Koszyk 0
Opis:
Szósty tom sagi kryminalnej o policjantach z Lipowa.Opowieści o Lipowie łączą w sobie elementy klasycznego kryminału i powieści obyczajowej z rozbudowanym wątkiem psychologicznym. Porównywane są do książek Agathy Christie i powieści szwedzkiej królowej gatunku, Camilli Läckberg. Prawa do publikacji serii sprzedane zostały do ponad dwudziestu krajów.W domu pewnego bezrobotnego sę ... dziego policja odkrywa makabryczną inscenizację. Sprawca stworzył postać składającą się z rozczłonkowanych zwłok prawnika i nieznanej kobiety. Wkrótce okazuje się, że na miejscu zbrodni znajduje się dowód obciążający aspiranta Daniela Podgórskiego. Odkrycie tożsamości drugiej ofiary tylko pogarsza sytuację policjanta.Czyżby to Daniel był mordercą? A może to ktoś z komendy chce go wrobić w podwójne zabójstwo? Ale skoro Podgórski jest niewinny, to dlaczego ucieka?Katarzyna Puzyńska (ur. 1985) – z wykształcenia psycholog. Przez kilka lat pracowała jako nauczyciel akademicki na wydziale psychologii. Teraz całkowicie skupiła się na realizowaniu swojej największej pasji, czyli pisaniu. W wolnych chwilach biega, spaceruje ze swoimi psami i jeździ konno. Uwielbia Skandynawię i Hiszpanię. Pochodzi z Warszawy, ale w dzieciństwie wiele czasu spędzała w niewielkiej wsi pod Brodnicą, gdzie toczy się akcja jej powieści.  Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Katarzyna Puzyńska
  • 2016
  • 1
  • 832
  • 195
  • 125
  • *, 978838069-357-9
  • 9788380693579
  • ZDBEP

Recenzje czytelników

Łaskun – nowa powieść polskiej Camilli Läckberg

Ocena:
Autor:
Data:
W jaki sposób mam napisać konstruktywną i rzetelną recenzję książki, jeśli po jej przeczytaniu muszę:

a) zebrać szczękę z podłogi
b) napisać petycję do autorki, że w ten sposób książki kategorycznie kończyć nie wolno!
c) znaleźć skuteczny sposób na opisanie czegoś, czego opisać się nie da i nieopatrznie nie zdradzić zbyt wielu elementów fabuły…?

Spróbuję…

Już szósty raz autorka zabiera nas w podróż do Lipowa i jak sama twierdzi, ta część wymagała od niej bardzo wiele pracy. To widać ... Powieść jest dopracowana, zaskakująca i spójna, mimo że z początku nic na to nie wskazuje. Liczba pojawiających się postaci, mnogość wątków oraz retrospekcyjne przemyślenia tajemniczego Łaskuna wprowadzają czytelnika w konsternację.

Policjanci z Brodnicy, do których dołączył (z własnej, nieprzymuszonej woli?) aspirant Daniel Podgórski, odkrywają makabryczną inscenizację w posesji sędziego Jaworskiego. I o ile zwłoki były w liczbie pojedynczej, o tyle ofiar jest więcej niż jedna…

Wraz z przesłuchiwaniem kolejnych osób pojawiają się nowe, zaskakujące fakty. Dlaczego stroniący od ludzi, gburowaty samotnik, jakim był sędzia Jaworski, został zamordowany i w tak sadystyczny sposób potraktowany przez mordercę? Co z tą sprawą ma wspólnego Daniel Podgórski, który mimo znajomości z sędzią postanawia ten fakt przemilczeć? Jaki udział w tej sprawie ma Sabina, której zaginięcie zgłasza na policję jej zaniepokojona matka? Czy to, że wszystkie drogi raczkującego dopiero śledztwa prowadzą do Michała Rakowskiego, jest przypadkiem? Jaki udział w wydarzeniach mają pracownicy klubu nocnego Gwiazdozbiór oraz garażu Piotra Maciejewskiego?

Początkowo można odnieść wrażenie, że niektóre wątki są swego rodzaju „zapchajdziurą”, sprawiają wrażenie wymuszonych, zbędnych i spowalniających akcję. Nic bardziej mylnego! Każda informacja w Łaskunie odgrywa określoną rolę i ma konkretne zadanie.

Autorka zmyślnie buduje napięcie, potęguje poziom ciekawości czytelnika poprzez wielokrotne powtarzanie niewyjaśnionej kwestii. Przypomina to trochę zabawę w kotka i myszkę – sugeruje (błędne) rozwiązania, sieje ziarno zniecierpliwienia i żądzę szybkiego rozwiązania skrupulatnie skonstruowanej zagadki.

Zaryzykuję stwierdzenie, że w Łaskunie zasadniczej roli nie odgrywa wątek kryminalny, ale obyczajowy. Wszak po raz szósty śledzimy perypetie misiowatego Daniela, rudej Weroniki, ekscentrycznej Klementyny i innych… Aż chce się krzyczeć: „co też pani najlepszego zrobiła Danielowi?”. Podgórski wpada w kłopoty, zarówno natury osobistej, jak i na płaszczyźnie zawodowej. Splot niefortunnych zdarzeń sprawia, że staje się… głównym podejrzanym.

Emilia, odrobinę monotematyczna z tym swoim gestem gładzenia brzucha, pokazuje niezwykłą siłę, zawziętość, ale i głupotę w uporze prowadzenia niezwykle trudnego i wyczerpującego śledztwa.

Weronika, próbuje pozbierać się po wielkim kataklizmie w swoim życiu i nadal nie potrafi pogodzić się z faktem, że została zdradzona przez ukochanego.

I oczywiście Klementyna, która wraca z przymusowych „wakacji”. Ale! na odpoczynku nie zamierza poprzestać i zostaje wplątana w labirynt kłamstw i tajemnic tworzących z tej zagadki kryminalnej prawdziwe wyzwanie. Trudne wyzwanie – nawet dla tak zmyślnej i inteligentnej pani (eks)komisarz jaką jest Kopp.

Łaskun to nie tylko bardzo dobra powieść obyczajowa, w której poruszane są wątki przemocy, narkotyków, prostytucji, problemów rodzinnych i wielu innych, których zdradzać nie zamierzam, bo popsułabym niespodziankę i zredukowałabym liczbę zachwytów („ojacie! niemożliwe!”); nie tylko „kawał dobrego kryminału” i powieści sensacyjnej, w której akcja gna w zastraszającym tempie. To także, a może przede wszystkim, doskonałe studium psychologiczne poszczególnych postaci. Nie na darmo w Łaskunie pojawia się postać doktora Witkowskiego, jego pacjentów, terapia oraz termin „depresja”.

Autorka w niezwykle sugestywny sposób przedstawia dywagacje enigmatycznego Łaskuna.

Lodówka znacznie. Większa. Niż poprzednia. Łaskun patrzy. Krytycznie. Kształt nie ten, co trzeba. Nie ten. Zupełnie. Inny. Potrzeba, Inny. Za wąska. Nie zmieści się to. Co ma. Tam trafić. Nie zmieści. Się.

Te krótkie formy wypowiedzi kreślą nam wizerunek osoby chorej psychicznie i naprawdę niebezpiecznej. Szaleństwo wyziera z nielicznych fragmentów, w których narratorem jest Łaskun i jeśli ktokolwiek odgadnie, kim on jest – chylę czoła. Moim zdaniem nie sposób skojarzyć akurat tej osoby z tajemniczą postacią mordercy. W tej historii nasze podejrzenia zmieniają się jak w kalejdoskopie. Winowajcy szukamy wśród pracowników Gwiazdozbioru, wśród pacjentów doktora Witkowskiego, aby ostatecznie rozważać nawet kandydaturę Podgórskiego.

Nie ukrywam, że po Utopcach, które oceniłam dość krytycznie, Łaskun jest balsamem na moje skołatane nerwy, a przesyt cyklem o policjantach z Lipowa zniknął w odmętach zapomnienia. Czekam na kolejny tom, przebierając nogami ze zniecierpliwienia i zacierając ręce z uciechy. Bo zakończenie wróży wiele dobrego… i niedobrego…
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Kolejny tom, kolejne śledztwo, jednak nowa rola Daniela Podgórskiego

Ocena:
Autor:
Data:
Kiedy Katarzyna Puzyńska zadebiutowała Motylkiem, a ja po raz pierwszy zetknęłam się z jej prozą wiedziałam, że nie skończy się na jednej książce. Czułam też, że mam do czynienia z nieprzeciętną autorką, bo to, co zafundowała, przewyższyło poziomem niejednego starego, kryminalnego wygę literatury. Nie zdziwiłam się więc, kiedy moje przeczucia nie wyprowadziły mnie w pole. Pani Puzyńska może pochwalić się już szóstą powieścią, a każda jedna okazuje się warta poświęconego czasu ... Prawa do serii o słynnych policjantach z Lipowa zostały sprzedane do ponad dwudziestu krajów świata. A ja, wszystkich fanów twórczości tej autorki oraz wielbicieli skropionej morderstwem akcji zapraszam do zapoznania się z recenzją najnowszego tomu, który dopiero co wyszedł spod jej pióra. Przed Wami „Łaskun”.

W gospodarstwie niepracującego sędziego Jaworskiego dwie kobiety dokonują makabrycznego odkrycia. W jednym z pomieszczeń zostają znalezione zbezczeszczone zwłoki złożone z ciał właściciela domostwa i tajemniczej dziewczyny, której tożsamość zostaje szybko rozgryziona i potwierdzona przez pobliski nocny klub. Kto jednak miał motyw, by dokonać czegoś tak okrutnego i dlaczego musiały zginąć aż dwie osoby? W sprawę zostają zaangażowani policjanci z pobliskiej jednostki. Chociaż podejrzany może być każdy, a o jakikolwiek trop wcale nie jest tak łatwo, na miejscu zostaje znaleziony pewien przedmiot, który wskazuje na to, że w całą sprawę może być zamieszany sam aspirant Daniel Podgórski. Odsunięty od śledztwa postanawia zbiec. Czy jednak aby na pewno Daniel mógłby okazać się mordercą? Jeżeli nie, dlaczego zatem ucieka?

Rozczłonkowane ciało, wiejskie plotkary, ciekawscy mieszkańcy i policjanci, którzy stają na głowie, by tylko uczynić okolicę bezpieczniejszą. Bo kiedy w pobliżu grasuje ktoś niepoczytalny, trudno mówić o panującym spokoju. Specyficzny sędzia mógł mieć wielu wrogów, a Katarzyna Puzyńska nie omieszkała wprowadzić w krąg fabuły szereg postaci stających na celowniku czytelnika. Jest córka zamordowanego, która raczej się do niego nie przyznaje. Jest mający o nim negatywne zdanie brat. Pojawia się pewna kobieta chcąca pomścić śmierć męża i jest Daniel Podgórski, główny podejrzany, w co chwilami aż trudno uwierzyć. A jednak…

Ostatnimi czasy główny bohater naprawdę się zmienił. Zdążyli zauważyć to nie tylko jego znajomi, ale i on sam. Zerwane zaręczyny z Weroniką, dziecko z kobietą, której nie kocha i decyzja o zawitaniu w progach brodnickiego komisariatu odcisnęły na nim tak wielkie piętno, że konsekwencje popełnionych czynów wydają się nie mieć szansy odwrotu. Nie wylewając za kołnierz, Daniel zaczyna także korzystać z usług pań pobliskiego klubu nocnego. I marniejąc, powoli wygasa, nie potrafiąc zapomnieć o tej jedynej, której już dawno oddał swoje serce. Teraz, kiedy w tak istotnej chwili ucieka, z pewnością nie poprawia sytuacji. Czy udowodni swoją niewinność i fakt, że ktoś próbuje go wrobić? A może okaże się, że trop prowadzący do niego jest słuszny?

Szósty tom kryminalnej serii po raz kolejny raczy nas długim, zagmatwanym, a jednak pełnym wrażeń śledztwem. Pojawia się makabryczna scena , której mógł dokonać tylko ktoś niepoczytalny, działający w amoku bądź po prostu człowiek wyzbyty jakichkolwiek uczuć. Są liczni bohaterowie drugoplanowi, którzy mącą, mylą i sieją w umyśle czytelnika tak wielki zamęt, że nie w sposób samemu wskazać ten właściwy trop. Od czasu do czasu dokonywana jest zmiana narracji, względem czego powieść została podzielona na kilka części. Jest i ten wyjątkowy klimat towarzyszący wszystkim książkom pani Puzyńskiej, ale tego nie da się opisać, to trzeba przeczytać.

Autorka ma niewątpliwy talent kreowania wielu wątków, które ostatecznie łączą się w jedną, spójną całość. Tworzy szczegóły, o których nie zapomina, a obrazowe przedstawienie sytuacji daje poczucie autentycznego uczestnictwa w prowadzonym śledztwie. Zdecydowanie wie, o czym pisze, budując scenerię wyjętą rodem z pochłoniętego nowym wyzwaniem komisariatu. Że już nie wspomnę o tym, jak rozległe muszą być horyzonty jej wyobraźni.

„Łaskun” zdecydowanie dorównuje poziomem poprzednim częściom, chociaż tym razem autorka wprowadziła drobne zmiany wyczuwalne tylko dla tych, którzy mieli okazję zapoznać się z wszystkimi poprzednimi tomami. Ta jest odrobinę mniej swojska, pewnie i dlatego, że zabrakło aury komisariatu z Lipowa. Jednak bez obaw, wszyscy bohaterowie z poprzednich części mają tutaj swoją przydzieloną rolę.

Chociaż to już szósta część serii Lipowo, każdy kolejny tom cyklu stanowi odrębną historię, którą można czytać bez znajomości poprzednich. W tle jednak cały czas przewija się kontynuacja losów głównych bohaterów, więc by nie tracić pełnego obrazu sytuacji, warto zacząć od początku i już z góry potwierdzam, że z pewnością nie jest to stratą czasu. „Łaskun” to nie „gruba” książka, a obszerne tomiszcze, z którym jednak można się rozprawić w mgnieniu oka. Jeżeli nie znacie jeszcze twórczości Katarzyny Puzyńskiej, bądź zapoznaliście się z poprzednimi i wybieracie się do księgarni, idźcie tam czym prędzej. Bo autorka numer jeden polskiego, literackiego świata kryminalnego kolejny raz zabierze Was w niesamowitą przygodę.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.