako ludzie cywilizowani – wypieramy ze swojej świadomości: „Potencjalny morderca jest w każdym z nas. Warto go w sobie uszanować i uznać, bo czasem ten właśnie morderca może uratować nam życie”.
Książkę polecam każdemu, kto choć przez chwile chce bliżej poznać los ludzi żyjących w pozornie idealnych rodzinach, w których członkowie dyskretnie serwują sobie przemoc. Polecam ja również czytelnikom mającym w rodzinie niepełnosprawne dzieci. Wędrówka autorki pozwoli odkryć jak wieloma przeszkodami mają oni do czynienia i jak ważne jest dla nich każde wsparcie.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.