Koszyk 0
Opis:
Lekkie love story utrzymane w konwencji romansu akademickiego. Emely, obdarzona odrobinę sarkastycznym poczuciem humoru studentka literaturoznawstwa, szczerze cieszy się z przeprowadzki jej najlepszej przyjaciółki do Berlina. Nie wie jeszcze, że szalona Alex zamierza zamieszkać w mieszkaniu swojego brata, przystojnego, szmaragdowookiego bruneta, z którym Emely łączą niemile wspomnienia. Na szczęście wkrótce  ... dziewczyna otrzyma romantyczny mail od tajemniczego wielbiciela... Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Carina Bartsch
  • 2015
  • 600
  • 205
  • 135
  • 978838008-074-4
  • 9788380080744
  • ZCNN4

Recenzje czytelników

Fantastyczna!

Ocena:
Autor:
Data:
http://ravenstarkbooks.blogspot.com/2015/08/lato-koloru-wisni.html

Ach, jak ja uwielbiam ten moment, kiedy okazuje się, że po pasmie książkowych nieudaczników, delikatnie mówiąc, niespodziewanie natrafiam na coś takiego. Coś, co zresztą nie od wczoraj leżało na mojej półce. Macie tu idealny przykład, że książka, która akurat jest tego warta, nie ma wyniosłych fragmentów recenzji na okładce ... Wciąż nie mogę dopuścić do wiadomości istnej zbrodni - jak mogłam tak długo przetrzymywać książkę pośród innych egzemplarzy recenzenckich? Powinna mieć #1, bez względu na wszystkie zasady i wyższe konieczności.

Widzicie liczbę stron książki? To tak, wczoraj, późnym wieczorem naszła mnie ochota na czytanie. Ale wiecie, tak kilka stron. Skończyło się na tym, że dopiero po setce powiedziałam sobie stop (musiałam rano wcześnie wstać), a zrobiłam to z wielkim trudem. Dzisiaj, pomijając parę spraw, czytałam niemal bez przerwy, aż do popołudnia. Chciałam od razu zasiąść do pisania recenzji, ale uświadomiłam samą siebie, że muszę choć trochę ochłonąć. I, jej, co to jest za książka!

Od jakiegoś czasu ciągle narzekałam na główne bohaterki - nie bez powodów. A tutaj? Narzekać? Na Emely? W życiu! To chyba jedna z najfajniejszych bohaterek książkowych, na jakie kiedykolwiek natrafiłam (to samo tyczy się książki). Emely jest dwudziestotrzyletnią studentką literaturoznawstwa w Berlinie. Ma niezwykle cięty język, jest sarkastyczna, ale autorka tak świetnie ujmuje jej wypowiedzi, że nie wydaje się ona irytująca, czy przemądrzała, bez przesadyzmu. Po prostu, tak naturalnie zabawna i z charakterem, bez wymuszania czegokolwiek, co bardzo mi się spodobało. Może to duża doza podobieństw sprawiła, że tak polubiłam tę dziewczynę. Książki, zamiłowanie do kawy i samochodu '67 - tyle, że w przypadku Emely jest to Mustang GT Shelby, a nie Chevy Impala. Często też choleryzuje wszystko.

Kiedy Emely zdecydowała się na studia w Berlinie, jej przyjaciółka, Alex, wybrała Monachium. Jednak z pomocą paru czynników Alex postanawia porzucić dotychczasowy kierunek i wybrać projektowanie w Berlinie. Do wyboru ma dwa uniwersytety, ale skoro na jednym studiuje jej przyjaciółka, nie ma nad czym się zastanawiać. Jako że w Berlinie studiuje także brat Alex, Elyas (co prawda na innym uniwersytecie, ale jednak), dziewczyna wprowadza się do jego mieszkania. Nie jest to po myśli Emely, która z Elyasem wiąże niezbyt przyjemne wspomnienia (wszyscy troje znają się od dziecka, dla uproszczenia) i choć teoretycznie Elyas i Emely mieszkają w tym samym mieście, to już od paru lat się nie widują. Jak po tym czasie wyglądać będzie pierwsze spotkanie tej dwójki? Ile minut wytrzymają bez wydrapywania sobie nawzajem oczu? A może gniew na Elyasa ostudzi jej niespodziewana znajomość z Luką?

To jest tak perfidnie idealna książka, że... tak, ciężko nawet dobrać słowa. Idealnie zaplanowana, bohaterowie tak świetnie wykreowani, że nie zdziwiłabym się, gdybym usłyszała ich z drugiego pokoju. Proporcje emocji, sytuacji, zaskoczeń - perfekcja. Polubiłam, co tam, p o k o c h a ł a m zarówno głównych bohaterów - a prowadzącą narrację Emely szczególnie - jak i tych drugoplanowych. Dawno się tak nie uśmiałam przy książce, strzałki na zegarze nie wiadomo kiedy pokonywały kolejne godziny. I choć pozycja ma prawie 500 stron, to wciąż czuję niedosyt. I jak można w dodatku zakończyć w takim miejscu?! Przez autorkę pewnie będę teraz męczyć się z czytaniem drugiego tomu po niemiecku.

Intrygująca, rozweselająca, pełna naturalności, lekkości i trudnych przeżyć. A mimo to przy czytaniu nie ma się wrażenia ciężkości, czytelnik nie czuje się przytłoczony. Jeśli to jest debiut autorki (tak, Niemki) to rezerwuję sobie dozgonne prawo do czytania jej książek. Na tylnej stronie okładki jest zdanie zachęcające czytelników Love, Rosie, do przeczytania książki. Wydaje mi się, aa, jak szaleć, to szaleć, jestem pewna, że wszystkich czytelnikom Cecilii Ahern książka przypadnie do gustu. Szczerze mówiąc, choć tę zachętę przeczytałam jakoś w trakcie lektury, to już od początku jako Elyasa wyobrażałam sobie Sama Claflina, czyli Alexa z ekranizacji Love, Rosie. Tak, być może recenzja zdaje się nieco chaotyczna, ale to tylko kolejny dowód, co ta książka wyczynia z człowiekiem. Ona nie zachwyca, ona miażdży. Z wielką chęcią zobaczyłabym Lato koloru wiśni na wielkim ekranie, mam nadzieję, że kiedyś do tego dojdzie.

Choć z początku podchodziłam do książki z rezerwą, to bardzo szybko Carina Bartsch zawładnęła moim sercem. Pisała dosłownie to, co chciałam przeczytać, i jeszcze więcej. A niespodzianki, zwroty akcji? To wszystko dopełniło czary.

Obszerność wizualna odtrącała mnie od książki, ale teraz nie jestem sobie wyobrazić jej bez choćby jednego słowa mniej. Pięknie, bajecznie, rewelacyjnie. To, że jestem dziewczyną, nie znaczy, że płaczę przy każdej okazji i uwielbiam słodkie zakończenia. Nie wiem jak autorka to zrobiła, ale błagam ją o sprzedanie tego sposobu innym autorom - tutaj nie ma kizi mizi, żadnych dziubasków i innych żałosności. To pełna werwy, ogromnej dawki emocji, uśmiechów książka, która zjedna sobie i wszystkich przeciwników gatunku. Jak się zacznie czytać, to trzeba skończyć. Nieprawdopodobne.

Szok i niedowierzanie? Gdyby ktoś mi powiedział, jak zareaguję na Lato koloru wiśni wybuchnęłabym śmiechem i zdzieliła go najbliższym przedmiotem w żebra. Ale to jest właśnie jedna z zalet powieści. Że jest zaskakująco dobra.

Zamierzasz sięgnąć po książkę? Ostrzegam, po lekturze możesz odczuć nagłą potrzebę wystawienia książce ołtarzyku.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dlaczego miłość tak okropnie boli?

Ocena:
Autor:
Data:
Emely już od trzech lat studiuje literaturoznawstwo w Berlinie, jednak z dala od swojej rodziny i przyjaciół często czuła się niekompletna i brakowało jej ich towarzystwa. Dlatego gdy dziewczyna dowiaduje się, że jej najlepsza przyjaciółka Alex przeprowadza się do Berlina i że będzie mieszkać niedaleko niej, to Emely nie może posiadać się ze szczęścia. Obydwie razem dorastały w małej mieścinie Neustadt i już od dziecka były dla siebie jak rodzone siostry. Zawsze były ze sobą blisko ... a ich przyjaźń była jedynym stałym i pewnym elementem w życiu Emely. Jednak z przyjazdem Alex wiąże się również jeden mały, ale za to bardzo istotny problem - starszy brat najlepszej przyjaciółki Elyas ...

"Elyas nie był cienką kreską ołówka, którą można było wymazać. Elyas był czarnym atramentem, który wsiąkł w moje życie jak w suchy papier."

Emily jest gotowa zrobić wszystko, aby tylko uniknąć z nim spotkania, jednak dziewczyna zdaje sobie sprawę, że jest to nieuniknione. Po siedmiu latach znów musi zmierzyć się ze swoimi dawnymi uczuciami, które być może tak naprawdę nigdy nie wygasły. Elyas zrobił kiedyś coś, co sprawiło, że dziewczyna nawet po tylu latach nie jest w stanie mu wybaczyć. Emily z całego serca go nienawidzi i miała nadzieję, że już nigdy nie będzie musiała na niego patrzeć. Niedługo dziewczyna przekona się, że to wcale nie jest takie proste wyrzucić Elyasa ze swojego życia, czy tym bardziej z serca ...

"Miłość jest piękna, twierdziła większość ludzi, a ja zadawałam sobie pytanie, dlaczego tak okropnie boli."

Teraz Elyas nie daje jej spokoju i wypełnia każdą jej najmniejszą wolną chwilę. Dziewczyna sama nie wie, co ma o tym wszystkim myśleć. Emily ma coraz więcej wątpliwości i nic nie już w jej życiu takie proste i nieskomplikowane jak dawniej. Co tak naprawdę wydarzyło się siedem lat temu? I dlaczego pomimo upływu tak długiego czasu dziewczyna nadal nie może o nim zapomnieć? W dodatku Emily zaczęła dostawać interesujące e-maile od Luci, chłopaka którego dziewczyna nigdy nie widziała na oczy. Pomiędzy nimi nawiązuje się spora nić porozumienia i każdego dnia dziewczyna tylko czeka, aż dostanie od niego wiadomość. Jednak czy to co chłopak do niej pisze to rzeczywiście prawda? Kim jest tak naprawdę Luca i czego chce od Emily?

"- Wiesz co? Gdyby w słowniku były obrazki, obok słowa "dupek" znajdowałoby się twoje zdjęcie.
- Wow - zaśmiał się - Można by pomyśleć, że mnie nie cierpisz.
- Mogę tylko zasugerować, byś zaufał swojej intuicji [...]"

Czym ta książka wyróżnia się spośród wielu innych przed nią? Myślę, że przede wszystkim ogromną dawką dobrego humoru i niezapomnianymi docinkami pomiędzy głównymi bohaterami. Ostatnio miałam sporo stresujących sytuacji i nie miałam ochoty dosłownie na nic. Siedziałam tylko tak bez celu i nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. Dla mnie zawsze najlepszym lekarstwem na wszystko są książki i muszę powiedzieć, że "Lato koloru wiśni" było dla mnie wspaniałą odskocznią od rzeczywistości.

Ogromnym atutem tej książki są bohaterowie, którzy zapewniają czytelnikowi sporo rozrywki. Czasami zdarzały się chwile (głównie pod koniec książki), że główna bohaterka trochę mnie irytowała swoim zachowaniem, ale i tak bardzo ją polubiłam. Jedyne czego żałuję, to tego, że tak szybko przeczytałam tą książkę. Autorka ma bardzo lekkie pióro i tą pozycje czytało mi się niezwykle przyjemnie. Już dawno nie czytałam tak zabawnej i zarazem wciągającej lektury. Niecierpliwie będę czekać na następną część o tytule: "Zima koloru turkusu". Jestem niezmiernie ciekawa jak potoczy się dalej cała historia. Książkę zdecydowanie polecam :))
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.