Wirtualny doradca
facebook
promocje
ilość:
suma: 0,00 zł
 

Kuchnia filmowa

29,93 zł

39,90 zł

Oszczędzasz: 9,97 zł
(25%)

Szybka wysyłka 24h!

Dostawa do księgarni
ZA DARMO
Weekend z kultowymi komediami? Ugotuj niebieską zupę Bridget Jones.
Spotkanie z kumplami? Podaj legendarne cheeseburgery z Pulp Fiction.
Wieczór panieński? Drink cosmopolitan z Seksu w wielkim mieście to najlepszy wybór!

Kuchnia filmowa przeniesie Cię w świat potraw z Twoich ulubionych filmów.
Napisała ją Paulina Wnuk na podstawie swojego bloga From movie to the kitchen, który otrzymał nagrodę Blog Roku 2012.

Idealny prezent i dla kinomaniaka, i dla zapalonego kucharza.
Popkulturowe danie łączące dwa światy: kuchni i filmu.
Smacznego oglądania!

Informacje dodatkowe

Tytuł Kuchnia filmowa
Autor Paulina Wnuk
Wydawnictwo Otwarte
Oprawa twarda
Rok wydania 2013
Numer wydania 1
Liczba stron 207
Długość [mm] 225
Szerokość [mm] 170
ISBN 978-83-7515-271-5
EAN 9788375152715
Indeks ZB2IR

Opis dodatkowy


Fragment:

„Odkąd pamiętam, uwielbiałam spędzać czasu w kuchni – gotować i jeść.
Zawsze też bardzo lubiłam oglądać filmy. Kiedyś mama zabrała mnie do nieistniejącego już gdańskiego kina Bajka na film Czy to ty, czy to ja. Miałam wtedy sześć lat i mama musiała mi czytać napisy. Na tym filmie dzieci jadły w stołówce jasie flejtuchy – wielkie bułki z farszem mięsno -pomidorowym. Tak nam się spodobała ta scena, że mama postanowiła zrobić takie same bułki w domu. To było moje pierwsze spotkanie z filmowym jedzeniem.
Podczas nauki gotowania towarzyszyły mi blogi kulinarne. To one pomagały mi stawiać pierwsze kroki w kuchni.
Mijały lata, oglądałam coraz więcej filmów i coraz więcej gotowałam. Zaczęłam eksperymentować i tworzyć własne potrawy. Myślałam także o własnym blogu. Na początku nie mogłam się zdecydować, co lubię bardziej – gotowanie czy oglądanie filmów. Wiedziałam jednak, że nie chcę założyć zwykłego bloga kulinarnego.
Mój blog From movie to the kitchen powstał z miłości do kuchni i kina. Dostawałam wiele wiadomości od ludzi, którzy go odwiedzali. To było tak miłe i motywujące, że w końcu podjęłam decyzję, iż będę rozwijała ten blog, bo jest to coś, co kocham robić. Teraz uważam, że była to jedna z moich najlepszych decyzji.
Blog się rozwijał, przybywało czytelników, a to dodawało mi sił do działania i wiary, że robię coś, co
podoba się innym. W końcu wzięłam udział w konkursie na Blog Roku 2012 i udało mi się dojść do
finału w kategorii „Zdrowie i kulinaria”. Nie zdobyłam nagrody w tej kategorii, ale okazało się, że dostałam główną nagrodę w całym konkursie. To było coś, czego się zupełnie nie spodziewałam. Trudno opisać, co czułam, odbierając ją. Serce bije mi szybciej za każdym razem, gdy o tym pomyślę. Do końca życia pozostanie to jednym z moich najmilszych i najbardziej emocjonujących wspomnień.
Dzięki nagrodzie znalazłam się w miejscu, w którym jestem teraz, i mogę odhaczyć jedną pozycję
z listy marzeń do spełnienia.
W tej książce jest kilkadziesiąt przepisów inspirowanych filmami i serialami. Myślę, że każdy kiedyś się zastanawiał, jak Bridget Jones zrobiła niebieską zupę albo jak przygotować kremowe piwo, które pił Harry Potter. Sporządziłam przepisy na dania z ekranu, abyście we własnej kuchni mogli ugotować to, co jedzą bohaterowie Waszych i moich ulubionych filmów.
Miłego czytania i owocnego gotowania!”

 

Recenzje:

"Kulinarna podróż przez filmy ma wiele zalet i jedno niebezpieczeństwo – czeka nas potem dieta. Może być filmowa. Polecam tę książkę!"
Karolina Korwin Piotrowska, dziennikarka TVN Style


Słowa kluczowe

Użyj spacji aby rozdzielić słowa, apostrofów (') aby wpisać frazy.

Recenzje uznane za najbardziej przydatne

15 września 2013
Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam bloga Pauliny Wnuk. Muszę jednak przyznać, że poznałam go stosunkowo późno, jak już trochę poznałam blogosferę ,,od środka”. Blog From movie to the kitchen został w 2012 roku nominowany do nagrody Blog Roku, doszedł do finału w kategorii ,,Zdrowie i kulinaria”, niestety nie udało się. Autorka jednak otrzymała nagrodę za całość. Z niecierpliwością więc wyczekiwałam jej debiutanckiej pozycji pt. ,,Kuchnia filmowa”.

Wiecie, że przepadam, jak zaczynam czytać książkę kulinarną. Od razu robię się głodna, ale to nic dziwnego, zwłaszcza w przypadku tej pozycji. Już po okładce wiedziałam, że to będzie coś ekstra. Coś, czego jeszcze nie było. No bo czy widzieliście, żeby ktoś miał blog z potrawami z filmów? Ja jeszcze nie, oczywiście oprócz blogu Pauliny. Książka jest REWELACYJNA.

Oczywiście jest to moja subiektywna ocena, jednak sądzę, że większość jej późniejszych czytelników się ze mną zgodzi. Wstęp został napisany lekkim i przyjemnym językiem, dzięki czemu podczas jego lektury autorka wprowadziła mnie w doskonały nastrój. Sama nie wiem, co bardziej mi się podobało. Czy filmy miłosne ( wśród nich np. znany chyba wszystkim ,,Jedz, módl się, kochaj”, czy ,,Kiedy Harry poznał Sally”), a może jednak filmy gangsterskie/kryminalne/sensacyjne ( tutaj znajdziemy przepis na sos do spaghetti Alla Clemenza, oczywiście z ,,Ojca Chrzestnego”).

Dużo uroku dodają także takie kategorie, jak komedie ( ,,Dziennik Bridget Jones” ), filmy fantasy (,,Gra o Tron” i cytrynowe ciastka Sansy. Czy ja już wspominałam, że jestem zakochana we wszystkim, co cytrynowe, a ten przepis wypróbuję na pewno?). Będzie też coś dla fanów filmów animowanych. Znajdziemy tutaj przepisy na dania z takich ekranizacji, jak ,,Garfield”, czy ,,Zakochany kundel”. Oprócz tego będzie dużo, dużo więcej tych przepisów, informacji. Łącznie jest ich aż 49.

Książka, jak już wspomniałam została podzielona na kategorie. Na początku każdego dania znajduje się najpierw kadr z filmu, następnie następuje krótkie streszczenie z zaznaczeniem kwestii kulinarnej, a potem to już jeszcze większa przyjemność, pojawiają się przepisy. Zdjęcia, jak zwykle czarujące, zachwycają mnie wszystkie, i na babeczki, i na makaron, i na drinki.

Zapoznawanie się z ,,Kuchnią filmową” to czysta przyjemność. Nie ma tu zbędnych elementów. Jest tak, jak lubię. Można by rzecz minimalistycznie, jest to, co najważniejsze. Na końcu znajduje się jeszcze indeks filmów oraz potraw. Noty filmowe przegotował Piotr Czerkawski. Komu mogę ją polecić? Wszystkim miłośnikom kulinariów, ale nie tylko. Uważam, że ta pozycja będzie doskonałym prezentem dla osoby, która kocha gotować. W ,,Kuchni filmowej” tą miłość widać, dopieszczanie wszystkich elementów gotowego dania. Cena także nie jest zbyt wygórowana. 39.90 zł dałabym bez zbędnego zastanawiania się, czy warto. Bo warto.

Moja ocena : 10/10  więcej >> Zobacz wszystkie moje recenzje
Czy ta recenzja była przydatna?
Skomentuj | Zgłoś nadużycie
5 listopada 2013
Kurcze ta książka jest świetna. Nie znajdzie się w niej tysiąca przepisów z których tak naprawdę wykorzysta się 2. Są to konkretne przepisy do wykorzystania codziennie i przy specjalnych okazjach.
Jak dla mnie wygrywa przepis na piwo kremowe, które pili Harry, Hermiona i Ron(jestem fanką HP) a spaghetti z klopsikami przywiało wspomnienia z dzieciństwa.

Polecam GORĄCO!  więcej >> Zobacz wszystkie moje recenzje
Czy ta recenzja była przydatna?
Skomentuj | Zgłoś nadużycie
19 listopada 2013
Dziś recenzja, która sprawiła mi chyba najwięcej radości, pisałam ją z ogromną przyjemnością i apetytem. Myślę, że bez względu na to jaki gatunek literacki na co dzień czytacie, ta książka spodoba wam się równie mocno jak mnie, a już na pewno każdy znajdzie w niej coś dla siebie!
Paulina Wnuk nie jest chyba obca w blogosferze. To autorka jednego z najpopularniejszych blogów kulinarnych. jej starania i talent doceniono także poza blogowym światem i tak właśnie powstała wspaniała i oryginalna książka, jakiej zdecydowanie brakowało na polskim rynku.
"Kuchnia filmowa" to zbiór 49 przepisów z kultowych filmów i animacji polskich i światowych. Co jednak mnie ucieszyło, to to, że autorka zawarła w książce większość moich ulubionych filmowych dań. Całość podzielona jest na kilka części, każda to inny gatunek filmowy, a te z kolei składają się na wiele rozdziałów czyli już konkretne filmy. Niezwykle łatwo jest odnaleźć interesujący nas tytuł, a tych jest wiele, wśród nich są jednak takie, które są dla mnie szczególnie ważne.

Chyba każdy kojarzy film "Matylda", o małej dziewczynce z niezwykłym darem przenoszenia przedmiotów za pomocą wzroku. Jeśli tak, to zapewne kojarzycie też scenę, w której jeden z uczniów, zostaje zmuszony przez dyrektorkę szkoły, zjeść całe ciasto. Uczniowi współczułam ilości jakiej musiał zjeść, ale zazdrościłam samego, bardzo czekoladowego, apetycznego ciasta i mimo, że sama scena do najapetyczniejszych nie należała, to i tak miałam chrapkę na to ciasto. Przepis na nie, znajduje się w książce, co mnie bardzo ucieszyło.



Innym równie dobrym filmem, tym razem komedią romantyczną, jest "Holiday" z Kate Winslet i Cameron Diaz, gdzie bohaterki postanawiają zamienić się domami na pewien czas, a ich domy różnią się diametralnie standardem i wielkością. Głównym przysmakiem była gorąca czekolada z piankami, wręcz idealna do wieczornej lektury i zamierzam wypróbować ten przepis w czasie jesiennych i zimowych wieczorów.

Nie ma chyba także osoby, która nie słyszałaby o serialu "Przyjaciele", opowieści o grupie szalonych znajomych spędzających ze sobą każdą wolną chwilę w ulubionej knajpce lub mieszkaniu. Wielokrotnie zajadali się oni pysznym sernikiem nowojorskim, na który w końcu mam dokładny przepis.


Nie sposób wymienić wszystkich przepisów z książki, jednak są tu takie hity jak spaghetti z "Zakochanego kundla", piwo kremowe z "Harry'ego Pottera", czy Lasagne z "Garfielda". Mnie jednak szczególnie przypadły do gustu dwa filmy. "Gotowe na wszystko" z pysznymi muffinami z borówkami, oraz mini pizze z kurczakiem z "Pulp fiction" z mlecznym shake'm i cheeseburgerem. Myślę, że każdy znajdzie tu coś co kocha, jakiś przepis ze swojego ulubionego filmu.

Wszystkie działy są opatrzone zdjęciami z filmów, a dania są sfotografowane i dokładnie opisane. To co mi się podobało, to notatki od autorki. Zdecydowanie utożsamiam się też z jej pierwszym daniem filmowym, czyli sławnymi bułkami z wyciekającym, gęstym sosem z filmu"Czy to ty, czy to ja". Było to jedno z moich pierwszych kulinarnych pragnień, od razu po obejrzeniu tej sceny zapragnęłam zjeść te pysznie wyglądające buły.
"Kuchnia filmowa" to coś dla każdego, mnóstwo przepisów, prostota wydania i ładne zdjęcia. To nie tylko oryginalna książka kucharska, ale i wspaniały prezent. Jeśli dodam jeszcze, że autorka dostała nagrodę bloga roku, nie trzeba będzie już chyba nikogo namawiać do zakupu lub choćby przeczytania.
  więcej >> Zobacz wszystkie moje recenzje
Czy ta recenzja była przydatna?
Skomentuj | Zgłoś nadużycie
2 stycznia 2014
Muszę przyznać, że nie mam pojęcia do tej pory- chociaż książkę u siebie mam już jakiś czas- jak wygląda blog autorki. Dlaczego? Bo sama książka wcale mnie nie zaciekawiła, owszem jest to ciekawa alternatywa dla książek z działu "kulinarne" ale dla kogoś, kto gotuje od dłuższego czasu ta książka niczym odkrywczym nie będzie.

Pomysł, jak już wspomniałam, jest naprawdę ciekawy i godny uwagi, prawda jest natomiast taka, że łam się jak dziecko przy przepisie na piwo kremowe oraz przy dziale "fantastyka". Przyznam też, że bardzo miło zaskoczona byłam przepisem, który zawsze chciałam wypróbować, chodzi o film Julie i Julia, konkretnie o wołowinę po burgundzku.

Niestety, patrząc na całość jestem dosyć rozczarowana treścią chociaż autorka dołożyła wielu starań poprzez napisanie wstępu przed każdą z serii dań z danego filmu, krótką notkę przy każdym z nich. Przepisy nie są jakimś super odkryciem dla kogoś, kto sam gotuje nawet w warunkach domowych i nawet, jeśli z poradników żadnego rodzaju wcześniej nie korzystał. Wariacje na temat spaghetti- ok ale są to jak dla mnie bardzo zbliżone do siebie wariacje, zbyt bardzo, żeby były umieszczone w takiej ilości.

Ja jestem dosyć rozczarowana przepisami, sama książka to ciekawy pomysł i miło mieć taką pozycję u siebie w domu jednak nie polecę ją bardziej komuś, kto pojęcia zielonego o kuchni nie ma a kino kocha :)  więcej >> Zobacz wszystkie moje recenzje
Czy ta recenzja była przydatna?
Skomentuj | Zgłoś nadużycie

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy. więcej »

Oceniasz: Kuchnia filmowa
Koszyk|Zobacz zawartość